Fresh green kale leaves

Rozsmakuj się w jarmużu

Omijasz to warzywo szerokim łukiem, bo wydaje Ci się, że nie wiedziałbyś co z nim zrobić? A może nasłuchałeś się negatywnych opinii o smaku surowego jarmużu? Dzisiaj postaramy się odczarować ten rodzaj kapusty i pokazać Wam zarówno szereg właściwości zdrowotnych, jak i proste przepisy z jarmużem w roli głównej.

 

Jarmuż – co o nim wiesz?

To znana od dawna, odmiana kapusty o zielonych, sztywnych i karbowanych liściach. Jej właściwością jest odporność na zimno, dzięki czemu można się nią cieszyć przez całą jesień, a nawet zimę. Zimą możesz go kupić w formie poszatkowanej i paczkowanej, w innych miesiącach możesz kupić go w całości np. na straganie.

Kiedyś jarmuż wykorzystywano głównie do dekorowania potraw, na szczęście odkryto, że po odpowiedniej obróbce można cieszyć się naprawdę fantastycznym smakiem. Warto to zrobić, gdyż jarmuż nie tylko dobrze smakuje, ale jest również źródłem wartości odżywczych. Jakich? Zawiera błonnik, białko, witaminy (C i K), wapń, żelazo, potas oraz przeciwutleniacz – sulforafan. Ponadto ma działanie przeciwzapalne oraz antynowotworowe, zapobiega również chorobom serca. Aby dać szansę jego mocy, nie gotuj go dłużej niż 3-4 minuty, gdyż po tym czasie traci nie tylko swój zielony kolor, ale i wartości odżywcze.

Wykorzystaj jarmuż zarówno na surowo np. w koktajlach, jak i na inne sposoby. Zrób pesto do makaronu, chipsy, zupę, gulasz, kotlety, jajecznicę, omlety, zapiekanki itd. Możliwości jest naprawdę wiele. Poniżej przedstawiamy Wam wybrane przepisy z użyciem jarmużu. Smacznego!

  1. Pęczotto z dynią, jarmużem i selerem naciowym

peczotto_dynia_jarmuz_seler_naciowy_01

Składniki: 1 łyżka oliwy, 2 – 3 łodygi selera naciowego, 2 ząbki czosnku, 1/4 szklanki kaszy pęczak, 1/2 łyżeczki suszonego tymianku, 1/4 szklanki białego wytrawnego wina, 1 szklanka wody, 1 i 1/2 łyżki sosu sojowego, 1 i 1/2 szklanki pokrojonej w kosteczkę dyni, 1 łyżka rodzynek, 1/2 papryczki chili, 4 liście jarmużu (100 g)

Przygotowanie:

Na patelnię wlać oliwę, dodać pokrojonego na plasterki selera i cienko pokrojony czosnek. Co chwilę mieszając smażyć na umiarkowanym ogniu przez ok. 5 minut. Dodać suchą kaszę pęczak, tymianek i wymieszać. Wlać wino i zagotować. Po 1-2 minutach gotowania wlać gorącą wodę z sosem sojowym i na większym ogniu zagotować. Doprawić małą szczyptą soli, świeżo zmielonym pieprzem, przykryć, zmniejszyć ogień i gotować przez ok. 10 minut. Dodać pokrojoną w kosteczkę dynię, rodzynki, pokrojoną papryczkę bez pestek, wymieszać, przykryć i dalej gotować pod przykryciem przez ok. 15 minut. Jarmuż umyć, oderwać miękkie liście od twardej łodyżki pośrodku, liście posiekać, dodać do potrawy, wymieszać, przykryć i gotować przez ok. 3 minuty. Zdjąć pokrywę i delikatnie mieszając gotować jeszcze przez ok. 2 minuty.

  1. Smoothie z jarmużu i jabłka

smoothie_z_jarmuzem_jablkiem_01

Składniki: 3 liście jarmużu (ok. 70 g), 2 jabłka, 1 cm kawałek imbiru, 1 banan, 1 szklanka soku jabłkowego

Przygotowanie:

Jarmuż dokładnie umyć, oderwać miękkie liście od twardej części pośrodku. Jabłka obrać, pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne. Imbir obrać, zetrzeć na małej tarce. Jarmuż, jabłka, imbir włożyć do pojemnika stojącego blendera. Dodać obranego banana oraz sok. Dokładnie zmiksować, przelać do szklanki.

  1. Kasza jaglana z grillowaną cukinią i jarmużem

kasza_jaglana_grillowana_cukinia_jarmuz_01

Składniki: 1/2 szklanki surowej kaszy jaglanej, 2 ząbki czosnku, przyprawy: 1 i 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego, 1 łyżeczka kurkumy, 1 łyżeczka wędzonej ostrej papryki, 2 liście jarmużu, 1 cukinia, 1/2 cebuli, 4 łyżki mieszanki pestek i orzechów (słonecznik, dynia, orzeszki pinii), 3 łyżki oliwy extra vergin, 2 łyżki posiekanego szczypiorku, 2 łyżki soku z cytryny + 1/2 łyżeczki miodu lub syropu klonowego

Przygotowanie:

Kaszę jaglaną wysypać na dno średniego garnka. Podprażyć na sucho, co chwilę zamieszać, w sumie ok. 3-4 minuty aż zacznie „pachnieć”, będzie gorąca ale nie przypalona. Wówczas wlać szklankę wody, dodać szczyptę soli, przykryć i gotować na małym ogniu przez ok. 12 minut. Na 2 minuty przed końcem dodać do garnka pokrojone na kawałki liście jarmużu. Zamknąć ponownie pokrywę i gotować do końca podanego czasu. Dodać połowę startego czosnku i połowę przypraw. Cukinię pokroić na kawałki, doprawić solą, pieprzem, resztą startego czosnku i przypraw, skropić połową oliwy, i dokładnie wszystko wymieszać. Rozgrzać patelnię (grillową lub zwykłą), wrzucić cukinię i grillować przez ok. 7-8 minut. W połowie grillowania dodać pokrojoną w piórka cebulę. Dodać pestki dyni i słonecznika, a po chwili kaszę z jarmużem, wymieszać i smażyć razem przez ok. 2-3 minuty. Odstawić z ognia, skropić mieszanką soku z cytryny, reszty oliwy i miodu, wymieszać, wyłożyć na półmiski i posypać szczypiorkiem.

  1. Jajka zapiekane z jarmużem i makrelą

jajka_zapiekane_z_jarmuzem_makrela_01

Składniki: 3 liście jarmużu, ok. 150 g makreli (lub sardynki / szprotki / dorsza) z puszki w oliwie extra vergin, 2 jajka, kilka pomidorków koktajlowych lub 1 pomidor, 4 łyżki mieszanki pestek i orzechów sałatkowych (dynia, słonecznik, orzeszki pinii)

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Jarmuż opłukać, oderwać liście od twardych części pośrodku, wrzucić na wrzątek i gotować ok. 2 minuty, odcedzić i włożyć do naczynia żaroodpornego, patelni do zapiekania lub żeliwnego skilletu. Doprawić solą, pieprzem, na wierzchu wyłożyć kawałki ryby. Wbić 2 jajka, obłożyć przekrojonymi na połówki pomidorkami koktajlowymi lub plasterkami pomidora. Posypać mieszanką pestek i orzechów, polać oliwą z puszki i wstawić do piekarnika. Piec przez ok. 10 minut do czasu aż białka będą ścięte. Doprawić solą i pieprzem i od razu podawać.

  1. Frittata z jarmużem

frittata_z_jarmuzem_01

Składniki: 3 liście jarmużu, 4 jajka, 2 łyżki mleka, sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz, 1 łyżka oliwy extra vergin, 1 ząbek czosnku, starty, 125 g tartego sera (np. koziej roladki lub mozzarelli w kulce), opcjonalnie, na wierzch: 1 pomidor pokrojony na plasterki

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Jarmuż umyć, odkroić i odrzucić twarde łodyżki. Pokroić na mniejsze części. W głębokim talerzu roztrzepać widelcem jajka z mlekiem, doprawić solą i pieprzem. Na patelni rozgrzać oliwę, dodać starty na drobnej tarce czosnek. Podsmażyć przez kilkanaście sekund, dodać jarmuż (ugnieść i przycisnąć jeśli nie mieści się na patelni). Podsmażyć na małym ogniu ok. 4 minuty (można pod przykryciem) aż zmięknie i nieco zmniejszy objętość. Wlać masę jajeczną, posypać serem. Smażyć przez około 2 minuty na małym ogniu, następnie na wierzchu położyć plasterki pomidora jeśli go używamy i wstawić do piekarnika (bez przykrycia) na 13 minut. Po wyjęciu z piekarnika można posypać mieloną wędzoną papryką lub/i skropić oliwą extra vergin. Podawać np. z liśćmi roszponki i pomidorkami koktajlowymi.

Wskazówki:

Do przygotowywania frittaty przydaje się patelnia z odpinaną rączką (lub rączką przystosowaną do używania w piekarniku). W innym przypadku można zawinąć rączkę w folię aluminiową lub piec z uchylonym piekarnikiem, z rączką na zewnątrz. Można też składniki od razu włożyć do naczynia żaroodpornego bez używania patelni (podsmażyć na niej tylko szpinak i jarmuż).

  1. Szybki bigos z jarmużu i chorizo

blyskawiczny_bigos_z_jarmuzu_chorizo_01

Składniki: 200 g (1 torebka) jarmużu, pokrojonego i płukanego, 1 cebula cukrowa, 80 g kiełbaski hiszpańskiej (chorizo) pikantnej, paprykowej, 200 g pomidorów z puszki (obranych, pokrojonych)

Przygotowanie:

Odciąż twarde łodyżki jarmużu. Zagotować wodę, wrzucić posiekany jarmuż i gotować przez ok. 3-4 minuty. Odcedzić. Cebulę obrać i pokroić w kosteczkę. Kiełbaskę obrać z zewnętrznej błonki, pokroić na cienkie plasterki. Cebulę wraz z chorizo włożyć na dużą patelnię i smażyć na średnim ogniu co chwilę mieszając przez ok. 7 minut, aż cebula się zeszkli a chorizo wytopi i zrumieni. Dodać pomidory, wymieszać i smażyć przez ok. 5 minut. Na patelnię włożyć jarmuż, wymieszać i smażyć na większym ogniu przez ok. 1 minutę. Doprawić świeżo zmielonym pieprzem.

*Zdjęcia potraw oraz przepisy pochodzą z portalu kwestiasmaku.com

Źródło:

https://www.kwestiasmaku.com/

garlic

Co wiesz o czosnku?

…że dobry na przeziębienie, że przyprawiamy nim dania, że brzydko pachnie po nim z ust? To wszystko prawda, jednak wiedza o czosnku jest znacznie rozleglejsza. Czas poznać więcej faktów i bardziej świadomie korzystać z tego warzywa w kuchni (i nie tylko!).

pexels-photo-242178

Tak, czosnek to warzywo, nie jak sądzi część ludzi – przyprawą ani ziołem. Czosnek wykorzystujemy zarówno w kuchni jako część składową potraw lub do nadania im smaku. Małe ząbki mogą służyć również jako lekarstwo lub składnik kosmetyków naturalnych. Odmiany kwitnące zaś uprawia się jako cieszące oko rośliny ozdobne.

Czy wiesz, że czosnek to warzywo znane i popularne od tysięcy lat? Udokumentowano, iż w starożytności używano go jako środek podnoszący ducha walki, dodający sił i odwagi. W Egipcie podawano go budowniczym podczas pracy przy wznoszeniu piramid. Rzymianie zaś żuli czosnek przed walkami wręcz. Na przestrzeni dziejów utarło się przekonanie, iż czosnek posiada niezwykłą moc.

Mimo tak dużej popularności i stosowania go od tysięcy lat, dopiero w 1944 roku udało się rozszyfrować skład czosnku i dokładnie poznać wszystkie zawarte w nim substancje lecznicze.  To wtedy właśnie ustalono i wyizolowano takie substancje jak: allicyna oraz trójsiarczek dwuallilu. Rozpadowi enzymatycznemu alliny do allicyny, jaki następuje po przekrojeniu lub rozgnieceniu czosnku, zawdzięcza on swój intensywny i bardzo charakterystyczny zapach. Udowodniono, że oba związki działają przeciwbakteryjnie i przeciwnowotworowo. Jednak najważniejsze oddziaływanie wykazują swoimi właściwościami bakteriobójczymi i bakteriostatycznymi. Do siarkowych związków lotnych (olejków czosnkowych) należy allistatyna, która wykazuje wysoką skuteczność leczenia przeziębień i infekcji układu oddechowego. Czosnek zawiera również cukier błonnik, związki organiczne, flawonoidy, flawony, związki śluzowe oraz witaminy z grupy B i składniki mineralne. Ząbki zawierają potas, selen, wapń, siarkę, fosfor, żelazo i magnez. Liście czosnkowe (tzw. szczypior) są zasobne w prowitaminę A oraz witaminy B, PP oraz C.

Garlic in a wooden bowl

Ciekawostką jest, że poszczególne odmiany czosnku mogą znacznie różnić się między sobą składem chemicznym i zawartością olejków. Badania wykazały, że jest to silnie związane z terenem uprawy np. czosnek z okolic górskich (Podhale) zawiera ponad 50% więcej olejków od czosnku typu nizinnego (obszary Topoli Pińczowskiej).

Jakie są te wszechstronne właściwości czosnku? Otóż posiada właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu chroni organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Można go stosować jako naturalny antybiotyk, niszczący populację bakterii chorobotwórczych w układzie pokarmowym i oddechowym. Substancje aktywne wspomagają metabolizm tłuszczów w organizmie i przyczyniają się do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi. Korzystnie wpływa na profil lipidowy podwyższając poziom „dobrego” cholesterolu HDL w stosunku do „złego” LDL, obniżając poziom trójglicerydów. Cukrzycy używają czosnku jako środek obniżający poziom glukozy, ponieważ obecne w nim substancje wzmagają produkcję insuliny wytwarzanej przez trzustkę. Dodatkowo związki siarki obecne w ząbkach mobilizują białe krwinki do czynnej obrony organizmu przed czynnikami zakaźnymi. Czosnek działa pobudzająco na żołądek i wątrobę, zwiększa ilość wydzielanego soku żołądkowego i żółci, co poprawia trawienie, zapobiega wzdęciom i reguluje przemianę materii. Warzywo to znosi kolki, bóle brzucha oraz oczyszcza krew – stąd znajduje zastosowanie w leczeniu przewlekłych nieżytów żołądka przebiegających  z zaburzeniami odczynu kwasowo-zasadowego pH żołądka oraz w stanach upośledzonego wytwarzania żółci. A na to wszystko czosnek sprawdza się w leczeniu anemii i braku łaknienia, gdyż pobudza i zaostrza apetyt.

Do czego przyda nam się czosnek w kuchni? Dzięki temu, że wykorzystujemy go w wielu postaciach – świeży, suszony, sproszkowany, granulowany – przyprawiamy nim potrawy zarówno z owoców morza, jak i drobiu, mięs czerwonych i białych. Czosnek podnosi walory smakowe mięs tłustych, takich jak wieprzowina i baranina. Ale nadaje się nie tylko do mięs – świetnie sprawdzi się jako dodatek aromatyczny do makaronów, gulaszy, zup, zapiekanek, sałatek i surówek. Czosnek jest niezastąpioną częścią składową kabanosów, salami oraz ailloli (francuski majonez sporządzony z jajek, oliwy z oliwek oraz zgniecionego, świeżego czosnku). Masło czosnkowe jest klasycznym dodatkiem do ślimaków, skorupiaków i filetów rybnych. Warto wiedzieć, że czosnek dodany do zalewy zapobiega psuciu się mięsa i przetworów warzywnych, dzięki czemu śmiało możemy go stosować jako konserwant żywności.

Smacznego!

Żródło:

https://www.fit.pl/dieta/

Front view of couple choosing products

Naucz się czytać etykiety!

O tym, jak ważne jest czytanie etykiet produktów, które kupujemy, mówi się coraz głośniej. Niby każdy wie, żeby zwracać uwagę na skład, ale nawet jeśli spojrzymy na tył opakowania, często nie wiemy, na co tak naprawdę patrzymy. Finalnie stwierdzamy, że i tak się na tym nie znamy, więc wrzucamy do koszyka, to co znamy np. z reklam. Dzisiaj pomożemy Ci w czytaniu etykiet.

Vegetables

            Będąc w markecie, zwróć uwagę, jak wiele na półkach podobnych do siebie produktów. 20 rodzajów sera, 10 różnych ketchupów, 15 opakowań parówek.. – skąd mamy wiedzieć za który produkt chwycić? Kierować się ceną, marką, ilością w opakowaniu? NIE! Podstawowym wyznacznikiem wybierania produktu, powinien być jego skład. Taką listę, zgodnie z wymogami prawnymi, zawsze znajdziemy gdzieś na opakowaniu, tak samo jak datę przydatności do spożycia. A więc na co warto zwrócić uwagę czytając skład?

Zacznijmy od długości składu – najważniejsza zasada: mniej = lepiej. Zawsze alarmująca jest długa lista składników. Producenci żywności, aby zastąpić naturalny składnik jego chemicznym odpowiednikiem, musi użyć mieszanki różnych substancji, aby osiągnąć zadowalający efekt. Zamiast prawdziwego soku z owoców, który byłby jedną pozycją na liście, dodaje: wodę, cukier, aromat, barwnik, stabilizator, przeciwutleniacz, regulator kwasowości i np. dwa konserwanty. Drastyczna różnica, prawda? A to wszystko z ogromną szkodą dla naszego organizmu, któremu fundujemy taką chemiczną bombę.

            Jak już wyrobisz sobie nawyk sprawdzania jak długa jest lista składników, zacznij zwracać uwagę na to, czy składniki, które spodziewasz się tam zobaczyć, faktycznie się tam znajdują. Niestety, często jesteśmy oszukiwani przez producentów, drobnym zabiegiem, który polega na tym, że pożądany składnik występuje tylko częściowo, a reszta to sztuczne dopełniacze. Chcesz kupić chleb pełnoziarnisty? Chwytasz za ciemne pieczywo z karteczką „chleb żytni” i myślisz, że zdrowo się odżywiasz. Nie tak szybko! Przeczytaj jego skład – mąka żytnia 21%, mąka pszenna, sól, barwnik… Jak nauczysz się sprawdzać takie rzeczy, będziesz mieć pewność, że Twój plan na zdrowe odżywianie, faktycznie jest realizowany.

chocolate background

            Kolejnym krokiem na drodze do fit żywności jest ocenianie czy dany produkt zawiera sól, cukier i słodziki. Najlepiej kieruj się zasadą, że jeśli masz do wyboru jakiś produkt, zawsze wybieraj ten, który nie zawiera tych substancji. I tutaj pułapka – cukier i jego pochodne niejedno ma imię. Wystrzegaj się składu, który zawiera:

  • desktroza,
  • fruktoza,
  • galaktoza,
  • glukoza,
  • karob,
  • maltodekstryna,
  • maltoza,
  • mannitol,
  • melasa,
  • słód,
  • sorbitol,
  • sukroza,
  • syrop glukozowo-fruktozowy (albo z agawy czy kukurydziany)

lub aspartam, który swego czasu został uznany za najbardziej szkodliwy środek chemiczny, stosowany w przemyśle żywieniowym. Oznaczany jest symbolem E951 lub aminosweet.

            A skoro przy E jesteśmy to – jak odróżnić dobre E od tego złego? Zacznijmy od tego, że E to dodatki oznaczone symbolami od E100 do E1999. Warto wiedzieć, że nie każde E jest szkodliwe i można je spokojnie spożywać, jak np. likopen (E160d), który jest po prostu barwnikiem z ekstraktu z pomidorów. Ale jak zapamiętać i rozeznać się wśród tak ogromnej listy wszystkich E? Otóż, albo masz pamięć absolutną albo kierujesz się zasadą, że im mniej E tym lepiej dla Ciebie. A najlepiej, jeśli nie ma ich w ogóle. Jeśli musisz kupić produkt z E na liście, bo nie masz żadnej alternatywy, sprawdź jego szkodliwość (lub jej brak) korzystając z aplikacji eFood.

Couple shopping in a grocery store

I jeszcze kilka rad podczas robienia zakupów:

  1. Na pierwszym miejscu listy zawsze znajduje się to, czego jest najwięcej w danym produkcie. Jeśli chcesz kupić pasztet, a na szczycie listy jest woda, chwyć za inne opakowanie.
  2. Zwracaj uwagę na sformułowania używane przez producentów. Jeśli coś jest „o smaku” np. „w polewie o smaku czekoladowym” zamiast „w polewie czekoladowej” lub „wyrób czekoladopodobny” zamiast „czekolada”, to od razu wiesz, że to nie powinien być produkt, który Cię interesuje.
  3. Uwaga na produkty eko. Pamiętaj, że produkt ekologiczny musi mieć odpowiedni certyfikat, który producent zdobywa po przejściu określonej procedury. A to potwierdza na opakowaniu specjalny znak. Jeśli dany produkt nie posiada takiego znaku, to jedzenie z pewnością nie jest z upraw ekologicznych.
  4. Wyrzuć z koszyka wszystko, co zawiera olej palmowy, który z dużym prawdopodobieństwem został utwardzony. Oznacza to, że produkt zawiera szkodliwe tłuszcze trans, utwardzone i częściowo utwardzone (czyli uwodornione lub częściowo uwodornione).
  5. Zawsze przyglądaj się bliżej produktów, które zawierają określenie „light”. W praktyce oznacza to najczęściej, że zamiast tłuszczu czy cukru dodano sztuczne słodziki i inną chemię, która nada żywności odpowiedniego smaku. W efekcie kaloryczność produktu albo w ogóle się nie zmienia albo ładujesz w siebie mocno przetworzoną żywność z mnóstwem szkodliwych dodatków.

Źródło:

http://jakzdrowozyc.pl/

http://www.womenshealth.pl/

Ripe red apples with leaves on wooden background

Coś pysznego z… jabłka!

Co widzisz przed oczami jak myślisz o polskich owocach? Jesteśmy pewni, że większość z was wyobraziła sobie jabłko. To zdecydowanie najpopularniejszy i najłatwiej dostępny owoc w Polsce. Każdy wie, że jabłka są zdrowe, jednak czy naprawdę zdajemy sobie sprawę z jej wartości odżywczych? Dzisiaj parę słów o jabłkach i kilka przepysznych przepisów z nimi w roli głównej.

pexels-photo-290312

 

Co dobrego w jabłku?

Czy wiesz, że każde jabłko zawiera praktycznie wszystkie naturalnie występujące witaminy? To także bogactwo przeciwutleniaczy, pektyny i błonnika. Warto wiedzieć, że najwięcej tych cennych składników znajduje się w skórce jabłek i tuż pod nią.  Pektyny oraz błonnik pomagają utrzymać jelita w dobrej formie oraz biorą udział w pozbywaniu się z organizmu toksyn i metali ciężkich.

Jabłka zawierają też pewne ilości witaminy C, która wzmacnia odporność, zmniejsza ryzyko infekcji, a także neutralizuje wolne rodniki i substancje chorobotwórcze. Z minerałów znajdziemy w nich potas, fosfor, wapń, sód, magnez i żelazo.

Wszystkie wartości odżywcze jabłka składają się na wiele właściwości leczniczych jabłka. Przede wszystkim łagodzą problemy trawienne oraz usprawniają pracę układu pokarmowego, dzięki dużej ilości błonnika zapobiegają nieprzyjemnym dolegliwościom, takim jak biegunki, wzdęcia czy zaparcia. Błonnik to jeden z najważniejszy składników dla wszystkich osób, które walczą z nadprogramowymi kilogramami. Substancja ta nie tylko oczyszcza jelita i przyspiesza trawienie, ale daje również uczucie sytości i hamuje ataki głodu.

              Nikogo nie musimy przekonywać, że jabłka to także walory i doznania smakowe, a dzięki różnym gatunkom możemy dobrać je wg upodobania – możemy wybierać spośród wielu stopni kwaskowatości i słodkości oraz twardości owocu.

Kilka przepisów z jabłkami

  1. Puszyste racuszki z jabłkami i twarożkiem

Składniki:

Racuszki:

  • limonka – 1 szt.
  • jabłka – 2 szt.
  • miód wielokwiatowy – 1 łyżka
  • jaja – 2 szt.
  • cukier – 2 łyżeczki
  • masło – 50 g
  • mąka pszenna – 150 g
  • proszek do pieczenia – 1 łyżeczka
  • jogurt grecki – 4 łyżki
  • mleko – 100 ml
  • olej rzepakowy

Twarożek:

  • twaróg półtłusty – 100 g
  • miód wielokwiatowy – 1 łyżka
  • jogurt grecki – 2 łyżki

Dodatki:

  • miód
  • jogurt naturalny

Sposób przygotowania:

Jabłka kroimy w nieregularne plasterki. Wyciskamy sok z limonki i skrapiamy nim jabłka. Dodajemy miód. Do wysokiego naczynia wbijamy całe jajka, wsypujemy cukier i ubijamy wszystko trzepaczką lub mikserem. W rondlu na małym ogniu rozpuszczamy masło, delikatnie studzimy, a następnie dodajemy do masy jajecznej i mieszamy. Całość przelewamy do czystej miski.

Mąkę oraz proszek do pieczenia przesiewamy przez sito wprost do masy z jajek i cukru. Składniki delikatnie mieszamy szpatułką do momentu uzyskania gładkiej i gęstej konsystencji. Dodajemy 4 łyżki jogurtu, mleko – mieszamy. Dorzucamy jabłka i ponownie delikatnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej. Chochelką nabieramy niewielkie porcje ciasta, wylewamy je na patelnię i formujemy okrągłe racuszki. Smażymy je powoli z obu stron na złoty kolor, by miały czas wyrosnąć.

Twaróg rozcieramy w czystej miseczce i mieszamy z 1 łyżką miodu oraz jogurtem, delikatnie ucieramy. Racuszki przekładamy na talerz. Każdy smarujemy masą twarogową, polewamy miodem i przykrywamy kolejnym racuszkiem. Danie możemy polać jogurtem naturalnym.

Apfelbeignets mit Zimtzucker

  1. Konfitura z pieczonych jabłek z chrzanem

Składniki:

  • jabłka – 5 szt.
  • chrzan tarty – 3-4 łyżki
  • czosnek – 0,5 ząbka
  • korzeń imbiru – 0,5 łyżki
  • cytryna – 1 szt.
  • cukier – 5 łyżek

Sposób przygotowania:

Piekarnik rozgrzewamy do 180°C. Jabłka wraz ze skórką kroimy w ćwiartki i wycinamy gniazda nasienne. Owoce układamy na blaszce wyłożonej pergaminem. Pieczemy, aż jabłka się zrumienią i zaczną się rozpadać. Imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Czosnek drobno siekamy.

Do garnka wsypujemy cukier i rozpuszczamy go na niewielkim ogniu. Następnie dodajemy imbir oraz czosnek. Kiedy cukier zacznie się karmelizować, do garnka przekładamy upieczone jabłka. Podlewamy minimalną ilością wody i jeszcze chwilę smażymy.

Wszystkie składniki miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Do masy dodajemy 3-4 łyżki chrzanu, niewielką ilość soku z cytryny. Dokładnie mieszamy. Gorącą konfiturę przekładamy do słoiczków, szczelnie zamykamy i obracamy do góry dnem. Odstawiamy do przestygnięcia.

  1. Kanapka z kurczakiem, majonezem, awokado i jabłkiem

Składniki:

Kurczak:

  • filety z piersi kurczaka – 500 g
  • sól
  • pieprz
  • olej słonecznikowy – 3 łyżki
  • awokado – 1 szt.
  • limonka – 0,5 szt.
  • zielone jabłko – 1 szt.
  • majonez – 120 g
  • sól
  • pieprz

Dodatki:

  • sałata – 8 liści
  • tosty – 8 szt.

Sposób przygotowania:

Filety myjemy, osuszamy i doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy na rozgrzanym oleju z każdej strony przez 12–15 minut. Studzimy przez chwilę, a następnie kroimy w plastry.

Awokado oraz jabłko kroimy w drobną kostkę. Mieszamy z sokiem wyciśniętym z limonki. Dodajemy majonez, doprawiamy solą i pieprzem – mieszamy.

Sałatę myjemy i osuszamy. Kromki tostów lekko podpiekamy. 4 kromki smarujemy majonezem z awokado i obkładamy sałatą i kurczakiem. Ponownie nakładamy odrobinę majonezu i przykrywamy pozostałymi kromkami tostów.

  1. Francuskie tosty z karmelizowanymi jabłkami

 

Składniki:

  • 2 croissanty
  • 1 jajko
  • 60 ml mleka
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • ¼ łyżeczki cynamonu
  • 1 jabłko
  • 1 łyżka miodu
  • Olej rzepakowy

Sposób przygotowania:

Mleko, jajko, cukier wanilinowy dokładnie razem mieszamy. Croissanty kroimy na plastry. Każdy plaster moczymy w miksturze i układamy na rozgrzanej, posmarowanej odrobiną oleju patelni. Smażymy z dwóch stron, do zrumienienia. Jabłko obieramy, pozbawiamy gniazda nasiennego, kroimy w kostkę.

Drugą patelnię rozgrzewamy, smarujemy odrobiną oleju i wrzucamy pokrojone jabłko. Smażymy około 2 minuty, a następnie dodajemy miód i smażymy kolejne 2 minuty, aż jabłko się skarmelizuje.

Usmażone tosty serwujemy z jabłkami. Całość posypujemy odrobiną cynamonu.

  1. Pieczone jabłka

Składniki:

  • 4 średniej wielkości jabłka, umyte
  • 100 g musli z bakaliami
  • 50 g suszonych moreli, pokrojonych w kostkę
  • 150 ml wrzącej wody

Sposób przygotowania:

Ścinamy górną część jabłek (plaster o grubości około 5-8 mm), zachowujemy. Z jabłek usuwamy środek (część z nasionkami wyrzucamy, pozostałą część wydrążonego jabłka kroimy w drobną kostkę).

Do miski przekładamy musli, morele, zalewamy wrzącą wodą i odstawiamy na 30 minut. Dodajemy jabłka pokrojone w kostkę, mieszamy.

Nadziewamy jabłka farszem, przykrywamy ściętymi wierzchami i pieczemy 12-15 minut w temp. 165°C (termoobieg). Podajemy na ciepło.

  1. Podpłomyki z jabłkami z wędzonym łososiem

Składniki:

  • świeże drożdże – 10 g
  • cukier – ½ łyżeczki
  • sól
  • oliwa z oliwek – 2 łyżki
  • mąka pszenna – 250 g + niewielka ilość do podsypania
  • śmietanka UHT 30% – 150 g
  • tarty chrzan (ze słoika) – 30 g
  • miód – 1 łyżeczka
  • dymka – ½ pęczka
  • suszony tymianek – ½ łyżeczki
  • jabłko (kwaskowate) – 1 szt. (duże, ok. 250 g)
  • pieprz
  • wędzony łosoś z pieprzem – 250 g

Sposób przygotowania:

Drożdże kruszymy i rozcieramy z cukrem w 125 ml letniej wody. Dodajemy 1 łyżeczkę soli, oliwę i mąkę, a następnie zagniatamy na gładkie ciasto. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1 godzinę do wyrośnięcia.

Śmietankę mieszamy z chrzanem, miodem i solą. Dymki oczyszczamy i kroimy w krążki.

Wyrośnięte ciasto delikatnie podsypujemy mąką i dzielimy na 4 porcje. Następnie każdą porcję rozwałkowujemy na placek o owalnym kształcie (ok. 35 x 18 cm). Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy po 2 placki obok siebie. Podpłomyki smarujemy kremem chrzanowym i posypujemy krążkami dymki oraz tymiankiem. Jabłko myjemy, przekrawamy na pół, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w cienkie plasterki. Jabłka rozkładamy na podpłomykach, doprawiamy odrobiną pieprzu.

Blachy z podpłomykami pieczemy jedna po drugiej, w piekarniku rozgrzanym do temperatury 220°C przez 12 minut. Łososia dzielimy na kawałki, połowę rozkładamy na upieczonych wcześniej podpłomykach i zapiekamy przez kolejne 1-2 minuty. Wyjmujemy, pozostałe podpłomyki pieczemy tak samo.

Źródło:

https://kuchnialidla.pl/

https://portal.abczdrowie.pl/

Zdrowa dieta

Skuteczne odchudzanie

Jeśli nigdy w życiu się nie odchudzałeś, zaliczasz się pewnie do wąskiego grona szczęśliwców, którzy albo nigdy nie musieli kontrolować swojej wagi albo w pełni akceptują swoją sylwetkę. Zdecydowana część z nas sprawdzała na sobie trud i mękę odmawiania sobie pokus w kuchni, aby osiągnąć wymarzone wymiary. Czy i Ty ponosiłeś mniejsze i większe porażki podczas odchudzania? Jeśli tak – ten tekst jest dla Ciebie.

gewichtskontrolle

Czy wystarczy zwykła mowa motywacyjna, aby odchudzanie stało się przyjemne i znośne? Gdyby tak było to wystarczyłoby potoczne „chcieć to móc”, a dieta przebiegałaby w banalnie prosty sposób. Niestety, często nie wystarczy, że mocno zaciśniemy zęby do momentu, aż osiągniemy nasz cel. Gdzieś w międzyczasie zaczynamy się potykać i pozwalać na małe oszustwa i skoki bok od ścisłej diety.  W efekcie albo znacznie wydłużamy czas odchudzania albo totalnie z niego rezygnujemy. Dzieje się tak dlatego, że nasz umysł nie działa w tak prosty sposób jak rzucone „chcieć to móc”. Na szczęście istnieją już specjaliści od psychodietetyki, którzy rozpracowali schematy rządzące nami podczas przejścia na dietę. Dzięki temu jesteśmy w stanie opracować ścieżkę, która pozwoli nam działać z największymi szansami na sukces.

Wszystko na raz czy krok za krokiem?

Dobrze by było, gdybyśmy od razu potraktowali odchudzanie jako trwałą zmianę w naszym życiu. Podchodzenie do utraty wagi jako tymczasowej sytuacji (przechodzimy na dietę tylko do momentu osiągnięcia ustalonej wagi), niemal w każdym przypadku gwarantuje efekt jo-jo. Nie nastawiaj się, że dieta jest tylko „na chwilę”, ponieważ szybko wrócisz do starych nawyków. Trwałe zrzucenie wagi wymaga wielu zmian – niestety na stałe. Jeśli zaakceptujesz ten fakt, przyjdzie pora na wybranie odpowiedniej dla siebie drogi do wprowadzenia tych zmian w życie.

Pierwsza z opcji to wywrócenie swojego życia do góry nogami i wprowadzenie wszystkich zmian jednocześnie. Druga to stopniowe przyzwyczajanie się do nowych schematów. Obie ścieżki mają tyle samo zwolenników, co przeciwników, jednak z punktu widzenia przeciętnej osoby, lepiej zacząć od opcji nr 2.

Warto wiedzieć, że z punktu widzenia psychodietetyki , nowe zachowania wymagają od ludzi o wiele więcej energii niż te, do których jesteśmy już przyzwyczajeni. Zasoby psychoenergetyczne nie są nieograniczone, co oznacza, że wprowadzanie radykalnych zmian w momencie, gdy angażują Cię inne wyzwania, może skończyć się brakiem sił, aby sprostać im wszystkim. Zapewne przez jakiś czas będziesz walczyć, ale nawet najmniejsze wytrącenie  z równowagi, może spowodować porzucenie jednego zadania. W tym wypadku najprawdopodobniej z trzymania diety. Dlatego najlepiej sprawdza się stopniowe wprowadzanie małych zmian. Gdy jedna utrwali się na tyle, że stanie się stałym elementem życia, można zabrać się za kolejną.

Pamiętaj jednak, że to rozwiązanie ma jedną, niepodważalną wadę – nie niesie za sobą spektakularnych i natychmiastowych rezultatów. Potrzeba dużo więcej czasu, aby osiągnąć wymarzone efekty. Niektórzy potrzebują rozwiązań, które mają w sobie duży potencjał motywacyjny, ale muszą to być bardzo konsekwentne osoby, które dobrze przygotują się do rewolucji i zaczną ją w odpowiednim momencie.

woman with tape measure worried about weight

Pozytywna czy negatywna motywacja?

Ludzie podchodzą do odchudzania dwojako – albo boją negatywnych konsekwencji otyłości i nadwagi albo mają nadzieję na lepszą kondycję i bycie w formie. Powinniśmy pamiętać, że zawsze pozytywna motywacja ma większą moc od tej negatywnej. Straszenie wywołuje stres, a ten z kolei nie dość, że nas osłabia, to zakłóca sen lub np. zwiększa ochotę na podjadanie.

Zrób sobie miejsce na luz

Kim masz być? Wojownikiem czy zwykłym człowiekiem? Media przyrównują odchudzanie niemal do batalii wojennej – masz się nie poddawać, walczyć, każdego dnia stawać się lepszym i pod żadnym pozorem nie uginać się przed słabościami. Odpuść perfekcjonizm i przede wszystkim ciesz się życiem. Nie zarzucaj się wyrzutami, jeśli po drodze coś Ci się nie uda. Ludzki umysł lubi takie podejście i zdecydowanie łatwiej nam w czymś wytrwać, jeśli wiemy, że od wielkiego dzwonu będziemy mogli sobie choć trochę odpuścić. Zbliżają się święta lub inne ważne dla Ciebie wydarzenie? Nie zakładaj, że za wszelką cenę będziesz odmawiać sobie wszystkich smakołyków, bo gdy to się nie uda, będziesz mieć ogromne poczucie porażki. Złagodzenie rygoru raz na jakiś czas, w dłuższej perspektywie nie tylko nie powstrzyma odchudzania, ale wręcz mu pomoże – właśnie poprzez ten psychiczny luz. Nie wykorzystuj jednak tego prawa nagminnie, bo wtedy faktycznie zaczniesz niweczyć już osiągnięte rezultaty.

Lepiej z celem czy bez?

Ludzie lubią mieć przed sobą jakiś cel. To jaki on będzie zależy w pełni od Ciebie. Chcesz za pół roku założyć spodnie o 1-2 rozmiary mniejsze? Chcesz schudnąć 15kg w rok? Chcesz zrobić 200 przysiadów bez zadyszki za 2 miesiące? To Ty ustalasz reguły, a ustalony cel będzie Twoją motywacją do działania. Dobrze jest założyć sobie większy cel, który osiągniesz w dłużej perspektywie, a proces ten należy rozbić na etapy pośrednie. Realizacja tych etapów da motywujące sukcesy. A w przypadku małych porażek, mamy czas, aby wszystko przeanalizować i skorygować plan działania. I przede wszystkim cieszmy się z każdego sukcesu!

Źródło:

http://www.womenshealth.pl/zdrowie/

Green Centella asiatica close up.

Gotu kola – co to jest?

Co wiesz o gotu kola? Pierwszy raz słyszysz tę nazwę? Czas zapoznać się z tym suplementem diety, który usprawnia pracę mózgu, pomaga uporać się z cellulitem, koi nerwy oraz zwiększa produkcję kolagenu. A to i tak nie cała lista jego cudownych właściwości.

Co to jest gotu kola?

              Gotu kola, czyli inaczej wąkrota azjatycka (Centella asiatica), to występująca w rejonach tropikalnych i subtropikalnych (m.in. na Madagaskarze, w Afryce Południowej i Centralnej, w Chinach i Indiach), ceniona i stosowana od wieków w medycynie ajurwedyjskiej, roślina lecznicza. Nazwa Centella pochodzi od łacińskiego „Centum”, które oznacza liczbę sto, co nawiązuje do obfitości ziela. Słowo „kola” oznacza „liść”, a „gotu” kielichowy kształt. Nie bez powodu w niektórych częściach Azji nazywana jest „źródłem życia”- stosowana zewnętrznie, jak i wewnętrznie, pomaga w chorobach ośrodkowego układu nerwowego, układu sercowo-naczyniowego czy problemach skórnych. Ostatnio zrobiło się o niej głośno z powodu badań nad jej działaniem adaptogennym oraz nootropowym.

Indian pennywort, brain tonic herbal plant.

Gotu kola – właściwości

              Wąkrota azjatycka jest bardzo zasobna w związki chemiczne o nazwie triterpentyny, które stymulują syntezę kolagenu w kościach, stawach i tkankach łącznych, wpływają na poprawę stanu naczyń krwionośnych oraz regulują pracę przekaźników nerwowych, odpowiedzialnych za przesył sygnałów do mózgu. Potrafią również wspomagać ustępowanie krwiaków i wysięków zapalnych oraz ułatwiają gojenie ran. Spowalniają proces starzenia skóry poprzez wpływ na aktywację odnowy włókien kolagenowych w okolicach oczy, szyi i ust. Gotu kola zawiera również witaminy A, C, E i K, flawanoidy, olejki eteryczne, kwas glutaminowy, serynę i magnez.

Gotu kola lekiem na pamięć

              Gotu kola jest jednym z najpopularniejszym nootropików, czyli suplementów diety wpływających na usprawnienie pracy mózgu, lepszą pamięć i koncentrację. Udowodniono, że gotu wywiera pozytywny wpływ na rozwój neuronów oraz podwyższa sprawność mózgu. Biozwiązki zawarte w jej ekstraktach, wykazują zdolność przyspieszania odbudowy uszkodzonych neuronów oraz chroni przed działaniem wolnych rodników i neurotoksyn. Jej działanie można określić jako adaptogenne – poprawia samopoczucie, zmniejsza objawy napięcia nerwowego oraz obniża wrażliwość na stres. Wspomaga procesy uczenia się i kojarzenia, ułatwia koncentrację, poprawia zdolności poznawcze i przyswajanie informacji. Wspomaga leczenie choroby Alzheimera – działa neuroprotekcyjnie, zwiększa ilość połączeń między komórkami nerwowymi oraz zapobiega i hamuje neurodegradację mózgu.

Tea of the Pennywort leaves.

Gotu kola na problemy skórne

Badania wykazały, że wąkrotka znacząco poprawia wygląd skóry, włosów i paznokci, potrafi zmniejszyć widoczność cellulitu poprzez wzrost napięciowej intensywności skóry oraz wpływa na odnowę włókien kolagenowych i wzmożenie syntezy kwasu hialuronowego. Dzięki kolagenowi, Twoja skóra stanie się bardziej sprężysta, a zmarszczki mniej widoczne. Zioło to wzmacnia naczynia krwionośne, dzięki czemu można pozbyć się pajączków i innych przebarwień na skórze. Gotu przyspiesza gojenie ran, blizn, egzem czy oparzeń (potwierdzone działanie miejscowe i doustne – wpływa na właściwy rozwój tkanki łącznej, przeciwdziała twardnieniu, może być stosowana w leczeniu oparzeń, bliznowców, ran pooperacyjnych i innych owrzodzeń skóry).

Gotu kola na sprawne ciało

              Wykazano, że gotu kola wspomaga układ ruchu poprzez aktywatory syntezy kolagenu. Wspomagają one regenerację kości, stawów i mięśni – także w przypadku dużego obciążenia fizycznego i intensywnej eksploatacji. Można również ją stosować pomocniczko w przypadku wszelkiego rodzaju wysięków okołostawowych, kontuzji i zwyrodnień.

Gotu kola na skołatane nerwy

              Aby się uspokoić stosujesz melisę lub rumianek? Teraz możesz zastąpić je herbatką z gotu koli. Badania wykazały, że ekstrat z gotu oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy, zapobiega załamaniom psychicznym i innym chorobom mentalnym. Wycisza, uspokaja, relaksuje i pomaga w zasypianiu oraz poprawia jakość snu.

Gotu kola – inne właściwości

              Jakby tego wszystkiego było mało, gotu kola działa również przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicznie. Pozytywnie wpływa na układ sercowo-naczyniowy, w tym żylaki (poprzez wzmacnianie naczyniowej i okołonaczyniowej tkanki łącznej, stymulację syntezy kolagenu i poprawę elastyczności naczyń krwionośnych, poprawę krążenia krwi). Działa antydepresyjnie, przeciwdrgawkowo oraz przeciwbólowo.

Gotu kola – dawkowanie

              Można jej używać miejscowo w postaci okładów oraz wewnętrznie w postaci naparów czy tabletek. Dopuszczalne jest jednoczesne stosowanie preparatów wewnętrznie i zewnętrznie. Ze względu na działanie pobudzające, ostatnia dawka w ciągu dnia powinna przypaść na popołudnie, gdyż podana później może wywoływać bezsenność. Gotu kola jest środkiem bezpiecznym i nie są znane skutki uboczne w zalecanych dawkach.

              Koktajl z gotu koli – same zioło ma pietruszkowy smak, dlatego pasuje w zasadzie do większości warzyw i owoców. Możesz dodać sok z cytryny lub kwaśne jabłko, jeśli lubisz kwaskowaty smak, albo marchewkę i słodki owoc, jeśli wolisz koktajle na słodko.

              Tonik z gotu koli – zalej poszatkowane liście wrzątkiem i odstaw na parę godzin. Następnie wyłów liście i przelej do buteleczki. Przecieraj twarz wacikiem i przekonaj się o właściwościach pielęgnacyjnych gotu.

Źródło:

http://bonavita.pl/

http://www.womenshealth.pl/odzywianie/

Krbis zum Fest Halloween

Hit na jesień – dynia

Dynia – podobno część ludzi zastanawia się czy to owoc czy warzywo. Rozwiewamy wątpliwości: dynia wg systematyki należy do rodziny warzyw dyniowatych. Skoro nazewnictwo mamy z głowy, przejdźmy do przyjemniejszych rzeczy. Jakie pyszności możemy przyrządzić z tego warzywa?

pumpkin on table

Właściwości dyni

Zacznijmy od dobrych wieści dla liczących kalorie – dynia zawiera ich bardzo mało (27kcal w 100g miąższu), a jednocześnie szybko syci i dostarcza dużo błonnika. Zawiera beta-karoten, który chroni nasz organizm przed wolnymi rodnikami. Jest źródłem wielu cennych składników odżywczych: potas, wapń, fosfor, magnez, żelazo, kwas foliowy, selen, miedź, mangan, lecytynę oraz cynk. Warto wspomnieć, że dynia zawiera znikome ilości tłuszczów i białek oraz węglowodanów. Cynk i lecytyna zwiększają przemianę materii oraz korzystnie wpływają na pracę mózgu. Olej z pestek dyni oprócz witamin i minerałów, zawiera substancje obniżające poziom cholesterolu i zwalczające wolne rodniki. Pestki dyni to znakomite źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych i związków z grupy fitosteroli. Jeśli chodzi o witaminy to miąższ zawiera: witaminę A, E, i K oraz C i witaminy z grupy B.

Dynia to uniwersalne warzywo o wszechstronnym wykorzystaniu w kuchni. Z miąższu można przygotować zupę i sernik, a także muffiny, placki, kotlety, racuchy czy farsz do naleśników. Pestki można dodać do sałatki, zupy lub ciasta, a z oleju przygotować dressing do sałatki. Do potraw można wykorzystywać tartą surową dynię (np. do placków) lub też usmażoną lub ugotowaną w kawałkach (np. do makaronu). Do wielu dań i deserów wykorzystywane jest też puree z pieczonej dyni.

Kilka przepisów z dynią w roli głównej

  1. Placki dyniowe

placki

Składniki: 4 szklanki dyni startej na tarce; 1,5 szklanki mąki pszennej, 2 jajka, cebula, 4 ząbki czosnku, szczypta chilli, sól, pieprz, olej

Przygotowanie:

  1. Cebulę zetrzyj na tarce.
  2. Czosnek przeciśnij przez praskę.
  3. Startą dynię połącz z cebulą i przeciśniętym czosnkiem, dodaj jajka, mąkę, przyprawy i wszystko wymieszaj. Jeśli ciasto będzie za rzadkie, dodaj do niego więcej mąki.
  4. Na patelni rozgrzej olej i smaż placki dyniowe na złoty kolor.

Wypróbuj też wersji na słodko – zamiast czosnku i chilli, dodaj cukier i cynamon.

  1. Brownie z dynią

brownie

Składniki:

  1. Na masę dyniową: szklanka zmiksowanego miąższu z dyni, 2 jajka, 3 łyżeczki cynamonu, 1/2 szklanki cukru, 250 g serka mascarpone.
  2. Na masę czekoladową: 3/4 szklanki mąki, 3 łyżki kakao, 170 g czekolady, najlepiej gorzkiej, 120 g masła, 2/3 szklanki cukru, łyżeczka esencji waniliowej, 4 jajka.

Przygotowanie:

  1. Przygotuj masę dyniową. Serek mascarpone utrzyj z cukrem.
  2. Do masy dodaj zblendowany miąższ dyni.
  3. Dodaj 2 jajka, wsyp cynamoni wszystko razem wymieszaj.
  4. Przygotuj masę czekoladową. Czekoladę rozpuść razem z masłem(np. w kąpieli wodnej).
  5. Przestudź i do czekoladowej masy dodaj cukier.
  6. Wbijaj pojedynczo 4 jajka,mieszając całą masę, zanim dodasz do niej kolejne.
  7. Mąkę przesiej z kakao i dodaj do masy czekoladowo-jajecznej.
  8. Niewielką formę (np. o wymiarach 25 x 30 cm) wyłóż papierem do pieczenia.
  9. Do formy przelej połowę masy czekoladowej. Następnie wylej całą masę dyniową.
  10. Pozostałą część masy czekoladowej wylej na wierzch- najlepiej dość nieregularnie, aby powstały fantazyjne esy-floresy.
  11. Pieczw piekarniku rozgrzanym do 175 stopni przez 25 minut.

  1. Spaghetti z dyni makaronowej

spaghetti

Składniki: dynia makaronowa, 3 pomidory, 1/2 cebuli, ząbek czosnku, odrobina cukru, sól, pieprz, pestki dyni.

Przygotowanie

  1. Dynię gotujw całości przez 45-50 minut.
  2. Kiedy się ugotuje i całkowicie przestygnie, przekrój ją na pół, wyjmij gniazdo nasienne.
  3. Porozdzielaj delikatnie miąższ,który zbudowany jest z cienkich nitek, wyglądających jak makaron.
  4. Na patelni rozgrzej olej, podsmaż na nim cebulę.
  5. Pomidory umyj i drobniutko pokrój.
  6. Na patelnię wrzuć pomidory i posiekany czosnek,smaż razem z cebulką.
  7. Dopraw pieprzem, solą, cukrem.
  8. Na gotowy sos przełóż makaron dyniowy, zamieszaj i jeszcze chwilę podgrzewaj.
  9. Gotowe spaghetti z dyni posyp pestkami.

  1. Dyniowe muffinki

muffiny

Składniki: dynia, 0,5 szklanki brązowego cukru, 1 jajko, 120 g jogurtu naturalnego, orzechy włoskie, 2 łyżki budyniu waniliowego, szklanka mąki pszennej, 0,5 szklanki oleju, odrobina soli, łyżeczka proszku do pieczenia, 2 łyżeczki cukru wanilinowego.

Przygotowanie:

  1. Z dyni przygotuj puree- upiecz warzywo w piekarniku a potem zmiksuj. Do muffinów będziesz potrzebować około 1 szklanki puree.
  2. W misce wymieszaj brązowy cukier z jogurtem naturalnym i jajkiem.
  3. Dodaj puree z dyni, olej i cukier wanilinowy, wymieszaj.
  4. Do drugiego naczynia przesiej mąkę.
  5. Dodaj do mąki budyń, proszek do pieczenia i sól.
  6. Połącz sypkie składniki z płynnymi.
  7. Wypełnij masą papilotki do około 3/4 wysokości.
  8. Z wierzchu posyp posiekanymi orzechami.
  9. Pieczprzez 25 minut w temperaturze 175 stopni C.

  1. Dyniowa zupa

zupa

Składniki:  80 dag miąższu dyni, 40 dag włoszczyzny, cebula, kawałek imbiru (ok. 3 cm), szczypta cynamonu i gałki muszkatołowej, sól, pieprz, olej, pestki dyni.

Przygotowanie:

  1. Dynię upiecz (ok. 40 minut w temperaturze 180 stopni C) lub pokrój i ugotuj w niewielkiej ilości wody, aż będzie miękka.
  2. W rondelku na rozgrzanym oleju przesmaż na złoty kolor posiekaną drobno cebulkę, dodaj starty imbir i włoszczyznę.Smaż chwilę.
  3. Zalej szklanką wody i gotuj około 5 minut.
  4. Dodaj dynię i przyprawy.
  5. Zmiksuj.
  6. Zupę podawaj posypaną pestkami dyni.

Źródło:

http://polki.pl/przepisy/

https://www.kwestiasmaku.com/

http://bonavita.pl/

Vegetable still life

Jakie warzywa warto jeść we wrześniu?

Koniec lata wcale nie oznacza powrotu do importowanych produktów w sklepach. Wrzesień to miesiąc obfitujący w zbiory wielu warzyw i owoców – dowiedz się jakich oraz poznaj ich wartości odżywcze.

Wrzesień – sezon na świeże warzywa i owoce

We wrześniu nadal dostaniemy świeże: bakłażany, brokuły, buraki, cukinię, fasolkę szparagową, fenkuł, kalafiory, kalarepę, kapustę, kukurydzę, marchewkę, natkę pietruszki, ogórka, paprykę, patisony, pomidory, por, rukolę, rzodkiewkę, sałatę, seler (liście), szczaw, szpinak, ziemniaki. Zaczynają się również pierwsze zbiory: młodej brukselki, cykorii, dyni oraz jarmużu. Z owoców znajdziemy: brzoskwinie, gruszki, jabłka, jagody, jeżyny, maliny, nektarynki, porzeczki, pigwę, śliwki, winogrona oraz żurawinę. Poniżej wartości odżywcze oraz właściwości kilku wybranych warzyw, które warto włączyć do swojej codziennej diety.

Aubergines-1-1024x683

Bakłażan

To warzywo świetnie sprawdza się we wszelkich dietach odchudzających, ponieważ zawiera bardzo mało kalorii (22kcal/100g), w 90% składa się z wody. Zawiera niewielkie ilości białka, ale tak samo mało tłuszczu i węglowodanów. Jest źródłem błonnika pokarmowego, którego zawiera więcej nawet od jabłek. Bakłażan jest bogaty w składniki mineralne, jakie jak: potas, fosfor, żelazo, wapń oraz cenne przeciwutleniacze (antocyjany), chroniące organizm przed atakiem wolnych rodników. Jeśli chodzi o witaminy, jest skromnym źródłem witamin z grupy B, a także witaminy C i A. Bakłażan pomaga w problemach z zaparciami oraz przyspiesza pracę jelit.

patison_disco_(3)_r

Patison

Tutaj wartości odżywcze zmieniają się w zależności od gatunku. Jednak bez względu na odmianę, nie należy obawiać się ich kaloryczności – 100g tego warzywa to zaledwie ok. 20kcal. Patisony nie zawierają tłuszczu, dlatego też mogą śmiało wspomagać dietę redukcyjną. Zawierają sole mineralne: potas, wapń i magnez. To skarbnica witaminy C, a także źródło witaminy B1 oraz B2. Są bardzo lekkostrawne, dzięki czemu możemy podać je dzieciom oraz osobom starszym. Patisony regulują pracę przewodu pokarmowego oraz przemianę materii.

fresh organic sorrel leaves in bowl on wooden table

Szczaw

Ta roślina to przede wszystko źródło witaminy C, która wspomaga układ odpornościowy oraz działa na korzyść naszej skóry – za sprawą wspomnianej witaminy C oraz zawartym w szczawiu flawonoidom. Można więc powiedzieć, że szczaw spowalnia starzenie się skóry. Co jeszcze potrafi szczaw? Przyspiesza proces gojenia się ran i zrastania kości. Szczaw chętnie wykorzystuje się w kosmetyce, gdyż dodawany do kremów rozjaśnia cerę, pomaga pozbyć się przebarwień, nadaje skórze sprężystości oraz nawilżenia.

kohlrabi

Kalarepa

To łagodne, słodkawe w smaku warzywo zawiera pokaźną liczbę witamin, składników mineralnych, a także błonnika pokarmowego, co czyni je bardzo niskokalorycznym. 100g kalarepy to zaledwie 27kcal. Jest źródłem witaminy C – powyższa porcja pokrywa 102% dziennego zapotrzebowania na ten składnik. Kalarepa zawiera aktywne biologicznie związki inotiocyjaniany, sulforafan i indol-3-karbinol, które wykazują działanie przeciwnowotworowe, Witaminy z grupy B wpływają korzystnie na przemianę materii oraz wspomagają pracę układu nerwowego. Składniki mineralne to przede wszystkim: miedź, wapn, potas, magnez oraz żelazo niehemowe.

Inulin-Fiber-for-Inflammation-and-Weight-Loss-1024x678

Szparagi

Dla osób, które się odchudzają, największą zaletą będzie ich niskokaloryczność, przy swojej dużej zawartości białka. Są cennym źródłem witaminy C, K oraz witamin z grupy B, żelaza, potasu, magnezu, selenu oraz fosforu. Zielone szparagi zawierają również dużo witaminy A.  Dzięki temu, że są warzywami delikatnymi i lekkostrawnymi, nie obciążają nerek ani wątroby. Szparagi zwiększają krzepliwość krwi i zapobiegają pękaniu naczyń włosowatych; poprawiają pracę układu pokarmowego, dzięki zawartości błonnika.

fotolia_58083653_subscription_monthly_m

Brukselka

Te małe zielone kulki również nie dostarczają zbyt wielu kalorii – w 100g znajdziemy zaledwie 43kcal. To prawdziwa kopalnia witaminy C – z nawiązką pokrywa nasze dziennie zapotrzebowanie na tę witaminę. Ponadto dostarcza podwojonej wartości dziennego zapotrzebowania na witaminę K. Brukselka zawiera witaminę A, witaminy z grupy B (B2, B3, B5, B6, kwas foliowy), witaminę E, a także składniki mineralne: wapń, magneż, fosfor, żelazo, potas, cynk, miedź oraz mangan. Dzięki wyżej wymienionym składników odżywczym, brukselka wykazuje działanie antyoksydacyjne, wspomaga układ odpornościowy, przyspiesza leczenie różnego rodzaju infekcji, chroni dziąsła, wspomaga układ nerwowy oraz procesy metaboliczne zachodzące w komórkach ludzkiego ciała. Poprawia stan skóry, włosów i paznokci; zwiększa krzepliwość krwi, wspomaga wzrok, chroni przed anemią itd.

Źródło:

https://dietetycy.org.pl/

https://tipy.interia.pl/

http://rawolucja.pl/raw-food/

http://www.odzywianie.info.pl/

https://portal.abczdrowie.pl/

http://bonavita.pl/

Food in jar, marinated mushrooms on rustic wooden table, home made preserves in cellar

Sezon na grzyby

Sierpień i wrzesień to czas na grzybobranie. Jeśli również jesteś fanem dodatków w formie grzybów – koniecznie przejrzyj poniższe przepisy. Może znajdziesz wśród nic coś pysznego dla siebie

Boletus in wicker basket

Co ciekawe, grzyby leśne są doceniane tylko w niektórych kręgach kulturowych – np. w Skandynawii, Austrii czy Belgii, nikt nie traktuje grzybów jako smaczny składnik potraw. W wielu krajach za jadalne uważa się tylko namiastkę prawdziwych grzybów, czyli uprawiane na masową skalę pieczarki i boczniaki. Jednak Ci cudzoziemcy, którzy mieli okazję skosztować polskiej kuchni opartej na grzybach leśnych, z chęcią eksportują z polski suszone, marynowane i mrożone grzyby.

Grzyby – wartości odżywcze

Czy można w ogóle mówić o wartościach odżywczych grzybów? Temat ten wciąż budzi kontrowersje wśród dietetyków. Część z nich twierdzi, że dostarczają one sezonowym potrawom tylko i wyłącznie smaku i aromatu. Za to opozycja przypisuje im również walory zdrowotne. Grzyby składają się głównie z wody (zawierają jej tyle co warzywa), dlatego są niskokaloryczne, czyli przydają się w diecie odchudzającej. Ale przy swojej niewielkiej zawartości kalorii, są przy tym ciężkostrawne. Stoi za tym budulec grzyba, czyli chityna – wielocukier o strukturze chemicznej podobnej do celulozy, czyli błonnika. Warto wiedzieć, że kwasy żołądkowe nie są w stanie rozpuścić chityny, dlatego grzyby najpierw długo zalegają w żołądku, a potem zostaną wydalone. Grzyby dostarczają nam jednak niewielkiej ilości soli mineralnych (zależnie od ściółki, na której wyrosły). Zawierają także witaminę A w postaci karotenu (najwięcej mają jej kurki -dlatego są pomarańczowe), a także znaczne ilości witamin B1 i B2. Witamina C występuje w śladowych ilościach. Grzyby są również źródłem białka, ale pośredniego między białkiem zwierzęcym a roślinnym. Badacze nie są zgodni co do stopnia w jakim nasz organizm jest w stanie to białko strawić. Według niektórych, najwięcej strawnego białka zawierają prawdziwki i pieczarki. W młodych grzybach jest tego białka zdecydowanie więcej niż w starych.

Do ciekawostek należy reakcja naszego zmysłu smaku na leśne grzyby. Ludzki smak reaguje na nie podobnie jak na mięso, dlatego często je nimi zastępujemy w potrawach. Wynika to z ich jędrnej i bardzo esencjonalnej konsystencji. Grzyby świetnie nadają się na zupy, sosy, farsze, a także jako dodatek do jajecznicy.

Poniżej kilka przykładowych przepisów z wykorzystaniem grzybów leśnych. Smacznego!

zupakurkowa8

1. Zupa z kurek

Składniki:

3 spore garście kurek (około 1/2 kg)
1 średniej wielkości cebula
6 szklanek warzywnego bulionu
3 średniej wielkości ziemniaki
1/2 szklanki makaronu orzo (można zastąpić innym, bardzo drobnym makaronem)
2 łyżki oleju
1 łyżka masła
1/2 szklanki kwaśnej śmietany (co najmniej 18%)
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
2 łyżki drobno posiekanego koperku

Sposób przygotowania:

- Kurki oczyść, szybko opłucz pod strumieniem zimnej wody. Odsącz na cedzaku.
– Cebulę pokrój na drobną kostkę.
– Obrane ziemniaki pokrój na kostkę o boku około 1 cm.
– Na patelni rozgrzej olej, dodaj cebulę, lekko posól i smaż na średnim ogniu cały czas mieszając, aż się zacznie szklić (zajmie Ci to około 2-3 minuty).
– Do cebuli dodaj kurki i smaż na dużym ogniu, często mieszając. Na początku z kurek wydzieli się sporo płynu, który należy odparować.
– Kiedy na patelni nie będzie już płynu, a kurki zaczną się przyrumieniać na brzegach, dodaj do nich masło, wymieszaj, smaż przez pół minuty.

- Kurki z cebulą dodaj do gorącego bulionu. Do garnka dodaj też ziemniaki. Doprowadź do wrzenia i gotuj do całkowitej miękkości ziemniaków i makaronu (3-4 minuty).
– Dodaj makaron i gotuj do jego miękkości (4-5 minut).
– Do śmietany wlej kilka łyżek gorącej zupy, wymieszaj. Tak przygotowaną śmietanę wlej do gotującej się zupy, wymieszaj, zmniejsz ogień i powoli doprowadź do lekkiego wrzenia. Zgaś ogień.
– Do zupy dodaj natkę i koperek, wymieszaj, przykryj, odstaw na 2-3 minuty, by smaki się połączyły.

3638

2. Tarta z grzybami leśnymi

Składniki:

Ciasto:
20 dag mąki
10 dag masła
1 jajko
2-3 łyżeczki wody
duża szczypta soli
Te proporcje wystarczają na wykonanie 2 tart o średnicy 22 cm. Jeśli robimy tylko 1 tartę (a proporcje nadzienia w tym przepisie wystarczają na 1 tartę), dzielimy ciasto na pół i jedną część zamrażamy.

Nadzienie:
15 dag kurek
15 dag kozaczków
1 mała cebula
2 jajka
100 ml gęstej kwaśnej śmietany 22%
1 łyżka masła
natka pietruszki, dymka lub szczypiorek
kilka ziaren zielonego pieprzu
biały pieprz, sól

Sposób przygotowania:
Przesiej mąkę z solą na stolnicę, dodaj pokrojone w kostkę masło, posiekaj nożem, aż masło połączy się z mąką w formę grudek. Roztrzep jajko z wodą i dodaj ć do ciasta. Wymieszaj nożem i czubkami palców zagnieć szybko ciasto, formując kulę.
Kule podziel na pół, każdą połówkę owiń w folię, jedną część włóż do zamrażarki (będzie na kiedy indziej), drugą część włóż do lodówki na ½ godziny. Gdy ciasto się chłodzi, przygotuj nadzienie.
Grzyby oczyść, opłucz (nie mocz), pokrój w kawałki. Rozgrzej na patelni łyżkę masła, wrzuć grzyby, smaż ok. 5 – 10 minut, aż wyparuje sok, który grzyby po chwili smażenia puszczą.
Dodaj posiekaną w kostkę cebulę, całe ziarna zielonego pieprzu, wymieszaj, smaż razem chwilę, potem odstaw patelnię z ognia. Nadzienie powinno przestygnąć. Wyjmij ciasto z lodówki.  Formę na tartę cienko wysmaruj masłem.
Stolnicę posyp leciutko mąką, rozwałkuj bardzo cienko ciasto (3 mm) na koło wielkości formy do tarty. Zwiń ciasto na wałek, po czym przenieś go w ten sposób na formę, wylep brzegi, cały czas jak najmniej dotykając ciasta rękami (to nam zagwarantuje kruchość tarty). Ponakłuwaj ciasto widelcem, po czym włóż formę z ciastem do lodówki na 10 minut, żeby ciasto oziębić. Rozgrzej piekarnik do 180 st. C, włóż tartę, piecz ok. 20-25 minut.
Jajka roztrzep widelcem. Wyjmij tartę z piekarnika, posmaruj cienko częścią roztrzepanych jajek, ponownie włóż do piekarnika na 5 minut.
Do pozostałych roztrzepanych jajek dodaj śmietanę, posiekaną zieleninę, sól i biały pieprz.
Wyjmij ciasto z piekarnika, rozłóż grzybowe nadzienie, zalej śmietaną z jajkami.
Włóż do piekarnika na ok. 25-30 minut, do czasu aż nadzienie się zetnie.
Podawaj na gorąco, ale równie dobra jest również na zimno (nawet na drugi dzień ciasto będzie miękkie, ale już nie chrupiące).

3. Risotto z grzybami leśnymi

Składniki:

20 dag ryżu
½ – ¾ litra bulionu grzybowego
pół szklanki białego wytrawnego wina
1 cebula
20 dag grzybów leśnych (np. kozaczków)
masło i olej do smażenia
5 dag twardego żółtego sera
1 łyżka masła
szczypta szafranu
sól, pieprz,
czosnek granulowany
zielenina do przybrania

Sposób przygotowania:

Przygotuj grzyby – opłucz i pokrój: ogonki na plasterki, kapelusze na półplasterki. Posiekaj w kostkę cebulę. Na patelni rozgrzej łyżkę oleju, dodaj łyżkę masła, wrzuć cebulę, smaż aż się zeszkli. Dorzuć grzyby i smaż wszystko razem, aż odparuje sok z grzybów, który się wydzieli. Dopraw solą i pieprzem, przykryj pokrywką i odstaw na bok.
Teraz ryż: trzeba go wypłukać i osuszyć na ściereczce.
Przygotuj bulion grzybowy z kostki. Powinno go być ok. ¾ litra; lepiej mieć troszkę więcej, gdyż nie wiadomo ile ryż wchłonie płynu zanim zmięknie. Jeśli bulionu zabraknie, zawsze można dodać troszkę gorącej wody. Przykryj bulion pokrywką, żeby był przez cały czas gorący.
W szerokim rondlu rozgrzej łyżkę oleju, dodaj łyżkę masła i wrzuć wysuszony ryż. Mieszając, przesmaż go chwilę. Następnie zalej go białym winem i gotuj na malutkim ogniu, dopóki płyn nie zostanie wchłonięty przez ryż. Teraz wlej część gorącego bulionu grzybowego, tyle tylko żeby ledwo pokrył ryż i gotuj aż do wchłonięcia. Szafran rozpuść w 1-2 łyżkach bulionu, wlej do ryżu.
Dolewaj bulion dotąd, dopóki ryż nie będzie miękki. Na końcu należy ryż całkowicie odparować, dorzucić do niego podgrzane, przygotowane wcześniej grzyby. Dodaj łyżkę masła. Wszystko mieszaj delikatnie. Dopraw granulowanym czosnkiem, ewentualnie solą i pieprzem. Już na talerzach posyp startym drobno serem oraz ozdób zieleniną.

baklazanykapusta

4. Bakłażany zapiekane z kiszoną kapustą i suszonymi grzybami

Składniki:

2 bakłażany średniej wielkości (każdy o wadze około 35 dag)
3/4 kg kiszonej kapusty
1 cebula średniej wielkości
spora garść suszonych grzybów
4 łyżki oleju
sól
świeżo zmielony czarny pieprz

do pieczenia:
4 łyżki oleju

do podania:
kilka gałązek natki pietruszki

Sposób przygotowania:

Grzyby opłucz w wodzie (by pozbyć się ewentualnego piasku). Przełóż go do garnka, zalej trzema szklankami wody, gotuj na średnim ogniu, aż będą miękkie. Spróbuj kapusty – jeśli jest bardzo kwaśna, przepłucz ją pod bieżącą wodą. Jeśli zaś jej smak Ci odpowiada, przełóż kapustę do garnka, wlej około 4 szklanek wody (kapusta powinna w niej swobodnie pływać) i gotuj na średnim ogniu, aż będzie miękka (około 40 minut), ale jeszcze chrupka. Dodaj do kapusty wodę z gotowania grzybów i odparuj płyn na dużym ogniu. Cebulę pokrój na drobną kostkę. Grzyby pokrój na cienki paseczki. W dużej patelni rozgrzej olej, dodaj cebulę i smaż często mieszając, aż się zeszkli. Dodaj kapustę i grzyby, dokładnie wymieszaj i trzymaj na średnim ogniu, aż płyn całkowicie odparuje. Dopraw solą, pieprzem i sosem sojowo-grzybowym – kapusta powinna mieć wyraźny, mocno pieprzny smak. Bakłażany pokrój wzdłuż na plastry o grubości około 2 cm. Z zewnętrznych kawałków odetnij długi kawałek, tak by położone kawałki się nie chybotały. Każdy kawałek kilka razy nakłuj widelcem. Blachę posmaruj olejem, ułóż na nim plastry bakłażanów, wstaw do piekarnika nagrzanego do 230 stopni na 15 minut. Po tym czasie na bakłażanach ułóż warstwę kapusty, spryskaj olejem i wstaw do piekarnika, zmniejsz temperaturę do 180 stopni i zapiekaj przez 10 -15 minut, aż kapusta na wierzchu zacznie się lekko przypiekać. Danie świetnie smakuje na gorąco, jak i na zimno.

Źródło:

https://www.mniammniam.com/Baklazany_zapiekane_z_kiszona_kapusta_i_suszonymi_grzybami-16810p.html

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/czy-warto-jesc-grzyby_33944.html

barley-grass-nutritional-information-1024x768

Czy schudniesz dzięki zielonemu jęczmieniowi?

Zielony jęczmień to kolejny suplement diety, w którym upatruje się złotej metody w walce z dodatkowymi kilogramami. Internet oszalał od ofert całych zestawów odchudzających opartych na tym cudownym suplemencie. Czy faktycznie można go traktować jako skuteczny środek w walce z nadwagą? Przyjrzyjmy się bliżej zielonemu jęczmieniowi.

Jak to zwykle w fit-świecie bywa, każda substancja, która jakkolwiek wpływa na nasz metabolizm, po chwili staje się hitem odchudzającym. Warto jednak dowiedzieć się więcej zanim sięgniesz po kolejny, wypromowany środek.  Udowodniono, że młody jęczmień jest doskonałym źródłem witamin i składników mineralnych? Jakich? Zawiera dużo więcej witaminy C niż sok pomarańczowy oraz więcej beta-karotenu niż marchew. Działa przeciwzapalnie, przeciwnowotworowo i przeciwwirusowo. Pomaga w leczeniu zmian skórnych, chorobach sercowo-naczyniowych i cukrzycy. Stosuje się go jako preparat do odświeżania oddechu i płukania gardła. Ponadto zielony jęczmień to bogactwo egzogennych aminokwasów i błonnika pokarmowego. I to właśnie ta wysoka zawartość błonnika sprawia, że jęczmień ma właściwości odchudzające.

Zielony-Jęczmień

Właściwości prozdrowotne zielonego jęczmienia

Zacznijmy od witamin i składników mineralnych. Zielony jęczmień jest bogatym źródłem witamin z grupy B, antyoksydantów (witaminy C i E oraz beta-karotenu), a także żelaza, wapnia, magnezu i cynku. Zielone łodygi jęczmienia zawierają naturalne hormony i chlorofil. Super właściwością jęczmienia jest zawartość niezbędnych dla człowieka aminokwasów, których nasz organizm nie jest w stanie sam wyprodukować. Roślinę tę można traktować jako skuteczny przeciwutleniacz, co warunkuje jego działanie przeciwzapalne, przeciwnowotworowe i przeciwwirusowe. Zielony jęczmień pomaga w walce z trądzikiem i owrzodzeniami. Dodatkowo łagodzi bóle żołądka, bóle stawów i zmniejsza stany zapalne. Wysoka zawartość chlorofilu sprzyja odkwaszeniu organizmu, zapewniając równowagę kwasowo-zasadową w naszym ciele. Korzysta się z niego w profilaktyce i leczeniu cukrzycy, chorób serca, nadciśnienia tętniczego, hipercholesterolemii, bezsenności, nadwagi i otyłości. Oprócz powyższej, długiej listy zalet, jest także źródłem rozpuszczalnego błonnika pokarmowego, który przyspiesza metabolizm tłuszczu w organizmie i obniża stężenie cholesterolu we krwi. Zawarte w nim frakcje błonnika nierozpuszczalnego korzystnie wpływają na pracę układu pokarmowego m.in. zmniejszając ryzyko nowotworu jelita grubego.

Jak włączyć zielony jęczmień do diety?

Niestety z zielonego jęczmienia nie robi się sałatek i surówek. Zazwyczaj jest od dostępny w formie sproszkowanego soku lub rozdrobnionej trawy jęczmiennej. Różnią się one sposobem otrzymywania, który znacząco wpływa na wartości odżywcze otrzymanego preparatu. Pierwszy sposób to uzyskanie proszku poprzez wyciśnięcie soku, który następnie suszy się poprzez odparowanie wody pod ciśnieniem w niskiej temperaturze. Tak otrzymany suplement zachowuje najwięcej właściwości odżywczych. Proszę z trawy otrzymuje się w wyniku suszenia dłuższy czas w wyższej temperaturze. To niestety prowadzi do utlenienia cennych minerałów, co przekłada się na zmniejszenie wartości odżywczych. Sięgając po przetworzony zielony jęczmień warto się zastanowić z jakich powodów zamierzamy go stosować. Jeśli Twoim celem nie jest utarta wagi, sięgnij po proszek z soku, gdyż składniki w nim zawarte są przyswajalne niemal w 100% ze względu na barak zawartości błonnika. Suplement pochodzący z rozdrobnionej trawy zawiera mnóstwo błonnika, który zmniejsza przyswajalność składników odżywczych, ale sam w sobie jest skuteczny w walce z nadwagą.

W jaki sposób zielony jęczmień pomaga schudnąć?

Jego tajemnica to po prostu wysoka zawartość błonnika, witamin i składników mineralnych. Rozpuszczalne frakcje błonnika pokarmowego zwiększają uczucie sytości i opóźniają opróżnianie żołądka. Natomiast te nierozpuszczalne pobudzają perystaltykę jelit, zapobiegają zaparciom, które często pojawiają się u osób w trakcie odchudzania. Naukowcy z Rural Development Administration (RDA) udowodnili, że spożywanie wyciągu z pędów jęczmienia przez mężczyzn powoduje zmniejszenie masy ciała o 8% w porównaniu z osobami niespożywającymi wyciągu. W badanej grupie odnotowano również spadek tłuszczowej masy ciała.

Warto jednak pamiętać, że stosowanie wszelkich środków wspomagających odchudzanie to jedynie dodatek do aktywności fizycznej i zbilansowanej diety. Żaden proszek nie zastąpi ruchu i zdrowego sposobu odżywiania się – dlatego nie zmieniając złych nawyków, nie możemy oczekiwać, że schudniemy 10kg w miesiąc. Zielony jęczmień skutecznie pomoże Ci w walce z nadwagą, ale tylko pod warunkiem, że podejmiesz tę walkę w mądry sposób.

532ae23f911de_o,size,1068x623,q,71,h,53fc93

Przygotowanie soku z zielonego jęczmienia

Proszek z zielonego jęczmienia rozpuść w szklance chłodnej wody, soku owocowego lub soku ze świeżo wyciśniętych owoców. Woda nie może być gorąca, gdyż wysoka temperatura spowoduje stratę witamin i inaktywuje enzymy zawarte w zielonym jęczmieniu. Sok najlepiej spożywać 20-30 min przed jedzeniem, najlepiej 2 razy dziennie. Proszek można dodawać do jogurtów, płatków owsianych, zupy, sałatki, dressingu czy sosu.

Zielony jęczmień ze sprawdzonego źródła:

https://www.magazyn-zdrowia.pl/antyoksydanty/192-mlody-jeczmien-mielony-200g-0000166.html

Źródło:

http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/suplementy/zielony-jeczmien-wlasciwosci-i-zastosowanie-czy-zielony-jeczmien-pomag_42393.html