massimo-rinaldi-FmgZ5xzDG-s-unsplash

Idealna herbata na chłodnie dni.

Nadciąga sezon chłodnych wieczorów, które najchętniej spędzilibyśmy pod ciepłym kocykiem z filiżanką ulubionej gorącej herbaty. W przeciągu ostatnich lat w sklepach pojawiły się najróżniejsze rodzaje i kompozycje, ale czy wiecie jak wybrać idealną herbatę?

ross-varrette-ACrTnL4mDL4-unsplash

  1. Nie tylko czarna!

W Polsce prym od lat wiedzie czarna herbata, przez jednych uwielbiana, przez innych znienawidzona ze względu na goryczkę. Jeśli lubicie delikatniejszy smak, dobrym wyborem będzie herbata zielona lub czerwona. Pamiętajcie, by podczas parzenia nie wsypywać do filiżanki więcej niż jednej płaskiej łyżeczki suszu z przyzwyczajenia albo chęci poznania mocniejszego smaku. Taki napar będzie bardzo esencjonalny i czasami wręcz gorzki. Starajmy się nie przekraczać płaskiej łyżeczki.

evelin-horvath-fL_kgRjUXCo-unsplash

  1. Z cukrem czy bez?

Wiele osób nie wyobraża sobie wypicia herbaty bez cukru. Niestety 2 łyżeczki wsypywane do filiżanki kilka razy dziennie potrafią w ciągu miesiąca dać potężną liczbę, która nie jest dla nas ani trochę zdrowa. Jak zatem walczyć z przyzwyczajeniem do słodkiego smaku? Wybierać herbaty z minimalną goryczką, ponieważ właśnie ten smak staramy się neutralizować słodyczą. Dobrym rozwiązaniem będą mieszanki zawierające suszone lub liofilizowane owoce, które oprócz cudownego aromatu dodadzą również delikatnej słodyczy.

 

  1. Teina

Zawarta w herbacie teina jest tą samą substancją jak kofeina znajdującej się w kawie. W zależności od źródła używamy nazw teina/kofeina. Dla wielu osób działanie pobudzające będzie dodatkowym plusem wypicia minimum jednej filiżanki herbaty. Kofeina/teina niweluje senność, poprawia nastrój i koncentrację. Będzie idealnym zamiennikiem kawy raz energetyków. 

kira-auf-der-heide-bb6kPIcX9UQ-unsplash

To jak, skusicie się na filiżankę herbaty?

 

zblizenie-organicznej-kuskus_1127-316

5 drogocennych dla zdrowia kasz 

 

Kasze, popularne w dawnych czasach, około 300 lat temu zostały wyparte przez ziemniaki a następnie przez ryż. Na szczęście obecnie wraca zainteresowanie tradycyjnymi i lokalnymi produktami żywnościowymi, które nierzadko mają także działanie prozdrowotne. Również osoby będące na dietach wegańskiej czy wegetariańskiej poszukują dobrodziejstw prozdrowotnych w produktach roślinnych. Do ich grupy należą właśnie kasze.

 

Kasza gryczana

Powstaje z nasion gryki i najczęściej gości na polskich stołach. Wyróżniamy kaszę gryczaną paloną i niepaloną, przy czym ta pierwsza charakteryzuje się ciemniejszym kolorem i intensywniejszym smakiem. Kasza ta cechuje się wysoką zawartością przeciwutleniaczy, które korzystnie wpływają na naczynia krwionośne, zwiększając ich szczelność. Dodatkowym plusem dla alergików może okazać się fakt, że jest ona bezglutenowa. 

Superfoods, seeds and grains for vegan and vegetarian eating. ClKasza jęczmienna

Pod tą nazwą  kryją się 3 rodzaje kasz: pęczak, kasza perłowa (pocięty na kawałki pęczak) oraz wiejska (pocięty pęczak, dodatkowo poddany procesowi polerowania, przez co posiada mniej wartości odżywczych).

Kasza jęczmienna zawiera dużo błonnika pokarmowego, który reguluje przemianę materii. Rozpuszczalna frakcja błonnika pokarmowego – ß-glukan – wykazuje zdolność wiązania kwasów żółciowych i ogranicza wchłanianie cholesterolu w przewodzie pokarmowym. ß-glukan reguluje gospodarkę węglowodanową i wspomaga leczenie nadwagi oraz otyłości (więcej o ß-glukanie pisaliśmy w artykule o zdrowych makaronach – przyp. red.). Kasza jęczmienna zawiera także sporo potasu i żelaza. Niestety ze względu na zawartość glutenu nie nadaje się dla osób chorujących na celiakię.

 

 Kasza jaglana

 

Wytwarzana z prosa. To najpopularniejsza kasza w kuchni wegańskiej. Spośród wszystkich rodzajów kasz wyróżnia się wysoką zawartością żelaza oraz krzemu, który pozytywnie wpływa na stan naszych kości, stawów i paznokci. To również cenne źródło lecytyny, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego układu nerwowego. Podobnie jak kasza gryczana nie zawiera glutenu. Łatwo wprowadzić ją do codziennej diety, bowiem idealnie sprawdzi się podana zarówno z warzywami, jak i na słodko.

 

kuskus-w-kopysc_1127-315

Komosa ryżowa

Inaczej quinoa lub ryż peruwiański to również bardzo stare ziarno. Kasza zaliczana do superfoods jest źródłem pełnowartościowego białka, zdrowych kwasów tłuszczowych, wielu witamin (tiamina, ryboflawina, niacyna, kwas foliowy, witamina A i E ) i składników mineralnych (wapń, żelazo, bardzo dużo magnezu, fosfor, potas, sód, cynk). Zawiera  saponiny, dzięki którym może wykazywać działanie przeciwalergiczne, przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne, przeciwwirusowe i immunostymulujące. Świetny zamiennik w diecie wegetarian i wegan. Ponadto quinoa jest źródłem błonnika, który obniża poziom glukozy we krwi. W związku z tym mogą ją spożywać osoby zmagające się z cukrzycą. Komosa ryżowa nie zawiera glutenu i jest łatwostrawna.

 Amarantus

To ziarno nazywane szkarłatem, choć jeszcze niezbyt popularne na polskich stołach, jest źródłem dobrze przyswajalnego białka i aminokwasów, dlatego wegetarianie i weganie szczególnie powinni go uwzględnić w diecie. Nasiona amarantusa mają niski indeks glikemiczny.Szkarłat to doskonałe źródło magnezu, żelaza, kwasu foliowego! Zawiera 5-krotnie więcej żelaza niż szpinak lub pszenica. Nie zawiera glutenu. Jest natomiast bogaty w witaminy z grupy B oraz antyoksydanty. Ze względu na dużą zawartość błonnika korzystnie wpływa na perystaltykę jelit. 

quinoa-salatka-w-pucharze-blisko-filizanki-i-miotacza_23-2148081051

freestocks-org-xSGCbGYQtO4-unsplash

Jak cytrusy wpływają na naszą odporność jesienią

Cytrusy od lat uznawane są za najlepsze źródło witaminy C. Ich sezon przypada na naszą jesień i zimę, dlatego kojarzone są ze świętami Bożego narodzenia. Chcąc zadbać o swoją odporność, warto je systematycznie spożywać, więc przygotowaliśmy 3 ciekawe przepisy, które będą smaczną przekąską pełną witamin.

1. Jesienna lemoniada

Do szklanki letniej wody włóż 3 plasterki obranego korzenia imbiru i zostaw na całą noc, rano dodaj sok z połowy cytryny oraz łyżkę miodu i dokładnie wymieszaj.

Taką lemoniadę oczywiście możesz przygotować w większej ilości i popijać przez cały dzień, będzie idealnym zamiennikiem słodkich gazowanych napojów.

ghislaine-guerin-7RH5I0b91kg-unsplash

2. Owocowe smoothie

Do miksera wlej pół szklanki wody, sok z jednej cytryny, dodaj dojrzałego banana, kiwi, pół pęczka natki pietruszki i opcjonalnie miód.

To połączenie jest istną bombą witaminową i zawiera bardzo dużo przeciwutleniaczy, które walczą z wolnymi rodnikami, zapewniając nam młodość. Taki koktajl najlepiej pić 2 razy w tygodniu, by dostarczyć swojemu organizmowi wszystko, co najlepsze

 

3. Cytrynowa woda

Wiele z Was słyszało o piciu na czczo ciepłej wody z cytryną to idealny sposób, by małymi dawkami uzupełnić Witaminę C i pobudzić metabolizm, szczególnie jeśli staramy się utrzymać wagę.

 

Który przepis na witaminową bombę najbardziej Was zaciekawił? 

benjamin-manley-pAxU2_st5jo-unsplash

Czy ziemniaki tuczą? Prawda czy mit?

Ziemniaki są głównym składnikiem polskiej kuchni. Występują pod postacią gotowaną, pieczoną i smażoną (frytki). Najlepiej smakują okraszone tłuszczem lub pysznym sosem.

Wśród osób dbających o linię i pragnących zrzucić zbędne kilogramy panuje przekonanie, że ziemniaki są tuczące. Czy to prawda?

Wartości odżywcze

Zapewniam Cię, że ziemniaki, oczywiście te bez dodatków, nie tuczą! To niskokaloryczne, bogate w wartości odżywcze warzywa. Zawierają witaminy z grupy B, witaminę C i beta-karoten. Są źródłem błonnika, potasu, magnezu, cynku, fosforu, jodu i manganu. 100 g gotowanych ziemniaków ma tylko 89 kcal! A to naprawdę mało! Ich kaloryczność zwiększy się po dodaniu skwarek (246 kcal). Gdy poddamy je pieczeniu, będzie wynosić 131 kcal.

dan-counsell-t4NNQyv09Sw-unsplash

Sęk tkwi w sposobie podania!

Bardziej niebezpieczny dla naszej sylwetki okazuje się sposób, w jaki je przygotowujemy. Gotowane, prosto z wody, możesz spokojnie jeść podczas odchudzenia. Zdradliwe są natomiast te z dodatkiem tłuszczu, smażone i odsmażane.

Zdecydowanie odradzam jeść frytki. Po pierwsze: w trakcie smażenia chłoną bardzo dużo tłuszczu. Po drugie: podczas obróbki powstają, niebezpieczne dla naszego zdrowia, tłuszcze trans, które mogą wywołać nowotwór.

Czy ziemniaki tuczą? Same w sobie nie. Bardziej tuczące niż te warzywa są sosy, które zazwyczaj robimy na mące i/lub śmietanie, masło i inne tłuszcze, którymi je okraszamy oraz smażenie na oliwie. Gotowane ziemniaki, bez „ulepszaczy” możesz bez żadnych obaw spożywać na obiad.

eugene-chystiakov-3MUCSx69i_c-unsplash

O kawie słów kilka

Większość ludzi nie wyobraża sobie bez niej poranka. Sięgamy po nią, gdy musimy się naprawdę obudzić, czujemy spadek formy i mózg odmawia nam posłuszeństwa. Nie jedno ma imię: espresso, latte, americano, cappuccino… Kawa, dzisiejszy bohater mojego artykułu, towarzyszy nam każdego dnia. Jak wpływa na nasz organizm? Czy jest zdrowa?

Zdania na temat kawy są podzielone. W Internecie przeczytamy zarówno o dobroczynnych jak i szkodliwych skutkach jej picia. Przyjmowanie napoju w umiarkowanych ilościach – to jest 2-3 filiżanki dziennie, nie wpływa negatywnie na nasze zdrowie, a może pomóc.

beautiful-close-up-coffee-248021

Dobroczynne właściwości kawy

Z niedawno przeprowadzonych przez brytyjskich naukowców badań wynika, że spożywanie kawy minimalizuje ryzyko wystąpienia chorób śmiertelnych, ponieważ napój pobudza pracę wątroby i stymuluje układ odpornościowy. Regularne przyjmowanie „małej czarnej” znacznie zmniejsza niebezpieczeństwo wystąpienia marskości wątroby.

Ponadto kawa pobudza układ trawienia, krążenia, zmniejsza ryzyko cukrzycy typu II, przyspiesza działanie środków przeciwbólowych, chroni przed chorobą Parkinsona, podnosi ciśnienie, a także minimalizuje ryzyko zachorowania na raka jelita grubego i pęcherza moczowego. Najczęściej sięgamy po nią, gdy czujemy się zmęczeni i chce nam się spać – i tutaj także działa bez zarzutu.

beverage-coffee-colleagues-1498962

Szkodliwy wpływ kawy

Są jednak powody, dla których nie powinniśmy przekraczać dozwolonej ilości tego napoju. Niektóre osoby zmagają się nadwrażliwością na kofeinę. Wówczas po spożyciu tylko jednej filiżanki doskwiera im żołądek, a także inne nieprzyjemne objawy. Unikać kofeiny powinni także nadciśnieniowcy, ponieważ – jak już wiemy – ona podnosi ciśnienie. Zaleca się ostrożność w przyjmowaniu kawy także osobom borykającym się z chorobami autoimmunologicznymi, cukrzycą typu I czy Hashimoto.

Która kawa jest najzdrowsza?

Nie ulega wątpliwości, że najzdrowsza jest kawa ziarnista, parzona w ekspresie. Jest bogata w antyoksydanty, których podczas procesów produkcyjnych pozbawia się kawę rozpuszczalną. Zawiera także więcej kofeiny niż rozpuszczalna, a więc daje większego kopa. Kawa mielona, parzona po turecku, uwalnia związki o nazwie diterpeny, które wpływają na poziomu cholesterolu we krwi. Z kolei kawa rozpuszczalna uważana jest za niezdrową. Dlaczego? Ponieważ prawie zawsze w tym przypadku mamy do czynienia z ziarnami gorszej jakości. Można w jej składzie znaleźć nikiel, który w nadmiarze niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie. Natomiast to właśnie ten rodzaj poleca się osobom o wrażliwym żołądku, bo mniej drażni błonę organu.

francesca-hotchin-DSxurmhrfuc-unsplash

Naturalne produkty wzmacniające odporność #2

Dzisiaj wrócimy do tematu odporności. Jest on bardzo na czasie – jesień i chłody już na dobre rozpanoszyły się w naszym kraju :). Ciepłe dni w tym miesiącu mogę policzyć na palcach jednej ręki. Warto poważnie wziąć się za wzmocnienie naszej odporności.

Czym jest odporność organizmu? Najprościej mówiąc: to zdolność organizmu do czynnej i biernej ochrony przed wirusami i bakteriami. Na pierwszej linii frontu przed patogenami chroni nas skóra i błony śluzowe organizmu. Na kolejnym poziomie broni nas układ immunologiczny. Dobra wiadomość jest taka, że mamy duży wpływ na to, jak sprawnie komórki układu odpornościowego neutralizują zagrożenie.

Matka Natura wyposażyła nas w naturalne produkty, które wzmacniają naszą odporność. Dzisiaj poszerzymy wiedzę na ich temat.

MALINY

Maliny zawierają dużo witaminy C, która pomaga uszczelnić naczynia krwionośne. Pobudzają pracę gruczołów potowych i pomagają mu w walce z gorączką.

(Pozwolę sobie w tym miejscu na drobną dygresję: prowadzone są badania pod kątem udziału malin w leczeniu nadwagi i otyłości. Być może okaże się, że ten owoc na tym polu również spełni niebagatelną rolę?)

W okresie jesienno-zimowym nie musisz rezygnować z zajadania się malinami. Możesz z mrożonych owoców wyczarować zdrowe i pyszne koktajle oraz delektować się nimi w postaci soku.

francesca-hotchin-DSxurmhrfuc-unsplash

ALOES

Aloes to urodowo-zdrowotny wymiatacz! Opóźnia proces starzenia się skóry, działa bakteriobójczo, nawilża skórę i przyspiesza proces gojenia się ran. Ta ostatnia funkcja aloesu jest szczególnie ważna w kontekście odporności :). Rozwijając dalej temat odporności, należy wspomnieć, że znajdujące się w liściach tej rośliny polisacharydy i przeciwutleniacze działają przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczo i antywirusowo. Aloes wspomaga także działanie przeciwciał. Zaleca się spożywanie 50 ml dziennie naturalnego soku z miąższem aloesu. Ze względu za charakterystyczny smak, warto dodać go np. do koktajli z bananów, kiwi, jabłek i szpinaku.

tristan-gevaux-UZVH49gFB0c-unsplash

ARONIA

Sok z aronii to doskonałe lekarstwo na jesienno-zimowe przeziębienia. Jest pyszny i zdrowy – zupełne przeciwieństwo skutecznych medykamentów! Warto go pić po rozcieńczeniu z wodą, albo z sokiem z cytrusów i grantem. W aronii znajdziesz kwercetynę, rutynę, całą masę przeciwutleniaczy i związków mineralnych.

alexander-mils-yxgy3ABXh7M-unsplash

Staraj się wpleść w swoją dietę powyższe produkty. Dostarczaj swojemu organizmowi jak najwięcej witamin pochodzących z naturalnych produktów, a zobaczysz, że wszelkie grypy będą Cię omijać szerokim łukiem!

jakob-owens-uE_N2i6-TRM-unsplash

WZMOCNIJ ODPORNOŚĆ PRZED ZIMĄ

Zauważyłaś, że dzieci już wróciły do szkoły? Na ulicach zrobiło się jeszcze bardziej tłoczno. Żółkną liście i wiatr coraz chłodniejszy wieje. Długie dni odeszły w zapomnienie, a na ich miejsce wróciły długie wieczory… Świat nam wyraźnie daje znać, że nadeszła jesień. A wraz z nią spadek formy i obniżenie odporności.

Nasz organizm przyzwyczaił się do upalnych dni i nocy oraz krótkich sukienek. A tu nagle – bez ostrzeżenia – wrzesień przyniósł deszcz, chłód i zabrał słoneczne promienie. Nasz organizm nie zdążył się przygotować. Przeżywa szok. Teraz jest jeszcze bardziej narażony na różnego rodzaju infekcje. Trzeba mu pomóc przetrwać ten okres. Musisz wzmocnić jego odporność.

adam-smigielski-EpDipLzIUt0-unsplashWITAMINA C

 

Na pewno wielokrotnie słyszałaś, że witamina C wzmacnia odporność. Znajdziesz ją w brukselce, chrzanie, jarmużu, papryce czerwonej i zielonej, natce pietruszki, szpinaku, kalafiorze, kalarepie, czarnych porzeczkach, truskawkach, poziomkach, kiwi, cytrynie, grejpfrucie i pomarańczy.

 

 

 

Z DOMOWEJ SPIŻARNI: KISZONKImonika-grabkowska-S3g2H4Acw4g-unsplash

Masz nadmiar ogórków czy kapusty? Zakiś je! To jeden z najlepszych sposobów konserwowania żywności! W wyniku procesu kiszenia cukry proste ulegają rozkładowi do kwasu mlekowego, który pozwala na rozwój dobroczynnych bakterii jelitowych oraz zapobiega rozwojowi bakterii gnilnych. Ponadto kiszonki zawierają o wiele więcej witaminy
C niż produkty surowe.

 

 

 

 

  

 

 MIÓDheather-barnes-CNDiESvWfrk-unsplash

 Skutecznie przed przeziębieniem chroni nas też miód! W okresie jesienno-     zimowym jedz go do woli! Dodawaj do owsianki, herbaty i mleka. Pamiętaj   jedynie, by nie dodawać miodu do gorących napojów czy dań, ponieważ w     wysokiej temperaturze traci swoje prozdrowotne właściwości.

 Mamy nadzieję, że skorzystasz z naszych rad i w tym sezonie wszelkie grypy i   infekcje będą Cię omijać szerokim łukiem!

 

brooke-lark-nTZOILVZuOg-unsplash

3 MITY o owocach

Kochamy lato za słońce, wakacje i… świeże owoce. O tej porze roku nie brakuje u nas truskawek, porzeczek, jeżyn, jagód i borówek. Wszystkie wymienione smakołyki są źródłem witamin. Aż proszą się, by je zjeść. Instytut Żywności i Żywienia wyliczył, że przeciętny Polak powinien zjadać 5 porcji owoców i warzyw każdego dnia, czyli około 600 g.

Dzięki rozwojowi Internetu, do sieci przenika bardzo wiele, niekiedy sprzecznych informacji z zakresu dietetyki. Bardzo dużo mitów narosło wokół tematu owoców. W niniejszym artykule chcę obalić najpopularniejsze z nich.

OWOCE TUCZĄ!

Owoce są słodziutkie – i za to je uwielbiamy. Zawierają węglowodany – to fakt. Ale nie zwalajmy na nie odpowiedzialności za nadprogramowe kilogramy!

Aby zrozumieć absurdalność tego mitu, należy uświadomić sobie, kiedy zaczyna rosnąć waga naszego ciała. Tyjemy wtedy, gdy zjadamy więcej, niż potrzebuje nasz organizm. I naprawdę, jemu wszystko jedno, czy nadprogramowych kalorii dostarczy mu batonik, bułka czy owoc. Mimo to, zawsze lepiej sięgnąć po owoce niż po słodycze, ponieważ te pierwsze są zdrowsze.

OSOBY CHORE NA CUKRZYCĘ NIE POWINNY JEŚĆ OWOCÓW

Owoce zawierają sporą ilość węglowodanów, które błyskawicznie ale na krótko podnoszą poziom glukozy we krwi. Cukrzycy powinni spożywać produktu o niskim i średnim indeksie glikemicznym. Wówczas węglowodany powoli wchłaniają się do krwi, dzięki czemu nie powodują gwałtownych wahań cukru. Dobrze jest zatem zjadać owoce z posiłkami bogatymi w białko i tłuszcze. To dodatkowo spowolni wzrost poziomu cukru we krwi.

Najwięcej węglowodanów zawierają owoce suszone, winogrona, banany i arbuz. Dlatego proponuję je mocno ograniczyć bądź całkowicie wyeliminować z diety cukrzyka.

MROŻONE OWOCE SĄ POZBAWIONE WITAMIN

Oczywiście, że najwięcej witamin znajduje się w świeżych, sezonowych owocach. Nikt tego nie kwestionuje. Jednak zimą nie mamy do nich bardzo ograniczony dostęp. Dlatego warto zimową porą sięgnąć po mrożonki. Ich producenci zamrażają owoce zebrane w pełni sezonu. Często okazuje się, że większą porcję witamin dostarczymy organizmowi zjadając mrożone owoce niż importowane z upraw szklarniowych.

Podsumowując…

jedz owoce każdego dnia. Minimum 2 – 3 porcje. Rozkoszuj się owocami sezonowymi, bo wkrótce ich nie będzie. To zdrowa przekąska i świetnie źródło witamin.

branding-buy-city-264636

5 PRODUKTÓW, KTÓRE POWINNAŚ WYELIMINOWAĆ ZE SWOJEJ DIETY

Jemy, żeby żyć! Pożywienie powinno być paliwem dla naszego organizmu. Niestety, obecnie często staje się przyczyną chorób. Ludzka ingerencja w sposób i ilość wytwarzania żywności doprowadziła do tego, że to, co jemy nie zawsze jest zdrowe.

Wraz ze wzrostem chemii w oferowanym nam pożywieniu, rośnie nasza świadomość na temat jedzenia. Jeśli chcesz być zdrowsza, na początek wyeliminuj ze swojej diety poniższe produkty.

CUKIER

Nieraz na pewno słyszałaś określenie: „cukier to biała śmierć”. Jak najbardziej, jest ono prawdziwe! Paradoks polega na tym, że cukier jest naszym najgorszym wrogiem, ale bywa też przyjacielem. Glukoza to podstawowy pokarm naszego mózgu, a zjadając batonik, dostarczamy naszemu organizmowi szybką dawkę energii.

Sęk w tym, że po spożyciu słodyczy, poziom glukozy gwałtownie rośnie i równie szybko opada. To sprawia, że znowu stajemy się głodni, więc znowu jemy. I tak w kółko…

Organizm, w którym notorycznie podwyższamy poziom cukru, przestaje reagować na wytwarzaną przez trzustkę insulinę. W taki sposób dochodzi do zachorowań na cukrzycę, otyłość i choroby serca.

Aby zapobiec powyższym schorzeniom, ogranicz spożywanie produktów o wysokim indeksie glikemicznym. Przestań słodzić napoje gorące. Cukier obecny jest w każdym spożywanym przez nas posiłku. Ta dawka wystarczy, aby zapewnić nam optymalne funkcjonowanie.

baking-baklava-cake-1473060

CZERWONE MIĘSO

Kolejny niejednoznaczny produkt… Z jednej strony dostarcza nam sporo białka, a z drugiej zawiera kwas sialowy, który odpowiada za wzrost zachorowań na nowotwory. W trosce o własne zdrowie, ogranicz spożywanie czerwonego mięsa, a także przetworzonych szynek i kiełbas.beef-chilies-close-up-65175

OLEJ KOKOSOWY

Nie wierz reklamom, które wychwalają jego prozdrowotne właściwości! Prawda jest taka, że olej kokosowy to w 93% tłuszcze nasycone. To one zatykają tętnice, prowadzą do zawałów i udarów. Ten produkt jest mile widziany tylko na półkach z kosmetykami.

aroma-care-close-up-725998

MARGARYNA

Miała być zdrowsza od masła, okazała się totalnym, żywieniowym niewypałem. W jej składzie znajdują się same przetworzone tłuszcze sztuczne i mnóstwo konserwantów.

bread-butter-ceramic-907810

BIAŁE PIECZYWO

Białe pieczywo z reguły najbardziej nam smakuje. Niestety, nie wszystko co dobre, jest zdrowe. Biały chleb i bułki posiadają wysoki indeks glikemiczny. Wyrabiane są z białej mąki, którą, jak wiemy, oczyszczono z błonnika, witamin i minerałów. Na dodatek producenci lubią wzbogacić je o spulchniacze i inne konserwanty.

baguette-bakery-blur-461060

alphabet-board-game-conceptual-2383009

„JEM TŁUSTO I CHUDNĘ!” – CZY TO MOŻLIWE?

Dieta ketogeniczna zyskuje coraz więcej zwolenników, których kusi obietnica zrzucenia w dość krótkim czasie zbędnych kilogramów. Jednych szokuje, innych przekonuje jej fundament: tłuste jedzenie. Ile w tym prawdy? Czy oparty niemal na samych tłuszczach system odżywiania jest bezpieczny dla naszego organizmu?

Założenia diety ketogenicznej opracował nowojorski kardiochirurg Robert Atkins. Według niego, wyeliminowanie sporej dawki węglowodanów z diety skutecznie pomoże zredukować masę ciała. Jak do tego dochodzi? Organizm w pierwszej kolejności wykorzystuje cukry do produkcji energii, a tłuszcze magazynuje w postaci tkanki tłuszczowej. Dieta ketogeniczna wprowadza organizm w tzw. stan ketozy. Doprowadzamy do tego, że w organizmie brakuje węglowodanów, przez co zmuszamy go do szukania nowego źródła energii, którym są tłuszcze. W ten sposób dochodzi do ich spalania i utraty masy.

andres-medina-eGPlT_RXzi8-unsplash

PO PIERWSZE: PRZESTRZEGAJ ZASAD!

Aby ten sposób odżywiania naprawdę przyniósł pożądane efekty i nie dokonał spustoszenia w naszym organizmie, trzeba skrupulatnie przestrzegać jego założeń:

  1. Wejście w ketozę wymaga odpowiedniego wprowadzenia. Stopniowo redukujemy porcję przyjmowanych węglowodanów i zwiększamy ilość tłuszczów. Trwa od 4 do 8 tygodni.

  2. Docelowo tłuszcze stanowią 70-75% dostarczanych organizmowi makroskładników.

  3. Spożywamy małe, ale wysoko-tłuszczowe, a co za tym idzie – wysokokaloryczne porcje.

  4. Ostatecznie dzienna dawka węglowodanów nie powinna przekraczać 15 g.

eiliv-sonas-aceron-R1_0gSXks5Y-unsplash

WADY I ZALETY KETO-DIETY

Niestety, ludzie są różni i nie ma diety-cud, która będzie zdrowa, bezpieczna i skuteczna dla każdego. Z powodzeniem keto-dietę zastosować mogą osoby zdrowe fizycznie, gotowe na szereg pokarmowych wyrzeczeń, dodatkową suplementację oraz wysiłek fizyczny, a również takie, które zmagają się z chorobami jelit, autoimmunologicznymi, cukrzycą, niektórymi typami nowotworów. Osoby, które mają problemy z wątrobą, trzustką lub nerkami, nie powinny przechodzić na ten sposób żywienia. Tak restrykcyjna dieta niesie ze sobą wiele skutków ubocznych, m. in.:

  • stajemy się rozdrażnieni, zmęczeni i sfrustrowani,

  • borykamy się z bezsennością,

  • tracimy apetyt,

  • zdarza się, że zamiast tracić na wadze, zaczynamy przybierać,

  • u kobiet mogą pojawiać się nieregularne miesiączki albo może dojść do ich zaniku,

  • z powodu niskiej zawartości błonnika w spożywanych produktach, dochodzi do zaparć,

  • może dojść do odwodnienia organizmu,

  • narażamy organizm na zakwaszenie.

Warto też wspomnieć o pozytywnych aspektach keto-diety:

  • zmniejsza się poziom złego cholesterolu,

  • dochodzi do obniżenia poziomu glukozy we krwi,

  • zmniejszenia łaknienia,

  • utraty ochoty na słodycze,

  • poprawy pracy mózgu.

delicious-diet-egg-1305063

DIETA KETOGENICZNA W PRAKTYCE

A teraz konkrety! Z czym tak naprawdę wiąże się wysoko-tłuszczowy system żywieniowy? Z czego będzie trzeba zrezygnować, a co polubić? O jakich wyrzeczeniach pisałam wyżej? Zacznijmy do tego, co można jeść:

  • tutaj wielu z nas się ucieszy (i pewnie na to liczy) – mięso, dużo mięsa: kurczaka, chudą wołowinę, tłuste ryby,

  • potrawy takie jak golonka, boczek czy smalec,

  • warzywa takie jak jarmuż, brokuł, szpinak,

  • jaja,

  • zdrowe tłuszcze, które są zawarte np. w pełnowartościowym maśle, oleju lnianym, oliwie z oliwek, oleju kokosowym, awokado, orzechach czy migdałach,

  • pełnotłuste produkty mleczne.

Teraz mniej przyjemna część – kolej na zakazy. Unikaj:

  • słodyczy – w tym lodów, ciast, ciasteczek, fast foodów;

  • cukru – pod każdą postacią;

  • wyklucz ze swojego jadłospisu ziemniaki, fasolę, bób, bataty, wszystkie owoce i warzywa o dużej zawartości węglowodanów;

  • masz bana także na makarony, kasze i ryż;

  • zapomnij o alkoholu i słodzonych napojach.

blur-close-up-delicious-2597565

NA ZAKOŃCZENIE…

mała rada: zanim przejdziesz na dietę ketogeniczną, skonsultuj to z lekarzem-dietetykiem. Tylko wtedy będziesz mieć stuprocentową pewność, że Twoje działania nie wyniszczają organizmu.