Wpisy

Frau macht Freudensprung

Skocz po zdrowie!

Dla jednych trampolina to zwykła zabawka. Kojarzy nam się głównie z dzieciństwem, kiedy latem, w upalne dni mogliśmy sobie na niej skakać, gdy rozstawiono ją na podwórku lub placu zabaw. Inni, całkiem niedawno, uczynili z trampoliny przyrząd do ćwiczeń. I tak rozpoczął się szalony trend jumping fitnessu. Coraz mniej jest już fitness klubów, w których ofercie nie będzie tego typu zajęć.

 

Czym jest jumping fitness?

Odkrycie szeregu zalet skakania na trampolinie sprawiło, że sportem tym interesuje się coraz więcej kobiet. Ogromnym plusem takich ćwiczeń jest to, że oprócz kształtowania sylwetki i wzmacniania organizmu skakanie sprawia ogromną radość i na bardzo długo ładuje pozytywną energią. Podczas treningu każda kobieta otrzymuje jedną trampolinę niewielkich rozmiarów. Ćwiczenia, które są na niej wykonywane, to inspiracja zaczerpnięta z przeróżnych dyscyplin sportowych, dlatego są bardzo urozmaicone. Przeważnie to sekwencje różnego rodzaju skoków i biegów.

Zalety skakania na trampolinie

Dowiedziono, że godzinny trening na jumping fitnessie jest dużo bardziej efektywny, niż samo bieganie. Taki efekt można osiągnąć dzięki podskokom, które angażują więcej mięśni. Wykonując te ćwiczenia w ciągu godziny można spalić aż 800 kcal, podczas gdy w trakctrampolinoooie samego biegania jedynie 400-500. Oprócz tego skakanie na trampolinie poprawia naszą kondycję, usprawnia układ krwionośny i serce. Przyspiesza przemianę materii, stymuluje trawienie i oczyszczanie organizmu z toksyn, jest to więc doskonały pomysł dla osób, które pragną zgubić kilka zbędnych kilogramów. A do tego wszystkiego to dobry sposób na stres.

Gdzie ćwiczyć?

Ćwiczenia jumping fitness ma już w swojej ofercie większość klubów sportowych. Prowadzone są przez specjalnie przeszkolonych instruktorów w wieloosobowych grupach. Taka forma jest kolejnym atutem, ponieważ zajęcia w grupie dodatkowo zwiększają naszą motywację i pozwalają czerpać z nich jeszcze więcej radości. Warto też wiedzieć, że trampoliny służące do tego typu zajęć są wyposażone w dodatkową ramę – podpórkę na ręce, która ułatwia ćwiczenia.

Jeżeli więcej znudziło się Wam już bieganie, czy monotonne ćwiczenia na siłowni, warto pomyśleć
o trampolinie. To połączenie dobrej zabawy i wysiłku fizycznego, który bardzo poprawi kondycję
i ukształtuje sylwetkę.

Źródła: kobieta.wp.pl, wformie24.poradnikzdrowie.pl, vikisiezna.blogspot.com

sneaky, sly, scheming young woman plotting something

Zemsta – słodka czy gorzka?

To uczucie jest znane chyba każdemu. Kiedy ktoś nas skrzywdzi, oszuka, sprawi, że czujemy się niesprawiedliwie potraktowani, najpierw czujemy ogromne rozczarowanie. Niekiedy zmienia się ono w totalną rozpacz, która odbiera nam chęci do życia. Czujemy się osamotnieni i niezdolni do podejmowania jakichkolwiek działań. Gdy już trochę ochłoniemy właśnie wtedy pojawia się ona – zemsta. Czujemy, że tylko w ten sposób jesteśmy w stanie odkupić swoje własne krzywdy, że tym samym wymierzamy sprawiedliwość w odwecie za to, co nas spotkało. Czy rzeczywiście zemsta sprawia, że oczyszczamy się ze złych emocji i przywracamy ład światu?

Wiele badań dowiodło, że człowiek jest z natury mściwy. Nic go tak nie uspakaja, jak poczucie satysfakcji, że pomściliśmy krzywdę, którą nam wyrządzono. Wierzymy, że to właśnie zemsta przyniesie nam ukojenie i sprawi, że zapomnimy o szkodzie, której doświadczyliśmy. Naukowcy, za pomocą wielu eksperymentów dowiedli, że w większości przypadków, jeżeli człowiek ma okazję zemścić się, wykorzystuje ją. Zaskakujący może być fakt, że odwet bardzo często przynosi straty nie tylko tej osobie, na której się mścimy, ale także nam samym. Nie powstrzymuje nas to jednak.

Kolejnym etapem doświadczeń jest zwykle badanie nastroju ich uczestników. Okazuje się, że o wiele lepszy mają ci, którym nie dano okazji do zemsty. Zwykle motorem zemsty jest przeświadczenie, że tylko wtedy sprawa zostanie ost10446atecznie domknięta i będzie mogła pójść w niepamięć, skutkiem czego nasze samopoczucie polepszy się. Skutek jest tak naprawdę odwrotny – planując odwet nieustannie myślimy o krzywdzie, której doznaliśmy.

Są także inne efekty zemsty, które na długo nie pozwolą nam zapomnieć o naszych cierpieniach. Nie ułatwia nam ona wybaczenia. Planując ją i wykonując, cały czas stawiamy siebie w pozycji ofiary, tym samym usprawiedliwiając nasz odwet. A to właśnie przebaczenie, w przeciwieństwie do zemsty, może sprawić, że w swoich oczach zaczniemy się postrzegać jako osoby szlachetne i dobroduszne.
Warto zatem zastanowić się, które postępowanie – zemsta czy przebaczenie, będzie nie tyle bardziej sprawiedliwe dla naszego oprawcy, co korzystniejsze dla nas samych. Dopiero po takich przemyśleniach powinno się podjąć jakiekolwiek działania.

Źródła: www.poradnikzdrowie.pl, badania.net

14462487_xxl

Czas zacząć wiosenne treningi

Zima, chłodne i krótkie dni, opady śniegu i przymrozki nie sprzyjały wstawaniu na poranne bieganie? Teraz nie masz już wymówki! Dzień staje się coraz dłuższy, a poranki ciepłe i słoneczne. Warto więc nieco wcześniej wyskoczyć z łóżka i dodać sobie energii krótkim treningiem. Kiedy w domu brakuje odpowiedniego sprzętu coraz więcej osób docenia zalety biegania.

 

Kiedy najlepiej biegać?

Wielu naukowców spierało się, czy poranek najlepiej zacząć od biegów, czy od śniadania. Doszli do wniosku, że bieganie na czczo przynosi dużo lepsze efekty. Nasz organizm nie otrzymał jeszcze wówczas pierwszej porcji codziennego posiłku, zatem przy wzmożonym wysiłku czerpie energię ze swoich zapasów, a więc między innymi z tłuszczu zgromadzonego w tkankach. Dzięki temu dużo szybciej spalimy oponki wokół brzucha, które tak nam dokuczały zimą. Udowodniono, że osoby, które biegają zanim zjedzą śniadanie, spalą o 20% więcej tłuszczu niż te, które rozpoczynają dzień od pierwszego posiłku.

Zanim jednak rozpoczniemy trening nie możemy zapomnieć o wypiciu przynajmniej szklanki wody. Trzeba też pamiętać o tym, że bieganie na czczo dużo bardziej wytęża nasz organizm, więc nie możemy go zbyt forsować, gdyż może doprowadzić to do kontuzji a nawet omdlenia. Niezbyt szybki, półgodzinny trucht powinien wystarczyć.

cholester-jak-biegac

 

Co zjeść po porannym treningu?

Po treningu bardzo ważne jest to, aby zjeść pełnowartościowe śniadanie. Musi ono zapewnić naszemu organizmowi pełną porcję węglowodanów i uzupełnić ich braki. Zaleca się spożywanie produktów bogatych w białko i błonnik, które szybko wywołają w nas uczucie sytości. Może to być jajecznica, owsianka albo zwykła kanapka z serem i szynką.

Jak się zmotywować?

Mocne postanowienie, że od jutra zaczynam trenować, to tylko połowa sukcesu. Bardzo trudno jest zmobilizować się do nastawienia budzika o 30 minut wcześniej i wstania, kiedy już zadzwoni. Nie zapominaj, że poranne bieganie nie sprawi, że będziesz przez cały dzień dużo bardziej zmęczona, wręcz przeciwnie! Taki trening sprawi, że Twój organizm wytworzy więcej endorfiny, która doda nam energii aż do wieczora! Zatem już dziś zaplanuj sobie, że nie za tydzień, nie za miesiąc, ale już od jutra rozpoczniesz poranne bieganie!

 

Źródła: wformie24.poradnikzdrowie.pl, polskabiega.sport.pl

13881278_xxl

Hipokinezja atakuje nasze zdrowie

Wczoraj obchodziliśmy Światowy Dzień Zdrowia, ale tak naprawdę powinniśmy obchodzić go każdego dnia w trosce o nasze zdrowie! W związku z tym postanowiliśmy przybliżyć Wam problem, który jest efektem naszej cywilizacji i przypomnieć o tym, jak ważny jest zdrowy styl życia. Na czym polega hipokinezja?

10586663_xxlHipokinezja  to zjawisko polegające na dysproporcji pomiędzy zmniejszającym się obciążeniem układu ruchowego a zwiększającym się obciążeniem układu nerwowego naszego organizmu. Takie dysproporcje powodują ciąg zaburzeń i nieprawidłowego działania naszego organizmu, głównie w układzie sercowo-naczyniowym, trawiennym autonomicznym i psycho-nerwowym. Staje się to przyczyną licznych zgonów na całym świecie.

Brzmi tajemniczo? Niestety dotyczy to każdego, kto pracuje dużo przed komputerem, przy biurku, przesiaduje przed  telewizorem, jeździ samochodem, ogólnie mówiąc – prowadzi siedzący tryb życia. To już chyba brzmi znajomo, ponieważ taki styl życia prowadzi większość ludzi i nastała era człowieka siedzącego, który zapomniał, że naturalną potrzebą jego organizmu jest ruch.

Oto, co następuje, gdy nic z tym nie robimy:

  • utrudnione wykorzystanie przez organizm spożytych pokarmów, a co za tym idzie, obstrukcje, które sprzyjają hemoroidom (żylakom odbytu);
  • otyłość, miażdżyca, trudniejsze leczenie różnych chorób, upośledzenie krążenia wieńcowego i obwodowego krwi, osłabienie tempa regeneracji tkanek;
  • osłabienie ścięgien i mięśni
  • osłabienie koordynacji ruchowej;
  • zwiększone ryzyko uszkodzeń stawów;
  • zmniejszona odporność na przeziębienia;
  • zmniejszona odporność na nieprzewidziane trudy życia;
  • osteoporoza, która staje się przyczyną częstego łamania się szyjki kości udowej u kobiet i ogólnie złamań kości u obojga płci;
  • paradentoza, która przyczynia się do obruszania i wypadania zębów u obojga płci; brak ruchu-wysiłku w postaci żucia pokarmu i spożywanie rozdrobnionego sztucznie, może m.in. być przyczyną paradentozy.

Aby walczyć ze skutkami  siedzącego trybu życia Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zmieniła istniejącą do tej pory Piramidę Zdrowego Żywienia w Piramidę Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej, u której podstaw znalazł się ruch, sport i wszelkiego rodzaju aktywność fizyczna. Umiejscowienie ruchu u podstawy tej piramidy pokazuje jak niezbędny jest dla prawidłowego działania naszego organizmu, a co za tym idzie, dla naszego zdrowia.

Zatem pamiętajcie by przy każdej możliwej okazji uprawiać jakąkolwiek aktywność fizyczną, wprowadzać pomału drobne ćwiczenia, treningi i inne czynności ruchowe w codzienność.  Łączcie ruch z innymi przyjemnościami by taka aktywność była atrakcyjna, cieszyła, a co za tym idzie, dawała zdrowie i jednocześnie szczęśliwsze, dłuższe życie!!!  Zdrowy styl życia to Wasz wybór!!!


piramida

 

 

Źródła: portalaktywni.com, biomedical.pl, ciesek.republika.pl

Variety of beer in the mug

Co daje nam piwo?

Wiosna, słońce i… zimne piwo. Ten złoty napój ma wielu wielbicieli, a kiedy robi się ciepło ich liczba rośnie. Jest niezwykle popularny i świetnie smakuje zarówno do różnych potraw, jak i samo.  Jednak mówi się, że od piwa robi się tzw. mięsień piwny, czyli nic innego jak duży brzuch. Jednak czy piwo naprawdę jest takie kaloryczne i tuczące?

10428312_xxlPiwo otrzymujemy poprzez fermentację ze słodu jęczmiennego, chmielu, drożdży i wody, która stanowi  ok.90% całego trunku (wydobywana ze źródeł głębinowych posiada w swoim składzie takie substancje mineralne, jak magnez, potas, wapń, czy fosfor wartościowe dla naszego organizmu). Są różne gatunki piwa, które różnią się rodzajem fermentacji, aromatem , rodzajem słodu, ilością i rodzajem dodanego chmielu, metodą i miejscem warzenia piwa, oraz innymi elementami, które wpływają m.in. na barwę i smak piwa, a także jego właściwości zdrowotne. Warto zwrócić uwagę na to, że piwa, które zostały poddane pasteryzacji, czyli procesowi niszczenia drobnoustrojów (zarówno tych złych, jak i tych dobrych) przez ogrzewanie do temperatury 60 stopni Celsjusza mają niższą zawartość witamin i minerałów. Lepiej zatem sięgać po piwa niepasteryzowane, do których zalicza się piwo ciemne, które jest dużo zdrowsze. Jasne piwo filtrowane posiada znikome ilości witamin, natomiast ciemne niepasteryzowane ma dużo więcej witamin i antyutleniaczy. Co zatem zyskujemy dla naszego zdrowia pijąc ten ciemnozłoty napój?

beer-26722_960_720

Drożdże i zboża wykorzystywane do produkcji piwa dostarczają nam dużo witamin z grupy B, które wpływają na poprawę naszego samopoczucia, wspomagają nasz układ nerwowy. W piwie znajdziemy także krzem, który chroni nas przez osteoporozą wzmacniając nasze kości.  Obniżanie ciśnienia i zmniejszenie zakrzepów krwi to kolejny objaw spożywania od czasu do czasu piwa w rozsądnych ilościach. Zapobiegamy wówczas zawałom i innym chorobom serca, a także obniżamy cholesterol i zmniejszamy ryzyko zachorowań na miażdżycę. W szyszkach chmielu znajdują się żywice, lupulina i humulina, które są wykorzystywane w medycynie przy leczeniu nerwic oraz bezsenności. Dzięki temu piwo redukuje stres i odpręża psychicznie

beer-26722_960_720

Antyoksydanty w ciemnym piwie chronią przed nowotworami i regulują poziom dobrego cholesterolu we krwi, a także pomagają odwracać zniszczenie komórek hamując procesy starzenia się poprzez naturalne utlenianie składników w naszym organzimie. Moczopędne właściwości dobrze wpływają na kondycję naszych nerek wypłukując z organizmu szkodliwe substancje i zmniejszając powstawanie kamieni nerkowych. Piwo zalecane jest też przez lekarzy w niewielkich ilość w celu leczenia przed- i pooperacyjnych stanów woreczka żółciowego.  Piwo niepasteryzowane zawiera „dobre” i zdrowe bakterie, które podnoszą wzmacniają naszą odporność i pomagają walczyć z bakteriami i grzybami chorobotwórczymi oraz ułatwiają proces trawienia.

 

beer-926616_960_720

Jeśli chodzi o kaloryczność piwa, to nie jest ona tak wysoka, jak wielu z nas uważa.  Zawiera ono dużo mniej cukrów prostych niż inne napoje i soki, po które sięgamy na co dzień. Duży brzuch, który możemy zaobserwować u piwnych smakoszy bierze się z powodu efektów ubocznych pica piwa, jakim jest wzrost łaknienia. Piwo potęguje nasz apetyt, dlatego podczas jego picia często podjadamy różnego rodzaju przekąski w postaci orzeszków, słonych paluszków, chipsów, i właśnie stąd biorą się kalorie powodujące naszą nadwagę. Dlatego unikajmy spożywania tego rodzaju produktów podczas picia piwa. Z samym piciem piwa również zachowajmy umiar, aby nie zaszkodzić naszemu zdrowiu i skorzystać z jego najlepszych właściwości.

beer-26722_960_720

Nie zapominajmy o wadach, jakie posiada piwo, gdy będziemy je pić w nadmiarze. To wciąż alkohol i przy dużych ilościach istnieje ryzyko uzależnienia lub przedawkowania spożycia. Ponadto grozi nam wówczas marskość wątroby. Picie podczas upałów również może nam zaszkodzić ze względu na moczopędne właściwości. Grozi nam wówczas odwodnienie. Dlatego też także po treningu nie powinniśmy sięgać po ten złoty napój. Piwo stanowi także zagrożenie dla kobiet ciężarnych, wpływając źle na rozwój płodu. Dlatego pamiętajmy o umiarze i delektujmy się pozytywami płynącymi z picia piwa od czasu do czasu w małej ilości dla smaku i zdrowia.

 

 

piwo

 

 

Źródła: zdrowyportal.com, dietetycy.org.pl, ele24.net, poradnikzdrowie.pl

Smiley pregnant

Emocje podczas ciąży – jak sobie z nimi radzić

Życie kobiety w ciąży to nie tylko zmiany, które zachodzą w ciele, ale także w psychice ciężarnej. Burza hormonów zaczyna wpływać na reakcje przyszłej mamy, które potrafią być nieadekwatne do sytuacji – od płaczu przez  śmiech, aż do złości. Taka huśtawka emocji jest zupełnie naturalna w tym okresie kobiety, dlatego nie należy się tym przejmować lecz starać się z tym radzić – tylko jak?

Feliz recostada en el sofa embarazada serena con mi barriga.Adrenalina, noradrenalina, endorfiny – ich wzrost to główne przyczyny wahań nastrojów u kobiety ciężarnej. Do tego podekscytowanie, strach przed tym jak będzie przebiegała ciąża, co będzie po porodzie, duże zmiany w życiu, zmęczenie i inne bodźce potęgują różne nastroje, często zupełnie niewytłumaczalne. Mimo to, nie należy się przerażać lecz nauczyć się kontrolować te emocje i starać się je złagodzić. Podpowiadamy jak sprawić by te 9 miesięcy było wspaniałych i jak najmniej stresujących.

  1. Zaufaj swojemu lekarzowi prowadzącemu. Powinien być to ktoś, przy kim czujesz się swobodnie i kogo możesz o wszystko bez skrępowania zapytać.
  2. Ustal sobie codzienny harmonogram obowiązków i czynności jakie podejmujesz. Pamiętaj, że w nim musi się znaleźć czas na relaks i odpoczynek, ponieważ z czasem będziesz tego potrzebować coraz częściej.
  3. Rozmawiaj z partnerem. Ważne jest abyście już podczas ciąży ustalili pewne zasady jakie będą Was obowiązywać po porodzie. Podzielcie się zadaniami, ponieważ zmieni się bardzo wiele i niektóre obowiązki muszą przejść na drugą połówkę – jest to nie udo uniknięcia. Dzielcie się także swoimi przeżyciami. To po pierwsze bardzo zbliża i buduje atmosferę zaufania, a po drugie rozładowuje napięcia.
  4. Pozbywaj się napięcia i stresu poprzez aktywność ruchową. Mamy tu na myśli jogę, ćwiczenia aerobowe, ćwiczenia w basenie. Tańcz jeśli tylko masz ochotę – poruszając biodrami regulujesz przepływ energii i wzmacniasz kondycję i jednocześnie miło spędzasz czas.
  5. Wycisz się poprzez medytację. Dla odprężenia i oczyszczenia umysłu z burzy emocji posłuchaj kojącej muzyki, która dobrze wpłynie także na dziecko, zapal sobie zapachową świecę, niech ktoś zrobi Ci masaż stóp, głęboko oddychaj. Takie małe zabiegi potrafią zdziałać bardzo dużo.
  6. keep-calm-and-enjoy-being-pregnantDbaj o swój sen – chodź wcześniej spać i wysypiaj się.
  7. Przebywaj jak najwięcej na świeżym powietrzu – jedź z rodziną do lasu, idź na spacer do parku, posiedź w ogródku czytając książkę.
  8. Miej wokół siebie bliskich, rodzinę, partnera, którzy będą Cię wspierać na każdym kroku, nie odsuwaj ich od siebie, daj się rozpieszczać i wymagaj tego od nich – to Ci się należy!
  9. Nie zapominaj o swoim hobby, które robiłaś do tej pory, dzięki temu możesz mieć chwilę dla siebie i czas na odprężenie, a do tego będziesz mieć poczucie satysfakcji z własnych dokonań. To jest o tyle ważne, ze po urodzeniu dziecka możesz już nie mieć na to czasu przez dłuższy okres.
  10. Dbaj o siebie – znajdź czas aby zrobić sobie makijaż, kupić ładną sukienkę, rób sobie przyjemności w postaci małych prezentów. Twoje dobre samopoczucie to zdrowie twojego dziecka.
  11. Nie martw się tym na co nie masz wpływu. Nie wyobrażaj sobie strasznych sytuacji i problemów, staraj się myśleć pozytywnie, wszystko się ułoży. J
  12. Zapisz się do szkoły rodzenia i/lub stowarzyszenia kobiet ciężarnych. Dzielenie się tym, co przeżywasz z osobami, które są w takiej samej sytuacji jak Ty tylko Ci pomoże. Będziesz się czuć zrozumiana i zawsze otrzymasz sprawdzone i pewne wskazówki dotyczące ciąży. Z pewnością poczujesz się pewniej.
  13. Jeśli nie radzisz sobie z emocjami jakich doświadczasz, nie potrafisz ich zrozumieć, poczytaj o tym, nie wstydź się także zaczerpnąć porady specjalisty, który po to jest by Tobie pomóc.
  14. Odżywiaj się zdrowo i adekwatnie do potrzeb Twojego organizmu, który pracuje za dwie istoty. J

Ciesz się z bycia matką! Powodzenia! ;)

Źródła: babyboom.pl, parenting.pl, jejswiat.pl, ekorodzice.pl

 

 

shutterstock-294519086

Green smoothies – energia lata na zimę

Warzywa i owoce to jedne z ważniejszych elementów naszej diety. Aby dostarczyć odpowiednią ilość witamin i minerałów do naszego organizmu  powinny pojawić się w każdym naszym posiłku. Niestety nie zawsze mamy czas żeby zjeść zalecane pięć porcji dziennie, dlatego warto znaleźć na to inny sposób. Polecamy green smoothie!

ThinkstockPhotos-503107144

 

Green smoothie to nazwa zielonego koktajlu zmiksowanego z owoców oraz zielonych warzyw liściastych – źródła tego pięknego koloru, któremu koktajl zawdzięcza swoja anielską nazwę. Najpopularniejszymi warzywami, po które się sięga by utworzyć ten energetyczny, pożywny napój są: jarmuż, sałata, szpinak, kapusta włoska, rukola, roszponka,  liście mięty, pietruszki, bazylii czy pokrzywy. Zasadą jest aby zmiksować ze sobą 40% zielonych warzyw liściastych i 60% świeżych bądź mrożonych owoców. Możemy sięgać po takie owoce, na jakie mamy ochotę. Ważne jest, by eksperymentować i sięgać po różne gatunki owoców, aby nasza dieta była urozmaicona.

Collage of green

 

 

Warto przyrządzać zielone koktajle, ponieważ zawierają dużo chlorofilu, zwanego „roślinną krwią”. Nazwa ta powstała w oparciu o to, że chlorofil jest bardzo zbliżony budową do krwi ludzkiej. Chlorofil ma działanie neutralizujące na wolne rodniki, które źle wpływają  na zdrowe komórki naszego organizmu. Poza tym dostarcza do organizmu mnóstwo składników mineralnych takich, jak: magnez, wapń, witaminy A, K, B1, B5, kwas foliowy, ale także luteinę oraz błonnik pokarmowy. Zawartość tak licznych składników sprawia, że  zielone drinki poprawiają wygląd skóry, włosów i paznokci, pobudzają pracę jelit, są też źródłem energii i poprawiają nastrój. Co więcej, oprócz tego, że są zdrowe, to mimo sporej ilości zielonych warzyw są bardzo smaczne. Zawdzięczamy to dużej ilości owoców, które są soczyste i słodkie, i zamieniają koktajle w bardzo dobrą przekąskę pełną składników odżywczych. Ponadto, są lekkostrawne i bogate w białko i doskonale się wchłaniają w naszym przewodzie pokarmowym dostarczając wszystkie niezbędne składniki do organizmu.

Fresh green smoothie in the glassKolejnym plusem popularnego już green smoothie jest jego szybkie przygotowanie, które nie wymaga żadnych talentów kulinarnych. Wystarczy mieć mikser lub blender , zakupione składniki i robimy! Do zmiksowanych warzyw i owoców można dodać wodę, jogurty, lód, aby otrzymały odpowiednią dla nas konsystencję. Dla poprawienia smaku warto dodawać różne przyprawy np. cynamon czy imbir, osładzać miodem, lub dodać soku z cytryny. Dodanie odrobiny oleju lnianego lub oliwy z oliwek wspomoże wchłanianie substancji rozpuszczalnych w tłuszczach jak witaminy A, K oraz luteiny. Najlepiej spożyć witalny koktajl od razu po przygotowaniu, jest wtedy najsmaczniejszy i zachowuje wszystkie niezbędne minerały i witaminy. Jeśli jednak przygotowaliśmy więcej, należy przechowywać go w lodówce i najwyżej kilkanaście godzin.

 

Przykładowe przepisy:

 

Pietruszkowa zieleń

  • 1 banan
  • garść pietruszki
  • kilka kostek lodu
  • woda

Wieloowocowy smoothie

  • szklanka mieszanki mrożonych owoców (jagody, truskawki, maliny, porzeczki)
  • garść liści szpinaku
  • łyżeczka miodu
  • łyżeczka oliwy
  • woda

Z nutą mango

  • 2 owoce mango
  • garść liści sałaty
  • łyżeczka oliwy
  • woda

Jabłkowo- kapuściany smoothie

  • 4 jabłka
  • 4-5 liści kapusty włoskiej
  • łyżeczka oliwy
  • sok z połowy cytryny
  • woda

Sałata z miętą

  • garść liści sałaty
  • garść liści mięty
  • 2 banany
  • łyżeczka oliwy
  • woda

Ziołowy smoothie

  • garść liści pokrzywy czy mniszka lekarskiego
  • mała garść liści mięty
  • szklanka truskawek
  • łyżeczka oliwy
  • łyżeczka miodu

 

Pamiętajcie, że dzięki zmiksowanej postaci owoców i warzyw jesteśmy w stanie zjeść ich dużo więcej niż byśmy zjedli przed przetworzeniem. Smacznego!:)

 

Źródła: vitalia.pl, kuchnia.wp.pl

Pretty barmaid holding plates of salads

Posiłek w domu czy w restauracji?

Życie w biegu sprawia, że coraz rzadziej jemy w domu, a wybieramy restauracje i bary na mieście. Nie mamy czasu na gotowanie. Po domowym posiłku trzeba pozmywać naczynia i posprzątać kuchnię, nie zawsze też wyjdzie nam potrawa, którą chcemy zjeść. W końcu przygotowujemy tylko coś na szybko, zwykle podobne dania, które mamy już w pełni opatentowane i nie eksperymentujemy. Nasze życie kulinarne przenosi się w przestrzeń miejską, ale czy słusznie?

restaurant (1)Jedni lubią jeść  domowe posiłki,  inni wolą wyjść na miasto i delektować się daniami w restauracji. Jednak liczba tych drugich w ostatnich czasach zdecydowanie wzrosła, szczególnie w dużych miastach. Bary, restauracje i coffie bary zaczęły wprowadzać do swojego menu oferty śniadań i lunchy podawanych tylko w określonych godzinach porannych i południowych. Takie usługi powodują, że Polacy nawet nie zabierają do pracy posiłków przygotowanych wcześniej przez siebie, za to bardzo chętnie korzystają z coffie barów, które mają po drodze do pracy. Przydrożne fast foody są łatwo dostępne i pozwalają na szybkie spożycie posiłku podczas postoju w ulicznym korku. W miejscach pracy również powstają bufety, w których można coś na szybko przekąsić, a dodatkowo jest to dobry pretekst do zrobienia sobie przerwy w pracy.

Jedzenie na mieście ma dużo zalet. Nie tracimy czasu na gotowanie , co jest dobrym rozwiązaniem dla ludzi zapracowanych.  Ponad to nie musimy się martwić o kuchenny bałagan, który trzeba po sobie posprzątać, gdyż zrobi to za nas obsługa, ani też zastanawiać się, czy aby na pewno kupiliśmy wystarczającą liczbę składników na obiad. W restauracji zawsze możemy coś jeszcze zamówić. Kolejnym plusem jest fakt, że nie dźwigamy tego, co zabieramy z domu, żeby nam starczyło na resztę dnia. Po co nam prowiant, kiedy możemy zatrzymać się w przytulnej knajpce, zjeść, a po wyjściu naszym jedynym bagażem będzie posiłek w brzuchu.  Jedzenie poza domem sprzyja spotkaniom ze znajomymi, ponieważ po pracy najbliżej do centrum i do całej palety restauracji do wyboru. Jeśli już jesteśmy przy wyborach, to różnorodność kuchni daje nam możliwość próbowania nowych smaków, a także nowej kultury, od orientalnej, przez śródziemnomorską, aż po amerykańską. Piękne wnętrza restauracji  podsycają nasze zmysły i stwarzają niepowtarzalny klimat.

12465_galleryticker_full
Przyjemnie sobie zrobić takie wyjście od czasu do czasu i zjeść w restauracji czy barze, zwłaszcza, że możemy zaoszczędzić przy tym nasz czas, ale już nie pieniądze. Czy będzie to fast food czy restauracja, jedzenie na mieście jest kosztowne. Nie zawsze też mamy gwarancję, że danie, które zamówiliśmy na pewno będzie nam smakować, wtedy możemy nawet stracić.  Nie mamy wpływu na to jakie składniki są dodawane do posiłków, ani też na ich świeżość, jakość możemy ocenić dopiero później, gdy rozboli nas żołądek…

Chyba zgodzicie się, że jednak warto poświęcić trochę czasu na przygotowanie posiłku w domu, by później zaoszczędzić czas, który możemy stracić na bieganiu po lekarzach i aptekach . Myślmy przede wszystkim o zdrowiu i postarajmy się powrócić do wspólnego gotowania w domu.

Couple preparing fresh vegetables food saladCo  może nam pomóc w domowym gotowaniu:

  • Wykorzystujmy mrożone warzywa – będzie prosto i zdrowo.
  • Używajmy gotowych mieszanek płatków pełnoziarnistych z jogurtem na śniadanie czy przekąskę w ciągu dnia.
  • Mięsa i zupy przygotowujmy na kilka dni. Zmieniajmy jedynie dodatki, np. kurczak pieczony raz może pojawić się w towarzystwie leczo warzywnego, a innym razem z brokułami w sałatce.
  • Jeśli nie mamy czasu myśleć o świeżych owocach można je po części zastąpić sokami owocowymi – najlepiej jednodniowymi bądź tymi beza dodatku cukru.
  • II śniadanie czy podwieczorek – może warto zamiast dużej, słodkiej latte zjeść serek wiejski z kilkoma rzodkiewkami.
  • Zróbmy zakupy spożywcze przez Internet. Ułatwi to nam zdecydowanie życie.
  • Poprośmy o pomoc w kuchni nasze dzieci – im szybciej nauczą się zdrowo gotować tym będą zdrowsze i szczuplejsze. Dostosujmy jednak ich wiek do zadania i nie spuszczajmy ich z oka.
  • Masz czegoś za dużo? Zamroź – wykorzystaj do tego specjalne torebeczki do mrożenia. Odgrzejesz sobie danie na szybko w dowolnym czasie.

 

Jeśli jednak już skusimy się na zjedzenie posiłku poza domem, zwróćmy uwagę na parę rzeczy:

  • Nie bójmy się prosić o zmianę składników w daniach, które zamawiamy. Możemy poprosić, aby nie dodawano do dania sosu lub poprosić o mięso grillowane zamiast smażonego
  • Wybierajmy restauracje, które oferują dania świeże i pożywne. W restauracjach, które oferują bardziej tuczące posiłki, zawsze najbezpieczniej jest zamówić sałatkę, ale trzeba uważać na wszelkie sosy, które mają dużo kalorii. Najlepiej poprosić o podanie ich osobno.
  • Unikajmy smażonych potraw. Możemy w zamian poprosić o świeże lub gotowane warzywa.
  • Wybierajmy mniejsze porcje i potrafmy sobie odmówić deseru, chyba, że będzie się składał ze świeżych owoców.
  • Unikajmy sosów i zup na bazie śmietany, ponieważ zawierają dużo kalorii.
  • Zawsze możemy zapytać w jaki sposób są przygotowywane posiłki, wówczas możemy wybrać te najzdrowsze.
  • Unikajmy picia alkoholu oraz napojów gazowanych. Najlepiej wybrać wodę z cytryną.
  • Podczas kolacji we włoskich restauracjach, wybierajmy naturalne sosy pomidorowe. Jeśli nie możemy powstrzymać się przed makaronem, to warto wówczas wybrać makaron lżejszy makaron, np. pełnoziarnisty.
  • W restauracjach azjatyckich wybierajmy gotowany ryż zamiast smażonego i warzywa.
  •  Pieczone ziemniaki są zawsze zdrowszym wyborem niż frytki.
  • W większości fast foodów pojawiły się w ofercie sałatki. Przy ich zamawianiu zwróćmy uwagę, czy np. : kurczak podawany jest w panierce. Najlepiej wybrać opcję bez panierki z sosem podanym osobno.
  • Na koniec: nie bójmy się prosić o pudełko na wynos, ponieważ w większości restauracji porcje są po prostu zbyt duże. Lepiej zjeść połowę dania, a resztę zabrać do odgrzania do domu.

lokale

Źródła: oldfashionedgirl.pl, mojemusli.pl, dyche.pl, supp4less.co.uk, holmesplace.pl

young girl lying in bed yawning and stretching

Ćwiczenia na poranne wstanie z łóżka

Przypominacie sobie poranek Adasia Miałczyńskiego z filmu „Dzień świra” i widzicie w nim samych siebie? Budzimy się, musimy wstać i pójść do pracy, a jedyne o czy myślimy to ponownie schować się pod pierzyną. A może by tak wykonać parę ćwiczeń na leżąco, aby się rozbudzić! Czy można wykonać poranny trening bez wychodzenia z łóżka, który sprawi, że w końcu z niego wstaniemy z pogodniejszym  nastrojem?  Trzeba to sprawdzić!

 

  1. 178439423-6632cb452344d39a77e5e12372176572_871f61Dzwoni Wam budzik, ale zanim jeszcze odrzucicie kołdrę na bok możecie zacząć od porannego przeciągania. Wyprostujcie ręce i nogi jak najdalej od siebie, jakbyście chcieli dotknąć palcami nóg i rąk krawędzi łóżka. Oddychajcie przy tym głęboko przez nos Po chwili poczujecie jak opuszcza Was napięcie. Sama przyjemność!
  2. Po przeciąganiu, gdy wasze ciało jest odprężone, ugnijcie kolana i rozłóżcie szeroko ręce. Unieście zgięte i złączone kolana i przekładajcie raz na lewą, raz na prawą stronę tułowia. Nie zapominajcie o tym by nie odrywać rąk i tułowia od łóżka. Wykonujcie te ćwiczenia powoli licząc do trzech.
  3. Następnie wróćcie do pozycji przeciągania i naprężcie się jak struna napinając wszystkie mięśnie. Wytrzymacie przez chwile i rozluźnijcie. Powtórzcie tę czynność kilka razy.
  4. Przyciągnijcie nogi do klatki piersiowej i wytrzymajcie chwilę w tej pozycji.
  5. Będąc w tej pozycji zacznijcie na zmianę przyciągać jedną zgiętą w kolanie nogę do klatki piersiowej, a drugą prostujcie kładąc na łóżku. I tak kilka razy.
  6. Przy kolejnym ćwiczeniu wsadźcie poduszkę między ugięte nogi i unosząc lekko biodra napnijcie mięśnie brzucha. Warto powtórzyć to ćwiczenie gdy chcemy zadbać o wygląd swojego brzuszka.
  7. Aldra_Frau_wach_Bett_WohnklimaLeżąc na plecach możecie także poćwiczyć swój podbródek, aby zapobiec powstawaniu tzw. drugiego podbródka. Należy położyć się linią barków na krawędzi łóżka , tak by głowa swobodnie zwisała nam poza łóżko. Wyciągając ramiona wzdłuż tułowia podciągajcie powoli podbródek do mostka. W trakcie wykonywania tego ruchu liczcie do 5. Tak samo w drugą stronę – przy opuszczaniu głowy. Wykonajcie to ćwiczenie kilka razy.
  8. Kładąc się na brzuchu chwyćcie się za kostki i rozkołyszcie swoje ciało.
  9. Po kołysce podeprzyjcie się na przedramionach powoli unosząc plecy do góry. Ściągnijcie łopatki i napnijcie mięśnie grzbietu.
  10. how-to-wake-upTeraz już możecie usiąść na łóżku w pozycji tureckiej i obejmijcie się mocno rękoma tak, jakbyście chcieli mocno przytulić samych siebie. Wytrzymajcie w tej pozycji kilka sekund.
  11. Siedząc w tej samej pozycji splećcie dłonie za plecami i ściągnijcie łopatki kilka razy.
  12. Kolejny krok to położenie stóp na podłodze i w pozycji siedzącej zrobienie kilku okrężnych ruchów głową w lewo i w prawo, popatrzcie się w lewo, w prawo oraz wykonajcie kilka skłonów głowa w przód i w tył.
  13. Ostatni ruch to wstanie z łóżka! Oderwaliście się w końcu od swojego ukochanego miejsca, przeciągnijcie się i idźcie pod chłodny orzeźwiający prysznic!
  14. Nie zapomnijcie o zdrowym śniadaniu!!!

tumblr_n234mdASAb1qzu9udo1_1280

Po takim rozciąganiu mięśni poprawia się krążenie, przemija poczucie senności, a wszystko to przy niewielkim wysiłku. Pamiętajcie żeby ćwiczenia wykonywać powoli, wykonując je odprężyć się i myśleć pozytywnie. Nie potrzeba na to więcej niż 15 minut , a po takiej serii ćwiczeń na łóżku bez problemu z niego wstaniecie! Wasze ciało jest wówczas przygotowane do aktywności na cały dzień! Powodzenia i miłego dnia!

Źródła: pella.pl, jejswiat.pl, piekne-zdrowie.pl, wformie24.poradnikzdrowie.pl

shutterstock_181302110

Przetrwaj PMS z odpowiednią dietą

Napięcie przedmiesiączkowe to zmora wielu kobiet. Raz w miesiącu mniej więcej 7-10 dni przed miesiączką w organizmie kobiety rozpoczyna się walka hormonów. Zjawisko to nazywa się PMS (Premenstrual Syndrom) i obejmuje szereg dolegliwość fizycznych takich jak bóle brzucha i piersi oraz psychicznych m.in. gwałtowne zmiany nastrojów czy trudną do opanowania płaczliwość. Jest to na tyle uciążliwe zarówno dla kobiet, jak i dla ludzi z ich otoczenia, że szuka się wielu sposobów na zmniejszenie tych objawów. Jak w walce z PMS może pomóc dieta?

pmsW tym trudnym dla kobiety okresie ważne jest zwolnienie tempa życia oraz relaks. Wskazane jest uprawianie sportów, ograniczenie ilości wypijanej kawy i innych używek oraz dużo snu. Zawsze warto również zasięgnąć porady ginekologa-endokrynologa, który powinien zalecić odpowiednie badania hormonalne. Z PMS można walczyć poprzez przyjmowanie hormonów lub w naturalny sposób poprzez ćwiczenia, ale także poprzez dietę.  Jednak aby rozpocząć przygotowanie odpowiednich posiłków trzeba poznać dokładne symptomy, które chcemy ograniczyć.

PMS – zespół symptomów

Z zespołem napięcia przedmiesiączkowego kojarzonych jest około 150-200 symptomów. Najczęstsze z nich to:

  • napięty, bolesny, wzdęty brzuch związany z obrzękiem macicy. Mogą też wystąpić biegunki lub zaparcia, nudności, wymioty,
  • obrzęki: twarzy, rąk, nóg spowodowane zaburzeniami gospodarki elektrolitowej (sód, potas) i zatrzymaniem wody w organizmie. W ciągu tych trudnych dni przybywa kobietom 2–3, a nawet 5 kilogramów. Po wystąpieniu menstruacji waga wraca do normy,
  • bolesność i obrzmienie piersi. Stają się one bardzo wrażliwe na dotyk. Czasami towarzyszy im pojawienie się mlecznej wydzieliny z brodawek. Związane jest to z podwyższonym w tych dniach stężeniem hormonu prolaktyny,
  • migreny, bóle głowy, do których przyczynia się obrzęknięty ośrodkowy układ nerwowy. Zaburzona praca neuroprzekaźników powoduje rozdrażnienie tzw. huśtawkę nastrojów, płaczliwość, niekontrolowane ataki złości. Niektóre kobiety wpadają w stany depresyjne,
  • bezsenność, wybudzanie nocne lub nadmierną senność,
  • uczucie zmęczenia, brak koncentracji,
  • brak apetytu lub nadmierne łaknienie,
  • spadek libido.

Wystąpienie tych dolegliwości związane jest z zaburzeniami hormonalnymi cyklu miesiączkowego. Polegają one na nadmiernym wydzielaniu estrogenów w stosunku do progesteronu w drugiej połowie cyklu. Niebagatelną rolę mają też zaburzenia neuroprzekaźników w mózgu, np. serotoniny i dopaminy, które sterują nastrojem. W drugiej fazie cyklu obniża się również poziom endorfin, naturalnych substancji przeciwbólowych, dlatego kobiety bardziej cierpią. Objawy PMS zaostrza też nieodpowiednia dieta. Niedobór witamin i minerałów – głównie witaminy B6 oraz wapnia, potasu i magnezu. Sprawdźmy zatem odpowiednią dietę!

Dieta kontra PMS

zlosc-41d2fb358d95d65f0798af6cf6,641,0,0,0Warto już na około 2 tygodnie przed okresem zacząć przygotowywać się do zbliżającego się spadku formy i wzbogacić dietę o produkty, które pozwolą na walkę z PMS. Często kobiety skarżą się na obrzęki przed zbliżającą się menstruacją, dlatego uważaj na zawartość soli w swojej diecie, unikaj alkoholu i kawy. Ważne jest niedopuszczanie do niedoboru składników mineralnych zwłaszcza magnezu, cynku, żelaza. Dlatego pij napary ziołowe zamiast kawy, aby nie dopuszczać do wypłukiwania minerałów. Dieta powinna być lekkostrawna, aby nie przeciążać wątroby, która to jest odpowiedzialna za odpowiednie stężenie hormonów. W drugiej połowie cyklu zrezygnuj z ostrych przypraw, nadmiernego solenia. Wzbogać dietę o surowe warzywa i owoce, używaj świeżych ziół takich jak koperek czy natka pietruszki. Dieta bogata w błonnik pozwoli Ci na utrzymanie uczucia sytości na dłużej i jednocześnie wspomoże trawienie. Jedz chleb razowy, wieloziarnisty, płatki owsiane i zbożowe. Pamiętaj też o odpowiednim nawilżeniu organizmu, pij wodę, która oczyści organizm i wyreguluje gospodarkę wodną. Lepiej powstrzymać się od zajadania się czekoladą czy ciasteczkami, i zadbać o równomierne rozłożenie podaży węglowodanów w ciągu całego dnia. Małe posiłki, spożywane co 2-3 godziny, zawierające węglowodany złożone pozwolą na stabilizację organizmu i uspokoją chęć na słodycze.

 

Najważniejsze składniki

 

  1. Wapń

Po pierwsze apń, po drugie wapń, po trzecie wapń! Twoja dieta powinna  być bogata w wapń, gdyż zmniejsza on skurcze macicy. Być może to Was zaskoczy, ale dieta dostarczająca 1200 mg wapnia na dzień pomogła 48% badanych kobiet w pozbyciu się/ zmniejszeniu dolegliwości takich jak: lęk, niepokój, zatrzymywanie wody w organizmie, drażliwość, ból i zwiększony apetyt. Taka dawka wapnia znajduje się łącznie w: porcji jogurtu 200g + 2 szklanki mleka (2x 250 ml) + 1 spory plaster sera żółtego (ok.30g). Wapń to nie tylko produkty mleczne ale również sezam, mak, siemię lniane, migdały, morele, amarantus. Inne dobre źródła wapnia dla niechętnych wobec mleka i nabiału to np. drobne ryby – np. sardynka w pomidorach i biała fasola.  Jeśli podejrzewasz, że codzienna dieta nie dostarcza Ci tyle tego cennego pierwiastka, wspomóc może Cię woda mineralna lub suplementy – pamiętaj jednak, że im mniejsza dawka w suplemencie, tym więcej się z niego przyswoi (w ciągu dnia lepsze są więc 2 tabletki o mniejszej zawartości niż jedna „super dawka”).

  1. Magnez

Brak magnezu może przyczynić się do braku odporności na stres i zwiększyć napięcie mięśni. Nie ma jednoznacznych wytycznych, ale zalecane dawki to np. 200 mg/ dobę lub 360 mg od 15 dnia cyklu miesiączkowego. Odpowiednią dawkę magnezu może zapewnić nam np. domowe śniadaniowe musli/owsianka o takim składzie: płatki owsiane (30g) + migdały (30g) + pestki dyni (10 g –  to istny lider  w dostawie magnezu!) z dodatkiem zarodków i/ lub otrębów pszennych, siemienia lnianego (po 5g). Inne świetne źródło magnezu to kasza gryczana.

desayunos-para-bajar-de-peso-680x365_c

  1. Witamina B6 

Witamina B6 zwiększa produkcję serotoniny (podobnie jak węglowodany złożone) oraz przyspiesza spalanie tłuszczu. W niektórych badaniach przyjmowanie wit. B6 z magnezem łagodziło napięcie, drażliwość i zmiany nastrojów. Witamina B6 występuje w bardzo wielu produktach, ale jej dobre źródła to m.in. łosoś, pstrąg, kasze – jaglana i gryczana, brązowy ryż, biała fasola i papryka Znajdziesz ją także w kapuście, groszku, fasolce szparagowej, bananach, czy orzechach ziemnych.

 

  1. Żelazo

Nie zapominaj o żelazie. Podczas obfitych krwawień będzie ci wyjątkowo potrzebne.
Oczywiście najlepiej przyswajalne jest te hemowe, które znajdziesz w polędwicy cielęcej i wątróbce wołowej. Jednak, aby żelazo zostało odpowiednio przyswojone musisz zadbać również o podaż witaminy C -cytrusy, kiwi, porzeczki, papryka, pomidory. Osoby na diecie bezmięsnej muszą poszukać żelaza w produktach takich jak buraki i sok buraczany, czerwona kapusta, suszone figi, śliwki czy herbatki z liści pokrzyw.

 

  1. Kwas foliowy

Pamiętaj również o brokułach, które dostarczają kwasu foliowego (zapobiega niedokrwistości) oraz witaminy K (zmniejsza obfite krwawienie). Kwas foliowy znajduje się też w zielonych warzywach liściastych.

PMS

Nie pozwól by napięcie przedmiesiączkowe zepsuło Ci humor i zapędziło do łózka. Pamiętaj m.in. o zdrowej diecie, a wówczas przetrwasz te ciężkie dni, a wraz z Tobą przetrwają także ludzie z Twojego otoczenia. ;)

 

 

Źródła: poradnikzdrowie.pl, dieta4u.pl, odzywiam.blogspot.com