Wpisy

Trening w chłodne dni – jak utrzymać motywację, gdy za oknem szaro

Kiedy dni stają się krótsze, a poranki mroźne, motywacja do aktywności spada. Zamiast bieżni wybieramy koc i herbatę, a ruch schodzi na dalszy plan. Tymczasem to właśnie jesienią i zimą ćwiczenia są szczególnie ważne – wspierają odporność, poprawiają nastrój i pomagają utrzymać energię.

Dobra wiadomość? Nie musisz zmuszać się do wyczerpujących treningów. Wystarczy kilka prostych zasad, by utrzymać regularność i czerpać przyjemność z ruchu, nawet gdy aura za oknem nie sprzyja.

 

 

💪 1. Zmień podejście – nie „muszę”, tylko „chcę”

Zacznij traktować trening jako formę dbania o siebie, nie obowiązek. Ruch to Twój sposób na rozgrzanie organizmu, poprawę samopoczucia i walkę z zimową chandrą.
💡 Pomocna mantra: „Nie trenuję, żeby się zmęczyć – trenuję, żeby poczuć się lepiej.”

 

 

2. Ustal konkretny plan i porę dnia

W chłodne miesiące spontaniczność rzadko działa.

  • Wybierz stałe godziny treningów – najlepiej rano lub po pracy, zanim „rozsiądziesz się” w domu.

  • Traktuj trening jak spotkanie w kalendarzu – wpisz go, ustaw przypomnienie i trzymaj się planu.

  • Jeśli czujesz się ospale, skróć trening, ale nie pomijaj go – lepsze 15 minut niż zero.

 

 

3. Trenuj w domu, gdy nie chce się wychodzić

Nie masz sił iść na siłownię? Zorganizuj sobie mini strefę treningową w domu.

  • Mata, hantle, gumy oporowe – to wszystko, czego potrzebujesz.

  • Włącz trening online lub playlistę z ulubioną muzyką.

  • Zmieniaj rodzaj ruchu – raz joga, raz cardio, raz taniec.

 

💡 Dzięki temu nie wpadniesz w monotonię, a ciało i umysł będą bardziej pobudzone.

🌬 4. Wykorzystaj świeże powietrze

Trening na zewnątrz w chłodne dni? Tak – pod warunkiem, że dobrze się ubierzesz.

  • Warstwa termiczna + bluza + kurtka wiatroszczelna.

  • Czapka i rękawiczki obowiązkowo – przez głowę ucieka najwięcej ciepła.

  • Idealne aktywności: nordic walking, szybki marsz, jogging, jazda na rowerze, a nawet spacery z psem.

💡 Już 30 minut ruchu na świeżym powietrzu poprawia nastrój i jakość snu.

 

 

🔥 5. Zadbaj o rozgrzewkę i regenerację

Zimne mięśnie łatwo ulegają kontuzjom, więc rozgrzewka to podstawa.

  • 5-10 minut lekkiego truchtu, krążenia ramion, przysiadów lub pajacyków.

  • Po treningu – rozciąganie i ciepły prysznic, który pobudza krążenie i rozluźnia ciało.

  • Dodatkowo: kąpiel z solą Epsom lub kilka minut w pozycji dziecka (z jogi) pomoże się wyciszyć.

 

 

☕ 6. Nagradzaj się za konsekwencję

Motywacja rośnie, gdy widzisz efekty – nie tylko fizyczne, ale też emocjonalne.

  • Po tygodniu regularności – zrób coś miłego dla siebie.

  • Po miesiącu – zainwestuj w nowy strój sportowy lub akcesorium.

💡 Świętowanie małych sukcesów buduje trwały nawyk

 

 

 

Trening w chłodne dni to wyzwanie, ale też szansa na wzmocnienie charakteru i ciała. Kluczem jest regularność, ciepło, elastyczność i dobra energia. Nie myśl o ćwiczeniach jako o obowiązku – potraktuj je jak inwestycję w zdrowie i lepszy nastrój.

 

Bo nic tak nie rozgrzewa jesienią i zimą jak własna siła – ta fizyczna i ta mentalna.

Jak odnaleźć motywację po lecie i z nową energią wejść w jesień?

Po wakacjach łatwo wpaść w tryb „byle do weekendu”. Długie dni, spontaniczne wyjazdy i beztroska ustępują miejsca codziennej rutynie, a chłodniejsze poranki potrafią odebrać ochotę do działania. To jednak idealny moment, by na nowo ustawić swoje priorytety, wprowadzić zdrowe nawyki i złapać świeżą energię.

Jesień wcale nie musi oznaczać spadku motywacji – wręcz przeciwnie. Może stać się Twoim sezonem rozwoju i realizacji celów.

 

1. Ustal „mini cele” zamiast jednego wielkiego postanowienia

Zamiast zaczynać od ambitnych planów, które przytłoczą Cię po tygodniu, wybierz 2-3 małe cele na najbliższy miesiąc.
💡 Przykłady:

  • 15 minut ruchu codziennie

  • 2 litry wody dziennie

  • 1 książka w miesiącu

Dlaczego to działa? Bo osiągnięcie małych celów buduje poczucie skuteczności i motywuje do kolejnych kroków.

 

 

2. Stwórz rytuały dnia, które dają Ci energię

Rytuały porządkują dzień i pomagają utrzymać motywację.
🌅 Poranny rytuał: szklanka ciepłej wody z cytryną, 5 minut rozciągania, krótka lista zadań.
🌙 Wieczorny rytuał: zapisanie trzech rzeczy, które się udały, i odłożenie telefonu godzinę przed snem.

Dzięki temu zamiast „gaszenia pożarów” zaczynasz i kończysz dzień w poczuciu kontroli.

3. Wykorzystaj „energię jesieni”

Jesień sprzyja skupieniu – mniej rozpraszaczy na zewnątrz, więcej czasu w domu.

  • Zapisz się na kurs online, który odkładałeś od miesięcy.

  • Posprzątaj przestrzeń wokół siebie (porządek = większa klarowność w głowie).

  • Zainwestuj w narzędzia do planowania (planner, aplikacja).

 

4. Znajdź „motywacyjnego partnera”

Ćwiczenie, nauka czy nawet zdrowe gotowanie idzie łatwiej, gdy ktoś Ci kibicuje.
Umów się z przyjacielem lub znajomym, że będziecie wysyłać sobie krótkie raporty postępów – to działa jak łagodna presja i wsparcie w jednym.

 

 

5. Świętuj małe sukcesy

Nie czekaj na „wielki finał”. Każdy krok w dobrą stronę jest wart odnotowania – i nagrodzenia.

  • Po tygodniu bez pomijania treningu – kup sobie drobny gadżet sportowy.

  • Po miesiącu regularnego picia wody – zorganizuj wieczór filmowy z ulubionym jedzeniem.

🎯 Klucz: nagroda powinna wspierać Twój cel, a nie go sabotować.

 

 

 

Jesień może być sezonem stagnacji… albo czasem Twojej największej produktywności. Wszystko zależy od tego, jak do niej podejdziesz. Dzięki małym celom, rytuałom i wsparciu bliskich łatwiej utrzymasz energię i entuzjazm.

 

Pamiętaj – motywacja rzadko przychodzi sama. Częściej pojawia się wtedy, gdy zaczniesz działać.

Jak pokonać zimowe przygnębienie w styczniu?

Styczeń to miesiąc krótkich dni, mroźnej pogody i powrotu do rzeczywistości po świątecznych przyjemnościach. Nic dziwnego, że wielu z nas odczuwa obniżony nastrój. Jak sobie z tym poradzić i znaleźć radość w środku zimy?

1. Korzystaj z naturalnego światła

Zimowe dni są krótkie, dlatego każda chwila słońca jest na wagę złota. Staraj się wychodzić na spacer w godzinach okołopołudniowych, gdy światło jest najintensywniejsze. Naturalne światło wspiera produkcję serotoniny, hormonu szczęścia, i pomaga regulować rytm dobowy. Jeśli pogoda nie dopisuje, warto zainwestować w lampę do światłoterapii.

2. Zadbaj o aktywność fizyczną

Regularny ruch pomaga uwalniać endorfiny, które poprawiają nastrój. Wybierz aktywność, która sprawia Ci przyjemność, np. jogę w domu, zimowe spacery lub jazdę na łyżwach. Nawet kilkanaście minut ćwiczeń dziennie potrafi zdziałać cuda.

3. Znajdź czas na pasje

Zima to świetny czas, by wrócić do zaniedbanych hobby lub odkryć nowe. Może spróbujesz malowania, szydełkowania albo nauki pieczenia chleba? Pasja pozwala oderwać się od codziennych trosk i daje poczucie satysfakcji.

4. Otaczaj się ciepłem

Ciepły koc, świeczki zapachowe, herbata z przyprawami i książka to przepis na idealny zimowy wieczór. Tworzenie przytulnej atmosfery w domu pomaga zmniejszyć stres i daje poczucie bezpieczeństwa.

5. Utrzymuj kontakt z bliskimi

Spotkania z rodziną i przyjaciółmi, nawet w formie online, to doskonały sposób na poprawę humoru. Rozmowy, śmiech i wspólne wspomnienia przypomną Ci, że nie jesteś sam.

6. Skup się na wdzięczności

Każdego dnia zastanów się nad trzema rzeczami, za które jesteś wdzięczny. To może być coś drobnego, jak smaczna kawa czy miły gest kolegi. Taka praktyka pomaga skupić się na pozytywach i poprawia samopoczucie.

Zimowa chandra to naturalny stan, ale nie musi Cię przytłaczać. Drobne zmiany w codziennych nawykach mogą sprawić, że styczeń stanie się bardziej radosny i pełen energii. 

Skąd brać motywację do sportu?

Czy znasz to uczucie, gdy każdy wokół ciebie biega, chodzi na siłownie, uprawia jogę, a ty swój wolny czas spędzasz na kanapie, oglądając serial? Nie ma nic w tym złego, do momentu, gdy nie poczujesz chęci zmiany. I w tym momencie przychodzi motywacja. Wiesz, jak ją znaleźć?

Motywacja zaczyna się od świadomego lub nieświadomego uzmysłowienia sobie niezaspokojonych potrzeb. To wtedy zostaje wyznaczony cel, który najprawdopodobniej zaspokoi potrzebę. Wtedy też zapada decyzja co do działań, które zbliżą nas do oczekiwanego rezultatu. Jeśli nie potrafisz znaleźć w sobie motywacji mamy dla ciebie kilka kroków, które Ci to ułatwią.

Zacznij od szukania inspiracji. Nic tak nie motywuje do działania, jak postępy kogoś innego, autorytetu, a nawet znajomego. Jeśli, inspirują Cię dokonania jakiejś konkretnej osoby, spróbuj się z nią skontaktować, dopytać, jak coś osiągnęła. W przypadku, gdy nie przychodzi Ci na myśl żadna inspirująca osoba, pomyśl o znalezieniu trenera personalnego. Rola trenera personalnego to nie tylko planowanie treningu za Ciebie, ale również motywowanie Cię do działania.

Drugi etapem w drodze do motywacji jest utworzenie planu. Planując, określasz swój cel i małe kroki, które Cię do niego doprowadzą. Dodatkowo planowanie pozwala nam skoncentrować się na tym, co istotne, i unikać rozpraszania się rzeczami nieistotnymi.

W kolejnym i ostatnim etapie nie zostaje nic innego niż działanie! Nie czekaj dłużej, działaj, idź na ten trening dziś! Początek jest najtrudniejszy, w momencie, gdy pierwsze tygodnie będziesz miała już za sobą, trening okaże się samą przyjemnością. Żeby się nie zniechęcić, zacznij od krótkich treningów, które krok po kroku będą przybliżały Cię do wymarzonego celu.

Jak zmotywować się do uprawiania sportu?

Marzysz o pięknej sylwetce, jednak nie potrafisz zmotywować się do treningu? Wdroż do swojego życia tych kilka prostych rad, a stanie się to dla Ciebie o wiele łatwiejsze.

Po pierwsze: utwórz sobie plan

Ustalenie harmonogramu, który ma za zadanie doprowadzić nas do osiągnięcia konkretnego celu to pierwszy i najważniejszy krok. Zastanów się również nad swoimi motywacjami. Dlaczego chcesz zacząć uprawiać sport? Kiedy znajdziesz odpowiedź na to pytanie, o wiele łatwiej przyjdzie Ci realizacja Twoich zamiarów. Najlepiej umieść go w miejscu, które będzie dla Ciebie widoczne każdego dnia. W ten sposób sprawisz, że przelane na papier plany staną się o wiele bardziej rzeczywiste!

Po drugie: działaj!

Nie czekaj na najlepszy moment by zacząć trening. Zacznij działać już dzisiaj. Odwlekanie rzeczy na później, czyli przysłowiowa prokrastynacja to największy wróg motywacji. Jeżeli nie będziesz nic robił, stał w miejscu, nie osiągniesz swoich celów. Dlatego zacznij od researchu w internecie i znalezieniu najodpowiedniejszej dyscyplina dla siebie. Istnieje mnóstwo sposobów na aktywne spędzanie czasu, a trening nie musi kojarzyć się jedynie z wysiłkiem. Przykładowo jeśli pogoda nie sprzyja, by wyjść na zewnątrz odpal Youtube i zrób poćwicz z trenerem w swoim domu. Zacznij od krótkich treningów, a każdy mały kroczek będzie przybliżał Cię do osiągnięcia zamierzonego celu.

Po trzecie: szukaj inspiracji

Nic tak nie motywuje do działania jak inspirujące osoby. Poszukaj autorytetu, który doszedł do celu, który zamierzasz zdobyć. Jeśli to możliwe skontaktuj się z nią i dopytaj ją jakie kroki podjęła, które doprowadziły ją do miejsca, w którym jest obecnie. Podążaj jej śladami, inspiruj się, znajdź swoją ścieżkę. Być może znalezienie mentora lub trenera personalnego, który będzie motywował Cię do realizacji wyznaczonych celów jest dla Ciebie. Możesz też zacząć od przejrzenia social media swoich ulubionych sportowców.

Po czwarte: doceniaj nawet najdrobniejszy postęp

Jeśli chcesz znaleźć motywację doceń każdy progres, który już udało Ci się osiągnąć. Dobrą praktyką jest nagradzanie siebie za postępy. Skup się na tym co udało Ci się już osiągnąć, a nie na tym jak chcesz by Twoja sylwetka wyglądała. Jak mówi popularne przysłowie: „Nie od razu Rzym zbudowano”. Nawet najdrobniejsza aktywność sprawi, że będziesz bliżej celu. Być może prowadzenie dziennika osiągnięć lub wdzięczności pomoże Ci zaobserwować Twój rozwój. Coraz to lepsze wyniki będą również dla Ciebie nagrodą za włożony wysiłek. Jeśli upadniesz, nie poddawaj się, a zacznij po prostu od nowa.

 

Po piąte: uprawiaj sport z innymi

Znajdź ludzi, którzy mają podobne motywacje. W grupie zawsze jest raźniej i łatwiej jest się zmotywować do aktywności. Uprawianie sportu z innymi ma wiele zalet. Przykładowo możecie wspierać się razem, rywalizować i motywować. Najważniejsze przy tym wszystkim, by dobrze się bawić. Jeśli uprawianie sportu nie kojarzy Ci się z przyjemną aktywnością, to znaczy, że nie znalazłeś odpowiedniej dyscypliny bądź ludzi, którzy pchają Cię do przodu.

Sposobów, które powodują, że motywujemy się do aktywności fizycznej jest naprawdę wiele. Zastosowanie się do tych 5 podstawowych kroków z pewnością spowoduje, że Twoja motywacja do regularnych treningów wzrośnie. Jednak najważniejsze jest, by nigdy się nie poddawać!

Jak zbudować pewność siebie?

Pewność siebie to stan kiedy wierzymy we własne możliwości, jesteśmy zadowoleni sami z siebie, znamy poczucie własnej wartości i towarzyszy nam samoakceptacja.

Współcześnie pewność siebie stała się bardzo ważnym elementem życia codziennego. Nie jesteśmy w stanie przebić się, kiedy nie znamy własnej wartości, nie akceptujemy siebie i towarzyszy nam samokrytyka. Przeszkadza to zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Tracimy wiele możliwości przez brak wiary w samych siebie i nieśmiałość. Nie martw się, na szczęście samoakceptacji i pewności siebie da się nauczyć. Wystarczy poświęcić sobie trochę czasu i skupić się na samorealizacji, która będzie owocować długi czas. Warto!

adult-beach-beautiful-1485326

Po pierwsze zaakceptuj siebie i poczuj się atrakcyjnie. Doceń i szanuj samą siebie. W przeciwnym razie wysyłasz innym sygnał, że jesteś nieatrakcyjna i inni również ciebie nie zaakceptują. Wszystko zaczyna się od Ciebie!

Nie obawiaj się podjąć inicjatywę, dzielić się pomysłami i spostrzeżeniami. Każdy ma prawo do własnego zdania. Nawet jeżeli ktoś się z Tobą nie zgodzi – nie wycofuj się. Jeżeli coś jest dla ciebie trudne i wydaje się nie do przeskoczenia traktuj to jako wyzwanie. Nie poddawaj się i nie myśl o powodach – działaj!

Twoja postawa oraz mimika twarzy również ma znaczenie. Poruszaj się pewnie, z podniesioną głową. Staraj się często uśmiechać, ale szczerze! To zwiększy Twoją atrakcyjność oraz pozytywne myślenie.

Nie stój w miejscu! Rozwijaj się i poszerzaj wiedzę. To na pewno pomoże w poczuciu pewności, kiedy zdobędziesz wiedzę w różnych dziedzinach.

adult-bookcase-books-1853839

Dzięki większej pewności siebie czujesz się bardziej zmotywowana, zdeterminowana i pełna pozytywnych emocji. Ludzie lepiej odbierają osoby z większą pewnością siebie. Będziesz postrzegana jako osoba charyzmatyczna, szczera i nie obawiająca się niczego.

alluring-back-view-bra-1949171

Zacznij już teraz! Spójrz w lustro. Stań pewnie z uśmiechem. Powiedz, że jesteś piękna, bądź wymień wszystkie Twoje osiągnięcia i rzeczy z których jesteś dumna. Teraz już tylko z górki!

Sukces w sporcie? Trening to nie wszystko!

Jedni uprawiają sport, bo sprawia im to przyjemność. Jeszcze inni robią to dlatego, żeby zrzucić zbędne kilogramy, poprawić swoją kondycję lub utrzymać w zdrowiu swój organizm. Odrębną grupą osób zajmujących się różnymi dyscyplinami sportowymi są ci, którzy robią to, bo chcą osiągnąć sukces. Jest to droga bardzo trudna, narażona na wiele porażek. Dlatego właśnie najbardziej podziwiamy tych, którym udało się to osiągnąć. Jak to robią, że mimo tylu niepowodzeń nie poddali się?

sukces

Psychologowie sportu powoli zaczynają odsłaniać przed nami swoje tajemnice. To dzięki nim dowiadujemy się, że żeby osiągnąć zwycięstwo nie wystarczą tylko wielogodzinne treningi. Kluczem do wygranej jest też odpowiednie nastawienie, takie pokierowanie swoim umysłem, żeby pozwolił nam on uwierzyć w siebie. Osoby zawodowo zajmujące się motywowaniem i wspieraniem sportowców zdradzili kilka sekretów, które pomogą także zwykłym ludziom osiągać swoje mniejsze sukcesy.

Bardzo często zdarza się, że na drodze do osiągnięcia wymarzonego celu idziemy jak burza. Bez trudu pokonujemy wszystkie napotkane przeszkody aż dochodzimy do momentu tak zwanej „ostatniej prostej”. Wystarczy jeszcze tylko wykonać kilka kroków i meta wreszcie zostanie osiągnięta. Ogromny odsetek ludzi, w tym także sportowców, właśnie wtedy ponosi porażkę. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ w umyśle człowieka pojawia się myśl: „To już prawie koniec, od tego momentu wszystko zależy”. Kiedy zaczyna nam się ona kołatać w głowie odczuwamy dużo większy stres. Może też dojść do odwrotnej sytuacji, kiedy podczas pokonywania przeszkody skupiamy się na tym, że w zasadzie zwycięstwo już osiągnęliśmy. Rozluźniamy się wtedy i… ponosimy porażkę. Najważniejsza jest więc próba osiągnięcia złotego środka.

Nie bez znaczenia są cytaty motywujące. Mnóstwo ich można znaleźć w Internecie. Psychologowie radzą, żeby wybrać sobie ten, który najbardziej odpowiada naszemu charakterowi i temperamentowi. Najlepiej go wydrukować, przykleić w widocznym miejscu i zawsze w chwilach zwątpienia kilka razy go powtórzyć. Musi stać się dla nas swego rodzaju mantrą, która postawi nas na nogi i doda energii, gdy czujemy wypalenie.

Skuteczną techniką pomagającą dojść do zwycięstwa jest tak zwana wizualizacja sukcesu. Podobnie jak słowa, które zostały wypowiedziane przez autorytet, tak samo nasze prywatne wyobrażenie sobie siebie samego w roli zwycięzcy działa na nas bardzo mobilizująco. Przy okazji metoda ta pomaga w wyparciu negatywnych myśli, które bardzo skutecznie blokują nas i nie pozwalają podejmować różnych działań. Wystarczy wówczas przywołać w sobie myśl o tym, jak będzie wyglądało nasze zwycięstwo, a wtedy ponownie zacznie nam się chcieć.2016-05-06_cytatCel

Podczas wykonywania zadania, które jest dla nas bardzo trudną próbą, specjaliści doradzają wprowadzenie tzw. techniki „flow”. Polega ona na przestawieniu naszego myślenia na stan „tu i teraz”. Aby skupić naszą uwagę na samym wykonywaniu zadania nie możemy pozwolić sobie na zadręczanie się tym, co będzie, jak nam się nie uda. Lepszym rozwiązaniem jest skoncentrowanie się wyłącznie na czynności, którą aktualnie wykonujemy. Sportowcy bardzo często skupiają się na przykład na dźwięku odbijanej przez siebie piłeczki tenisowej czy ruchach ramion podczas pływania.

Tych kilka technik może bardzo skutecznie ułatwić nam osiąganie wymarzonych celów i bicie kolejnych rekordów. Można je wykorzystać nie tylko w sporcie, ale i w codziennym życiu. Przed Tobą ważny egzamin, ciężka rozmowa? Wykorzystaj jedną z opisanych wyżej metod, wówczas o sukces będzie znacznie łatwiej!

Źródła: www.kobieta.wp.pl, www.portalaktywni.com

Jak nie tracić zapału do treningu?

Kiedy przychodzą pierwsze ciepłe dni pragniemy zrzucić wreszcie z siebie ciepłe i grube ubrania i założyć coś lżejszego. Niestety, krótkie spodenki i zwiewne sukienki często ujawniają niedoskonałości naszej sylwetki, których nabawiłyśmy się w okresie jesienno – zimowym. Ogarnia nas panika, a zaraz potem postanawiamy: czas zacząć ćwiczyć i zrzucić do lata kilka kilogramów!

Pełne zapału kupujemy sprzęt do gimnastyki, buty do biegania, czy kostium do pływania i rozpoczynamy treningi. Niestety, zazwyczaj nasz zapał mija po kilku dniach… Znacie to uczucie? Na pewno nie jest ono obce niejednej kobiecie! Co więc zrobić, żeby wytrwać w swoim postanowieniu i nie stracić zapału do ćwiczeń?Są pewne sposoby, które pomogą nam ćwiczyć regularnie i nie poddać się. Postaraj się przestrzegać chociaż kilku z nich, a sukces masz zagwarantowany!

Postaw sobie małe cele

Zrzucenie kilku kilogramów, pozbycie się paru centymetrów w pasie to Twój główny cel. Niestety, żeby go osiągnąć potrzeba długiej i żmudnej pracy. Efekty z pewnością nie będą widoczne po kilku, a nawet kilkunastu dniach, co skutecznie może zniechęcić niemalże każdego. Kiedy mimo naszych wysiłków do mety jeszcze daleko najlepiej postawić sobie nieco mniejsze cele po drodze. Utrata jednego kilograma na pewno będzie do osiągnięcia dużo szybciej, a gdy już tak się stanie, będzie to dla nas świetną zachętą, by starać się dalej.

Staraj się urozmaicać swoje treningi

Długie i monotonne ćwiczenia, powtarzane w kółko, codziennie, mogą skutecznie odstraszyć nas od dalszych treningów. Kiedy przychodzi czas ćwiczeń odpędzamy tę myśl jak najdalej od siebie, bo aż ciarki nas przechodzą na samą myśl, że dziś znowu to samo… Żeby ćwiczenia były dla nas dobrą zabawą, taką, że nie będziemy się mogły ich doczekać, muszą być urozmaicone. Co jakiś czas zmieniaj swój zestaw ćwiczeń, dzięki temu każdy trening będzie dla Ciebie przygodą, którą z ochotą będziesz chciała podjąć. W Internecie i księgarniach jest mnóstwo poradników, które zawierają ogromne ilości propozycji. Wystarczy wybrać kilka z nich, a trening już nigdy nie będzie monotonny.

Znajdź sobie towarzysza

Nic tak nie nudzi jak ćwiczenie w pojedynkę. Znajdujemy wówczas sporo wymówek: zakupy, gotowanie, kawa z przyjaciółką. Zamiast tego zaproś przyjaciółkę do wspólnych ćwiczeń. Z pewnością wzajemna motywacja sprawi, że nie będziecie mogły doczekać się kolejnych wspólnych ćwiczeń. Przy okazji dodasz swoim treningom nutkę zdrowej rywalizacji, a czy jest coś bardziej motywującego, niż próba osiągnięcia jak najlepszych wyników?

Nie trenuj w ciszy

Kiedy do swoich ćwiczeń dołączysz ulubioną muzykę sukces gwarantowany. To wła2016-05-06_cytatCelśnie ona pobudzi Cię do działania i doda energii, gdy sił już brak. Wszyscy znamy to uczucie, gdy słyszymy, że z głośników leci nasza ulubiona piosenka, a ciało aż samo się wyrywa do tańczenia. Bardzo podobnie będzie podczas codziennych ćwiczeń. Nie słuchaj na okrągło tego samego. Tak jak ćwiczenia, tak i muzykę zmieniaj co jakiś czas, by się nie znudziła.

Tych kilka sztuczek może sprawić, że monotonne treningi przerodzą się w prawdziwą przygodę.
Z pewnością nogi same będą rwały się do ćwiczeń, a w pracy nie będziesz już mogła się doczekać codziennej dawki sportu. A gdyby to nie wystarczyło trzeba nieustannie pamiętać, że aby osiągnąć sukces, trzeba zdobyć się na wysiłek.

Źródła: alwaysfit.pl, tipsforwomen.pl

Czas zacząć wiosenne treningi

Zima, chłodne i krótkie dni, opady śniegu i przymrozki nie sprzyjały wstawaniu na poranne bieganie? Teraz nie masz już wymówki! Dzień staje się coraz dłuższy, a poranki ciepłe i słoneczne. Warto więc nieco wcześniej wyskoczyć z łóżka i dodać sobie energii krótkim treningiem. Kiedy w domu brakuje odpowiedniego sprzętu coraz więcej osób docenia zalety biegania.

 

Kiedy najlepiej biegać?

Wielu naukowców spierało się, czy poranek najlepiej zacząć od biegów, czy od śniadania. Doszli do wniosku, że bieganie na czczo przynosi dużo lepsze efekty. Nasz organizm nie otrzymał jeszcze wówczas pierwszej porcji codziennego posiłku, zatem przy wzmożonym wysiłku czerpie energię ze swoich zapasów, a więc między innymi z tłuszczu zgromadzonego w tkankach. Dzięki temu dużo szybciej spalimy oponki wokół brzucha, które tak nam dokuczały zimą. Udowodniono, że osoby, które biegają zanim zjedzą śniadanie, spalą o 20% więcej tłuszczu niż te, które rozpoczynają dzień od pierwszego posiłku.

Zanim jednak rozpoczniemy trening nie możemy zapomnieć o wypiciu przynajmniej szklanki wody. Trzeba też pamiętać o tym, że bieganie na czczo dużo bardziej wytęża nasz organizm, więc nie możemy go zbyt forsować, gdyż może doprowadzić to do kontuzji a nawet omdlenia. Niezbyt szybki, półgodzinny trucht powinien wystarczyć.

cholester-jak-biegac

 

Co zjeść po porannym treningu?

Po treningu bardzo ważne jest to, aby zjeść pełnowartościowe śniadanie. Musi ono zapewnić naszemu organizmowi pełną porcję węglowodanów i uzupełnić ich braki. Zaleca się spożywanie produktów bogatych w białko i błonnik, które szybko wywołają w nas uczucie sytości. Może to być jajecznica, owsianka albo zwykła kanapka z serem i szynką.

Jak się zmotywować?

Mocne postanowienie, że od jutra zaczynam trenować, to tylko połowa sukcesu. Bardzo trudno jest zmobilizować się do nastawienia budzika o 30 minut wcześniej i wstania, kiedy już zadzwoni. Nie zapominaj, że poranne bieganie nie sprawi, że będziesz przez cały dzień dużo bardziej zmęczona, wręcz przeciwnie! Taki trening sprawi, że Twój organizm wytworzy więcej endorfiny, która doda nam energii aż do wieczora! Zatem już dziś zaplanuj sobie, że nie za tydzień, nie za miesiąc, ale już od jutra rozpoczniesz poranne bieganie!

 

Źródła: wformie24.poradnikzdrowie.pl, polskabiega.sport.pl

Sposoby na motywację do działania

Zmienna pogoda,  deszcz, śnieg, wahania temperatur, praca, nadgodziny, stres, zmęczenie… Tak wiele czynników, które można by wyliczać w nieskończoność,  wpływa na nasze samopoczucie i coraz bardziej zniechęca do zrobienia czegokolwiek. Czy aby na pewno od tego zależy nasz stan ducha? Nie próbujmy tłumaczyć naszego braku motywacji innymi rzeczami, nie narzekajmy, tylko po prostu zróbmy to! Jak? Sprawdźmy kilka sposobów!

15665734_xlZazwyczaj wygląda to tak, że mamy jakiś cel i wiemy, co powinniśmy zrobić, żeby go osiągnąć, ale… No właśnie, tu zaczyna się problem. Zawsze znajdziemy jakieś „ale” byle tylko odwlec konkretne działania w czasie. Zamiast zrobić to szybko, mieć już to za sobą, zyskać więcej czasu na inne rzeczy to my robimy wiele zbędnych czynności, tzw. „zapychaczy czasu”, byle nie robić tej konkretnej, najważniejszej rzeczy. Efekt jest taki, że zaczynamy narzekać na brak czasu na cokolwiek. Jak to się dzieje, ze inni robią tak wiele rzeczy mając tyle samo czasu, co my? Co więcej, robią tyle fajnych, wartościowych rzeczy i do tego są szczęśliwi!

Prawdziwym powodem takiego braku motywacji i odwlekania w czasie jest m.in. lęk przed porażką lub sukcesem. Obawiamy się, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy by dokonać tego, co zbliży nas do celu, bądź rośnie strach, że gdy zaczniemy działać to później nie poradzimy sobie z tym, co osiągnęliśmy. Przede wszystkim na tym etapie powinniśmy bardziej uwierzyć w siebie. Skoro innym się to udało, czemu i my tak nie możemy? Czy jesteśmy gorsi od innych? W żadnym wypadku! Jesteśmy inni, inaczej rozwiązujemy rożne sprawy, inaczej podchodzimy do działania – i o to właśnie chodzi! Im więcej rozwiązań, tym lepiej! Różnorodność i indywidualność jest siłą każdego z nas! Nie bójmy się tego!

Motywacja – to z nią, zaraz po uwierzeniu w nasze możliwości, mamy problem. Jak ją wzmocnić? Przede wszystkim zrozummy to, co robimy w życiu, dlaczego dążymy do tej, a nie innej rzeczy, dlaczego jest dla nas ważna i jak się będziemy czuć, gdy osiągniemy ten cel. Lepiej? Przyjemniej? Wyobrażenie emocji, jakie będą nam towarzyszyć, gdy osiągniemy upragniony cel już powinny nas bardziej mobilizować do działania! 🙂

Postawa ciała – nasza pozycja ciała wpływa na nasze działanie, co zostało dowiedzione przez naukowców. Istnieje tzw. poza mocy, na którą składają się wyprostowane plecy, wypięta klatka piersiowa, otwarty układ ciała, który jest przeciwieństwem zgarbionej i skulonej sylwetki. Taka postawa zwiększa poziom testosteronu w organizmie motywując do działania, natomiast zmniejsza poziom hormonu stresu – kortyzolu.

Data – plan działania i określone terminy pozwolą nam na utrzymanie pewnych ram czasowych, a to wpłynie na nasza mobilizację. Najlepsze będą już ważne dla nas dni, jak urodziny, święta, urlop. Gdy będziemy mieć określony  termin na wykonanie pewnych działań, wraz z jego zbliżaniem się dostaniemy większy zastrzyk energii i mobilizacji. Taka granica przejścia pozwala nam na symboliczne odcięcie się od niepowodzeń i porażek i stwarza wizję startu z czystą kartą.

12701813_xxlZapisane jest trwałe – to, co zamierzamy zrobić zaplanujmy sobie i zapiszmy na kartce, a tą powieśmy w widocznym miejscu. Zapisane rzeczy mają większa moc i nie umkną naszej uwadze. Będąc w naszym polu widzenia przypominają nam o istnieniu celu i nie znikają, póki nie skreślimy poszczególnych punktów jako działania wykonane.

Współpraca – podzielmy się naszymi celami z innymi. Może dołączą do nas w celu wspólnego działania i pokonywania kolejnych kroków. W grupie zawsze raźniej i łatwiej, gdy się nawzajem motywujemy, bo przyjemniej poganiać kogoś innego niż siebie samego. 😉

Aktywność fizyczna – regularne uprawianie sportu, treningi czy ćwiczenia w dużym stopniu nam pomogą w motywacji. Ruch działa na nasze ciało odprężająco i oczyszczająco. Dłuższy spacer, joga czy mały trening fitness sprawią, że pokonamy pewne wewnętrzne bariery, dotlenimy się i poczujemy większą mobilizację do robienia innych rzeczy.

be55b4aea861ed9c429ea4821aec706cBez ciśnienia –  nie naciskajmy na siebie, że musimy zrobić coś za wszelką cenę. Taka presja jeszcze bardziej zniechęci nas do działania. Zapewnijmy sobie czas na to, co lubimy robić, jednak nie mieszajmy go z czasem przeznaczonym na konkretne działania. Róbmy jedno po drugim. Jeszcze bardziej zmotywuje nas określenie ulubionych czynności jako nagrodę za to, czego dokonaliśmy by zbliżyć się do celu.

Zabawa – podejście do pewnych działań, jako do pewnego rodzaju zabawy również je uprzyjemni. Rozpiszmy swój plan działania w formie komiksu, kolorowego obrazka, który cieszy oczy i kojarzy się z czymś przyjemnym. Przeplatajmy nudne czynności tymi przyjemniejszymi, a wówczas te nieprzyjemne okażą się jednak dużo lepsze niż by się nam zdawało. Działajmy przy ulubionej piosence, użyjmy ulubionych perfum, by zadziałać pozytywnie na nasz zmysł węchu itp. Wykorzystajmy naszą kreatywność, to nas także dowartościuje, a co za tym idzie, zmotywuje.

Powodzenia!!!

Źródła: zwierciadlo.pl, coaching.focus.pl, party.pl