animal-black-and-white-cat-39493

Felinoterapia – czy kontakt z kotem może nam pomóc?

„Pies, najlepszy przyjaciel człowieka” –  to powiedzenie, które potwierdza wiele osób, nie tylko wielbiciele tego czworonoga.  Psy wspierają człowieka w wielu dziedzinach życia, m.in.  w policji, jako przewodnicy dla niewidomych, a także przy rehabilitacji dorosłych i dzieci- tak zwanej dogoterapii.  A co z kotem? Czy  kot też tak aktywnie uczestniczy w życiu człowieka jak pies? A może to on jest naszym najlepszym przyjacielem? Mamy dla zwolenników kotów dobrą wiadomość – istnieje odpowiednik dogoterapii – felinoterapia! Na czym polega?

animal-cat-feline-38867Felinoterapia , podobnie jak dogoterapia jest jedną z form terapii , która ma za zadanie poprawić kondycję psychiczną i fizyczną człowieka poprzez kontakt ze zwierzętami.  W przypadku felinoterapii  (łac. felis- kot, grec. therapeia – opieka, leczenie)  to kot staje się naszym terapeutą. Okazuje się, ze koty nie musza być nawet tresowane do tego by pomagać nam w poprawianiu naszego zdrowia, wystarczy, że są.

Już sam widok kota pozytywnie na nas wpływa. Wystarczy zajrzeć w internet i zobaczyć jak wiele jest zdjęć i filmików ze śmiesznymi ujęciami kotów, które rozśmieszają nas do łez (no może nie wszystkich, ale statystyki mówią same za siebie). Zatem obserwowanie kotów podczas ich zabaw sprawia, że dużo się śmiejemy. Wówczas  przepona zaczyna nam intensywnie pracować, dzięki czemu stajemy się bardziej rozluźnieni  i zrelaksowani. Mając takiego towarzysza w domu nawet nie włączamy telewizora, gdyż zabawy z nim są niezwykle absorbujące.

Koty to duże czyściochy, które codziennie porządnie się wylizują dzięki czemu mają delikatną mięciutka sierść. Jej dotykanie sprawia ogromną przyjemność, a głaskanie i przytulanie działa odprężająco. Dzieje się tak ponieważ kontakt z kotem stymuluje nasz organizm.  Podczas takich „mizianek” zaczynają się wytwarzać endorfiny i pobudza się nasz układ odpornościowy. Niezwykłe jest tez to, że koty czują gdy jesteśmy smutni lub gdy nas coś boli i układają się na tych miejscach na naszym ciele uśmierzając ból.

Charming little boy holds two kitties in his arms

To nie magia, tylko czysta chemia. Sierść kota ma ujemne jony, a ludzkie ciało dotknięte chorobą dodatnie. Po styczności przeciwstawnych jonów następuje neutralizacja tych szkodliwych i wówczas zaczynamy czuć się lepiej! Także temperatura ciała tego czworonoga działa leczniczo. Leżąc u człowieka na kolanach lub ramionach rozgrzewa obolałe stawy i miejsca dotknięte reumatyzmem, co jest kojące zwłaszcza u osób starszych. Wszystkie te czynniki wpływają też na obniżenie ciśnienia, cholesterolu, trójglicerydów we krwi redukując wiele przyczyn chorób układu krwionośnego. Podczas takich spotkań, gdy kot jest zadowolony zaczyna też rytmicznie mruczeć. Kocie dźwięki oddziałują na nasz zmysł słuchu wyciszając i kojąc nasze zszargane nerwy, i tym samym redukują nasz stres.

animal-cat-elderly-233220

Jak widać, oddziaływanie kotów na nasze dolegliwości zarówno fizyczne jak i psychiczne jest bardzo silne dlatego kontakt z kotem jest zalecany wszystkim, dorosłym, osobom starszym jak i dzieciom. Felinoterapia jest stosowana m.in. w domach opieki, wśród osób starszych, którym oprócz bólu fizycznego doskwiera samotność. To, że kot jest dobrym towarzyszem potwierdzają również terapie z  dziećmi autystycznymi lub osobami chorymi psychicznie, zamkniętymi na świat, z którymi trudno się porozumieć. Koty potrafią nawiązać z nimi kontakt, zmniejszyć strach i uspokoić. Również więźniowie w ramach resocjalizacji mają spotkania, podczas których towarzyszą im koty. Zatem kto jest najlepszym przyjacielem człowieka? ;)

Źródło: https://urodaizdrowie.pl/felinoterapia-mruczacy-lekarz

3ED4A661-15A0-4C37-BF7C-A99B664982FF-1024x701

Złamane serce? Są na to sposoby!

Część związków ma to do siebie, że się niestety (lub na szczęście!) kończą. Ten, kto przeżył rozstanie z ukochaną osobą wie, że to potrafi boleć bardziej niż najgorszy ból  fizyczny. Jak przetrwać najtrudniejszy okres zaraz po rozstaniu? Poznaj kilka rad!

 20160729154747

 

 

Wiemy, że zakończenie związku bywa niezwykle trudne. Nawet jeśli wiemy, że to najlepsze co możemy dla siebie zrobić i że będzie nam łatwiej bez tej drugiej osoby, to i tak powrót do życia w pojedynkę potrafi być naprawdę traumatyczny. Zmiana trybu życia dotyka nas na wielu płaszczyznach i niesie za sobą konieczność wykrzesania energii do ponownej adaptacji. Często czujemy się podle – samotni, oszukani, niewiele warci, zniechęceni. Targają nami sprzeczne emocje. Z jednej strony wyrzucamy sobie, że zmarnowaliśmy tyle czasu na tę osobę, jednocześnie zastanawiamy się jak sobie bez niej poradzimy. Słowa, że „tego kwiatu jest pół światu” wywołują w nas złość, a nie poczucie pocieszenia. Nie chcemy nowego związku, nie czujemy się na siłach nawiązywać nowe relacje. I bardzo dobrze. Najważniejsze to uporać się z emocjami związanymi z poprzednim związkiem, zanim podejmiemy się próby poznania kogoś nowego.

 

Przede wszystkim daj sobie czas. Nie oczekuj od siebie zbyt wiele – tęsknota, smutek i rozczarowanie nie znikną samoistnie w kilka dni. Trzeba się nastawić, że ciężki okres potrwa jakiś czas. Miej z to w pamięci, że to minie, wystarczy tylko przeczekać. Myśl o tym jak o etapie, który wkrótce się zakończy, analogicznie do przebytego przeziębienia.

 

Nawet jeśli żal po zakończonym związku wydaje Ci się mało racjonalny, ponieważ dana osoba Cię skrzywdziła itp., pozwól sobie na żałobę i przysłowiowe opłakanie straty. Rozstanie z kimś, to również rozstanie z jej znajomymi i rodziną, ze wspólnymi rytuałami, przyzwyczajeniami, planami na przyszłość. Czasem oznacza to również utratę dotychczasowego adresu, wspólnego konta itd. Nie udawaj, że to nic dla Ciebie nie znaczy. Pozwól sobie na smutek i uczucie rozczarowania, podsumuj Wasz związek i wyciągnij dla siebie wnioski.  Dzięki temu następnym razem masz szansę dokonać lepszego wyboru.

AdobeStockdesamor14022018

 

 

Współczesne czasy nie ułatwiają nam życia w tej kwestii. Media społecznościowe potrafią być prawdziwym koszmarem dla osób ze złamanym sercem.  Nie zastanawiaj się ani chwili – wykasuj ze znajomych ex i poczuj ulgę. Śledzenie byłego i sprawdzanie z kim się aktualnie spotyka, gdzie wyjechał na wakacje i jak teraz wygląda nie wyjdzie Ci na dobre. Odpuść sobie.

 

Zamiast zajmowaniem się życiem ex, zajmij się sobą. Znajdź dla siebie zajęcie, które pochłonie Cię bez reszty i odetnie myślenie o byłym. Świetnie sprawdza się wysiłek fizyczny – bieg, spacer, wycieczka rowerowa to idealne sposoby na przywracanie organizmu do chemicznej równowagi. Spróbuj, a podziękuje Ci za to nie tylko Twoje ciało, ale przede wszystkim umysł.

 

Jeśli już złapie Cię dół i zaczniesz pogrążać się w myślach o rozstaniu, nie zapominaj czemu zerwaliście. Jeśli odejście nie było Twoim pomysłem, możesz mieć skłonność do idealizowania partnera i waszego związku. Staraj się patrzeć obiektywnie i przypomnij sobie, co było w Waszym związku złe i dlaczego Twoja druga połowa postanowiła to zakończyć. Nawet jeśli to bardzo boli, mów sobie szczerze, że nie będzie już żadnego happy endu. To lepsze, niż życie w iluzji.

 

A co jeśli żadna z powyższych rad nie przynosi efektu, a Ty czujesz że popadasz w coraz większą depresję? Nie wahaj się poszukać specjalisty. Terapeuta zajmie się Twoim problemem w fachowy sposób i pomoże Ci w codziennym funkcjonowaniu. Skupi się na Tobie i Twoich emocjach, a nie na Twoim ex. Skupi się na Twojej przyszłości, która powinna być dla Ciebie najważniejsza.

 

 

Źródło:

https://republikakobiet.pl/

Valentine Couple. Beauty Girl and her Handsome Boyfriend holding

Walentynkowe rozterki – czy kobiety i mężczyźni pragną tego samego?

W lutym, miesiącu miłości, często zastanawiamy się nad swoim statusem związkowym. Zarówno Ci, którzy znaleźli drugą połówkę, jak i wciąż ich poszukujący, głowią się nad zasadniczym pytaniem – czy kobiety i mężczyźni pragną tego samego? Czy rządzi nami stereotypowe myślenie, że faceci kochają tylko naiwne, długonogie blondynki, a kobiety śnią o bogatych samcach alfa?

 ThinkstockPhotos-889446344-1920x1280

Nie od dzisiaj wiadomo, że sieć to narzędzie, które można wykorzystać na wiele, różnorakich sposobów. Naukowcy używają Internetu również do szeroko zakrojonych projektów badawczych. Dzięki danym zebranym od mieszkańców 53 krajów, grupa badaczy stworzyła mapę oczekiwań, jakie kobiety i mężczyźni mają wobec wymarzonych partnerów. Naukowcy opublikowali ankietę online, którą wypełniło ponad 200 tysięcy osób (hetero i homoseksualnych). Zawierała ona 23 różne cechy, z których ankietowani mieli za zadanie wybrać 3 oraz uszeregować je według ważności. Na jej podstawie opublikowano listę cech, którą powinien posiadać partner idealny.

A więc:

- czego pragną mężczyźni?

– inteligencja (wybrało ją 49% wszystkich badanych);

– dobra prezencja (43% wskazań);

– poczucie humoru (43%);

– uczciwość (29%);

– miły charakter (28%);

– ładna twarz (26%);

– przywiązanie do wartości (17%)

– umiejętności interpersonalne, zdolność do komunikowania się (14%);

– ugodowość, zdolność do podporządkowania się (13%);

– odpowiedni wiek partnerki (6%).

 kvinna_o_man

- czego pragną kobiety?

– poczucie humoru (53%);

– inteligencja (44%);

– uczciwość (39%);

– miły charakter (36%);

– przywiązanie do wartości (21%);

– umiejętności interpersonalne, zdolność do komunikowania się (19%);

– ugodowość, zdolność do podporządkowania się (19%);

– dobra prezencja (17%);

– ładna twarz (12%);

– ambicja (8%).

Czy naprawdę tak bardzo się różnimy? Samych naukowców zaskoczył fakt, że wg danych, jesteśmy mniej zróżnicowani, niż początkowo zakładali. Aż 9 z 10 najważniejszych, oczekiwanych cech było takich samych, niezależnie od płci.  Widać jednak wyraźnie, że wygląd zewnętrzny ma dla mężczyzn dużo większe znaczenie, niż dla płci przeciwnej. Zaskakującym może wydawać się fakt, że status ekonomiczny i społeczny pojawia się dopiero w trzeciej dziesiątce listy życzeń u obu płci.

Znaczącą różnicą dzielącą osoby hetero i homoseksualne było dużo niższe wskazanie na przywiązanie partnera do religii i wartości rodzinnych przez osoby homoseksualne. Dla homoseksualnych kobiet inteligencja jest też ważniejsza niż dla innych grup biorących udział w badaniu.

Jednak to, czego oczekujemy od życia, nie zawsze idzie w parze z naszymi decyzjami. Realne wybory często różnią się od naszych deklaracji. To, kogo wybierzemy (wybraliśmy) może wiązać się z zupełnie innymi czynnikami/powodami, niż te, które wskazalibyśmy w ankiecie tego typu.  Pamiętaj, że o tym kto zostanie naszym parterem może decydować na przykład jego kod genetyczny i zdolność do przekazywania potomstwu odporności innego rodzaju niż ta, którą kodujemy my sami, okoliczności spotkania (im bardziej emocjonujące, tym silniej rzutują na ogólną ocenę), czy też chwilowy nastrój.

Źródło:

https://republikakobiet.pl/

Dt6Nsk-X4AQA2Pw

Życie singla bardziej szczęśliwe?

Jak donoszą wyniki najnowszych badań, z czasem życie w pojedynkę przeszkadza nam coraz mniej. Z biegiem miesięcy i lat, stajemy się wręcz szczęśliwsi, niż część ludzi żyjących w związkach. Dlaczego tak się dzieje?

 man-laying-on-grass

Takich interesujących danych dostarczyły badania przeprowadzone przez niemieckich naukowców. Okazuje się, że single czerpią dużą satysfakcję z życia w pojedynkę. Niemcy regularnie przez 20 lat zbierali informacje i ankiety od reprezentatywnej grupy 2500 osób. Wyniki ich długoletnich badań przedstawiono właśnie w czasopiśmie naukowym „The Journal of Gerontology”.

Ludzie żyjący samotnie, z biegiem lat raportowali coraz większe zadowolenie z faktu, iż są sami. Początkowo zmiana z trybu życia w związku na singla był trudny i wiązał się ze stresem. Szybko jednak okazywało się, że w przypadku większości badanych osób, byli w stanie zaakceptować nową sytuację i czerpać z niej przyjemność. Im starszy singiel, tym bardziej ceni sobie spokój i możliwość życia wg własnych zasad. Single widzą takie zalety jak: samodzielność decyzji w sprawie posiłków, sprzątania, sposobów spędzania wolnego czasu oraz wielu, wielu innych mniejszych i większych spraw życia codziennego. Okazuje się, że im więcej czasu mija, tym trudniej podjąć decyzję o ponownym zaproszeniu nowej osoby do swojej przestrzeni.

 estilo de vida

            Prawidłowość wykazana przez badania to fakt, że dzisiejsi single (niezależnie od wieku i długości czasu spędzonego w pojedynkę) są bardziej szczęśliwi i zadowoleni ze swojej sytuacji życiowej, niż na początku przeprowadzonego eksperymentu 20 lat wcześniej. Jakie są tego przyczyny?

            Dzięki współczesnej technologii jesteśmy w stanie prowadzić całkiem bujne życie towarzyskie i rodzinne praktycznie bez wychodzenia z domu. W  tych czasach można mieszkać samemu, ale nie czuć się samotnym, dzięki telefonowi i sieci. Dzisiaj już nikt nie stygmatyzuje singli jako osoby nieszczęśliwe (o ile sami siebie tak nie opisują), ponieważ jest to zjawisko tak samo powszechne, jak życie w związkach.  Dodatkowo poprawiła się nasza sytuacja materialna oraz publiczna. Dzisiejszy świat oferuje wiele aktywności, zarówno dla ludzi w parach, jak i dla singli. Dwie dekady temu singiel mógł najwyżej zapisać się do biura matrymonialnego, dzisiaj może robić wszystko, na co ma ochotę, niekoniecznie związanego z poszukiwaniem stałego partnera.

            Europejskie statystyki pokazują, że otaczamy się coraz mniejszą ilością członków bliskiej rodziny. Nie utrzymujemy kontaktu ze wszystkimi bliskimi znajomymi. Coraz mniej ludzi decyduje się na większą ilość dzieci, coraz częściej migrujemy i nie mamy problemu z rozwodzeniem się. Jakie wnioski za tym idą? To dobrze czy źle? Czy byciem singlem faktycznie jest takie wspaniałe? A może akceptujemy sytuację, bo nie mamy innego wyjścia?

 Fotolia_242998317_Subscription_Monthly_M

Źródło:

https://republikakobiet.pl/artykuly-sg/single-bardziej-zadowoleni-z-zycia/

https://www.psychologytoday.com/us/blog/living-single/201901/single-life-gets-even-better-age-new-research-shows

complementos3_AdobeStock_139454257

Za co najmocniej kochamy dziadków?

Oczywiście to sprawa indywidualna, ponieważ każdy widzi w swoich dziadkach niepowtarzalne cechy i zachowania, za które cenimy ich najbardziej na świecie. Jednak wszyscy dziadkowie mają kilka wspólnych cech, które uwielbiają wszystkie dzieci (i my rodzice też!).

Jak to jest, że to właśnie Ci najstarsi z rodu są najbardziej uwielbiani przez najmłodszych? Dziadkowie to w głowach dzieci symbol ostoi bezpieczeństwa, miłości i ciepła. Dzięki nim dzieciństwo jest pełne uśmiechu i beztroski. Za co kochamy dziadków najmocniej?

983

Za to,  że kochają bezwarunkowo

Dziadkowie nie oczekują niczego w zamian (chyba, że buziaka ) i nie wymagają, aby ich wnuki znały biegle kilka języków i grały na skrzypcach w wieku 4 lat. Dla nich zawsze jest najpiękniejszy, najmądrzejszy i najukochańszy. Łatwiej przychodzi im wybaczanie i zawsze trzymają kciuki do końca, będąc najwierniejszymi kibicami wnuka. Są dumni i wzruszeni z każdego sukcesu, a laurki i zdjęcia kolekcjonują od pierwszych dni życia dziecka. Nigdy nie zapomną o urodzinach ani imieninach (a tym samym o żadnym upominku). Może i pozwalają wchodzić sobie na głowę i często celowo rozpieszczają maluchy, ale ciężko mieć im to za złe, gdy widzi się szczęśliwe buzie swoich pociech.

Za to, że zawsze pomogą

Nie możesz odebrać na czas dziecka z przedszkola? Nie masz nic na obiad? A może chcielibyście wyjść wieczorem na kolację i ktoś musi położyć dzieci spać? Dziadkowie spieszą z pomocą! Nieważne czy mają 5, 50 czy 500km. Przyjadą, ugotują, położą, wyściskają. Zabiorą na wakacje, do zoo, na spacer, na plac zabaw.

Za to, że mają czas na zabawę

Mimo, że czasy się zmieniły i część dziadków nadal pracuje, to nie prowadzą tak szaleńczego trybu życia jak ich dzieci. Są bardziej cierpliwi i wyrozumiali dla powolnych ruchów malucha i zawsze poświęcą dziecku tyle czasu, ile potrzebuje.

Za to, że słuchają

Dzieci doceniają, że z dziadkami można poważnie porozmawiać. Nawet jeśli początkowo tematy są raczej błahe. Dziadek wypyta o przedszkole, o kolegów, opiekunki. Pamiętają imiona i traktują poważnie każdą opowieść dziecka. Mądrze doradzają i wiedzą, kiedy maluch potrzebuje się wygadać.

Za to, że świetnie opowiadają

Dziadkowie to ogromna skarbnica wiedzy dla wnuków. W ich oczach mądrość dziadków i doświadczenia to studnia bez dna. Dzieci uwielbiają słuchać różnych historii, bajek i opowiadań. A najbardziej tych związanych z dzieciństwem ich własnych rodziców. Tylko od dziadków mogą dowiedzieć się jacy byli ich mama i tata, gdy byli w tym samym wieku co oni. Dzieci kochają takie opowieści!

To-najpiekniejsze-zyczenia-dla-babci-i-dziadka!-Wybierz-idealny-wierszyk

Za to, że uczą jak żyć

Dziadkowie zawsze wiedzą co jest ważne, a co nie. Nauczą dziecko dystansu do życia, problemów i siebie samego. Przywiązują większą wagę do tradycji niż rodzice, dlatego to dzięki nim nasze maluchy rozumieją jak ważna jest rodzina. Dzięki swojemu doświadczeniu nie wpadają w panikę bez powodu i potrafią uspokoić w sytuacjach, gdy inni tracą głowę.

Za to, że sami się uczą

Wnuki, zwłaszcza gdy są małe, kochają uczyć dziadków technologicznych nowinek. Pokażą jak włączyć ulubiony serial na netflixie albo piosenkę na youtube. Nauczą sterować autkiem, włączą i pokażą jak bawić się elektroniczną zabawką. Zadają pytania i zapamiętują informacje przekazane przez wnuka. Dzięki temu dzieci wiedzą, że dziadek uważnie ich słuchał oraz czują się dzięki temu ważni i mądrzy.

Za to, że świetnie gotują

Kto z nas nie wspomina wspaniałych potraw swojej babci? Każde dziecko kocha jeść u dziadków, bo tylko u nich zawsze dostanie to co lubi, w najlepszym wydaniu. Dziadkowie nie idą na skróty i zawsze zdobędą produkty najwyższej jakości, świeże owoce i warzywa i mięso z pewnego źródła. Obiady u dziadków, nigdzie nie smakują tak samo dobrze.

Źródło:

https://polki.pl/rodzina/

Young couple on Valentine's Day.

W dobie kultu ciała, nie zapominaj o duszy

Żyjemy w czasach, w których na pierwszym planie jest wygląd zewnętrzny. Często to on decyduje czy w ogóle mamy chęć nawiązać z kimś znajomość czy nie. Wciąż oceniamy się nawzajem i jeśli mówimy sobie komplementy, to zazwyczaj są one związane z aparycją. A należałoby pamiętać, aby komplementować także duszę.

 Fotolia_138835578_Subscription_Monthly_M

Wiele statystyk, badań i codziennej obserwacji może potwierdzić fakt, że atrakcyjność fizyczna znacznie ułatwia życie, zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Osoby o typie urody powszechnie uważany za piękny mają większe szanse na uzyskanie wymarzonej pozycji zawodowej, np. w show biznesie czy w modelingu. Życie pokazuje jednak, że atrakcyjność pomaga również w polityce, biznesie, sporcie czy nawet na sali sądowej. Statystyki pokazują, że ładni ludzie otrzymują krótsze wyroki więzienia niż ludzie o brzydszym wyglądzie.

Poszukiwanie partnera również rozpoczynamy od określenia czy jest w naszym typie czy też nie.  Badania pokazują, że atrakcyjność fizyczna ma większe znaczenie dla mężczyzn niż dla kobiet. Wyniki jednej z ankiet są jednoznaczne:  zdecydowana większość pytanych wolałaby umówić się z kobietą cierpiącą na chorobę weneryczną lub chorą psychicznie niż z kobietą z dużą nadwagą. Co ciekawe, mężczyźni mają większy od kobiet problem z realną oceną własnego wyglądu. Generalnie wszyscy ludzie uważają się za ładniejszych niż w rzeczywistości, ale to panowie są zdecydowanie mniej krytyczni wobec siebie.

 Romantic couple on a winter holiday

W mediach, również tych społecznościowych, króluje wyidealizowany wizerunek człowieka – zgrabna sylwetka, skóra bez skazy, piękne i lśniące włosy, wyrzeźbione mięśnie. Chcemy wyglądać perfekcyjnie za wszelką cenę i przy każdej okazji – potrafimy retuszować i nakładać filtry na zdjęcia, które z założenia powinny być jak najbardziej naturalne.

Na szczęście większość z nas zdaje sobie sprawę, że w życiu liczy się coś więcej niż wygląd zewnętrzny.  Potrafimy rozróżnić puste komplementy od słów uznania, które obejmują również inne nasze cechy.

To, że chcemy być atrakcyjni dla ludzi, na których nam zależy, jest oczywiste. Często to poczucie jest dużo silniejsze, niż chcielibyśmy przyznać. Jeśli wyczujemy brak akceptacji, zaczynamy separować się emocjonalnie od takich osób. Najnowsze badania pokazują, że komplementowanie fizyczności, nie przyniesie pożądanego efektu, jeśli będziemy pomijać zalety duchowe drugiej osoby.

Ankietowani odpowiadali, że dużo bardziej trafiają do nich słowa „podobasz mi się w tym ubraniu”, „ świetnie sobie radzisz”, „jesteś mądry” , „uwielbiam twoje poczucie humoru”, zamiast „jesteś sexy”. Pozytywna ocena fizyczności, przy jednoczesnym dostrzeżeniu zalet charakteru i osobowości partnera to przepis na sukces i satysfakcję w związku.

Zasada ta obowiązuje zarówno kobiety, jak i mężczyzn – jeśli druga strona nie widzi w nas fajnych ludzi, zaczynamy ignorować komplementy dotyczące wyglądu.

 Affären-Leidenschaft-1024x683

Źródło:

https://republikakobiet.pl/

DWEkvPbVwAEsL6o

Pies, większy znawca osobowości niż myślisz

Pogryzienie przez psa to często jeden z większych lęków, jakie dręczą poszczególne osoby. Choć nie zdarza się to tak bardzo często, to psy potrafią pogryźć z wielu powodów. Mogą czuć się zagrożone, pragną kogoś lub coś ochronić. Statystyki i badania pokazują jednak, że nie wszyscy są obarczeni takim samym ryzykiem.

Fotolia_161146043_Subscription_Monthly_M

 

Najlepsza w Europie specjalistka od behawioryzmu psów, pracująca na Uniwersytecie w Liverpoolu dr Carri Westgarth, całą swoją karierę naukową poświęciła badaniom wzajemnych relacji ludzi i zwierząt. Przeprowadziła liczne analizy w ramach badań Instytutu Epidemiologii i Zdrowia Publicznego dotyczące m.in. wpływu psów na zdrowie właścicieli. Dodatkowo sama trenuje psy oraz posiada liczny, prywatny zwierzyniec.

Dr Westgarth wraz z grupą badawczą dokonali niezwykle interesującego odkrycia. Dowiedli bowiem, że sytuacje pogryzień przez psy nie są przypadkowe. Zdecydowana większość z nich była spowodowana konkretnymi czynnikami, a ofiarami nie są losowe osoby. Co najciekawsze, pewien typ osobowości obarczony jest najwyższym ryzykiem pogryzienia.

Naukowcy zgromadzeni wokół dr Carri dotarli do 1280 gospodarstw domowych położonych głównie na terenach wiejskich w okolicach Liverpoolu. Badacze zebrali informacje na temat doświadczeń ze zwierzętami, a dodatkowo prosili uczestników badania do wypełnienie testu osobowościowego zwanego Wielką Piątką.

 37848756_6113782471253_797865212605628416_n

Z ankiet wynikało, że aż ¼ badanych zostało pogryzionych przynajmniej raz w życiu. Tylko 1 na 3 ofiary pogryzienia zgłosiła się do lekarza po pomoc, co obrazuje, że przypadki pogryzień są dużo częstsze niż mówią o tym statystyki z dokumentacji medycznej.

Raport badań pozwolił na następujące wnioski:

  • mężczyźni są gryzieni przez psy dwa razy częściej niż kobiety;
  • na pogryzienia najbardziej narażone są dzieci, 44% wszystkich przypadków pogryzień dotyczy osób poniżej 16 roku życia;
  • 55% osób ugryzionych przez psa nigdy wcześniej nie miało kontaktu z danym czworonogiem;
  • osoby stabilne emocjonalnie są gryzione przez psy o 22% rzadziej od osób o osobowości neurotycznej.

Co więc wyzwala agresję u zwierząt? Westgarth zwróciła szczególną uwagę na ostatni czynnik związany z osobowościami neurotycznymi. Zebrane dane pozwoliły odkryć istniejącą zależność, do tej pory niezbadaną. Badacze usilnie starają się dociec, jak psy rozpoznają niestabilność emocjonalną u ludzi i dlaczego wywołuje ona ich agresję.

Neurotyczność, to jak wiadomo, cecha osobowości polegająca na braku stabilności emocjonalnej. Osoby neurotyczne wykazują wyższe od przeciętnej osoby poziomy lęku, niską odporność na stres, tendencję do występowania zmiennych nastrojów i interpretowania sytuacji neutralnych jako zagrażających. Częściej też od innych odczuwają negatywne emocje takie jak: złość, frustracja, zawiść, strach, lęk, poczucie wyobcowania itp.

Póki co naukowcy nie znają popartej dowodami odpowiedzi na pytanie, dlaczego neurotyczność jest skorelowana ze znacząco wysokim poziomem ryzyka pogryzienia przez psa. Jedna z hipotez zakłada, że neurotycy wysyłają niewerbalne sygnały odczytywane przez zwierzęta jako zagrażające. Osoby neurotyczne często mają różne zaburzenia psychiczne: fobie, podatność na uzależnienia, ataki paniki czy depresję. Wszystko to może mieć wpływ na „chemiczny profil” chorego. Wg dr Carri neurotycy wychowują neurotyczne zwierzęta, które są lękliwe i źle ułożone, a co za tym idzie, bardziej skłonne do ataków.

Oczywiście, nie tylko neurotycy są zagrożeni. To, że uważasz się za dorosłą, stabilną emocjonalnie osobę, nie chroni Cię przed atakiem. Nawet dobrze ułożone i wychowywane w towarzystwie ludzi psy, potrafią pogryźć. Atak jest ich naturalną reakcją na zachowania bezpośrednio zagrażające zarówno im, jak i bliskim osobom czy terytorium, które uważają za swoje.  Unikaj więc podniesionego głosu, gwałtownych ruchów i poszturchiwania zwierzęcia, ponieważ możesz wywołać falę agresji oraz niespodziewane reakcje.

 Happy family with cute baby playing whis jack russel dog in bed

Źródło:

https://republikakobiet.pl/artykuly-sg/pies-znawca-osobowosci/

shutterstock_708436222-1024x683

Kim jest kobieta inteligentna emocjonalnie? Musi spełniać 7 warunków

Naukowcy opisali kobietę inteligentną emocjonalnie oraz udowodnili, że takie szybciej osiągają sukces. Chcesz dowiedzieć się co je wyróżnia? Przeczytaj poniższy tekst.

Side View Of A Business Woman Imagining To Be A Super Hero Looki

Co to właściwie jest ta inteligencja emocjonalna?  Wieloletnie obserwacje potwierdziły tezę, że aby osiągnąć sukces, potrzebne jest coś więcej niż sama inteligencja. Ważne są również emocje.  To właśnie połączenie intelektu i emocji sprawia, że osiągnięcie pełnego sukcesu staje się całkiem realne. Kobiety inteligentne emocjonalnie potrafią wykorzystać wszystkie swoje mocne strony, co przekłada się na osiągnięcie zamierzonego celu. Taka mądrość przyda Ci się przede wszystkim w życiu zawodowym. To znacznie ułatwia nawiązywanie relacji z innymi, ponieważ dbamy również o emocje, a to jak wiadomo, bardzo ważne w kontaktach społecznych.  Jaka jest kobieta inteligentna emocjonalnie?

  1. Nie boi się mówić prawdy

Zdajemy sobie sprawę, że to bardzo trudne stanąć naprzeciwko drugiej osoby i powiedzieć jej prawdę, która może zaboleć. Jeśli zajmujesz wysokie, kierownicze stanowisko w firmie, takie sytuacje należą do Twojej codzienności. Jak zauważa specjalista Mark Murray: Inteligencja emocjonalna to umiejętność rozpoznawania emocji u innych ludzi, ale nie znaczy to, że powinniśmy unikać mówienia prawdy czy sięgać po różne sztuczki, by zmiękczyć jakiś komunikat. Ludzie inteligentni emocjonalnie dobrze wiedzą, jak ważne jest, by nawet niełatwe wiadomości docierały do ludzi.

  1. Nie boi się przepraszać

            Wiele osób ma duży problem z mówieniem słowa „przepraszam”. Są tez osoby, które przepraszają za wszystko, włącznie za to, że żyją. Przesada w żadną stronę nie jest dobra. Należy nauczyć się przepraszać wtedy, kiedy jest taka potrzeba. Umiejętność przyznawania się do błędów nie tylko przed sobą, ale również innymi, to niezwykle ważna cecha.

Jeśli jesteś osobą, która nie ma problemu z przeproszeniem, wtedy gdy te przeprosiny jak najbardziej się należą, jest to pewna oznaka świadcząca o inteligencji emocjonalnej. – pisze Mark Murray w magazynie „Forbes”.

conquistas-movimeto-feminista-01-780x569

  1. Zna swoje słabe strony

Świadomość swoich słabych stron pozwala nam na lepsze panowanie nad nimi oraz kontrolę. Taka analiza przyniesie nam więcej dobrego, niż się spodziewamy. Pewność siebie jest ważna, jednak przesadna, może zaprowadzić nas na dno.

  1. Rozpoznaje swoje emocje

Jeśli sama nie potrafisz rozeznać się w swoich emocjach i często czujesz się pogubiona, co i dlaczego odczuwasz – skorzystaj z pomocy przewodnika, którym jest psychoterapeuta. Nakieruje Cię na właściwe tory myślenia o sobie, dzięki czemu poczujesz się silniejsza. Zajrzyj w głąb siebie i rozpraw się ze wszystkimi demonami, które trzymają Cię w przeszłości.

  1. Nie jest przesadnie optymistyczna

Oczywiście optymizm w życiu jest niezwykle istotny, ale zdarzają się sytuacje, w których należy powściągnąć hurraoptymizm i zmierzyć się z ważnymi problemami. Jest to kolejna oznaka inteligencji emocjonalnej.

  1. Nie chowa urazy

Kobieta inteligentna emocjonalnie potrafi przebaczać, nie rozpamiętuje przeszłości i potrafi ruszyć do przodu. Pozbądź się urazy, a od razu poczujesz się lżej.

  1. Jest gotowa na zmiany

Bądź gotowa na zmiany w życiu. Elastyczność i umiejętność dostosowania się do nowych sytuacji to istotna cecha IE.

Źródło:

https://www.kobieta.pl/

Finger art of displeased couple. Woman cries, man reassures her. He kisses and hugs her.

Naucz się pocieszać, czyli jak rozmawiać i słuchać

Ktoś bliski ma okropnego doła? Dowiedz się jak umiejętnie poprawić tej osobie humor, zamiast go doszczętnie zrujnować nieodpowiednimi słowami. Jeśli po lekturze tego artykułu nadal nie będziesz wiedzieć jak się zachować, zaproponuj ulubione lody albo drinka

 Fotolia_179362763_Subscription_XXL-Copy

Nie lubimy patrzeć gdy bliska nam osoba zamartwia się i cierpi z jakiegoś powodu. Czujemy się wtedy równie źle jak ona i naszym naturalnym odruchem jest chęć pocieszenia. To wrodzona empatia i uczucia, które żywimy do danej osoby sprawiają, że chcemy jak najszybciej poprawić jej humor. Uważaj na to, żeby Twoje chęci nie przyniosły skutku odwrotnego od założonego. Dzieje się tak, gdy chcemy za szybko zamieść pod dywan trudny temat, zamiast razem się z nim zmierzyć. Postaraj się wysłuchać, zrozumieć i nie udzielać wymądrzających się rad. Jakich tekstów należy unikać?

„Wszystko będzie dobrze”

Gdy Twojemu przyjacielowi/przyjaciółce świat legł w gruzach, tekst, że „wszystko będzie dobrze” może co najwyżej zmienić rozpacz we wściekłość. To nie czas na tanie banały. Poza tym – jak możesz zagwarantować tej osobie, że wszystko będzie dobrze? A jeżeli nie będzie? Jedyne, co tak naprawdę możesz zrobić to na spokojnie wysłuchać i przyjąć na klatę potok łez i żalu. Spróbuj zrozumieć ten ból. Jeśli jest taka możliwość, poszukajcie wspólnie rozwiązania dla tej trudnej sytuacji.

„Czym Ty się tak właściwie martwisz?”

Masz wrażenie, że bliska Ci osoba niepotrzebnie panikuje i sytuacja nie wymaga tak dramatycznych zachowań i słów? Pamiętaj, że nie Tobie to oceniać. Po pierwsze: każdy przeżywa różne zdarzenia inaczej. Po drugie: ponad 90% emocji przebiega poza naszą świadomą kontrolą. Gdy przekroczymy pewien próg, nasz mózg odcina myślenie zdroworozsądkowe i daje się ponieść emocjom. Dlatego trzeba poczekać aż przeładowany informacjami mózg odwiesi logiczne myślenie, a silne emocje opadną. Wykaż się cierpliwością i po prostu przeczekaj ten wybuch.

„Każdy od czasu do czasu się tak czuje”

Odnieś ten tekst do siebie, gdy czujesz, że tracisz grunt pod nogami i nic nie jest takie jak być powinno. Czy pomaga Ci wtedy świadomość, że ktoś ma tak samo jak Ty? Albo że Twój problem nie jest wyjątkowy i wiele osób zmagało się z czymś podobnym? Pewnie nie. Wiemy, że masz dobre chęci i chcesz jej poprawić w jakiś sposób humor, jednak to nie jest najlepszy sposób.  Zmartwiony przyjaciel może odnieść wrażenie, że lekceważysz jego problemy. Nic tak dobrze nie robi jak komfortowa przestrzeń do swobodnego wygadania i wypłakania się.

„Powinnaś zrobić to….”

O nie, złote rady zostaw dla siebie. Trzymaj się z daleka z udzielaniem wskazówek i rad jak rozwiązać dany problem, ponieważ tak naprawdę nie wiesz co będzie najlepsze dla tej osoby. To tylko Twoja subiektywna ocena, którą najlepiej zatrzymać dla siebie. Bądź jak dobry terapeuta – wysłuchaj, a następnie poprowadź tak rozmowę, aby przyjaciel sam znalazł wyjście. Bez dawania gotowych rozwiązań.

DrwxlCpWwAEBsJE

„Weź to, pomoże Ci”

Nie jesteś lekarzem psychiatrą, aby przepisywać ludziom recepty ani doradzać w kwestii zażywania leków. Nie bierz na siebie odpowiedzialności i ryzyka jakie niesie za sobą działanie leków na uspokojenie itp. Jedyne co możesz zaproponować bliskiej osobie to herbatę z melisy.

„Nie wyżywaj się na mnie, to nie moja wina”

Jeśli bliska Ci osoba stała się rozdrażniona, zamknięta w sobie i wycofana, nie traktuj tego personalnie i nie obrażaj się na nią. Ekstrawertycy muszą się nauczyć, że nie wszystko jest związane z ich osobą. Pocieszanie za pomocą opowiadania historii o sobie to również nie jest najlepsza droga. Nie staraj się na siłę wyciągać uczuć z przyjaciela, daj jej przestrzeń i powiedz, że zawsze może na Ciebie liczyć.

 

Źródło:

https://www.womenshealth.pl/

QJ7100070417

Prawda czy kłamstwo o Świętym Mikołaju – co wybrać?

Każdy z nas na pewnym etapie swojego życia usłyszał od rodziców lub dziadków historię o Świętym Mikołaju.  Naturalnie przekazujemy ją później swoim dzieciom, aby podtrzymać tradycję i magię świąt. Część z nas zastanawia się czy podtrzymywać legendę Świętego Mikołaja czy lepiej od razu powiedzieć dziecku prawdę. Przyjrzeliśmy się sprawie bliżej.

 zdjecie-artykul-17179-001

Świat współczesnego rodzica pełen jest wątpliwości oraz dylematów jak wychowywać i traktować swoje dziecko. Jedną ze spornych kwestii jest mit Świętego Mikołaja.  Powiedzieć dziecku prawdę czy nie? Lub kiedy należy to zrobić?

Część rodziców uważa, że nie powinno się utwierdzać dzieci w przekonaniu, że to Mikołaj przynosi prezenty, ponieważ odkrycie prawdy może być dla nich traumatyczne. Nie tylko dlatego, że jedna z ich ulubionych postaci nie jest prawdziwa, ale również dlatego, że dorośli kłamali w tej sprawie. Jakie jeszcze zagrożenia widzą przeciwnicy legendy? Otóż świąteczny klimat magii i szczodrości nie powinien być oparty na oszustwie. Zgadzacie się z tym? Czy może obraz siwobrodego dziadka roznoszącego prezenty jest bliski Waszemu sercu i chcecie przekazać go również swoim pociechom?

Czy faktycznie dzieci, które wierzyły w Świętego Mikołaja wchodzą w dorosłe życie z traumą, która rzutuje na całą ich przyszłość? Współczesna nauka z psychologią na czele, nie znajduje odzwierciedlenia tej tezy w faktach. Gabinety psychologów dziecięcych raczej nie pękają w szwach od ilości rozczarowanych, małych pacjentów, którzy zorientowali się, że Św. Mikołaj nie istnieje.

Z wiary w dobrodusznego dziadka w czerwonej czapce wyrasta się zazwyczaj naturalnie. Wiedza ta przychodzi stopniowo i w większości przypadków bezboleśnie. 5-6 latki potrafią być bardzo spostrzegawcze i dzielić się swoimi wątpliwościami na głos. 7-8 latki ze swoimi krytycznymi umysłami są w 100% pewne, że prezenty kupuje się lub robi samemu.

Warto podtrzymywać klimat magii Świąt i historii z nimi związanych, ponieważ udowodniono, że mają one bardzo dobry wpływ na rozwój dzieci. Pomiędzy 5 a 8 rokiem życia mocno rozwija się wyobraźnia, która potrzebuje bodźców w postaci mówiących zwierząt, czarodziejów, superbohaterów i innych fantastycznych dziwów. Dzięki nim poznajemy w bezpiecznych warunkach różnicę między dobrem i złem. Święty Mikołaj wraz z całą swoją historią to świetna okazja do dzielenia się magicznym światem z dorosłymi, co zawsze bardzo cieszy każde dziecko.

Nie traktujmy również okresu Świąt jako test grzeczności dla dziecka. Prezent powinien być bezwarunkowym darem, a nie nagrodą za określone zachowanie. Wizja otrzymanych prezentów nie zmieni rozbrykanego, łobuzującego malca w idealnie ułożone i potulne dziecko. Nawet jeśli nieznacznie zmieni swoje postępowanie, możesz być pewny, że po Świętach powróci jego prawdziwa natura.

 71G7ZLSf1qL._SL1254_

Źródło:

https://republikakobiet.pl/artykuly-sg/swiety-mikolaj-istnieje/