Composite image of two hands holding broken heart

Czy bałagan niszczy Wasz związek?

Twoje Twój związek przechodzi ostatnio ciężkie chwile? Nerwowa atmosfera, kłótnie o drobiazgi, wzajemne pretensje i ciche dni? Nie zawsze przyczyną kryzysu są tak poważne sytuacje jak zdrada, oszustwo czy oziębłość. Czy wiesz, że przyczyną może być bałagan w Waszym domu? Właśnie tak!

 imgd

Utrzymywanie porządku wokół siebie to nie tylko stara śpiewka naszych mam. Większość ludzi potrafi dobrze się skupić tylko wtedy, kiedy ich biurko/pokój jest porządnie uprzątnięte. Nie bez kozery mówi się, że „bałagan na biurku, to bałagan w głowie” , ponieważ powstaje coraz więcej badań potwierdzających słuszność tej teorii.

Wg badań psycholożki behawioralnej i trenerki relacji Joe Hemmings, długotrwale panujący bałagan w domu może doprowadzić niektóre osoby do stanów depresyjnych oraz niskiego poczucia własnej wartości. Tak negatywne odczucia całkiem poważnie oddziałują na relacje rodzinne i między partnerami.

a4229039-18ae-45b3-a422-89df8985f608

Nieporządek szczególnie przeszkadza w miejscach, gdzie spędzamy większość czasu z bliskimi, czyli sypialnia, salon i kuchnia. Dlatego tak ważne jest utrzymanie czystości w tych obszarach. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Kalifornijskim w UCLA udowodniły związek pomiędzy usuniętym z pola widzenia bałaganem (czyli np. schowanie przedmiotów do szafy), a pozytywnym wpływem na nasz nastrój i poczucie własnej wartości.

Z kolei naukowcy z Uniwersytety Princeton wykazali, że chaos w mieszkaniu odciąga naszą uwagę od ważniejszych rzeczy i sytuacji. Bałagan walczy o naszą atencję, co powoduje znaczne zmniejszenie koncentracji i zwiększenie poziomu stresu. Obserwację tę potwierdzili w 2012 roku badacze z Centrum UCLA, którzy skupili się na relacji bałaganu i emocjami, które są przez niego wyzwalane. Wyniki swojej pracy opublikowali w książce „Życie w domu w XXI wieku”. Na podstawie swoich badań wykazali, że kobiety mieszkające w domach o dużym „zagraceniu” mają bardzo wysoki poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. I choć wyluzowani z natury mężczyźni nie osiągają tak wysokiego poziomu, jak kobiety w takim otoczeniu, to i tak wynik jest wyższy niż w uporządkowanej przestrzeni. Zbadano, że kobiety odczuwają zaniepokojenie nawet wtedy, kiedy naczynia dopiero gromadzą się w zlewie. A wszystko przez przyzwyczajenia kulturowe, stereotypowe wzorce kobiet jako idealne gospodynie oraz przez z mass mediów, które kojarzą porządek ze szczęśliwą i odnoszącą sukcesy rodziną. To z kolei przekłada się na ogromną presję, która nawet nieuświadomiona, negatywnie wpływa na nasze samopoczucie.

mezczyzni-ktorzy-poszukuja-w-partnerce-matki-zamiast-zony

malessere-organismo

To się zdarza niewiernym osobom!

I nie, nie mamy na myśli zemsty partnerów czy osądu bliskich osób. Czy wiesz ile konsekwencji fizycznych i psychicznych wiąże się ze zdradą? Przeczytaj i miej świadomość jakie ryzyko niesie za sobą zdradzanie partnera.

Couple with relationship problems

 

  1. Choroby weneryczne

Niestety, mamy złe wieści. Na podstawie wielu badań udowodniono, że niewierni statystycznie dużo częściej cierpią na choroby przenoszone drogą płciową.  Naukowcy z Uniwersytetu w Michigan przebadali 308 osób żyjących w związkach monogamicznych, które przyznały się do skoków w bok oraz 493 osoby w tzw. związkach otwartych (czyli takich, w których partnerzy zgadzają się na seks z innymi osobami). Jakie były wnioski? Zdradzający rzadko pamiętają o używaniu prezerwatyw podczas swoich przygód – aż 52% z nich przyznaje, że nie stosuje tej formy antykoncepcji. Osoby w otwartych związkach zaś częściej stosują kondomy, bo aż 66% ankietowanych. Jednak to nadal ponad 30% osób, które ryzykują swoim i partnera zdrowiem. Przygodny seks bez zabezpieczenia niesie za sobą ryzyko zachorowania na kiłę, rzeżączkę, chlamydiozę, opryszczkę oraz zakażenie wirusem HPV oraz HIV.

  1. Infekcje dróg moczowych

Tutaj najbardziej narażone są kobiety. Ze względu na budowę anatomiczną jest to z reguły kobieca przypadłość, która atakuje pęcherz i drogi moczowe. Czy wiesz, że jedną z przyczyn dolegliwości jest nadmierna aktywność seksualna? Podczas stosunku bakterie żyjące w okolicach intymnych mają możliwość przedostania się do cewki moczowej i spowodować bolesny stan zapalny. Tak więc upojny weekend z kochankiem może zakończyć się bardzo nieprzyjemnie. Duża liczba stosunków w krótkim czasie może wywołać takie dolegliwości jak pieczenie i ból podczas oddawania moczu, ból brzucha, gorączkę czy bolesne parcie na pęcherz. Niezbędna jest wtedy wizyta u ginekologa, który zleci odpowiednie leki i terapię.

erschöpfter-mann

  1. Uszkodzenie penisa

To dosyć ciekawe przypadki potwierdzające, że niewierność może mocno zaszkodzić. Udowodniono bowiem, że stosunki pozamałżeńskie wiążą się z większym ryzykiem złamania penisa. Dr Andrew Kramer, urolog ze szpitala uniwersyteckiego Maryland przeanalizował 16 przypadków złamania prącia, a swoje wnioski opublikował w czasopiśmie The Journal of Sexual Medicine. Ujawnił on, że ponad połowa urazów to wynik seksu pozamałżeńskiego. Skąd taka zależność? Statystycznie mężczyźni, którzy zdradzają swoje partnerki, uprawiają seks w dość nietypowych miejsach – w łazience, samochodzie, windzie itp. Przyzwyczajeni do raczej bezpiecznego seksu w zaciszu swojej sypialni, są bardziej podatni na mechaniczne uszkodzenia intymnych części podczas seksualnych akrobacji w dziwnych miejscach.

  1. Infekcje i grzybice pochwy

Częste stosunki z wieloma partnerami, bez zabezpieczenia w postaci prezerwatywy, są zaliczane do ryzykownych zachowań seksualnych z podwyższonym czynnikiem zwiększającym zagrożenie wystąpienia grzybicy pochwy. Jeśli dodać do tego bieliznę ze sztucznych tkanin, brak zdrowej diety oraz odpowiedniej higieny miejsc intymnych oraz stres – grzybica jest bliżej niż nam się wydaje.

  1. Zawał serca

I wracamy znowu do naukowców publikujących swoje badania na łamach czasopisma The Journal of Sexual Medicine. Tym razem badacze z Florencji wzięli pod lupę ryzyko wystąpienia zawału serca u mężczyzn, którzy zdradzają swoje żony. Okazuje się bowiem, że u tej grupy mężczyzn ataki serca podczas uprawiania seksu zdarzają się statystycznie częściej niż u reszty, którzy cieszą się stosunkiem w zaciszu własnej sypialni ze stałą partnerką. Dlaczego tak się dzieje? Naukowcy podejrzewają, że składa się na to kilka czynników: silny stres związany z ujawnieniem romansu; presja sprawdzenia się przed nową kochanką; wypity alkohol oraz niezdrowe posiłki prowadzące do zatorów. Wszystko to może doprowadzić do finału w postaci zaburzenia krążenia i zawału sercu.

  1. Zaburzenia psychiczne

Pierwszym negatywnym uczuciem związanym ze zdradą jest przede wszystkim poczucie winy wobec partnera. To emocje, które towarzyszą prawie każdej osobie, która spróbowała skoku w bok lub wdała się w długotrwały romans. Naukowcy z Uniwersytetu św. Marii w Kanadzie wykazali, że mężczyźni czują dużo większe poczucie winy z powodu zdrady. Kobiety natomiast bardziej się boją zakochać w nowej osobie i mają wyrzuty sumienia związane z ewentualną zdradą emocjonalną. Ukrywanie zdrady niesie za sobą długotrwały stres i napięcie, a  to z kolei może prowadzić do stanów depresyjnych.

0d264fd730fb9c831df07863291c_base_optimal

Źródło:

https://portal.abczdrowie.pl/

arms-blond-car-720815

Czy kobiety lubią siebie? Odpowiedź jest zasmucająca

Mimo, iż tak wiele przemawia za faktem, że wspaniale jest być kobietą oraz mamy wiele powodów, by się uwielbiać – w rzeczywistości nie darzymy samych siebie zbyt wielką sympatią i z wielkim trudem przychodzi nam wymienienie kilku swoich zalet. Czas zmienić myślenie i skupić się na pozytywnych aspektach bycia kobietą oraz na własnych atutach. Gotowa?

beautiful-cellphone-cute-761963

Czy wiesz jak dużo jest zalet urodzenia się kobietą? Istnieje wiele statystyk świadczących o tym fakcie. Bycie kobietą jest fajne – żyjemy dłużej, potrafimy robić kilka rzeczy jednocześnie, umiemy godzinami rozmawiać o emocjach, szybko rozpoznajemy nastrój innych osób oraz sprawnie organizujemy sobie naukę nowych rzeczy. Wiesz, że dziewczynki uczą się szybciej niż chłopcy, ponieważ są bardziej elastyczne, skupione oraz lepiej zorganizowane podczas nauki. Dzięki swojej wiedzy, do rozmów kwalifikacyjnych w pracy podchodzą z dużo większym luzem i dystansem niż ich koledzy. Dużo lepiej wypadamy jako liderzy zespołów, ponieważ uważniej słuchamy i potrafimy rozwiązywać konflikty międzyludzkie. Udowodniono również, że mądrzej inwestujemy oszczędności oraz częściej przeznaczamy wolne środki na edukację, kulturę i sztukę.

Co jeszcze? Otóż statystycznie kobiety unikają zagrożeń o wiele skuteczniej niż mężczyźni. Mamy o 77% większe szanse na przetrwanie wypadku samochodowego oraz 10-krotnie mniejsze na odniesienie urazu w wyniku postrzału. Rzadziej palimy papierosy, pijemy alkohol i prowadzimy zdrowszy tryb życia niż nasi partnerzy. Mamy silniejszy układ odpornościowy, 4-krotnie rzadziej podejmuje próby samobójcze i rzadziej popełniamy przestępstwa, za które trafia się do więzienia.  I możemy tak wymieniać bez końca.

craft-design-elegant-46288

Powyższa wyliczanka to tylko przykłady pokazujące, że bycie kobietą nie jest pasmem udręk, natomiast jak to się tyczy konkretnej osoby, czyli Ciebie? Co Ty cenisz w byciu kobietą? Co w sobie lubisz najbardziej? Co uważasz za swój największy atut? Pytania niby proste, ale odpowiedzi na nie, nie są takie oczywiste. Okazuje się, że pozytywne mówienie o sobie przychodzi nam z dużo większym trudem niż płci przeciwnej. Gdy jesteśmy zmuszone odpowiedzieć na tego typu pytania, długo myślimy nad odpowiedzią, zastanawiamy się jak zostaniemy odebrane i zwykle wymieniamy mało znaczące cechy wyglądu czy charakteru. Przyciśnięte do muru skupimy się na osobowości, wymieniając takie cechy jak: pomysłowość, żądza przygód, odwaga, siła charakteru czy poczucie estetyki.

Skąd taka trudność w docenianiu siebie? Być może wynika to ze sposobu wychowywania dziewczynek ku chwale skromności, a może jest w nas więcej empatii i nie lubimy stawiać siebie przed innymi oraz się chwalić? Jednak tutaj tkwi problem – lubienie siebie, swojej kobiecości i akceptacja to nie jest przechwalanie się. Zresztą dużo ważniejsze od publicznego wyliczania swoich zalet, jest wewnętrzne poczucie sympatii do siebie.

Aby trochę sobie pomóc możesz np. sporządzić listę swoich zalet. Jeśli z trudem przychodzi Ci coś do głowy, zacznij od drobnych rzeczy, aby z czasem dojść do istotnych umiejętności i cech charakteru czy wyglądu.  Zobaczysz, ze jak przelejesz myśli na papier i będziesz mieć taką listę przed oczami, poczujesz wagę tych słów. Aby ułatwić sobie zadanie, zadaj sobie podstawowe pytania: Co robisz naprawdę dobrze? Z czego jesteś dumna? Które Twoje zalety Cię nigdy nie zawodzą? Co czyni Cię wyjątkową? Interesującą? Wybrałabyś siebie na swoją przyjaciółkę? Wypisz wszystko, co przyjdzie Ci do głowy, potem przeczytaj kilka razy i poczuj się zadowolona. Nie czuj zażenowania, że chwalisz samą siebie. Wiemy, że bycie typową kobietą równa się wypominaniu sobie swoich niedoskonałości. Czas z tym skończyć i czerpać satysfakcję z własnych dokonań. Schowaj listę do szuflady i sięgaj po nią zawsze wtedy, gdy Ci smutno lub czujesz się niedowartościowana. Kto wie, może to mały krok w kierunku pełnej akceptacji siebie?

adult-beautiful-child-289825

Źródło:

https://republikakobiet.pl/

ded

Jesteś zazdrosna? To normalne!

Zazdrość jest odbierana jako negatywne uczucie i często wstydzimy się jeśli ją odczuwamy. Dobra wiadomość jest taka, że zazdrość towarzyszy, w mniejszym lub większym stopniu,  każdej z nas. Sztuką jest sobie z nią poradzić.

ciumenta

 

Powody zazdrości

Należy zacząć od tego, że zazdrość nie jest z reguły objawem miłości, jak często zasłaniają się zazdrosne osoby.  Jest ona głównie wynikiem niskiego poczucia wartości, lęków, niepewności, potrzeby kontroli oraz nagromadzenia różnych innych negatywnych uczuć. Zamartwiamy się, że nasza druga połowa znajdzie sobie kogoś innego o zgrabniejszych kształtach, młodszego, o większej inteligencji, z ciekawszym charakterem itd. Takie myśli spowodowane są niską samooceną i poczuciem bycia gorszym od innych. Stąd krótka droga do kontrolowania i śledzenia naszego partnera oraz robienia mu wyrzutów o każde spojrzenie w stronę innej kobiety. Takie zachowanie sprawia, że nie tylko nie jesteśmy w stanie pohamować zazdrości, a wręcz jeszcze bardziej ją pogłębiamy.

Zazdrość to uczucie, które najczęściej rodzi się samoistnie w naszej głowie, bez żadnego poważnego powodu (pomijając sytuacje, kiedy partner celowo wzbudza w nas zazdrość). To nasza nadinterpretacja pewnych faktów, sytuacji, wypowiedzi czy myśli, każe nam sądzić, że nasz mężczyzna ma coś poważnego na sumieniu. To właśnie nasze mylne myśli podsuwają nam setki powodów, aby być zazdrosnymi, często zupełnie bez powodu.

mann liest nachricht auf dem smartphone frau guckt neugierig

Zazdrość a dzieciństwo

Jedna z teorii głosi, że osoby chorobliwie zazdrosne, źródła swojego problemu mogą upatrywać we wczesnym dzieciństwie. Jeśli nie zostały one nauczone bezwarunkowej miłości, będą miały z tym problem w dorosłym życiu. Bo jak mamy kogoś kochać, jeśli same nie czułyśmy się kochane? Stąd nauka dla wszystkich rodziców, aby od samego początku otaczać dzieci ciepłem, miłością ,troską i poczuciem bezpieczeństwa, aby w przyszłości były w stanie budować trwałe i zdrowe relacje z ludźmi.

Radzenie sobie z zazdrością

Zacznijmy od tego, że wmawianie sobie, że zazdrość to zło, które należy zwalczyć, to nie jest dobre wyjście. Emocje im bardziej są tłumione, tym bardziej mają tendencję do narastania i wybuchania w najmniej spodziewanym momencie. Jeśli chcesz uniknąć spektakularnej awantury, nie duś w sobie negatywnych emocji.  To właśnie świadomość, że są to uczucia całkowicie normalne, pozwala nam je zaakceptować i zapanować nad nimi.  Popracuj nad wiarą w siebie, w swoje siły, piękno i kobiecość. Przestań tak krytycznie spoglądać w lustro i nie analizuj każdego błędu, który popełniłaś.  Skup się na swoich zaletach i trzymaj się ich. Kobieta, który wierzy w siebie i ma poczucie własnej wartości, nie widzi w każdej kobiecie zagrożenia i rywalki.

A jeśli masz realne powody do zazdrości o swojego partnera, zdobądź się na szczerą rozmowę z nim. Lepiej od razu oczyścić atmosferę, racjonalnie przedstawiając swój punkt widzenia i emocje z tym związane. Rozwiąż problem na spokojnie, a zobaczysz jak dobrze będziesz się z tym czuła.

κακή σχέση ζηλια φόβος

 

Źródło:

http://www.kobieta.pl/

pexels-photo-256737

Wyniki badań nad długością okresu narzeczeństwa – to Cię zaskoczy!

            Choć wiele osób twierdzi, że instytucja małżeństwa upada w dzisiejszych czasach, trudno nie zauważyć, że biznes ślubny kwitnie i ma się bardzo dobrze. Każda kobieta ma wokół siebie co najmniej kilka koleżanek, które przygotowują się do wesela. Jak sądzisz – ile czasu były zaręczone zanim doszło do sakramentalnego „tak”?

pexels-photo-912473

 

Ci, którzy decydują się na wielki krok, nadal traktują to jako jedno z najważniejszych wydarzeń w swoim życiu. Okazuje się jednak, że bardzo istotną rolę w tych kwestiach, pełni sam okres narzeczeństwa, a w zasadzie jego długość. Przeprowadzono szerokie badania nad długością czasu poprzedzającego ślub, a w mianowicie co na ten temat myślą kobiety i mężczyźni.

Uważasz, ze to kobiety drepczą w miejscu z niecierpliwością wyczekując Wielkiego Dnia? Otóż jesteś w błędzie. Twoja pierwsza myśl była prawdopodobnie powodowana utrwalanym w naszym myśleniu stereotypie o kobiecie, która całe życie marzy o sobie w białej sukni. Oczywiście część kobiet już od czasów dzieciństwa z zachwytem wpatrywała się w piękne, zdobione suknie i marzyła o swoim księciu z bajki, który porwie ją to ołtarza. Te marzenia jednak zmieniają się zarówno z biegiem lat, dojrzewaniem, oczekiwaniami, a także z postępującymi i zmieniającymi się realiami współczesnego świata.

pexels-photo

Kobiety owszem, dużo częściej myślą o samym narzeczeństwie i część delikatnie (lub bardziej brutalnie) sugeruje swoim partnerom przejście na kolejny etap związku. Wiąże się to prawdopodobnie z potrzebą usłyszenia od partnera pewnej deklaracji, że są traktowane poważnie i z myślą o przyszłości. Mając 30+ lat dużo łatwiej i swobodniej mówi się o swoim narzeczonym, niż o „chłopaku”, „partnerze” czy pejoratywnie nacechowanym „konkubencie”.  Po wyczekiwanych zaręczynach przychodzi jednak pora myślenia o ślubie. I tutaj zdania między kobietami i mężczyznami są mocno podzielone.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przed Brilliant Earth, opublikowanych na łamach magazynu „Insider”, to mężczyznom dużo bardziej zależy na skróceniu etapu narzeczeństwa. Kobiety natomiast chciałyby, aby ten okres trwał minimum dwa lata lub dłużej – tak odpowiedziało aż 60% więcej pań niż panów. Czy nie wydaje się to dalekie od naszych społecznych wyobrażeń? To właśnie stereotypy każą nam sądzić, że to kobiety nie mogą wytrzymać i przyspieszają maksymalnie czas nadejścia Wielkiego Dnia.

A co na tak długi czas między zaręczynami a ślubem, mówią psycholodzy? Badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Emory, udowodniły, że im dłuższy etap narzeczeństwa, tym lepiej. Na podstawie ankiety wykonanej wśród 3 tysięcy par stwierdzono, że taka decyzja znacząco ogranicza ryzyko rozwodu w przyszłości. Pary, które zdecydowały się przeciągnąć narzeczeństwo do ok. 3 lat, ich szanse na rozwód zmalały aż o 50%. Naukowcy wzięli pod uwagę wiele aspektów związanych ze ślubem, małżeństwem i satysfakcją z pożycia.  Dzieje się tak z uwagi na większą możliwość dokładnego poznania partnera przed zawarciem małżeństwa. To właśnie czas spędzany razem, lepsze poznanie się i „dotarcie” wpływa na trwałość relacji oraz określenie, czy chce się spędzić ze sobą resztę życia.

Nie zapominajmy jednak, że to co mówią badania to jedno, a indywidualne potrzeby – to drugie. Okres narzeczeństwa powinien trwać, ile potrzebują tego sami zainteresowani. Czy to jest kilka tygodni od oświadczyn czy kilka lat – grunt, żeby obie strony czuły się w tym układzie komfortowo.

bridal-son-in-law-marriage-wedding-38569

Źródło:

https://kobieta.wp.pl/

pexels-photo-613321

Szczęśliwe pary robią to codziennie. Co takiego?

Wiemy, że definicja szczęścia jest dosyć szeroka i dla każdego może to oznaczać zupełnie co innego. Jednak w takim powszechnym rozumieniu, szczęśliwy związek to taki, w którym ludzie się kochają , szanują i jest im ze sobą po prostu dobrze. Jak to się dzieje,  że u jednych par to szczęście widać gołym okiem, a u innych coś nie gra? Poznaj 6 cech, które wyróżniają szczęśliwe pary.

 pexels-photo-262008

Związek jest priorytetem

Oczywiście nie chodzi tu o to, aby rzucić pracę, odizolować się od rodziny i znajomych oraz zapomnieć o hobby. Zdrowy związek to taki, w którym obie strony nie rezygnują ze swojego życia i realizują się w każdym jego obszarze. Chodzi jedynie o to, że pomimo licznych obowiązków i spraw, szczęśliwe pary stawiają partnera na pierwszym miejscu. To właśnie swój związek mają na szczycie listy życiowych priorytetów i pozostałe zobowiązania dopasowują do swojego numeru jeden.  Dzięki temu dają drugiej stronie poczucie, że nic nie jest ważniejsze od ich miłości i zawsze mogą na sobie polegać. To z kolei buduje silne poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa.

Pełna akceptacja

Każdy wie, że ideały nie istnieją i nawet jeśli początkowo uważaliśmy bliską nam osobę za nieskazitelną, z czasem okaże się, że ona również ma wady. Po okresie zakochania, kiedy wszystko widzimy przez różowe okulary, przychodzi czas lekkiego otrzeźwienia. Ważne, żeby po zdjęciu tych okularów, zacząć akceptować partnera ze wszystkimi jego niedoskonałościami i przywarami. Szczęśliwe pary znają się i akceptują w 100%. Mimo wad, które w sobie nawzajem  dostrzegają, uważają ją za najwspanialszą osobę na świecie. Najważniejsze, aby nie próbować jej zmieniać i nie oczekiwać, że „z czasem” się do nas dostosują.

pexels-photo-247858

Uważne słuchanie

Słyszeć, a usłyszeć to dwie zupełnie inne sprawy. W świecie komunikatów nastawionych na mówienie, ciężko o uważnego i dobrego słuchacza. Pary w szczęśliwych związkach wiedzą jak cenna jest to umiejętność i doprowadziły ją do perfekcji. Zdanie drugiej strony  jest dla nich bardzo ważne i z uwagą wysłuchują co mają sobie do powiedzenia.

Okazywanie uczuć

Co innego pary, które  obscenicznie wsadzają sobie języki do gardeł, a co innego takie, które codziennie okazują sobie czułość i troskę. Drobne gesty typu: buziak na dzień dobry i do widzenia, trzymanie się za ręce na spacerze, podanie herbaty czy życzenie sobie miłego dnia – potrafią zdziałać cuda w umacnianiu związku.

Konstruktywne kłótnie

Szczęśliwe pary się nie kłócą to mit. Kłótni nie unikną nawet najlepiej zgrane pary, jednak tym co je różni od innych, to sposób w jaki dyskutują. Należy pamiętać, że kłótnie są potrzebne i wcale nie muszą negatywnie wpływać na związek, a wręcz pomagać w nim oczyszczać atmosferę.  Sztuką jednak jest kłócić się mądrze – bez pretensji, wyrzutów, wypominania. Trzeba pamiętać o kulturze i szacunku do drugiej osoby oraz uważnym słuchaniu zdania partnera. Szczęśliwe pary podczas kłótni nie są nastawione na to, żeby wygrać i postawić na swoim, tylko chcą wspólnie znaleźć kompromis, który zadowoli obie strony.

pexels-photo-236287

Przepraszanie

Chcielibyśmy wierzyć, że można spędzić ze sobą życie nigdy się raniąc, jednak patrząc punkt wyżej, wiemy, że to nierealne. Każdy popełnia błędy, za które powinien przeprosić.  Zgrane pary zdają sobie sprawę, że w życiu zdarzają się przykre sytuacje, po których należy wyciągnąć rękę, przyznać się do winy i przeprosić. Żal i chęć poprawy zawsze poprawiają sytuację.

Źródło:

https://kobieta.onet.pl/

 

pexels-photo-698878

Niania – kiedy zatrudnić?

Czy to się podoba rodzicom czy nie, prędzej czy później będą zmuszeni oddać dziecko pod opiekę innej osoby. Zazwyczaj jest to członek rodziny – babcia, dziadek, ciotka itp. Ale co w sytuacji, gdy nie mieszkamy w rodzinnym mieście i nie mamy do pomocy nikogo znajomego? Warto wtedy pomyśleć o niani.

pexels-photo-235554

 

Świeżo upieczonych rodziców często paraliżuje myśl o zostawieniu swojej pociechy w innych rękach. Mają silne poczucie, że tylko oni potrafią dobrze zająć się maleństwem i tylko w ich ramionach czuje się ono bezpieczne. Prawdą jest, że pierwsze tygodnie i miesiące życia dziecka są bardzo ważne dla jego rozwoju i poczucia bezpieczeństwa. Dlatego też matka ma do dyspozycji urlop macierzyński, ojciec „tacierzyński”, a oboje urlop wychowawczy. Wszystko to po to, aby mieć możliwość sprawowania pełnej opieki w pierwszym roku życia (lub dłużej). To właśnie wtedy mamy niepowtarzalną okazję do nawiązania silnej więzi z dzieckiem, która zapewnia mu głębokie poczucie miłości i ochrony. Jednak w pewnym momencie, ta sielanka zostaje przerwana np. przez konieczność powrotu do pracy. Co wtedy? Jeśli przeraża Cię wizja zostawienia w żłobku rocznego malucha, a nie masz do dyspozycji niepracującej mamy lub cioci – pomyśl o zatrudnieniu niani.

Kid painting Santa on a paper plate

Kim jest niania dla dziecka?

            Do wyboru niani trzeba podejść w przemyślany sposób. Poszukiwania warto rozpocząć od popytania znajomych i członków rodziny, czy sami nie korzystali z usług konkretnej niani i czy byli z niej zadowoleni. Zawsze najlepiej mieć taką osobę z polecenia, ponieważ rodzice czują się dużo spokojniejsi wiedząc, że sprawdziła się u kogoś znajomego. Jeśli jednak nie dostałeś namiaru na żadną nianię z polecenia, przejrzyj oferty na specjalnych portalach, gdzie oferują swój usługi profesjonalne nianie. Często takie serwisy weryfikują wiarygodność danej osoby, zbierają opinie o niej oraz referencje, dzięki czemu możemy zakładać, że jest to osoba budząca większe zaufanie niż kompletnie przypadkowa osoba z ogłoszenia w gazecie. Teraz pomyśl o tym, czego oczekujesz od niani? Chcesz, żeby mieszkała blisko, żeby mogła wpaść w ‘awaryjnych sytuacjach’? Chcesz, żeby znała angielski, żeby wcześnie zacząć oswajanie malucha z obcym językiem? A może interesuje Cię jej wykształcenie? Zanim zdecydujesz się na konkretną osobę, warto zaprosić ją na ‘rozmowę kwalifikacyjną”, żeby sprawdzić jakie sprawia na Tobie wrażenie na żywo. Zdaj się na swoją intuicję – jeśli po rozmowie będziesz odczuwać niepokój związany ze stylem bycia danej osoby, masz wrażenie, że „coś nie gra”, lepiej odpuścić i szukać dalej. Profesjonalna niania to kompetentna osoba, mająca doświadczenie w opiece nad dzieckiem oraz posiadająca wiedzę o jego rozwoju i metodach wychowania. Powinno szukać się w niej takich cech jak: życzliwość, pogoda ducha, cierpliwość, spokój, kreatywność, elastyczność – wszystko to w trosce o prawidłowy rozwój dziecka. Porozmawiaj szczerze z nianią, czego od niej oczekujesz. Opowiedz jej o swoim dziecku, jego nawykach, potrzebach oraz o Waszej wizji kształtowania rozwoju malucha.  Dla wielu dzieci niania staje się kimś w rodzaju członka rodziny, a więzi które się tworzą, są niejednokrotnie bardzo silne.  Z tego powodu musi to być ktoś naprawdę warty zaufania.

pexels-photo-256468

Kiedy zdecydować się na nianię?

Nie ma lepszego ani gorszego terminu na zatrudnienie niani. Warto rozważyć jej pomoc zawsze, kiedy czujesz, że przydałoby Ci się takie wsparcie. Na nianię nie decydują się tylko rodzice, którzy wracają do pracy po urlopach. Z pomocy niani korzystają również rodzice, gdzie jedno z nich pracuje zdanie z domu. Niania odciąża wtedy rodzica z codziennych obowiązków – zmienia pieluchy, karmi, wychodzi z dzieckiem na spacer itd. Ale dzięki temu, że pracuje z domu, ma kontrolę nad tym, co dzieje się z maluchem i w każdej chwili może go zobaczyć.

Niania to świetne rozwiązanie w typowych sytuacjach życiowych.  Macie ochotę wyjść na randkę? Zbliża się biznesowa kolacja? A może chcecie wyskoczyć ze znajomymi na drinka? Niania chętnie przejmie opiekę nad dzieckiem na te kilka godzin, podczas których Wy odciążycie głowę od pieluch, smoczków i kołysanek. Nie wyrzucajcie sobie takich wyjść, to korzystne zarówno dla zdrowia psychicznego rodziców, jak i dla dziecka – staje się ono elastyczne i otwarte na ludzi. Poza tym szczęśliwi rodzice, to szczęśliwe dziecko.

Źródło:

https://republikakobiet.pl/

pexels-photo-38870

Jak dobieramy się w pary? Będziesz zaskoczona!

Dlaczego jedni ludzie od razu wpadają nam w oko, a na innych nie zwracamy uwagi? Czy istnieją powody, dla których jeden związek będzie udany, a inny nie? W jaki sposób ludzie dobierają się w pary? Na te pytania istnieją logiczne odpowiedzi. Przeczytaj kilka ciekawostek na ten temat!

pexels-photo-540528

 

Przeciwieństwa się przyciągają?

Tak…i nie. To zależy na jaką sferę życia spojrzymy. Ludzie, którzy są do siebie podobni szybciej znajdą wspólny język i będzie im dużo łatwiej się ze sobą komunikować. Dzięki lepszej komunikacji i wzajemnemu zrozumieniu, są w stanie częściej unikać konfliktów, a co za tym idzie, stworzyć trwały i stabilny związek. Różni charakterami ludzie, tak zwane nasze przeciwieństwa, są dla nas tajemniczy i fascynujący. Takie znajomości przyciągają nas jak magnes i wzbogacają o nowe doświadczenia, spostrzeżenia czy pasje. Różnice pozwalają lepiej się nawzajem uzupełniać. Jak to więc jest – podobieństwa czy różnice? Nasz wybranek powinien być do nas podobny w kluczowych sprawach np. w kwestiach spojrzenia na świat, postrzegania związku,  myślenia o przyszłości. Dobrze natomiast, abyśmy się różnili między sobą  np. hobby , dzięki czemu zawsze będziecie mieli o czym rozmawiać i mieli się czym zaskakiwać. Równowaga między podobieństwami i różnicami, to recepta na długi i ciekawy związek.

 caucasian happy romantic young  couple celebrating their marria

Natura wie lepiej

Masz czasem poczucie, że o tym, dlaczego się związałeś z daną osobą zdecydowało „to coś” ?  Tak,  to legendarne coś,  to po prostu biologia. Mimo, że jesteśmy istotami myślącymi , to i tak często z naszym rozumem wygrywa natura., która na szczęście w większości przypadków, dobrze wie, co robi.

Cykl miesiączkowy

Badania dowiodły, ze w zależności od fazy cyklu, kobiety mogą gustować w różnych mężczyznach.  Podczas owulacji podobają nam się silni i dobrze zbudowani o cechach dominujących. Owulacja to czas, kiedy kobiety chętniej nawiązują romanse. W dni niepłodne poszukują mężczyzn opiekuńczych.

Miłość od pierwszego wejrzenia…

…nie istnieje. Z reguły, to czym podświadomie kierujemy się przy wyborze potencjalnego kandydata z tłumu , to chęć zapewnienia sobie sukcesu reprodukcyjnego. Dla kobiet najatrakcyjniejszy będzie bogaty, budzący zaufanie mężczyzna, najlepiej kilka lat starszy. Panowie chętniej obejrzą się za zdrowo wyglądającą kobietą o symetrycznej twarzy oraz o talii stanowiącej 70% obwodu bioder.

Shy woman and man sitting close to each other on couch.

Co tam w łóżku?

Sfera życia seksualnego to strefa niezwykle ważna dla trwałości związku. Kobiety u kochanka poszukują wysokiego poziomu testosteronu, mocnej budowy ciała i – uwaga – młodości. Jest to cecha, której poszukują u swojej kochanki mężczyźni.

Legendarne feromony

Tak, tak, one naprawdę działają. Te substancje chemiczne, produkowane naturalnie przez ludzi i zwierzęta, w dużej mierze decydują o wyborze partnera. Celem feromonów jest przyciąganie drugiej osoby – jeśli feromony nie zadziałają, marne szanse na udany związek.

Young couple in the autumn forest

Źródło:

 https://kobieta.onet.pl/

pexels-photo-745045

Jakich rzeczy należy unikać, aby zrobić dobre wrażenie?

Pierwsze wrażenie jest niezwykle ważne. Ludzie oceniają nas zarówno po wyglądzie, gestach, mimice, jak i po zachowaniu. Już po kilku minutach potrafią wyrobić sobie wstępną ocenę, z którą często jest później trudno walczyć. Pierwsze wrażenie można naprawić, ale po co nieświadomie marnować swoją szansę? Podpowiadamy, których zachowań należy unikać, aby dobrze wypaść przy pierwszym spotkaniu.

Business agreement handshake at coffee shop

Jest kilka typów zachowania, na które bardziej zwracamy uwagę na początku znajomości. To, na co później potrafimy machnąć ręką i zaakceptować, przy pierwszym spotkaniu może nas bardzo kłuć w oczy i zdecydować o naszym stosunku do danej osoby. Czego więc należy unikać?

  1. Przechwalanie się

Zwróć szczególną uwagę na to jak prezentujesz siebie podczas pierwszego spotkania. Nie ma nic złego w opowiadaniu o sobie w pozytywnym świetle, jednak jest duża różnica między stwierdzaniem faktów a przechwalaniem się. Jeśli przy nowo poznanych ludziach, Twoje wypowiedzi koncentrują się na zachwalaniu własnej osoby, Twoich dokonaniach, znajomościach, zasobu portfela i stanu posiadania – możesz zostać skreślony wśród tego grona. Przechwałki zawsze odbierane są mocno negatywnie.

  1. Obgadywanie

Zdajemy sobie sprawę, że plotkowanie to zwyczaj stary jak świat. Plotki były, są i będą. Obmawianie innych jest czasem jak rytuał wejścia do wspólnoty – wspólny „wróg” łączy ludzi. Plotkowanie często naprawdę pozwala łatwiej wejść w towarzystwo. Ale jest to zachowanie, które ma bardzo cienkie granice. Plotki, które krzywdzą innych, są fałszywe i poniżające inne osoby, są traktowane jako smakowitą kontrowersję, jednak osoba, które je rozsiewa nie pozostawia po sobie dobrego wrażenia. Ludzie plotkujący w ten sposób nigdy nie budzą zaufania, a sieją postrach, że staną się jej kolejnymi ofiarami. Przy pierwszym spotkaniu lepiej pozostać przy neutralnych tematach.

pexels-photo-696218

  1. Przytakiwanie

Czy masz zwyczaj potakiwać nowej osobie, nawet jeśli zupełnie się z nią nie zgadzasz? Takie zachowania szybko zostają wyłapane jako nieszczerość. Nie przyjmuj strategii zgadzania się na siłę z rozmówcą, w oczekiwaniu, że to pomoże wpasować się w towarzystwo. Ludzie cenią osoby godne zaufania, które mają własne zdanie wyrażane z wyczuciem.

  1. Kontrola

Nawet jeśli masz mocno dominujący charakter, przejmowanie pełnej kontroli nad sytuacja w nowo poznanym gronie, nie zostanie dobrze odebrane. Pamiętaj, że nikt w tym momencie Cię nie zna, więc nie uzna tego za zachowanie typowe dla Ciebie. Zwłaszcza jeśli zostałeś zaproszony w gości, nie możesz zachowywać się jak pan domu.

  1. Wścibskość

Uprzejme zainteresowanie drugą osobą to jedno. Wściubianie nosa i wypytywanie o intymne czy prywatne sprawy, wróżą rychłą katastrofę towarzyską. Nie zadawaj niewygodnych pytań, aby nie zrazić do siebie potencjalnych nowych znajomych.

pexels-photo-58592

Źródło:

http://www.kobieta.pl/

34087534244_dbd1396cb4_b

Przyszłe mamy i syndrom wicia gniazda

Jesteś w ciąży, budzisz się w środku nocy, żeby pójść do toalety i nagle dopada Cię silny lęk – „O Boże! Przecież dziecko może urodzić się w każdej chwili, a ja jestem na to kompletnie nieprzygotowana! Czy mam wszystko gotowe? Kupione? Zorganizowane?”. Te i inne myśli pojawiają się u każdej kobiety w ciąży, na różnym etapie i w różnym natężeniu. Czy u Ciebie także odezwał się syndrom wicia gniazda?

pexels-photo-64263

 

Spokojnie, to normalne

Każda kobieta inaczej przechodzi ciążę i nie ma jednej, utartej, 9miesięcznej ścieżki. To, do której grupy kobiet się zaliczasz, jest kwestią zupełnie losową, zależną od Twojego charakteru, stylu bycia, hormonów i sytuacji życiowej, w której się aktualnie znajdujesz. Możesz być zupełnie wyluzowaną, przyszłą mamą, która całą ciążę odpoczywała, aby na sam koniec wpaść w panikę i w popłochu planować remont mieszkania pod nadchodzące dziecko. Możesz też od samego początku czuć lekki niepokój związany z nowym etapem życia i każdego dnia skrupulatnie planować i przygotowywać się na nadejście potomka. Niezależnie od tego, jakim typem jesteś, dotyka Cię zupełnie normalne zjawisko, jakim jest syndrom wicia gniazda.

Syndrom wicia gniazda

Podczas ciąży przychodzi po prostu moment, podczas którego zaczynamy uświadamiać sobie powagę sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Urodzenie, opieka i wychowanie nowego człowieka wydaje się po części przerażające. Kobiety zaczynają panikować, że nie mają jeszcze nic przygotowane i zaczyna się lawina planów. Problem polega jednak na tym, że część mam wprowadzania takie działania jak sprzątanie, kupno podstawowych akcesoriów dziecięcych i przygotowanie pokoiku; inne zaś chcą generalnego remontu, kupna nowego mieszkania i wykupienia połowy sklepu dla niemowlaków.

pexels-photo-259363

Skąd się bierze ten syndrom?

Co prawda nie ma zasady, kiedy u ciężarnej pojawią się różne myśli i lęki, jednak statystycznie częściej zdarza się to na kilka tygodni przed terminem rozwiązania. Wywołuje go głównie wahanie hormonów – zmniejsza się wydzielanie progesteronu, na rzecz coraz wyższego poziomu oksytocyny, czyli hormonu, który powoduje skurcze macicy wywołujące poród. Z huśtawki między tymi hormonami wyłania się potrzeba uwicia gniazda dla swojego maleństwa. Na tle zaburzeń hormonalnych, na pierwszy plan wybija się dziecko, czyli bohater naszych dotychczasowych marzeń, planów i oczekiwań, który nagle zaczyna jawić się jako realna istota.  Nagle zaczynasz sobie zdawać sprawę, że przyjście dziecka na świat wiąże się z jego wszystkimi, życiowymi potrzebami. Dlatego zaczynamy przygotowywać na to nie tylko siebie, ale i dom wraz z jego otoczeniem. Może to być chęć bezustannego sprzątania, codziennych zakupów ubrankowych albo totalnej reorganizacji przestrzeni w mieszkaniu. A wszystko to w przekonaniu o jak najbardziej komfortowym i bezpiecznym miejscu dla dziecka. Takie działania mają też oczywiście duży wpływ na samą mamę, która dzięki temu ma poczucie spełnionego obowiązku i spokoju ducha. Czy da się przetrwać ten okres bez szaleństwa?

Jak sobie poradzić z syndromem wicia gniazda?

Przede wszystkim warto wcześniej wspomnieć najbliższym, że pewnie na którymś etapie ciąży możesz zacząć zachowywać w dość nietypowy dla siebie sposób. Przygotuj partnera na to, że to zupełnie normalne zjawisko i że powinien w tej sytuacji racjonalizować podpunkty na liście Twoich rzeczy do zrobienia i kupienia. Jeśli jednak najbliżsi też prawdopodobnie ulegną Twojej panice, poddając się Twoim rozkazom, lepiej zdaj się na przyjaciółki, które mają za sobą ten etap w życiu. Przedyskutuj z nimi jak one przechodziły ten okres ciąży i co z perspektywy czasu uważają za absurd, a co pomogło im przygotować się na przyjście dziecka na świat. Opowiedz im, co chciałabyś jeszcze zrobić i kupić i włącz je w te przygotowania. Poproś o pomoc przy umyciu okien lub przesunięciu mebli (pamiętaj, że jesteś w ciąży i nie powinnaś się nadwyrężać) oraz skonsultuj z nimi listę zakupów.  One najlepiej wiedzą, co przyda Ci się w pierwszych tygodniach ciąży, a co spokojnie możesz zostawić na później. Poza tym doskonale rozumieją, co odczuwasz, gdyż nie tak dawno same przez to przechodziły.

Pamiętaj, że syndrom wicia gniazda jest całkowicie normalnym i naturalnym objawem ciąży. Nie daj się po prostu zwariować i korzystaj z rad innych. Najważniejsze jest zdrowie malca, a  nie, jakiego koloru ubranka dla niego kupiłaś, ani jak drogim wózkiem będzie jeździć. Postaraj się wspólnie z najbliższymi, żeby okres ciąży był pięknym i przyjemnym czasem oczekiwania.

MAMA_Header_Background_118232145

Źródło:

http://www.mjakmama24.pl/ciaza/

https://portal.abczdrowie.pl/