Wpisy

food-salad-restaurant-person

Jakich produktów nie powinno się ze sobą łączyć?

Są takie zestawienia, do których przyzwyczailiśmy się tak bardzo, że nie zdajemy sobie sprawy, że niektórych produktów nie powinno się ze sobą łączyć. Pijesz herbatę z mlekiem pogryzając do niej bułkę z dżemem? Bardzo nietrafny wybór – dlaczego? Dowiedz się więcej!

food-salad-healthy-vegetables

 

Herbata i mleko

Czy Ty też jesteś fanem/fanką dość popularnej „bawarki”? Połączenie herbaty i mleka cieszy się dużą popularnością zwłaszcza wśród kobiet w ciąży oraz karmiących piersią. Dlaczego? Istnieje przeświadczenie, że bawarka zwiększa ilość mleka w piersiach. To niestety mit – herbata z mlekiem nie zwiększy pokarmu przyszłych i młodych matek. Mimo, że bawarka jest bardzo smaczna, nie powinniśmy zestawiać ze sobą czarnej herbaty i mleka.

Czarna herbata zawiera dużą ilość antyoksydantów, czyli przeciwutleniaczy, które pomagają zwalczać stany zapalne w organizmie, pozytywnie wpływają na przewlekłe choroby serca i cukrzycę. Dolane do herbaty mleko sprawia, że napój traci swoje cenne właściwości. Dzieje się tak przez wiązanie się białek mleka z antyoksydantami, które uniemożliwiają wchłanianie dobroczynnych substancji. W drugą stronę – kofeina zawarta w herbacie przeszkadza we wchłanianiu wapnia znajdującego się w mleku.

pexels-photo-259955

Dżem i białe pieczywo

Węglowodany proste zawarte w białym pieczywie, powodują szybki i gwałtowny skok cukru we krwi. Białe pieczywo posmarowane słodką konfiturą (taka sztucznie dosładzana będzie jeszcze większą bombą) będzie powodować właśnie takie skoki. To połączenie jest idealnym przepisem na energetyczną katastrofę. Stężenie cukru we krwi po takiej przekąsce, rośnie bardzo szybko, przez co organizm zmuszony jest do pracy na zwiększonych obrotach, aby wyrównać cukier do odpowiedniego poziomu. Obciążona jest zwłaszcza trzustka, która uwalnia insulinę. Po szybkim skoku cukru we krwi, zazwyczaj jego poziom zaczyna szybko spadać, a energia zamienia się w zmęczenie i rozdrażnienie. Takie nagłe skoki w dłuższej perspektywie, mogą doprowadzić do insulinoodporności i cukrzycy. Warto więc pomyśleć nad zmianą białego pieczywa na razowe, pełnoziarniste, które zawiera błonnik. To właśnie on pomaga trzymać właściwy poziom cukru we krwi i ułatwia trawienie.

Sałatki z beztłuszczowymi sosami

W dobie życia fit, staramy się unikać cukru, tłuszczu i innych substancji, które uważamy za zbyt kaloryczne. Porzucamy sosy, dressingi i inne dodatki, zostawiając często same warzywa w sałatce. Jeśli należysz do osób, które sądzą, że dodanie do niskokalorycznej sałatki sosu na bazie oleju sprawi, że przestanie być on fit – mylisz się. Unikanie tłuszczów, również roślinnych, jest bardzo niezdrowe i w szybkim czasie można dostać dokuczliwych dolegliwości z tym związanych.  To właśnie one są nośnikami substancji odżywczych i pomagają przedostać się drogocennym składnikom z warzyw do krwi. Karotenoidy, czyli pigmenty roślinne mogą zmniejszyć ryzyko zachorowania na nowotwory, choroby układu krążenia czy zwyrodnienie plamki żółtej, gdy zjadamy je w połączeniu właśnie z tłuszczami.

pexels-photo-257816

Burger i piwo

Utarło się, że do fast foodu najlepiej dołożyć piwo. Takie połączenie bardzo smakuje wielu naszym rodakom i nie wyobrażają sobie nic w tej kwestii zmieniać. Nietrudno jednak się domyślić, że taki zestaw powtarzany zbyt często doprowadza do otyłości. Każdy pokarm po strawieniu trafia do wątroby, która ma genetycznie ustalone priorytety działania. Najpierw rozkłada alkohol, który odczytuje jako toksynę. Z tego powodu trawienie tłuszczów z gast foodu odkłada na później, a pozostawiony w krwioobiegu tłuszcz może zacząć odkładać się w tkance tłuszczowej. Oprócz tego, jedzenie o wysokiej zawartości tłuszczu powoduje wzdęcia i uczucie pełności.

SONY DSC

Źródło:

https://portal.abczdrowie.pl/

11265013_xl

Superfoods na super zdrowie!

Dużo mówi się o śmieciowym jedzeniu, które bardzo niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie. Ale jest też super jedzenie, które sprawia, że nasz organizm kwitnie! Warto dodawać je do codziennych posiłków. Lista tego typu produktów jest naprawdę długa i jest w czym wybierać.

superfoods_naglowek

Co to jest superfoods?

Nie ma jednej, ściśle sprecyzowanej listy superfoods. Pod tą nazwą kryją się produkty, które nie zostały poddane żadnej obróbce ani przetwarzaniu. Powinny być one jednym z nadrzędnych składników dobrze zbilansowanej diety. Są to na przykład rośliny kapustne, jagody, grzyby, nasiona i rośliny strączkowe. Jakiś czas temu nastała moda na prawdziwie egzotyczne superfoods: algi, aloes, jagody goji i acai.

Żywność określona przymiotnikiem „super” to przede wszystkim te produkty, które zawierają duże ilości cennych dla naszego organizmu składników odżywczych. Jedzenie to musi być w stu procentach naturalne i nieprzetworzone.

Do czego potrzebujemy superfoods?photo

W dzisiejszych czasach, kiedy coraz częściej zapadamy na choroby cywilizacyjne spowodowane niewłaściwym trybem życia superfoods jest nam absolutnie niezbędne. Żeby nie narażać się na nadciśnienie, miażdżycę, nowotwory czy choroby serca nasza dieta musi być bogata w składniki, które nas przed nimi uchronią. Te naturalne dopalacze podreperują nasze zdrowie i wspomogą układ immunologiczny.

Poszukując superfoods na własne potrzeby warto przede wszystkim szukać produktów, które dostarczą nam dużo witamin, antyoksydantów, związków bioaktywnych, minerałów i zdrowych kwasów tłuszczowych.

Szczególne właściwości superproduktu muszą zostać przebadane i udowodnione naukowo. To podstawowe kryterium kwalifikacji. Do takich produktów możemy zaliczyć na przykład tłuste ryby morskie, które są ogromnym źródłem kwasów omega 3, warzywa i owoce takie jak jarmuż, czosnek, brokuły, jagody acai, jagody goji, orzechy, olej lniany i kiszonki.

Dobre, bo polskie

12936486_xxl

Jeżeli zdecydujemy się na zmodyfikowanie naszego sposobu odżywiania i uzupełnienie naszej diety produktami superfoods, nie musimy szukać zbyt daleko. Chociaż obecnie panuje moda na zagraniczne produkty takie jak jagody acai, nie oznacza to, że w Polsce żadne produkty nie są tak dobre. Wręcz przeciwnie, niektóre z nich swoimi właściwościami znacznie przewyższają te z zagranicy.

Możemy do nich zaliczyć na przykład buraki. Warzywo to skutecznie przeciwdziała anemii i obniża ciśnienie krwi. Potrafi również świetnie odkwasić organizm i przyspieszyć przemianę materii, a także zwiększa odporność organizmu. Buraki są bogate w żelazo, potas, magnez, wapń i kwas foliowy.

W charakterze superfood świetnie sprawdzi się też żurawina. To polski zamiennik jagód goji, który doskonale nada się jako dodatek do jogurtów i sałatek. Działa przeciwbakteryjnie, zapobiega chorobom serca i układu krążenia. Posiada mnóstwo witaminy C, karotenu, flawonoidów i przeciwutleniaczy.

Żadna, nawet najlepsza dieta nie obejdzie się jednak bez aktywności fizycznej. To zgrany duet, który, jeżeli tylko będzie szedł ze sobą w parze, przyniesie świetne efekty.

Źródła: www.newsweek.pl, www.zwierciadlo.pl

7284258_xl

Kolacja doskonała

Kolacja to taka kropka nad „i” naszego całego dnia. Jest podsumowaniem i przygotowaniem naszego organizmu do prawidłowego snu. Kiedy ją przyrządzamy musimy znać kilka zasad, bo mało kto wie, ale właśnie od tego uzależniony jest nasz cały następny dzień. Ostatni posiłek determinuje bowiem to, czy wstaniemy wyspani i wypoczęci. Warto więc poznać kilka reguł, których należy przestrzegać, by codziennie zjadać kolację idealną.

Pora na kolacjękolacja

Większość z nas kieruje się rozpowszechnioną już jakiś czas temu zasadą, że kolacji nie należy spożywać po godzinie 20. Bardziej ekstremalna wersja tej informacji wskazuje nawet godzinę 18. Nie jest to jednak do końca prawda. Faktem jest natomiast, że ostatni posiłek powinniśmy jeść najpóźniej na dwie godziny przed snem. Ułatwi to naszemu organizmowi trawienie jej, ponieważ podczas snu jest ono spowolnione i może zająć nawet 5 godzin.

Kolacja to nie obiad

Być może zabrzmi to banalnie, jednak te dwa pojęcia przez wiele osób są jeszcze nierozróżnialne. Gdy przychodzimy późno z pracy zwykle wtedy dopiero znajdujemy czas na to, by zjeść obfity posiłek. Przygotowujemy wówczas danie, które tak naprawdę powinniśmy jeść kilka godzin wcześniej. Bardzo ważne jest to, aby właśnie wtedy znaleźć na nie czas. Bardzo późne objadanie się może spowodować u nas otyłość, nadwagę i sprawić, że nie będziemy wstawać wyspani. Kiedy na kolację zjemy duży, obfitujący w cukry posiłek przez noc cukier w naszej krwi nie ulegnie obniżeniu, co w konsekwencji może wywołać cukrzycę typu 2.

Czego nie wykładać na talerz na kolację?

Przede wszystkim konieczne jest to, aby unikać potraw obfitujących w niezdrowe tłuszcze. Odpadają zatem tłuste dania mięsne, fast food, pizza i chipsy. To jednak nie wszystko Omijajmy też słodkie przekąski, gdyż podwyższają one cukier we krwi, a po trzech godzinach znowu odczujemy głód. Jeżeli znajdujemy się w gronie osób, które nie tolerują laktozy nie powinniśmy spożywać mleka, które może wywołać bóle brzucha i biegunkę. Do sałatek raczej nie dodawajmy białej i czerwonej kapusty i warzyw cebulowych. Zrezygnujmy też z dać, które wywołują wzdęcia, czyli fasolki po bretońsku, grochówki i bobu. Zbyt ciężkie potrawy obciążają nasz żołądek, któremu tym sposobem nie dajemy chwili wytchnienia nawet w nocy.

Co zrobić na kolację?

7769290_xxl

Najważniejsze, żeby nie był to posiłek zbyt obfity. Kolacja powinna składać się z jedzenia, które dostarczy nam nie więcej, niż 400 kcal. Produkty, które są szczególnie zalecane, to:

- warzywa i owoce,

- produkty mleczne: jogurt, maślanka, kefir,

- chudy nabiał,

- pełnoziarniste pieczywo,

- chude mięso (np. drób),

- chuda wędlina (drób),

- ryby morskie.

Z tak przygotowaną kolacją nie musimy martwić się, że następnego dnia będziemy zmęczeni i ospali. Przestrzegając tych kilku zasad nasz sen będzie zdrowy i bardzo efektywny, a organizm będzie mógł spokojnie się regenerować.

Źródła: www.fitnow.pl, www.portal.abczdrowie.pl, www.sekretydiety.pl

Organic fruit in summer grass

Co zapakować do piknikowego koszyka?

Piknik to jedna z bardziej lubianych przez nas form spędzania wolnego czasu. Mało co jest tak relaksujące, jak kocyk rozłożony gdzieś na łonie natury, dobra książka i słońce. Dlatego bardzo wiele osób, kiedy tylko zdarzy się wolny dzień, pakują samochód i wyruszają za miasto, żeby pozwolić sobie na odrobinę wytchnienia od codziennych obowiązków. Żeby nic nie zaburzyło naszego błogiego spokoju najlepiej dobrze się do takiego pikniku przygotować. Zabrać odpowiednie akcesoria, i, co najważniejsze, przyrządzić jedzenie, które nas nasyci i nie będzie zbyt kłopotliwe w trakcie wyjazdu. Co zatem przygotować najlepiej?

Kanapki

To absolutna podstawa każdego wyjazdu. Już w czasach dziecięcych, kiedy wyruszaliśmy na szkolną wycieczkę mama pakowała nam do plecaka pełno kanapek, żebyśmy nie byli głodni. Zwykle kojarzą nam się z chlebem, warzywem i jakąś wędliną. Jednak kanapki nie muszą być nudne, oto nasza propozycja:

kilka bułek (najlepiej grahamek)

filet z kurczaka

wędzona papryka

ogórki konserwowe

mielony imbir

świeży lub suszony tymianek

sól, pieprz

łyżka oliwy

majonez

musztarda

Musztardę i majonez mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Umyte filety z kurczaka marynujemy w ziołach przez ok. 30 minut, następnie skrapiamy je oliwą i na pół godziny wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika owinięte szczelnie w folię aluminiową. Po wyciągnięciu kroimy na cieńsze plasterki, przekrawamy bułki i wkładamy po kolei wszystkie składniki. To bardzo smaczna i zdrowa przekąska!

Sałatka

Jest bardzo prosta w przygotowaniu. W dodatku odpowiednio przyrządzona potrafi być sycąca i zastąpić nam naprawdę duży obiad. Możemy dowolnie składać je z różnych składników. Są też niezwykle proste w transporcie, wystarczy zapakować je do zamykanego pojemnika. Oto nasza piknikowa propozycja na pyszną sałatkę:

150g szynki konserwowej

4 jajka na twardo

pół pęczka szczypiorku

mała główka zielonej sałaty

pół pęczka koperku

pół szklanki sosu chrzanowego

pół szklanki jogurtu naturalnego

sól, pieprz

Szynkę i jajka należy pokroić w niewielką kostkę. Sałatę umyć i porwać na małe części. Wszystko przełożyć do miski i posypać pokrojonym szczypiorkiem. Sos chrzanowy dokładnie wymieszać z jogurtem i koperkiem, doprawić solą i pieprzem. Sałatkę i sos najlepiej zabrać w dwóch osobnych pojemnikach i dopiero chwilę przed spożyciem połączyć w jedno.

Owoce

Basket of ripe fruits.

Owoce są pyszne, zdrowe i z powodzeniem mogą nam zastąpić desery. Ich ogromną zaletą jest to, że nie wymagają bardzo czasochłonnej obróbki, większość z nich jest od razu gotowa do spożycia. Bardzo dużo owoców zawiera ogromne ilości wody, która szybko i skutecznie gasi pragnienie. Najlepsze owoce piknikowe to:

jabłka

truskawki

gruszki

arbuz

winogrona

Żeby nieco ułatwić sobie zadanie zakupione owoce możemy wcześniej dokładnie umyć, obrać i pokroić na kawałeczki.

Ciasta, ciasteczka

Po sycącym obiedzie zwykle nachodzi nas ochota na słodycze. Jeśli owoce nam nie wystarczą nie pakujmy do koszyka czekolady i batonów. W pełnym słońcu czekolada rozpuści się i może przysporzyć nam wiele kłopotów, a przecież mamy się relaksować. Dużo przyjemniejszą przekąską będą ciasteczka przyrządzone samodzielnie, albo bardzo ostatnio popularne muffiny, np. takie:

Muffiny z wiśniami

Składniki

Suche:

-300 g mąki

1 łyżeczka proszku do pieczenia

 3/4 szklanki cukru pudru

Mokre:

 250 ml maślanki

 1 jajko

 0.5 łyżeczki aromatu migdałowego do ciast

 80 ml oleju

Nadzienie:

 konfitura, dżem

Wymieszać ze sobą mokre składniki w jednym naczyniu, a suche w drugim, a następnie połączyć wlewając mokre do suchych. Nakładać do muffinkowych form jedną łyżeczkę ciasta, 1 łyżeczkę dżemu wiśniowego i przykryć kolejną warstwą ciasta. Na wierzchu można posypać płatkami migdałowymi. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok. 25 minut.

Tak przygotowane menu piknikowe sprawi, że żaden głód nie będzie nam straszny podczas naszego wypoczynku. Każda z proponowanych potraw jest łatwa w przygotowaniu i transporcie. Wszystko możemy zapakować w zamykane pojemniki, a następnie umieścić w koszyku piknikowym.

Nie zapominajmy także o niezbędnych akcesoriach takich jak kocu, naczyniach (świetnie sprawdzą się te jednorazowe), olejku do opalania oraz dużej ilości wody. Tak przygotowani możemy z czystym sumieniem udać się na upragniony odpoczynek!

Źródła: kobietawielepiej.pl, smakchwili.blox.pl, natemat.pl

Closeup woman eating fruit cake sweet food

Zwalcz swoją ochotę na słodycze za pomocą kilku sztuczek

Niewiele osób wie, że cukier i słodycze są w podobnym stopniu uzależniające, co alkohol czy papierosy. I, niestety, równie źle wpływa na nasz organizm. To dlatego tak ważne jest, aby go jak najbardziej ograniczać po to, by stopniowo wyeliminować go z naszej codziennej diety. Nie jest to takie proste, bo nasz organizm wysyła nam sygnały zapotrzebowania na cukier, szczególnie w sytuacjach stresujących i przy nagłych spadkach energii. Za jego sprawą uwalniana jest serotonina- popularny hormon szczęścia. Jego działanie jest jednak krótkotrwałe. Jeśli chcesz pozbyć się tego szkodnika ze swojej diety zastosuj kilka sztuczek, które z pewnością Ci w tym pomogą.

  • Ograniczaj cukier stopniowo

Jeżeli będziesz próbować odstawić cukier nagle Twój organizm może na to źle zareagować. Najlepiej robić to powoli i stopniowo, używając przy tym zdrowych zamienników. Tym sposobem, zamiast słodzić poranną kawę 2-3 łyżeczkami postaraslodycze a zdrowiej się zmniejszyć tę dawkę do połowy. Postępuj podobnie przy przygotowywaniu innych posiłków i napojów.

Nie zapominaj, że produkty kupowane w sklepach zawierają w sobie ogromne ilości cukru. Nawet soki owocowe, które z reklamowane są jako zdrowe i niezwykle cenne dla naszego organizmu, przeważnie są dosładzane. Chociaż wymaga to nieco więcej wysiłku najlepiej przygotowywać je samodzielnie w domu. Mamy wówczas pewność, że przygotowane są w 100% z samych owoców i warzyw.

Nie tylko te produkty zawierają w sobie cukier. Znajduje się on również w płatkach śniadaniowych, a nawet w przecierach i sosach. Chcąc wyeliminować tego białego zabójcę z naszej diety trzeba dużą uwagę przywiązywać do czytania etykiet na produktach i wybierać te, które posiadają go najmniej w swoim składzie.

  • Przyprawiaj potrawy

Chińscy naukowcy i badacze odkryli, że nasz organizm znacznie rzadziej zgłasza zapotrzebowanie na słodycze, gdy potrawy, które jemy są aromatyczne. Warto zatem przygotowywane jedzenie doprawiać dużą ilością przypraw. Podobnie tutaj dużo bardziej zaleca się postawić na własne, świeże produkty, niż te kupne. Suszone samodzielnie zioła smakują dużo lepiej i są bardziej wartościowe.

Bardzo podobnie dzieje się w przypadku zapachu wanilii. Jej aromat działa na mózg w ten sposób, że uspokaja te ośrodki, które odpowiedzialne są za uczucie głodu. Osoby, które nie przepadają za smakiem wanilii w jedzeniu mogą jedynie posłużyć się jej zapachem kupując np. świece zapachowe, czy olejki.

  • Spróbuj nieco oszukać swój mózg

Kiedy zacznie wysyłać Ci sygnały, że przydałoby mu się coś słodkiego, miej zawsze pod ręką świeże warzywo lub owoc. Nie zaszkodzi, jeśli na początku, po jego spożyciu zjesz też słodycze, jednak po pewnym czasie Twój mózg przyzwyczai się do tego, że dostaje świeże i zdrowe produkty.

W pozbyciu się cukru z codziennej diety nie pomaga też wieczorne podjadanie. Chociaż przekąszenie batonika to świetny i prosty sposób na pozbycie się lekkiego, nocnego głodu, nagły skok glukozy w trakcie snu znacznie pogorszy jego jakość. Dodatkowo, zaraz po przebudzeniu ponownie dopadnie Cię ochota na słodkości.dieta-2

  • Czego oczy nie widzą…

To popularne przysłowie może posłużyć za ostatnią, bardzo ważną radę w naszej walce ze słodyczami. Z pewnością mając świadomość, że w domu gdzieś znajdują się ciasteczka czy czekolada, albo jeszcze gorzej, mając je w zasięgu wzroku, nasze myśli nieustannie będą krążyć wokół nich. Dlatego też dużo prościej nam będzie, gdy po prostu usuniemy je tak, aby nie mieć ich pod ręką.

Pamiętaj jednak o jednym, rezygnacja z cukru nie oznacza, że trzeba zrezygnować ze wszystkiego, co sprawia Ci przyjemność. Słodkie desery nie muszą od razu kojarzyć się z czymś, co zawiera cukier. Warto zastąpić go świeżymi owocami, które są równie pyszne.

Źródła: portal.abczdrowie.pl/, qchenne-inspiracje.blogspot.com, kava-kado.blogspot.com

Zapiekanka z kaszy jaglanej i bobu Pozytywne żywienie mbrzegowy

Kasza – źródło zdrowia – jej rodzaje i właściwości

Kasze królowały na polskich stołach przez stulecia. Chłopi wyrabiali je na własne potrzeby. W miastach produkcją i sprzedażą kasz zajmowali się krupierzy. Dziś mamy łatwy dostęp do wielu gatunków kasz. Kasza gryczana, jęczmienna, manna czy jaglana… , a wszystkie zawierają cenne minerały, witaminy i błonnik. Ale – choć stare porzekadło mówi, że od kaszy człowiek zdrów – trzeba wiedzieć, jaki rodzaj wybrać, bo niektóre kasze mogą nam zaszkodzić.

 

Perłowa i pęczak powstają z ziaren jęczmienia, kasza jaglana z prosa, manna i kuskus z pszenicy. Kukurydza jest surowcem do produkcji kaszy kukurydzianej, a z nasion gryki robi się kaszę gryczaną i krakowską. Najpierw ziarna zbóż są oczyszczane – pozbawiane części zewnętrznych, czyli okrywy nasienno-owocowej. Następnie, w zależności od rodzaju kaszy, ziarna są polerowane, krojone, mielone, prażone. Im mniej oczyszczone i rozdrobnione ziarno, tym kasza zawiera więcej cennych składników odżywczych.

 

Kasza dla figury i zdrowia

jednogarnkowe-danie-z-kasza-peczak-warzywami-i-kurczakiemPod względem wartości odżywczej kasze przewyższają ryż, makaron i ziemniaki. Są bogatym źródłem skrobi, która w organizmie rozkłada się powoli na glukozę – paliwo potrzebne do pracy mózgu i wszystkich innych komórek. 100 g ugotowanej kaszy manny pokrywa niemal całkowicie dzienne zapotrzebowanie na węglowodany. Kasze zawierają sporo białka roślinnego (ok. 100 g kaszy ma ok. 10 g białka). Ma ono niższą wartość odżywczą niż białko zwierzęce, bo brakuje w nim lizyny i tryptofanu (aminokwasów egzogennych, których nasz organizm nie potrafi wytwarzać sam). Dlatego najlepiej łączyć kaszę z mięsem lub mlekiem, by uzupełnić posiłek w potrzebne aminokwasy. W skład kasz wchodzą witaminy z grupy B: B1 (tiamina), B2 (ryboflawina), PP (niacyna), B6 (pirydoksyna), kwas foliowy i witamina E. Sporo jest również składników mineralnych, głównie potasu obniżającego ciśnienie, żelaza zapobiegającego niedokrwistości oraz magnezu korzystnie działającego na układ nerwowy i pracę mięśni (w tym sercowego). Kasze są też całkiem dobrym źródłem wapnia, miedzi, cynku, manganu i krzemu.

 

Kaszę powinni jeść:

  • nadciśnieniowcy i cierpiący na choroby serca i układu krążenia – kasze mają dużo potasu i bardzo mało sodu (o ile w ogóle ich nie solimy),
  • osoby zagrożone anemią – np. kasza jaglana i gryczana zawierają żelazo, kwas foliowy i witaminę E zapobiegające niedokrwistości,
  • osoby żyjące w ciągłym napięciu i mające skłonności do depresji – zawarte w ziarnach witaminy z grupy B łagodzą objawy stresu, wspomagają pracę układu nerwowego, poprawiają pamięć, polepszają nastrój,
  • diabetycy – kasze zawierają dużo skrobi, która łagodnie podnosi poziom glukozy i insuliny we krwi,
  • dzieci, kobiety w ciąży i karmiące, osoby starsze, rekonwalescenci – kasze gotowane na sypko lub rozklejane są lekko strawne.

Kasza nie dla każdego

Kasze zawierają sporo fosforu, chloru i siarki, które zakwaszają organizm. Częste jedzenie grubych kasz może zaszkodzić cierpiącym na wrzody żołądka i dwunastnicy, nadkwaśny nieżyt żołądka i refluks żołądkowo-przełykowy. Kasz tych nie powinny jeść osoby z gorączką, rozległymi oparzeniami, chorzy na nowotwory, wycieńczeni. Grube kasze podrażniają śluzówkę jelita i utrudniają wykorzystanie białka z pożywienia, które jest niezbędne do regeneracji organizmu, np. po operacjach.

 

Kasza jaglana 

171754To najstarsza znana kasza, zwana także jagłami. Otrzymuje się ją z nasion prosa. Pod względem wartości odżywczej dorównuje kaszy gryczanej. Ma mało skrobi, za to dużo białka. Wyróżnia się najwyższą zawartością witamin z grupy B: B1, (tiaminy), B2 (ryboflawiny) i B6 (pirydoksyny) oraz żelaza i miedzi. Ponadto jest lekko strawna i nie uczula, bo nie zawiera glutenu. Dlatego warto ją polecić osobom stosującym dietę bezglutenową, a także cierpiącym na niedokrwistość. Zawiera również lecytynę, sprzyjającą poprawie pamięci i koncentracji. W porównaniu do innych kasz, szczególnie grubych, zawiera nieco mniej błonnika. Z tego powodu mogą ją jeść osoby na diecie lekkostrawnej (najlepiej w postaci przetartej). Spośród innych kasz wyróżnia się ona ponadto sporą zawartością krzemu. Pierwiastek ten potrzebny jest nam przede wszystkim do wzmacniania ścięgien i tkanki kostnej. Polecany jest zatem osobom starszym czy po uszkodzeniach lub operacjach obejmujących kości. Jest on ponadto bezcenny dla naszych włosów. Nie dość, że ogranicza ich wypadanie, to jeszcze wzmacnia i przyspiesza wzrost. Podobnie wzmacniająco działa również na paznokcie oraz skórę – przede wszystkim poprawiając jej wygląd i zapobiegając wiotczeniu. Ze względu na swoje wartości odżywcze jest uznawana za jedną z najlepszych kasz (na równi z kaszą gryczaną), jednak nie jest wskazana w diecie niskoresztkowej, np. w przypadku osób cierpiących na przewlekle zapalenie trzustki.

Kasza jaglana jest świetnym dodatkiem do duszonych mięs i dań słodkich (np. zapiekanek ze śliwkami lub jabłkami).

 

Kasza manna (grysik)

Kasza manna wspomaga  właściwy rozwój i funkcjonowanie systemu nerwowego!To drobniutka kasza pszenna. Pozyskiwana jest w wyniku przemiału pszenicy, podczas którego otrzymuje się również mąkę i otręby. Spośród pozostałych rodzajów kasz wyróżnia ją przede wszystkim drobna struktura. Niestety w efekcie takiej obróbki, powstaje produkt zawierający niewielką ilość błonnika (szczególnie w porównaniu z kaszą gryczaną bądź kaszami jęczmiennymi), ale za to dostarczający nam dużą ilość skrobi i białka. W mannie znajdziemy ponadto jod – niezbędny dla naszego życia mikroelement, który musimy dostarczać sobie wraz z pożywieniem i wodą. Dzięki niemu tarczyca jest bowiem w stanie produkować hormony, współodpowiedzialne za wiele istotnych procesów, jakie zachodzą w naszym ciele, np. regulację temperatury czy przemianę materii. Ponieważ jest lekkostrawna, a więc doskonale nadaje się zarówno dla małych dzieci, rekonwalescentów po operacjach, jak i osób cierpiących na różnorodne schorzenia układu pokarmowego, np. przewlekłe zapalenie trzustki, choroby jelita cienkiego czy nieżyt żołądka. Można ją także spożywać w tzw. diecie ubogoresztkowej, polecanej zwłaszcza w chorobach zapalnych jelit, np. biegunkowej postaci zespołu jelita drażliwego. Wskazana jest również w chorobach przebiegających z gorączką, schorzeniach nerek i dróg moczowych. Ziarno pszenicy zawiera jednak najwięcej glutenu ze wszystkich zbóż. W związku z tym uzyskiwanej z niego kaszy nie powinni spożywać alergicy.

Najsmaczniejsza jest gotowana na gęsto (rozklejona). Można z niej przygotować zupy mleczne, kremy i budynie, a także stosować zamiast makaronu do rosołu lub zupy grzybowej.

 

Kasza kuskus

z10593395Q,kuskusTo drobna kasza, która podobnie jak kasza manna – produkowana jest (najczęściej) z pszenicy. Do wytworzenia kuskusa używa się jednak pszenicy twardej (makaronowej) o nazwie durum. Po oczyszczeniu i rozdrobnieniu ziarno jest gotowane na parze, co przyspiesza przygotowanie. Wystarczy zalać ją wrzątkiem i odstawić na 10 minut. Jest łatwo strawna i sycąca, bogata w węglowodany i białko, może być zatem cenna dla osób na diecie wegetariańskiej. Nie zawiera jednak błonnika, ma też mniej minerałów i witamin, oraz ma  najmniejszą ilość kwasów tłuszczowych, zarówno nasyconych, jak i nienasyconych. Podobnie jak kasza jęczmienna, kuskus wyróżnia się dosyć wysoką zawartością wapnia – materiału budulcowego naszych kości. Natomiast do kaszy gryczanej podobny jest pod względem wysokiej ilości sodu (odpowiedzialnego za regulację gospodarki wodnej w organizmie). Znajdziemy w nim również witaminy z grupy B (w szczególności B3, czyli niacynę), a także kwas foliowy. Ten rodzaj kaszy jest szczególnie zalecany dzieciom, kobietom w ciąży i osobom starszym.

Kuskus znakomicie smakuje na ciepło i na zimno, jako składnik sałatek. Ma delikatną orzechową nutę, nadaje się zarówno do dań ostrych, jak i słodkich. Jest doskonałym zamiennikiem ziemniaków czy makaronu, zwłaszcza dla osób zapracowanych. Aby jego ziarenka mniej się sklejały warto dodać do niego nieco tłuszczu, np. masła bądź oleju.

 

Kasza jęczmienna

SAMSUNG DIGITAL CAMERANajpopularniejsza w polskiej kuchni. Otrzymuje się ją z jęczmienia. W zależności od stopnia rozdrobnienia ziaren wyróżniamy: pęczak, kaszę grubą, średnią i drobną oraz perłową. Pęczak jest najmniej przetworzony, bo otrzymywany z całych, nie pokruszonych ziaren jęczmienia. To z niego jednak, poprzez rozdrobnienie ziaren, produkuje się najchętniej przez nas spożywaną kaszę perłową. Kasze z tej rodziny są dobrym źródłem witaminy PP (niacyny), która skutecznie obniża poziom cholesterolu we krwi, rozszerza naczynia krwionośne i poprawia wygląd skóry. Warto je polecić przy kłopotach z cerą oraz hipercholesterolemii. Najważniejszą zaletą kasz jęczmiennych jest spora zawartość tzw. rozpuszczalnego błonnika pokarmowego. Przyczynia się on przede wszystkim do obniżenia we krwi ilości tzw. złego cholesterolu (LDL). Przy tym, pomaga utrzymywać na stałym pułapie poziom glukozy w naszym organizmie, a także – wiążąc się z wodą – zapewnia uczucie sytości na dłuższy czas i usprawnia przemianę materii. Dzięki rozpuszczalnemu błonnikowi kasze te zapobiegają zaparciom, wzdęciom i bólom brzucha towarzyszącym zaburzeniom trawienia.

Najlepiej smakują jako dodatek do mięs i zapiekanek oraz niezastąpiony składnik krupniku. Pęczak ugotowany na sypko można też dodawać do sałatek zamiast ryżu.

 

Kasza kukurydziana

8936ec7d02Kasza czy też kaszka kukurydziana bywa również nazywana polentą. Wytwarzana jest z ziarna kukurydzy, zarówno w postaci drobnego, jak i grubego grysiku.  W krajach latynoamerykańskich przyrządza się z niej placki jadane jak chleb. Otrzymywana jest przez oczyszczenie i rozdrobnienie ziarna kukurydzy. Ma sporo “dobrego tłuszczu” oraz witaminę E. Białko zawarte w kukurydzy nie ma co prawda wysokiej wartości odżywczej (nie zawiera tryptofanu), ale nie wywołuje odczynów alergicznych. Ponieważ nie zawiera glutenu i dosyć rzadko uczula, jest szczególnie polecana małym dzieciom oraz alergikom. Warto włączyć ją do jadłospisu chorym na hiperlipidemię, hipercholesterolemię, miażdżycę i w profilaktyce niedokrwiennej choroby serca. W związku z tym, że właściwościami bardzo przypomina kaszę mannę (a nawet znajdziemy w niej mniej błonnika), podobnie do niej jest zalecana w dietach ubogoresztkowej oraz lekkostrawnej. Ze względu na to, że wyróżnia ją nieco wyższa niż w przypadku innych kasz ilość węglowodanów, będzie też dobrym posiłkiem, w sytuacji, gdy zabraknie nam energii. Spośród innych kasz wyróżnia się najwyższą zawartością witaminy A. W naszym ciele odpowiada ona przede wszystkim za piękny i zdrowy wygląd skóry (zapobiega m.in. jej twardnieniu i suchości). Chroni również nasz wzrok i prawidłowość widzenia, zwłaszcza po zmroku. W kaszce kukurydzianej jest o tyle bezpieczna, iż zwykle nie tracą jej gotowane produkty. Ponieważ jednak witamina ta rozpuszcza się w tłuszczach, warto do naszej polenty dodać np. nieco masła lub oleju. Kaszkę kukurydzianą uważa się ponadto za bogate źródło selenu. Pierwiastek ten to przede wszystkim nasz sprzymierzeniec w walce z wolnymi rodnikami. Ponadto jest on istotny dla funkcjonowania chociażby układu odpornościowego czy tarczycy, a także pomaga, gdy cierpimy na zaburzenia nastroju czy nadmierną nerwowość.

Najsmaczniejsza jest (gotowana na gęsto – rozklejana) z mięsem i warzywami.

 

Kasza gryczana

z12737263QUważana jest za jedną z najzdrowszych kasz. Powstaje z łuskanych i prażonych ziaren gryki. Zawierają one dużo białka o wysokiej wartości odżywczej – bogate w lizynę i tryptofan, których nasz organizm sam nie potrafi wytwarzać. Ponadto kasza gryczana zawiera sporo kwasu foliowego, jest i spośród wszystkich kasz najbogatsza jest w potas, fosfor (który – podobnie jak wapń – stanowi materiał budulcowy naszych kości i zębów), magnez (dbający w szczególności o nasz układ nerwowy), a także sód (regulujący np. gospodarkę wodną ciała) i cynk (odpowiedzialny chociażby za wygląd skóry i paznokci).

W przeciwieństwie do innych kasz nie zakwasza organizmu. Zawarta w niej skrobia chłonie niewiele wody, a potem bardzo powoli ją oddaje. Dlatego po ugotowaniu kasza jest bardzo delikatna. Kasza gryczana zawiera przede wszystkim dużą ilość błonnika, pobudzającego perystaltykę jelit i pomocnego zwłaszcza przy zaparciach. Z drugiej strony znaczna zawartość skrobi, powoli rozkładanej w naszym organizmie na glukozę, zapewni nam sytość na długi czas i pomoże powstrzymać nagłe napady głodu. Warto ją zatem włączyć do menu wtedy, gdy staramy się utrzymać sylwetkę. Kaszę gryczaną warto polecić przy dolegliwościach układu krążenia, zwłaszcza nadciśnieniu. Nie zawiera glutenu, może być stosowana w diecie bezglutenowej. Przy tym w kaszy tej znajdziemy także mnóstwo białka roślinnego zbliżonego właściwościami do białek obecnych w roślinach strączkowych. Jest ono o wiele cenniejsze niż to pochodzące ze zbóż, gdyż – w przeciwieństwie do nich – jest dla nas lepiej przyswajalne. Z białek tych nasz organizm pozyskuje ponadto aminokwasy, których nie jest w stanie sam wytworzyć. Należą do nich np. lizyna i tryptofan – pomocne chociażby w regulacji nastroju. Jest ona dodatkowo bogatym źródłem różnorodnych witamin i minerałów. Przede wszystkim zawiera rutynę (witamina P), która ułatwia wchłanianie witaminy C, ale też pomaga wzmacniać naczynia krwionośne. Z tego powodu kasza gryczana może być spożywana przez osoby cierpiące np. na żylaki czy hemoroidy. Przeciwwskazaniem do jej spożywania jest natomiast przewlekłe zapalenie trzustki. Grube kasze powinno się także ograniczyć cierpiąc na przykład na przewlekły nieżyt jelit, zaparcia nawykowe, a także w biegunkowej postaci zespołu jelita drażliwego.

Najsmaczniejsza i najzdrowsza jest kasza gryczana gotowana na sypko. Doskonała do zrazów i zsiadłego mleka. Można z niej przyrządzać placki, pasztety, nadzienie do kurczaka, słodkie zapiekanki lub zemleć w młynku i używać zamiast mąki gryczanej do naleśników i wypieków.

Rozdrobniona wypolerowana kasza gryczana zwana krakowską ma mniej składników odżywczych niż tradycyjna. Wykorzystuje się ją do dań słodkich lub miesza z suszonymi grzybami, koperkiem i czosnkiem i podaje jako dodatek do mięsa.

 

Jak gotować kasze?

KaszaKasze grube, zwłaszcza gryczana, zazwyczaj są zanieczyszczone – przed gotowaniem trzeba je więc kilka razy wypłukać w zimnej wodzie i osączyć. By ugotować kasze grube na sypko i zachować cenne składniki – zwłaszcza minerały i witaminy z grupy B (które rozpuszczają się w wodzie) – należy użyć odpowiedniej ilości wody. I tak:

  • na 1 szklankę kaszy gryczanej lub krakowskiej bierzemy 2 szklanki wody;
  • na 1 szklankę pęczaku – 3 szklanki wody;
  • na 1 szklankę kaszy jaglanej, jęczmiennej (perłowej i mazurskiej) – 2,5 szklanki wody.

Ziarenka nie będą się sklejały, jeśli do gotowania dodamy tłuszcz, np. masło (łyżka na 100 g kaszy). Zamiast tego możemy przed ugotowaniem kaszę wymieszać z roztrzepanym jajkiem lub białkiem (białko na 30 g kaszy), a następnie wysuszyć w piekarniku – tak przygotowuje się np. kaszę krakowską. Będzie sypka, ale chudsza. Kasze gotujemy pod przykryciem do czasu, aż ziarenka wchłoną całą wodę. Rozklejane kasze drobne należy przed gotowaniem wymieszać z niewielką ilością wody lub mleka i przelać do wrzątku w proporcjach:

  • 1 szklanka kaszy manny, kukurydzianej lub krakowskiej na 4 szklanki wody lub mleka;
  • 1 szklanka kaszy jęczmiennej perłowej, mazurskiej lub jaglanej na 3,5 szklanki wody.

Gotujemy, aż kasza się rozklei. Cały czas mieszamy, by się nie przypaliła.

 

Źródła: m.zdrowie.gazeta.pl, poradnikzdrowie.pl