Wpisy

szp1

Szparagi zielone czy białe – które wybrać?

Maj to czas świeżych warzyw – głównie zielonych – m.in. różnego rodzaju sałat, szczypiorku czy pietruszki, których jest teraz pod dostatkiem. Jest to też jednak świetny moment na wprowadzenie do kuchni szparagów! Sezon na szparagi dopiero się zaczął ale warto poświęcić im więcej uwagi, gdyż znikają z warzywniaków już po około 2 miesiącach.

Szparagi mają aż ok. 300 odmian, ale tylko 20 z nich jest z rodziny jadalnych. Znane nam i dostępne w Polsce są przede wszystkim szparagi lekarskie – białe i zielone. Występuje  również odmiana fioletowych szparagów, ale ciężko dostać je w polskich warzywniakach, ponieważ dużo trudniej się je uprawia. Szparagi fioletowe są dużo grubsze od białych i zielonych oraz posiadają w sobie dużą ilość cukru.

Food KitchenWise White Asparagus

Szparagi białe są najbardziej popularne, gdyż są hodowane także u nas w kraju, dzięki czemu są łatwo dostępne. Ich pędy rosną w całości pod ziemią dlatego też są dosyć grube i posiadają mocną skórkę, z której trzeba je obrać, aby nie były łykowate. Charakteryzują się jasną, prawie białą barwą, delikatnym smakiem i konsystencją (po ugotowaniu), dlatego świetnie nadają się do posiłków dla osób z nadwrażliwym żołądkiem. Szparagi zawierają  dużo składników mineralnych m.in. potas, fosfor, magnez, wapń, witaminy A, C, E oraz dużą ilość błonnika. Są świetnym detoksem dla naszej wątroby oraz wsparciem dla naszego układu krwionośnego i nerwowego (duża zawartość kwasu foliowego). Dlatego tez powinny się znaleźć m.in. w diecie kobiet ciężarnych.

szp4

Zielona odmiana szparagów hodowana jest głównie we Francji. Są dużo smuklejsze i chudsze od szparagów białych. Ich piękny kolor wynika z tego, że podczas wzrastania wychodzą ponad ziemię i ulegają fotosyntezie, dzięki czemu ich skórka jest delikatna i krucha, co skutkuje tym, że nie trzeba ich obierać, aby je zjeść. To sprawia, że zachowują pod skórką bardzo dużo właściwości odżywczych, które dostarczamy do naszego organizmu. Dlatego też szparagi zielone są zdecydowanie zdrowsze niż szparagi białe, a do tego bardziej aromatyczne. Zawierają też dodatkowo dużo chlorofilu, który jest wielkim źródłem zdrowia i energii.

szp2

Jak widać zarówno zielone, jak i białe szparagi, zawierają dużo cennych właściwości dla naszego organizmu. Dlatego warto do naszej diety wprowadzać obydwie odmiany, aby z każdej zyskać jak najwięcej. Na korzyść szparagów zielonych przemawia to, że nie trzeba ich obierać przed przygotowaniem i są bardziej kruche, aromatyczne. Szybciej się też je piecze i gotuje. Obie odmiany różnią się smakiem, dlatego warto spróbować zarówno białych i zielonych, aby w pełni zaspokoić swoje kubki smakowe ;) Biegnijcie na degustacje, bo sezon na szparagi szybko się kończy!

 

Źródła: http://zdrowiezwyboru.pl/zdrowie-c/swiadome-odzywianiehttps://www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jeszhttp://www.alergiapokarmowa.pl

agriculture-basket-beets-533360

Jakie  warzywa  wzbogacą wiosną nasze menu?

Wiosna już tuz tuż, dlatego warto się rozejrzeć za warzywami, które daje nam ta pora roku. Można je, co prawda, dostać także podczas jesienno-zimowego sezonu, ale hodowane w nienaturalnych warunkach bez słońca nie mają aż tyle wartości odżywczych, wyrazistego smaku co te z wiosennego okresu i do tego są droższe, gdyż trudniej dostępne. Sprawdź co powinno pojawić się w Twoim wiosennym menu.

Sięgając po świeże warzywa dostarczamy do naszego organizmu dużą porcję zdrowia i walorów smakowych. Warto wprowadzić je do codziennej diety aby wzmocnić organizm po minionej zimie i dodać mu wiosennej energii. Zanim jednak rzucisz się na te soczyste kolory zwróć uwagę na kilka istotnych rzeczy. Pamiętaj by nie łapać za te najbardziej kolorowe i przesadnie duże warzywa. Najczęściej to właśnie te są dodatkowo nawożone , „ulepszane” i mogą zawierać szkodliwe dla naszego organizmu substancje. Zwróć uwagę, żeby warzywa, po które sięgasz nie były zgniłe, poprzerastane i zawsze przed spożyciem dokładnie je umyj. Co zatem powinno się znaleźć na Twoim wiosennym talerzu?

buckwheat-dinner-dish-69482

KIEŁKI to kilkudniowe małe  roślinki , które są witaminową bombą.  W ich skład wchodzą witaminy A,B,C,E i H. Najlepiej zjeść je od razu po zerwaniu lub kupieniu w surowej postaci aby nie straciły swoich wartości odżywczych. Wzbogacą zarówno kolorowe kanapki, jak i  sałatki czy pasty.

food-fruits-lettuce-265283

POMIDORY z wiosennych zbiorów są zdecydowanie mniej wodniste i zawierają dużo  witaminy K, PP, C oraz beta karotenu, potasu i magnezu.  Ponadto są cennym źródłem likopenu –związku chemicznego o działaniu przeciwnowotworowym.  Świetnie się sprawdzą zarówno pokrojone w kostkę do sałatki jak i zblendowane w mikserze jako sok pomidorowy lub sos do obiadu.

farm-produce-field-food-89267

SAŁATA pod wieloma postaciami (m.in. sałata masłowa, roszponka, rukola) powinna pojawić się jako uzupełnienia wielu wiosennych dań. Ma ona niską zawartość kalorii a jednocześnie dostarcza dużą ilość kwasu foliowego  niezbędnego m.in. do właściwego działania naszego układu nerwowego, oraz  witamin z grupy B, witaminy C, E oraz takie minerały jak magnez, żelazo, fosfor czy potas.

gardening-hand-harvest-9301

RZODKIEWKA to królowa nowalijek, która zawiera dużo witaminy B, C i K, a także wapń, fosfor, żelazo, potas, cynk i magnez. To idealny dodatek do twarożku. Sięgają po nią głównie osoby, które się odchudzają, gdyż warzywo to wspomaga pracę naszego układu pokarmowego i przyspiesza trawienie. Ponadto ma też silne właściwości przeciwzapalne dzięki zawartej w niej kwercetynie.

scallion-near-open-sandwiches_23-2147753712

SZCZYPIOREK  podkreśla smak przygotowanych sałatek i past . Zawiera dużo witaminy B1, B2, C oraz karotenu, potasu i innych minerałów niezbędnych dla naszego zdrowia.  Pozytywnie wpływa na trawienie, a także obniża ciśnienie krwi.

Wiosną mamy duży dostęp do warzyw, ale wiadomo, że nic nie zastąpi warzywa rosnącego w naszym ogródku, nad którym mamy całkowitą kontrolę.  Może nie wszystkie, ale przynajmniej część z nich z łatwością zasadzisz samodzielnie. Nawet jeśli nie masz ogródka, to miejsce dla szczypiorku, natki pietruszki, koperku czy rzeżuchy znajdziesz na kuchennym parapecie. Wówczas będziesz mieć pewność, że nie była na nich stosowana chemia a Twoje oczy będą się cieszyły ich wyrastaniem. Smacznego!

Źródła:

https://echodnia.eu/swietokrzyskie/wiosna-siegaj-po-nowalijki-witaminowe-bomby-jakie-radzi-znany-dietetyk

https://party.pl/porady/zdrowie

vegetation-vegetable-brussels

Poznaj 5 powodów, dla których warto polubić brukselkę

            Na myśl o brukselce marszczysz nos i skręcają się jelita? Tak, ma ona wielu zatwardziałych przeciwników. Poznaj jednak powody, dla których warto jeść to warzywo.

brussels-sprouts-sprouts-cabbage-grocery-41171

 

Brukselka, czyli kapusta brukselska to skrzyżowanie jarmużu i kapusty, a swoją nazwę zawdzięcza stolicy kraju, z którego pochodzi, czyli Belgii. Dlaczego brukselka nie cieszy się zbyt dużą popularnością? Pewnie z powodu charakterystycznego zapachu oraz smaku. Musisz jednak wiedzieć, że zawiera wiele cennych wartości odżywczych i z tego względu powinna znaleźć się w naszym menu. Poznaj te 5 ważnych powodów.

  1. Cenne źródło witamin, minerałów i antyoksydantów

Te niezbyt ładnie pachnące zielone warzywka to bogactwo dobroczynnych substancji. Brukselka jest źródłem witamin A, C, E, K oraz witamin z grupy B. Zawiera żelazo, magnez, fosfor, cynk, miedź, wapń, mangan, selen oraz potas.
Dołóż do listy przeciwutleniacze, które chronią komórki przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

 

  1. Usprawnienie układu trawienia

W jaki sposób brukselka poprawia trawienie? Wszystko z powodu dużej ilości zawartego w niej błonnika, dzięki któremu czujemy się dłużej syci, a układ trawienny lepiej funkcjonuje. W 100g warzywa znajduje się 4-5g błonnika, a to już 20% dziennego zapotrzebowania na ten składnik. Błonnik usprawnia pracę jelit, zapobiega zaparciom i wpływa na utratę zbędnych kilogramów. Udowodniono również, że chroni przed nowotworami przewodu pokarmowego, np. rakiem jelita.

 

  1. Zabezpieczenie przed nowotworami

Brukselka pochodzi z rodziny warzyw krzyżowych, a te znane są ze swoich właściwości zapobiegających nowotworom. Te małe, zielone kulki również zawierają dużo glukozynolanów, czyli substancji, które skutecznie chronią przed rakiem piersi, prostaty, płuc czy żołądka. Zawiera również izotiocyjaniany, które eliminują substancje rakotwórcze z organizmu oraz minimalizują ryzyko wystąpienia zawału serca.

 

  1. Przyspiesza proces odchudzania

100g brukselki zawiera tylko 37 kcal, co jest świetną propozycją dla osób, które planują zgubić kilka kilogramów. Ma ona mało tłuszczu, ale dużo błonnika i białka, dzięki czemu spożywając ją czujemy się najedzeni i nie mamy ochoty na podjadanie. Osoby na diecie powinny zastanowić się nad zamianą kolejnej porcji brokułów czy sałatki, na porcję gotowanej brukselki. Sami zobaczycie jak Wasza waga spada, a przy okazji dostarczycie sobie  cennych witamin i minerałów.

  1. Oczyszczanie organizmu

Jeśli planujesz oczyszczenie organizmu z toksyn, powinieneś włączyć brukselkę do swojego menu i spożywać ją regularnie. Tak skuteczny detoks jest możliwy dzięki zawartej w niej siarce, witaminie K oraz kwasom omega-3, które likwidują stany zapalne w organizmie. Duża zawartość błonnika pomaga zmniejszyć poziom cholesterolu i pozytywnie wpływa na pracę układu pokarmowego.

 

Kto powinien uważać na brukselkę? Przede wszystkim osoby z niedoczynnością tarczycy, ponieważ jak wszystkie warzywa krzyżow, zawiera ona substancje goitrogenne (wolotwórcze).

Jak ją najlepiej przygotowywać? Najlepiej gotuj ją na parze, grilluj albo upiecz. Pamiętaj, żeby nigdy nie doprowadzić do jej rozgotowania, ponieważ właśnie to powoduje nieprzyjemny zapach oraz brak smaku. Do tego potraci wszystkie cenne wartości odżywcze. Dla wyjątkowo opornych – lekko zgrilluj brukselkę z dodatkiem aromatycznego parmezanu, soku z cytryny i dobrej oliwy.

 

 

Źródło:

https://portal.abczdrowie.pl/

 

Processed with VSCO with e8 preset

Jak właściwie spożywać niektóre warzywa i owoce? To ma znaczenie!

Mimo, że jesteśmy coraz bardziej świadomi swoich wyborów żywieniowych i staramy się podejmować coraz lepsze decyzje, wciąż zdarza nam się popełniać błędy, które dyskredytują nawet najlepsze intencje. Nawet najzdrowsze produkty, przygotowywane w niewłaściwy sposób, mogą stracić swoje drogocenne wartości odżywcze, a nawet stać się bardziej kaloryczne. Zobacz o jaką żywność chodzi!

potatoes-french-mourning-funny-162971

 

  1. Słodkie ziemniaki

Słodkie ziemniaki są cenne z wielu względów, ale najczęściej chwali się je za wysoką zawartość witaminy A, działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne. Jeśli chcesz jednak czerpać korzyści zdrowotne z jedzenia słodkich ziemniaków, nie możesz spożywać ich w formie smażonej. Jeśli więc myślałeś, że frytki ze słodkich ziemniaków są dobrą alternatywą dla tych tradycyjnych – byłeś w błędzie.  Olej, w którym są smażone to prawdziwa bomba kaloryczna, obciążająca Twoją wątrobę i jelita. Najlepiej jeść słodkie ziemniaki w wersji gotowanej (o ile nie dodasz do nich masła ani tłuszczów pochodzenia zwierzęcego) oraz na parze.

 

  1. Fasola

pexels-photo-168287

To warzywo jest polecane przede wszystkim osobom , które chcą zgubić kilka dodatkowych kilogramów bez zagładzania się, ponieważ zawiera niewiele ilości tłuszczu, a jest bardzo sycąca. Fasola jest świetnym źródłem cennego białka i błonnika, który usprawnia pracę układu pokarmowego.  Wszystko to jednak jest dla nas dostępne, jeśli jemy ją w postaci nieprzetworzonej. Fasola przechowywana w puszkach zawiera dużą ilość BPA, czyli związku chemicznego, który poważnie szkodzi naszego zdrowiu, przyczyniając się do powstania choroby serca, a nawet nowotworów. Także fasolę najlepiej przygotowywać samemu.

 

  1. Brokuł

Najczęstszym błędem w przygotowywaniu brokułu do spożycia, jest zbyt długie wystawianie go na wysokie temperatury. Inaczej mówiąc, brokułowi szkodzi zbyt długie gotowanie lub przyrządzanie na parze. Podczas zbyt długiej ekspozycji na wysoką temperaturę, traci on swoje cenne mikroelementy oraz ilość witamin. Jeśli zależy Ci na wszystkich jego właściwościach , najlepiej spożywać go na surowo lub gotować tylko do momentu, aż jego łodyga lekko zmięknie, a kolor delikatnie pojaśnieje.

 

  1. Jabłka

pexels-photo-262876

Jeśli jabłka, to tylko w skórce. Wiele osób ma nawyk obierania jabłek ze skórki, jednak pozbawia się wtedy sporych ilości witaminy A i C, a także wapnia, potasu, kwasu foliowego i żelaza. To właśnie skórka zawiera tych mikroelementów najwięcej. Jabłka są idealnym źródłem błonnika, a dzięki dużej zawartości soku zaspokaja zarówno głód, jak i pragnienie.  Pamiętajmy również o stopniu dojrzałości – im jabłko bardziej dojrzałe, tym dostarcza nam większych ilości przeciwutleniaczy zwalczających wolne rodniki.

 

  1. Czosnek

pexels-photo-242178

Czosnek od setek lat wykorzystywany jest jako jeden z najbardziej popularnych leków naturalnych, ponieważ zawiera on ogromną ilość leczniczych substancji – flawanoidy, aminokwasy, witaminy, sole mineralne, mikroelementy.  Dzięki swojemu charakterystycznemu smakowi i zapachowi jest też świetnym dodatkiem do potraw jako cenna przyprawa. Jak można zniszczyć jego właściwości? Otóż krojenie czosnku znacznie redukuje stężenie dobroczynnych związków. Nie bez powodu zaleca się miażdżyć czosnek i odstawić go na kilka minut przed użyciem.

 

 

Źródło:

https://portal.abczdrowie.pl/