Najpopularniejsze kłamstwa dotyczące miłości

Nie tak dawno temu obchodziliśmy Walentynki – święto zakochanych. Wylewu miłości z pewnością nie było wtedy końca. Nawet jeżeli nie jest to dla nas żaden wyjątkowy dzień, zawsze chętnie usłyszymy od swojej drugiej połówki, jak bardzo nas kocha i jak ogromnie chce z nami spędzić resztę życia. Uniesieni euforią wierzymy we wszystko – czy słusznie?

unlucky-inlove

Wokół miłości narosło wiele mitów. Ile razy nuciliśmy sobie w głowie tekst piosenki „Miłość Ci wszystko wybaczy…”? A za każdym razem, gdy śpiewamy ją sobie jeszcze raz, zaczynamy wierzyć w to, że rzeczywiście nie ma rzeczy, których miłość by nie zniosła. Naszą opinię utwierdzają też bajki i filmy romantyczne, w których cokolwiek by się nie działo z głównymi bohaterami, w jak wielkie tarapaty by nie wpadli, to pod koniec i tak wpadną sobie w ramiona i będą żyć długo i szczęśliwie.

Omotani takim właśnie obrazem miłości rozpoczynamy nasze dzielne poszukiwania księcia z bajki lub długowłosej księżniczki. A gdy tylko nasz partner lub partnerka nie do końca wpasowują się w ten obraz, czujemy się oszukani i rośnie w nas frustracja. Niestety, podobnych kłamstw na temat miłości jest bardzo dużo. Warto więc poznać je wszystkie, by w przyszłości uniknąć niemiłego rozczarowania.

  1. Jeśli kocha, to wybaczy

Od naszego partnera najczęściej oczekujemy nieustannego powtarzania dwóch słów „kocham” i „przepraszam”. I zazwyczaj nawet gdy coś przeskrobiemy to żyjemy w przekonaniu, że skoro nas kocha, to przebaczy nam wszystko, nawet największą głupotę. Rzeczywiście, w zdrowych relacjach ludzie potrafią przyjąć skruchę i wybaczyć. Bez problemu przyznają się również do tego, że nie mieli racji. Często jednak nadmierny upór i duma biorą górę, a wówczas nici z przeprosin…

  1. Ślepa miłość
    love

Wydaje nam się, że skoro nas kocha, to możemy robić wszystko. Wchodzenie na głowę, wymaganie gruszek na wierzbie, nawet najbardziej szalone zachcianki powinny być spełniane, bo przecież w ten sposób partner powinien okazywać nam swoją miłość. Wszystko jednak ma swoje granice. Jesteśmy skłonni przymknąć oko na niewielkie wady swojej drugiej połówki, jednak wykorzystywanie nas przez nią często doprowadza do takiego wyczerpania, że w końcu zaczynamy mieć tego po prostu dosyć.

  1. Dwa przeciwstawne bieguny

On woli morze, a Ty góry? To nic złego, przecież przeciwieństwa się przyciągają! Owszem, ale również do czasu. Dwie osoby skrajnie się od siebie różniące raczej nie stworzą udanego związku. Uniesieni zakochaniem nie będą z pewnością na samym początku tego zauważać, jednak w miarę, jak zaczną oswajać swoje uczucia, różnice zaczynają doskwierać. Aby relacje były zdrowe i właściwe trzeba przede wszystkim dużo rozmawiać po to, by obrać swoje wspólne cele i plany na przyszłość. A najlepiej, jeśli obojgu będzie wówczas po drodze.

  1. Miłość i konkretna osoba są nam pisane

No tak, więc w zasadzie to najlepiej nie robić nic, bo przecież w końcu sama pojawi się przed nami nasza druga połówka. Nie musimy wkładać w to żadnego wysiłku. Z takim myśleniem nie zdziwmy się, że za pewien czas ockniemy się i będziemy sami jak palec. Takie rzeczy zdarzają się najczęściej w filmach i książkach, jednak nie w prawdziwym życiu. Dobrze jest więc samemu rozglądać się za kimś, kto jest wart naszej uwagi, a jeśli już wpadnie nam w oko po prostu się o niego starać.

  1. Prawdziwa miłość to rzadkość

Na koniec optymistyczny akcent. To nieprawda, że prawdziwa miłość zdarza się raz na milion lat! Aby taką przeżyć wystarczy wyzbyć się złudzeń przedstawionych powyżej i być świadomym tego, że prawdziwa miłość to także nasza ciężka praca. W życiu nic nie jest nam dane tak po prostu. O wszystko trzeba walczyć, a gdy już to mamy, powinniśmy dbać o to, by nigdy nam tego nie odebrano.

old-love

Kłamstw na temat miłości przez wieki powstało bardzo wiele. Nie oznacza to jednak, że nie jest to uczucie piękne i warte przeżycia. Wszystko jest dla ludzi, jednak trzeba umieć rozsądnie z tym postępować.

Źródła: www.edarling.pl, www.republikakobiet.pl

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *