Travel Trip Map Direction Exploration Planning Concept

10 irytujących nawyków, które świadczą o inteligencji

Jak to możliwe, że niektóre zwyczaje denerwujące całe otoczenie, są świadectwem ponadprzeciętnej inteligencji? Dowiedz się więcej i sprawdź czy Ty też masz takie zwyczaje!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Mimo, iż wszyscy dookoła uważają, że te nawyki są złe, niegrzeczne lub szkodliwe – to mogą świadczyć o tym, że posiadasz ponadprzeciętną inteligencję. Oczywiście wszystko musi pozostać w zdrowych granicach. Inteligentni ludzie robią wiele rzeczy instynktownie, często nawet nieświadomie dbając o swoje zdrowie, psychikę oraz rozwój osobisty. Też masz takie nawyki?

  1. Odkładanie spraw na później

Przekładanie różnych spraw na później nie zawsze jest oznaką lenistwa i zapominalstwa. Może to być również przejaw mądrości i doświadczenia, gdyż danie sobie szansy na dokładne przemyślenie tematu, prowadzi do rozbudzenia kreatywności oraz znalezienie odpowiedniego czasu na dane zadanie.

  1. Obgryzanie paznokci

To dosyć nietypowy nawyk potwierdzający wyższy poziom inteligencji, jednak badania dowodzą, że ludzie, którzy w dzieciństwie obgryzali paznokcie lub ssali kciuk, rzadziej w dorosłym życiu zapadają na alergie. Mimo, że to na dłuższą metę szkodliwy zwyczaj, to jest objawem inteligencji organizmu.

  1. Żucie gumy

Żucie gumy w formalnych sytuacjach jest postrzegane raczej jako oznakę braku wychowania, jednak w codziennym życiu, czynność ta pomaga się zrelaksować i obniżyć poziom stresu.

  1. Spóźnianie się

Statystycznie, Ci, którzy najczęściej się spóźniają to niepoprawni optymiści i idealiści. W swój sposób bycia mają wpisane oczekiwanie od życia najlepszego i dosyć swobodne poczucie czasu. To właśnie przez to ciężko im dopasować się sztywnych granic i ram czasowych.

  1. Wiercenie się

Wiercisz się przed biurkiem? Zakładanie nogi na nogę, zmienianie pozycji, ruszanie dłońmi to zdrowe zwyczaje, pozwalające rozluźniać się różnym partiom mięśni oraz usprawniać krążenie.  Zwłaszcza, jeśli spędzasz długie godziny w pozycji siedzącej.

hands-people-woman-working

  1. Bałagan na biurku

Bałagan bałaganowi nierówny. Jeśli na Twoim biurku panuje chaos, którego nie da się opanować i nigdy nie wiesz, gdzie co masz – nie jest to pożądana sytuacja. Jeśli natomiast na Twoim biurku panuje pozorny bałagan, jednak potrafisz go utrzymać w ryzach, może to oznaczać, że w rzeczywistości jesteś bardzo produktywny i nastawiony na realizację celów.

  1. Narzekanie

Chyba wszyscy wiemy czym jest narzekanie, które wysysa całą pozytywną energię z otoczenia oraz obarcza innych poczuciem winy. Jeśli Twoje narzekanie to raczej sposób na poradzenie sobie z problemem, ponieważ niesie za sobą pomysły na poprawę sytuacji oraz docenienie pomocy ze strony innych osób, to spokojnie możesz sobie czasem pomarudzić.

  1. Plotkowanie

 Czy wiesz, że plotkowanie nie zawsze jest złe? Jeśli nie rani innych, a jego celem jest np. pomoc, to jest ono określane plotkowaniem prospołecznym.

  1. Używanie przerywników

Używasz podczas wypowiedzi przerywników np. uhm, aaa, yyy? To tzw. słowa „zapychacze”, które cechują ciężko pracujące osoby. Dzięki nim odbiorca ma większą szansę lepiej zrozumieć i zapamiętać słowa rozmówcy.

  1. Marzenie

Chwilowe oderwanie się od rzeczywistości to czas na odpoczynek umysłu.  Sen na jawie pozwala nam złapać oddech od bieżących spraw, co z kolei przekłada się na  wyższy poziom kreatywności.

Man Stretching Arms during Break Time at Office

Źródło:

http://www.kobieta.pl/

shower-shower-head-water-drop-of-water-161502

Jeśli popełniasz te 7 błędów pod prysznicem – rujnujesz swoje zdrowie i wygląd!

Przeczytaj poniższą listę i sprawdź, których czynności nie powinno się robić pod prysznicem, aby uniknąć błędów groźnych dla zdrowia i wyglądu.

Young beautyful woman under shower in bathroom

Codzienna kąpiel pod prysznicem wydawać by się mogła być czynnością tak rutynową i znaną, że nie wymaga poświęcenia osobnego artykułu. A jednak wiele z nas popełnia szereg błędów, które mają wpływ zarówno na nasze zdrowie jak i wygląd. Chcesz się założyć, że Ty też popełniasz przynajmniej jeden z naszej listy?

Pamiętaj, że warto zmienić nawyki w każdym wieku, ponieważ prysznic to czynność, którą większość z nas wykonuje codziennie. Z tego względu dobrze jest zniwelować utarte schematy, które nam szkodzą i od tego momentu zacząć zwracać uwagę, na to co robimy podczas tych 10-15 minut spędzanych pod strugami wody. Aby prysznic nam służył zamiast niszczyć skórę i zdrowie, należy poznać kilka istotnych zasad. Codzienne przestrzeganie nowych metod sprawi, że poranna lub wieczorna kąpiel będzie odprężająca, bezpieczna i efektywna.

Jakich nawyków należy się pozbyć? Co trzeba zmienić, żeby wykonywać tę czynność prawidłowo?

  1. Zbyt gorąca woda

Wiemy jak gorący prysznic potrafi być przyjemny i odprężający. Jednak mycie się pod niemal wrzącą wodą może być dla nas szczególnie niebezpieczne. Zamknięci w małej kabinie prysznicowej w strugach gorącej wody i buchającej  z niej pary, pozbawiamy się dostępu do powietrza, a co za tym idzie, osoby z chorobami serca i układu krążenia, narażeni są na omdlenia i zawroty głowy. Dodatkowo dermatolodzy alarmują, że zbyt ciepła woda otwiera pory skóry, pozbawiając ją naturalnych olejów, a co za tym idzie – przesusza ją. Zaleca się prysznice z naprzemiennie ciepłą i chłodną wodą, aby poprawić krążenie i ukrwienie skóry.

Woman applying hair conditioner. Isolated on white.

  1. Nieodpowiednie kosmetyki

Często kupując kosmetyki do kąpieli, kierujemy się ich ładnym opakowaniem, ulubionym zapachem lub znaną marką. Niestety tak dobrany kosmetyk może przynieść nam więcej szkody niż pożytku. Zwłaszcza, jeśli Twoja skóra potrzebuje specjalistycznej pomocy, ponieważ jest przesuszona, wrażliwa, skłonna do podrażnień, alergiczna czy naczynkowa. Wybierając kosmetyki kieruj się rodzajem i potrzebami skóry, aby pod prysznicem pielęgnować ciało, a nie wystawiać je na kolejny próby.

  1. Zainwestuj w filtr do wody

Filtr do wody to nie fanaberia i atrybut luksusu. Niestety w wielu regionach Polski to wymóg, aby woda, której używamy nam nie szkodziła. Woda jest tak twarda, że nie pozostaje bez negatywnego wpływu na naszą skórę i włosy. Nadmiar minerałów i osadów prowadzi do przesuszeń i podrażnień. Jeśli widzisz, że Twoje włosy stały się ostatnio bardziej matowe i szorstkie w dotyku, pomyśl nad filtrem do wody i sprawdź czy będzie różnica.

  1. Wymieniaj gąbki

Jeśli używasz do mycia gąbki, zastanów się jak często ją wymieniasz. Pamiętaj o regularnym wymienianiu jej oraz suszeniu po każdym myciu. W wilgotnym środowisku na mokrej gąbce szybko namnażają się bakterie, które następnie wcierasz w swoją skórę.

  1. Zbyt częste mycie

Nadszedł nowy (a może po prostu powrót do dawnych nawyków)  trend, w którym lekarze nawołują do mycia się co kilka dni. Zgodnie uważają, że człowiek nie potrzebuje codziennego mycia. Wiemy, że aktywnym osobom, które pracują zawodowo lub trenują, nie mieści się w głowie, żeby się codziennie nie wykąpać. Dlatego też, zamiast zaniechać odpowiedniej higieny, kiedy tego potrzebujemy, proponujemy zastanowić się, czy nie kąpiesz się 3-4 razy dziennie. To już może być przesada, która szkodzi – przesusza skórę, powoduje podrażnienia i zmywa z niej naturalną warstwę ochronną.

Young woman washing hair with shampoo in the shower

  1. Za dużo peelingu

Są ludzie, którzy najchętniej peelingowaliby skórę codziennie, tylko po to, aby dotknąć tej wspaniale gładkiej skóry tuż po zabiegu. Jednak zbyt częste złuszczanie naskórka narusza naturalną barierę skóry i może powodować poważne podrażnienia i uszkodzenia. Peeling w celu starcia martwego naskórka raz w tygodniu, zdecydowanie wystarczy.

  1. Stara maszynka do kosza

Wiecie co może powodować zapalenie mieszków włosowych? M.in. wprowadzenie do nich bakterii za pomocą starej maszynki do golenia.  Nożyk golarki powoduje mikroskopijne urazy skóry, jeśli jest przy tym stary i brudny, może doprowadzić do nadkażenia ranek, a co za tym idzie zapalenie mieszków włosowych, które jest poważnym problemem.

Źródło:

http://polki.pl/zdrowie/

naom_59fb476126054

Otocz się luksusem

Ale takim na każdą kieszeń! Luksus to nie tylko brylanty, drogie samochody i kolacje w eleganckich restauracjach. Pozwól sobie na codzienne, drobne przyjemności, które sprawią, że każdy dzień będzie o niebo lepszy. Zwłaszcza, gdy za oknem zimny i mokry luty!

Serata Romantica a Roma Notte Romantica a Roma (19)

 

Wiemy, jak ciemne, zimowe dni mogą negatywnie wpłynąć na nasze samopoczucie. Ciężko wtedy o codzienną radość i pozytywne nastawienie do życia. A co jeśli, niewielkim kosztem, możesz sprawić, że poczujesz się rozpieszczona? Poznaj kilka sposobów na drobne luksusy, na które stać każdego.

Świeża pościel

Wyobraź sobie, że po bardzo długim, ciężkim dniu w pracy, wracasz do domu i po drodze myślisz tylko o tym, żeby położyć się do łóżka. Wchodzisz do sypialni, a tam widok niczym z barłogu bezdomnego – zmięta, pościel, której nie zmieniałeś od kilku tygodni, okruszki po chipsach po wieczornym podjadaniu i sterta brudnych ubrań. Wróć! Wracasz do domu i rzucasz się na zaścielone łóżko ze świeżą, pachnącą pościelą – brzmi lepiej? Wszyscy kochamy pierwszą noc w pachnącej pościeli. Zafunduj sobie tę przyjemność i zmień pościel.

Obiad z dostawą do domu

Wiemy, że zamawiane jedzenie nigdy nie będzie tym samym, co przygotowane przez Ciebie; że to kosztuje itd. Ale czy jest coś złego w tym, że od czasu do czasu po prostu sobie odpuścisz gotowanie i zamówisz sobie coś z kuchni, na którą akurat masz ochotę, zamiast kleić na siłę posiłek z produktów, które zalegają Ci w lodówce? My wiemy, że to żaden grzech! Pozwól sobie na to.

Doniczki pełne kwiatów

Niestety, sezon na większość kwiatów dopiero przed nami, ale już teraz można zdobyć sadzonki przypominające trochę liście tulipanów. Właśnie zaczyna się sezon na hiacynty (póki co kupisz je w hipermarketach), które gdy zakwitną, powitają Was w progu domu obłędnym zapachem.

Domowe SPA

Każda z nas lubi poczuć się jak księżniczka – zaopatrz się w kosmetyki do pielęgnacji ciała i smaruj, nawilżaj, odżywiaj. Kup sobie maskę na twarz i włosy i zrób sobie wieczór SPA w domowym zaciszu.

Spacerowanie

40106178061_c7fb7f6f14_b

Luksus kojarzy Wam się z prywatnym szoferem i drogim samochodem? Ok, może w niektórych kręgach. My natomiast uważamy za luksus w tym czasach, posiadanie 30-40min dziennie na powolne spacerowanie, aby móc się odprężyć i zaczerpnąć świeżego powietrza. Takie spacery wpłyną zbawiennie zarówno na Twoje ciało, jak i duszę.

Wylegiwanie w wannie

W dobie braku czasu na cokolwiek innego niż praca i obowiązki, ciężko wygospodarować więcej czasu np. na przyjemnie długie wylegiwanie się w wannie pełnej piany. Dodaj sole kąpielowe, włącz ulubioną muzykę i chwyć za kieliszek wina – relax gwarantowany.

Słodkie wyjątki

Zbilansowana dieta i zdrowy sposób odżywiania się to z pewnością dobry nawyk. Ale czy nie można czasem zapomnieć o restrykcyjnej diecie i pozwolić sobie na słodkie zapomnienie? Oczywiście, że możemy! Zrób sonie wyjątek od reguły, bez żadnych wyrzutów sumienia.

pexels-photo-716437

Źrodło:

https://kobieta.wp.pl/

pregnancy-pregnant-mom-dad

Adopcja komórki jajowej – szansą na ciążę

W życiu większości kobiet pojawia się moment, kiedy zaczynają myśleć o macierzyństwie.  A co jeśli  nie jesteś w stanie zajść w upragnioną ciążę i wizja adoptowania dziecka to za mało? Medycyna wychodzi takim kobietom naprzeciw z możliwością adopcji komórki jajowej. Jak wygląda taka procedura?

pexels-photo-57529

 

Trzeba przede wszystkim wiedzieć, że procedura obejmująca zapłodnienie in vitro z wykorzystaniem komórki jajowej od anonimowej dawczyni dla kobiety (biorczyni), która nie posiada  własnych komórek rozrodczych, jest procesem bardzo złożonym. Jednak nie kwestiami technicznymi będziemy się zajmować. Ważna, z punktu widzenia tego artykułu, jest kwestia dotycząca możliwości stworzenia bezpłodnym pacjentkom szansy na ciążę i poród. Urodzone przez nich dzieci mają materiał genetyczny obcej kobiety, a sama procedura nazywana jest adopcją komórek jajowych.

To właśnie obecność obcego materiału genetycznego, jest dla wielu kobiet ogromnym problemem, który budzi wątpliwości co do przyszłej więzi z dzieckiem. Zakwalifikowane do programu in vitro pacjentki, martwią się czy ich relacja z dzieckiem będzie tak silna, jak u innych matek. Mają obawy czy dziecko będzie szukało „biologicznej” matki, czy dawczyni będzie odgrywać jakąkolwiek rolę w ich życiu itp. Jak to właściwie jest?

Dawczyni z założenia jest anonimową pomocą przy zabiegu in vitro. Wg obowiązującej ustawy o leczeniu niepłodności, która zdecyduje się na oddanie własnych komórek jajowych do banku oocytów, robi to w 100% anonimowo. W praktyce oznacza to,  że para, która skorzysta z jej komórek rozrodczych do zapłodnienia pozaustrojowego nie ma i nie będzie miała możliwości nawiązać z nią kontaktu. To samo dotyczy dzieci urodzonym dzięki tej metodzie, one również nie będą mogły poznać jej tożsamości.

Tak skonstruowane prawo ma na celu ochronę obu stron. Dawczyni zostaje pozbawiona możliwości roszczenia sobie praw do dziecka, które w połowie posiada jej geny, ale urodziło się w rodzinie stworzonej przez biorczynię i jej partnera (najczęściej ma jego materiał genetyczny). Z drugiej strony, dzieci, które przyszły na świat dzięki adopcji komórki jajowej, nie mogą wysuwać żadnych roszczeń w stosunku do niej.

Dawczyni w świetle prawa jest matką biologiczną dziecka, jednak jej rola w życiu dziecka kończy się z chwilą oddania gamet. Gdy pobrana od niej komórka jajowa zostanie zapłodniona, a uzyskany w trakcie in vitro zarodek będzie umieszczony w jamie macicy pacjentki, zgodnie z prawem matką dziecka będzie biorczyni. Taki zapis powinien uspokoić rodziny w kwestiach prawnych. Co natomiast ze sferą emocjonalną?

adult-baby-background-bump-41286

Przebieg ciąży po in vitro z komórką jajową od dawczyni, nie różni się od ciąż innych kobiet. Pacjentka doświadcza tych samych dolegliwości ciążowych, jej ciało zmienia się, pojawiają się pierwsze ruchy płodu, może obserwować na USG jego rozwój. Tak samo jak inne kobiety doświadcza różnego rodzaju obaw i wątpliwości, a jej hormony przechodzą taką samą burzę. Ma tyle samo czasu, czyli 9 miesięcy, na przygotowanie się do porodu i przywitanie się z upragnionym maleństwem.

Mimo, że kobieta, która decyduje się na adopcję komórki jajowej w pełni świadomie, często nawet po potwierdzeniu ciąży z in vitro, zadręcza się pytaniami czy pokocha dziecko z genami innej kobiety, tak samo jak pokochałaby „swoje” oraz czy dziecko pokocha ją tak, jakby kochało „biologiczną” matkę. Takie obawy należy jednak odłożyć na bok – obustronna więź matki z dzieckiem powstaje na długo przed porodem, dzięki działaniu kobiecych hormonów. Instynkt macierzyński buduje się automatycznie, gdy wyczekiwane, wymarzone dziecko jest w drodze. Nawet jeśli istnieją jakiekolwiek wątpliwości, pod wpływem przypływu instynktu, bardzo szybko się rozpłyną.

Bierzmy pod uwagę, że biorczynie komórek jajowych, to zwykle kobiety, które długo i bezskutecznie starały się o dziecko lub kobiety, które z różnych przyczyn nie posiadają własnego materiału rozrodczego. Ciąża to dla nich największe marzenie – czy w takiej sytuacji fakt, że dziecko poczęto przy pomocy dawczyni, ma jakiekolwiek znaczenie?

Dawczyni komórek jajowych nie będzie uczestniczyć w życiu dziecka, któremu dała połowę genów, ale należy pamiętać, że to dzięki niej na świat przyjdzie nowy człowiek. Matka-biorczyni, kochając i troszcząc się o dziecko, nawiąże z nim taka samą więź, jak każda inna matka.

Źródło:

https://republikakobiet.pl/

sari-sac

Zadbaj o włosy zimą!

Okres zimowy jest ciężkim okresem dla Twoich włosów, to właśnie teraz nadmiernie wypadają, puszą się, rozdwajają, są zniszczone i matowe. Jeśli zauważyłaś, że kondycja Twoich włosów absolutnie się pogorszyła – nie zwlekaj. Im szybciej zaczniesz prawidłowo pielęgnować swoje włosy, tym lepiej.

Beautiful woman with long straight blond hair. Fashion model pos

Zdrowe, lśniące, mocne włosy to marzenie prawie każdej kobiety. Kolor i faktura często są na drugim miejscu, gdyż trendy się zmieniają, natomiast zadbana fryzura zawsze będzie na topie. Dlatego tak ważne jest, aby dbać o nie systematycznie. Wystarczy wdrożyć do codziennej pielęgnacji kilka nawyków, które pozwolą nam cieszyć się zdrowymi pasmami.

  1. Uwaga z temperaturą

O tym, że należy uważać ze skrajnymi temperaturami, wie chyba każda z nas. Jednak nie  każda wie jakie trzeba podjąć działania. Zbyt wysokie i zbyt niskie temperatury są jednymi z najbardziej szkodliwych czynników, ponieważ przyczyniają się do zrywania wiązań chemicznych w strukturze włosa oraz źle wpływa na ich osłonki. Zaopatrz się w sprzęty z regulacją temperatury – suszarkę, prostownicę czy lokówkę ustaw na max. 180st. Jeśli nie możesz ich wyregulować, staraj się trzymać suszarkę niezbyt blisko głowy, a resztę sprzętów do stylizacji ogranicz do minimum. Częste suszenie włosów, czy też układanie za pomocą lokówki  sprawia, że włókna ulegają nadmiernemu przesuszeniu, tracą blask oraz stają się szorstkie w dotyku i łamliwe. Przed stylizacją zabezpiecz włosy preparatem chroniącym przed działaniem wysokich temperatur. Pamiętaj również o wodzie podczas mycia ( używaj letniej do mycia i chłodnej do płukania) oraz promieniowaniu słonecznym (ochraniaj głowę kapeluszem i mgiełką z filtrem). Zimą natomiast zabezpiecz włosy przed mrozem i wiatrem również nosząc czapkę.

Beautiful woman applying make-up in fashion concept

  1. Używaj odpowiednich kosmetyków

Czym kierujesz się podczas wybierania produktów do pielęgnacji włosów? Ceną? Marką? Opinią koleżanki? To błąd! Pamiętaj, że szampon powinien być dobrany przede wszystkim do kondycji skóry głowy, a odżywka do typu włosów. Przy wrażliwej skórze głowy, sięgaj po łagodzącą pielęgnację. Częste mycie wymaga delikatnych preparatów z naturalnymi składnikami. Przy stosowaniu produktów do stylizacji, użyj 2 razy w tygodniu mocno oczyszczającego szamponu, który wzmocni cebulki, zapobiega wypadaniu oraz nawilży włosy.

  1. Dbaj o farbowane włosy

Włosy farbowane, nawet najbardziej bezpiecznymi i łagodnymi farbami, nigdy nie będą już w takiej samej formie jak w czasie sprzed koloryzacji. Nawet najzdrowsze włosy, w pogoni za najnowszymi trendami, ulegną stopniowemu niszczeniu.  Tym bardziej pamiętaj o stałej regeneracji włosów za pomocą olejowania oraz masek do włosów farbowanych, które na bieżąco będą regenerować Twoje pasma.

Woman applying hair conditioner. Isolated on white.

Źródło:

https://republikakobiet.pl/

Inquinamento

Smog – lista zagrożeń dla Twojego zdrowia

Smog – o tym się teraz naprawdę dużo mówi, a na ulicach dużych miast coraz częściej widać ludzi z maseczkami antypyłowymi. Czy zagrożenie jest realne? Jakie choroby wywołuje zbyt długie przebywanie w szkodliwych warunkach?

Woman with mask in the city

Czy wiesz, że drobiny unoszące się we wdychanym przez nas powietrzu, osiadają na naszych płucach, sprzyjając całemu szeregowi chorób i dolegliwości? Oddychanie zatrutym powietrzem sprzyja chorobom serca, uszkodzeniom układu oddechowego oraz nerwowego, zaburzeniom hormonalnym oraz problemom z urodzeniem zdrowych dzieci.

Doszło do sytuacji, że jesteśmy w stanie statystycznie określić o ile krócej żyjemy z powodu dolegliwości wywołanych zanieczyszczonym powietrzem. Smog zabrał nam już rok życia, a właściwie jego najniebezpieczniejszy składnik – rakotwórczy benzopiren. Jest on powodem poważnych wad rozwojowych u noworodków, których matki podczas ciąży przebywały w szkodliwym otoczeniu. Oszacowano, że już 6% polskich dzieci cierpi z powodu chorób spowodowanych zanieczyszczonym powietrzem.

Czy jest możliwe rozpoznanie, że mamy do czynienia z wyższym niż zwykle stężeniem szkodliwych substancji? Tak! Najczęściej po prostu gorzej się nam oddycha, a nad miastem widać unoszącą się gęstą łunę oparów. Dodatkowo mogą łzawić nam oczy, a spojówki stają się bardzo podrażnione. W takiej sytuacji należy do minimum ograniczyć przebywanie na dworze, gdyż takie symptomy są pierwszymi objawami alergii na zbyt dużą ilość drobin znajdujących się w powietrzu. Należy również poważnie zastanowić się nad noszeniem maski antysmogowej.

pexels-photo-682078

Lista chorób, do których przyczynia się smog:

  • rak płuc,
  • depresja,
  • miażdżyca,
  • bezpłodność,
  • zawał mięśnia sercowego,
  • choroby serca/zaburzenia rytmu serca/niewydolność serca,
  • nadciśnienie,
  • zakrzepica,
  • udar mózgu,
  • astma,
  • zaburzenia koncentracji (a nawet obniżenie wskaźnika IQ),
  • zmiany anatomiczne mózgu,
  • niska waga urodzeniowa,
  • wyższe ryzyko wcześniactwa,
  • zaburzenia hormonalne/otyłość (zwłaszcza u dzieci i młodzieży),
  • podrażnienie spojówek.

Na smog powinniśmy uważać wszyscy, jednak najbardziej zagrożone są kobiety w ciązy, osoby starsze oraz dzieci. Jak alarmują pediatrzy – to na rodzicach i opiekunach spoczywa obowiązek ochrony naszych dzieci przed szkodliwym działaniem smogu. Udowodniono, że zanieczyszczenia upośledzają funkcje obronne dróg oddechowych, drażnią i uszkadzają nabłonek rzęskowy oskrzeli, co toruje drogę wirusom i rozmaitym bakteriom. Organizm próbuje się bronić, więc usuwa cząsteczki pyłu przez wykrztuszanie i nadprodukcję śluzu.  W konsekwencji pojawia się przewlekły i uporczywy kaszel. U małych dzieci, które na stałe mieszkają w bardzo zanieczyszczonych aglomeracjach częściej niż gdzie indziej, pojawiają się przewlekłe bóle głowy, osłabienie, ciągłe zmęczenie i zaburzenie koncentracji. Kobiety ciężarne zaś rodzą dzieci o niskiej masie ciała, które są podatniejsze na choroby. Co ważne, smog kumuluje się przy gruncie, dlatego małe dzieci oddychają jeszcze gorszej jakości powietrzem niż dorośli. Ponadto, dzieci często oddychają przez usta, nie dając szansy nosom na usuwanie szkodliwych pyłków zanim przedostaną się do płuc. Maluchy cierpiące na astmę i alergię będą cierpiały z tego powodu jeszcze bardziej.

Czy jesteśmy w stanie ochronić się przed smogiem? Skuteczne rozwiązanie jest w stanie przynieść tylko działanie systemowe, na poziomie krajowym, a nawet światowym. Na szczęście władze lokalne oraz państwowe coraz częściej podejmują działania na rzecz ograniczenia emisji zanieczyszczeń komunikacyjnych.

Czekanie jednak, aż państwo rozwiąże problem, nie jest najlepszym rozwiązaniem. Należy wdrożyć kilka nawyków, które pozwolą nam zminimalizować ryzyko:

- w czasie alarmów smogowych unikaj przebywania na dworze

- staraj się zaplanować podróżowanie poza godzinami szczytu

- jeśli tylko to możliwe korzystaj z komunikacji miejskiej, zmniejszając emisję spalin

- zakładaj maskę antysmogową sobie oraz dzieciom

- zadbaj o powietrze w domu – ogranicz wietrzenie, zwiększ ilość zielonych roślin doniczkowych oraz zainwestuj w oczyszczacz powietrza.

Warto również zainstalować sobie aplikację mobilną monitorującą jakość powietrza. Przedstawiają one aktualne informacje o zanieczyszczeniu powietrza pobierając je z najbliższych stacji. Zbierają dane historyczne jakości powietrza oraz prognozuje jego zanieczyszczenie. Często również udzielają wskazówek, które pomagają zmniejszyć ryzyko narażenia na gorsze warunki. Istnieją również aplikacje które sprawdzają aktualną jakość powietrza w domu.

37419458141_3017833c81_c

Źródło:

https://tvnmeteo.tvn24.pl/smog/

Feliz recostada en el sofa embarazada serena con mi barriga.

6 mitów dotyczących macierzyństwa

Wszystkie młode mamy borykają się z tą samą presją społeczeństwa i głośno wypowiadanymi komentarzami dotyczącymi różnych aspektów opieki i wychowywania dzieci. Każda napotkana osoba wie lepiej i więcej, czego potrzebuje Twoje dziecko, a co absolutnie powinnaś wyeliminować z jego życia. Zachowaj zdrowy osąd i poznaj 6 mitów dotyczących macierzyństwa.

Happy expectations

 

Narodziny dziecka to z pewnością jedno z najpiękniejszych zjawisk w życiu każdego człowieka. Ale nawet najlepiej przygotowane na ten dzień kobiety, będą spotykać się z wieloma „radami” i „przeświadczeniami” o sposobach zajmowania się najmłodszym członkiem rodziny. Nie da się tego uniknąć, gdyż bliskie nam otoczenie, kierowane troską, będzie próbowało przekazać nam całą wiedzę dotyczącą noworodków, którą sami posiadają.

To wielkie wyzwanie, pełne wyrzeczeń, uwagi i odpowiedzialności. Tuż po narodzinach potomka, częścią mam targają sprzeczne emocje – od ekscytacji i radości, po smutek i zrezygnowanie. Mity, które urosły do rangi prawdy absolutnej, nie pomagają mamom odnaleźć się w tej nowej sytuacji. W rozliczeniu się z nimi pomogła portalowi parenting.pl lek. rodzinny i coach Dominika Wojsz, autorka bloga mamalekarz.pl oraz mamalekarzrodzinny na Instagramie.

Poród naturalny vs Cesarskie cięcie

Jeśli miałaś cesarkę, mogłaś zetknąć się z opinią, że tylko poród naturalny gwarantuje silną więź emocjonalną z dzieckiem. Panuje powszechne przekonanie, że tylko kobiety, które urodziły siłami natury są dobrymi matkami. Matki, które miały cesarkę, a już absolutnie te, które o cesarkę poprosiły uważane są za matki gorszego sortu. Mówi się, że o braku mocnej relacji z dzieckiem, depresji poporodowej i problemach laktacyjnych. Czy jest w tym choć ziarno prawdy? Według opinii krążącej w internecie, ja nigdy się nie urodziłam i urodzin nie powinnam obchodzić, bo przecież zostałam wydobyta. Moja mama urodziła mnie przez cesarskie cięcie. Sama rodziłam dwukrotnie naturalnie i nie uważam, że czyni mnie to lepszą w jakikolwiek sposób. Zawsze bałam się cesarki, bo to poważna operacja i rekonwalescencja po niej jest dłuższa. Macierzyństwo jest wyzwaniem, każdego dnia uczymy się, jak być dobrą mamą. To nie jest test, który można zdać, albo oblać. To droga zaczynająca się w ciąży, na całe życie – powiedziała lek. rodzinny i coach Dominika Wojsz.

Karmienie piersią vs karmienie butelką

Starszego synka karmiłam pół roku piersią a pół roku mieszanką mleczną i przekonałam się, że cokolwiek nie zrobię, zawsze znajdzie się ktoś, komu mój wybór nie będzie odpowiadał. Kiedy karmiłam i  mówiłam, że maluch wybudza się w nocy a każdy doradzał mi mieszankę, żebym w końcu mogła się wyspać. Kiedyś się na to skusiłam, zresztą niesłusznie, bo noce nadal nie były przespane. Nagle okazało się, że moja decyzja jest nieodwracalna, a ja zniszczyłam naszą relację. Poza tym pozbawiłam, go mlecznego złota – powiedziała lek. rodzinny i coach Dominika Wojsz.

mamma-allatta1217

Słoiczki vs domowe posiłki

W dobie świata, który wciąż za czymś goni, matka kupująca słoiczki nie jest niczym nadzwyczajnym. Mimo to, kobiety, które się na to decydują nie są  postrzegane pozytywnie. Argumentem za słoiczkami jest przede wszystkim niechęć do sprowadzanych, chemicznie wspomaganych, warzyw i owoców. Drugim niepodważalnym powodem jest kompletny brak czasu na wymyśle gotowanie w domu, zwłaszcza, gdy rodzice pracują na cały etat lub prowadzą własną firmę.  Czy świadczy to o ich lenistwie? Czy matka, która nie gotuje na co dzień, to zła matka? – Nie można powiedzieć, że mama podająca słoiczki jest zła. Najlepiej byłoby hodować warzywka we własnym ogródku. Jednak nie każdy może sobie na to pozwolić. Żyjemy w zagonionym świecie, sama nie raz korzystałam ze słoiczków. Mimo, że jestem zagorzałą fanką BLW [„Baby led weaning”, w skrócie BLW, to metoda karmienia dzieci, która polega na stopniowym odstawianiu dziecka od pokarmów mlecznych – przyp. red.], to zdaje sobie sprawę, iż nie każdy się na tę metodę zdecyduje. Zależy mi, żeby mama przychodząca do gabinetu czuła, że dostała rzetelną wiedzę na temat rozszerzania diety. Zdecydowała co poda dziecku i jak, a ono zdecyduje, ile. Żeby nauczyła się ufać swojemu dziecku, a nie po to, by dać jej zaliczenie z egzaminu na dobrą matkę – powiedziała lek. rodzinny i coach Dominika Wojsz.

21893234_ml

Czas dla dziecka vs czas dla siebie

Na młode mamy spada lawina nowych obowiązków, które sprawiają, że jej dotychczasowe życie ulega kompletnej transformacji. Ten, kto sądzi, że małe dziecko to tylko karmienie i przewijanie, jest w ogromnym błędzie. Na świeżo upieczone mamy wraz z opieką nad dzieckiem spadają wszystkie inne domowe obowiązki – pranie, sprzątanie, gotowanie, robienie zakupów i chodzenie na spacery….a najgorsze w tym wszystkim jest to, że każdy dzień jest taki sam. Wobec tak napiętego harmonogramu dnia, w 100% podporządkowanego noworodkowi, kobietom często nie starcza już czasu ani siły na spotkania z koleżankami, wyjścia do kina czy na fitness. Na szczęście, gdy się tego bardzo chce, wszystko można ze sobą pogodzić. Jest to okupione skrupulatną organizacją czasu i posiadaniem planu dnia, ale gdy osiągniemy w tym mistrzostwo, jesteśmy w stanie robić wiele rzeczy po prostu dla siebie. Społeczeństwo wywiera jednak negatywną presję na taki typ kobiet, piętnując je komentarzami typu „powinnaś siedzieć w domu i koncentrować się tylko i wyłącznie na dziecku”. Czy naprawdę tak powinno być? Pokolenie kobiet urodzonych w latach 80-90 drastycznie różni się od poprzednich. Decydujemy się na dziecko później, jesteśmy wykształcone, mamy nieustanny dostęp do wiedzy. Dzięki internetowi możemy poznać opinię bezpośrednio od użytkowników danego gadżetu dziecięcego. Możemy wymieniać się doświadczeniami z innymi mamami na grupach czy forach i korzystamy z tego. Nic jednak nie zastąpi kontaktu bezpośredniego. Tęsknimy za własnym rozwojem, ciężko nam zrezygnować z energii, jaką włożyłyśmy w studia. Chcemy się rozwijać… I dobrze! Pokazujmy dzieciom życie pełne pasji, spełnienia zawodowego. Maluchy uczą się najszybciej na naszym przykładzie, a szczęśliwa, spełniona mama to szczęśliwe dziecko. – powiedziała lek. rodzinny i coach Dominika Wojsz.

Twarda matka vs chwile słabości

Kobiety, które do momentu urodzenia dziecka prowadziły bujne życie towarzyskie pełne przygód, mogą poczuć się mocno sfrustrowane nawarstwieniem codziennych, domowych obowiązków. Chroniczne niewyspanie, zmęczenie codzienną rutyną i brak dotychczasowych rozrywek i przyjemności, może prowadzić do stanu obniżonego nastroju, a w 10-15% przypadków do depresji poporodowej.  Wiele osób uważa, że idealna matka nigdy nie jest smutna, zmęczona, zła ani znudzona. Wymaga się, aby na jej twarzy zawsze był uśmiech, a swoje obowiązki wypełniała z radością, bez słowa skargi. Chyba nie trzeba mówić jakie to trudne dla kobiety, która jest niewyspana i sfrustrowana? Otoczenie potrafi być w tej kwestii naprawdę brutalne, komentując wszem i wobec jak powinna zachowywać się perfekcyjna matka. Co zrobić jeśli cierpisz z powodu obniżonego nastroju i nie czujesz się zrozumiana przez najbliższych? Mam wrażenie, że w Polsce funkcjonuje fałszywe pojęcie, że do wychowania potrzeba całej wioski. Otóż rodzina i znajomi chcą wychowywać matkę, a nie dziecko! Każdy! Absolutnie każdy człowiek zasługuje na szacunek, a szczególnie matka. Nie myli się tylko ten, który nic nie robi… Podczas porodu rodzi się nie tylko dziecko, ale też matka. Inaczej jest patrzeć na własną mamę, a inaczej jest się nią stać. Wiele rzeczy robimy po raz pierwszy, więc mamy prawo się mylić. Nie godzę się na to, żeby ktoś mnie, jako mamę krytykował. To ja jestem ekspertem od swojego dziecka, ja znam je najlepiej. Jeśli pytam o zdanie, to w porządku, ale nie godzę się na bezpodstawną krytykę, bez uzasadnienia! – powiedziała lek. rodzinny i coach Dominika Wojsz.

Spanie z dzieckiem vs łóżko dla siebie

Wiele mam/rodziców śpi ze swoimi pociechami, uważając to za absolutnie normalne i naturalne. O ile to nie przeszkadza obojgu rodziców i nie wpływa negatywnie na ich związek, jest to sytuacja w pełni akceptowalna. Zanim jednak zdecydujesz się na spanie z dzieckiem, przemyśl wszystkie za i przeciw. Jeśli karmisz piersią, to spanie z dzieckiem ma same plusy. Uwielbiałam, kiedy synkowie usypiali przy piersi, bo nie musiałam ich dodatkowo lulać do snu. To niesamowita wygoda podczas karmienia, kiedy dziecko samo zgłasza się po mleko, praktycznie nie wybudzając mamy. Nasz starszy syn dość wcześnie wyprowadził się ze wspólnego łóżka. Nie widzę przeciwskazań do współ-spania kiedy maluch jest zdrowy. Jednak wiadomo, że nie jest to optymalna opcja dla odpoczynku nocnego rodziców. Ale cóż… Takie jest rodzicielstwo – troszkę zmęczone, niewyspane i totalnie zakochane w dziecku…kiedy śpi – powiedziała lek. rodzinny i coach Dominika Wojsz.

Lovable baby

Źródło:

https://parenting.pl/

pexels-photo-212236

Dziwne składniki popularnych kosmetyków

Co się kryje w składzie Twoich ulubionych kosmetyków? Myślisz, że wiesz o nich wszystko? Możesz być bardzo zaskoczona! Nawet zwolenniczki naturalnego wyglądu używają kremów z filtrem, szamponu albo perfum – czy wiesz, że mogą się w nich znajdować dosyć nietypowe, a wręcz obrzydliwe składniki?

pexels-photo-236393

 

Często dokładny skład naszych kosmetyków pozostaje dla nas zagadką. Niby na etykiecie widnieje całą długa lista obco brzmiących nazw, jednak często niewiele z tego udaje się nam rozszyfrować. Bo któż z nas biegle zna chemiczną terminologię? Oczywiście możemy sobie każdą nazwę sprawdzić chociażby w Internecie, ale kto tak naprawdę ma na to czas? Dzisiaj podamy kilka przykładów, co może znaleźć się w składzie produktów, których używasz na co dzień.

  1. Owady w pomadce

Zdecydowana większość kobiet nosi w swojej torebce kilka podstawowych produktów do makijażu. Może to być puder, tusz do rzęs albo…pomadka. Lubisz tę w czerwonym kolorze?  To, co przeczytasz może Ci się nie spodobać. Intensywna czerwień wielu kosmetyków zostaje pozyskana z owadów, a dokładniej z mszyc o nazwie koszenila. To właśnie z nich uzyskuje się czerwony barwnik – owady należy zabić, ususzyć, a następnie przerabia się je na proszek o soczystej, czerwonej barwie. Dodaje się go do szminek, cieni do oczu lub do tkanin. Koszenila to naturalny barwnik, który nie jest toksyczny, jednak w formie pomadki do ust może wywołać u alergika reakcję w postaci swędzenia lub zaczerwienienia skóry. Jeśli jesteś weganką, zastanów się czy chcesz nałożyć na usta sproszkowane owady

pexels-photo

  1. Podejrzany szampon do włosów

Kiedyś istniało przekonanie, że im szampon bardziej się pieni tym lepiej. Niestety, tą przyjemną, puszystą pianę tworzy substancja o nazwie sodium lauryl sulfate (SLS), który dzisiaj ma bardzo złą reputację. Stosowanie SLS w wysokich stężeniach i w dużych ilościach jest szkodliwe dla zdrowia, mimo, że dawka stosowana w kosmetykach nie przekracza zalecanych norm. SLS jest najbardziej szkodliwy przy długim kontakcie ze skórą, ale przy założeniu, że szampon i odżywkę spłukujemy dosyć szybko, nie powinniśmy nadmiernie sobie szkodzić. SLS zawarty w kosmetykach nie jest toksyczny, ale może wywołać wiele dolegliwości skórnych, takich jak podrażnienie, wysuszenie, zaczerwienienie czy swędzenie. Osoby ze skłonnością do alergii skórnych oraz wrażliwej cerze powinny uważać z tego typu produktami.

  1. Uważaj na kremy z filtrami

Nasza świadomość na temat szkodliwości promieniowania słonecznego UV jest już na tyle wysoka, że zdecydowana większość z nas, nie rozstaje się z kremami ochronnymi. Oczywiście najbardziej pilnujemy tego latem lub na urlopach, ale jest też powiększające się grono ludzi, którzy stosują kremy z filtrami cały rok. Atakowani zewsząd hasłami o negatywnych skutkach nadmiernej ekspozycji na słońce, wiemy już jak ważna jest prawidłowa ochrona przeciwsłoneczna. I wszystko byłoby dobrze, gdyby dostępne w drogeriach kosmetyki spełniały swoją funkcję! Tymczasem to, co ma chronić nas przed rakiem, może wspomnianego raka wywołać.  Wiele z dostępnych kremów przeciwsłonecznych zawiera związek o nazwie oksybenzon. Udowodniono, że substancja ta kumuluje się w organizmie tworząc dla niego całkiem realne zagrożenie. Naukowcy, którzy przyjrzeli się temu bliżej ostrzegają, że oksybenzon negatywnie wpływa na gospodarkę hormonalną człowieka, uszkadza komórki, co może być przyczyną powstania nowotworu. Oczywiście nie każdy krem zawiera ten szkodliwy związek, dlatego tak ważne jest czytanie etykiet.

  1. Śmierdzące perfumy

Kiedy myślisz o perfumach, jakie masz skojarzenia? Założymy się, że dosyć pachnące… ale z pewnością nie wymiocinami wieloryba. Naturalna ambra, czyli właśnie wydzielina pochodząca z przewodu pokarmowego kaszalota to bardzo drogocenny składnik. Ten lepki wosk jest niezwykle pożądany przed producentów perfum, gdyż dzięki niemu są one bardziej intensywne i trwałe. Coraz więcej producentów jednak decyduje się na tańsze zamienniki ambry, tak więc prawdopodobieństwo, że właśnie Twoje perfumy zawierają wymiociny kaszalota jest dosyć niskie.

pexels-photo-258244

  1. Środki wybuchowe w dezodorancie

Czy wiesz, że składnikiem wielu dezodorantów jest ziemia okrzemkowa? To miękka skała, która po skruszeniu zamienia się w biały proszek. Używa się jej nie tylko w przemyśle kosmetycznym, ale i do produkcji farb, lakierów, środków owadobójczych oraz dynamitu. Ciekawe, prawda?

Źródło:

https://portal.abczdrowie.pl/

freunde treffen sich zum festlichen weihnachtsessen zu hause

Niechciany gość – czy to Ty?

Polacy uwielbiają gościć i być gośćmi, nie bez powodu mamy staropolskie powiedzenie „gość w dom, Bóg w dom”. Lubimy pomagać, gotować i dawać naszym gościom wszystko to, co mamy najlepsze w swoich domach. Czy zastanawiałeś się kiedyś nad psychologicznym aspektem przyjmowania ludzi w gościnę? Okazuje się, że to dużo poważniejsze wyzwanie niż się nam wydaje. Jak więc zminimalizować ryzyko potencjalnych konfliktów? Jak nie nadużywać zasad gościnności?

family with two daughters visiting grand parents

Jak doskonale wiemy i obserwujemy to dookoła, gościnność jest częścią polskiej tradycji. Nawet jeśli ktoś z charakteru nie jest najbardziej towarzyską osobą na świecie i woli przebywać sam realizując swoje pasje – swoich gości przyjmie z otwartymi ramionami, gdyż tak w Polsce „wypada”. Dlatego też zapraszamy innych w swoje progi, proponujemy posiłek i napoje, oddajemy domowe kapcie i co chwilę pytamy czy mają na coś ochotę. Nadajemy im w ten sposób specjalny status i często wychodzi na to, że gościom wolno więcej niż domownikom. Warto wiedzieć, że nasza polska gościnność to często zakorzeniony schemat zachowania, a nie faktyczna i naturalna potrzeba. Jeśli zdamy sobie z tego sprawę, o wiele bardziej będziemy zwracać uwagę na swoje zachowanie jako gość i nie nadużywać uprzejmości domownika.

Pamiętajmy, że nasza kultura jest dosyć wyjątkowa pod tym względem i w wielu krajach goście nie cieszą się taki przywilejami jak u nas. Dlatego korzystajmy z tego mądrze i nie zrażajmy niepotrzebnie do siebie bliskich.  Oto kilka zasad dobrego wychowania obowiązujące w gościnie.

pexels-photo-302810

Szanuj prywatność domownika

Postrzeganie domu jest bardzo zakodowane w naszej psychice. Dom to moja świątynia, moja prywatna przestrzeń. Jeśli dzielimy dom z rodziną lub współlokatorami, dom to miejsce, w którym obowiązują utarte schematy zachowania, znane jedynie domownikom. Zazwyczaj schematy te są wypracowywane na przestrzeni lat w postaci większych i mniejszych kompromisów. Składają się na nie różne kwestie – pory spożywania posiłków, obowiązki związane ze zwierzętami domowymi, zakres prac domowych, ale również wyznaczone miejsca np. na buty, talerze, kosmetyki, ulubione miejsca do siedzenia w salonie czy w jadalni itd. W domu czujemy się najswobodniej, gdyż to właśnie w nim dysponujemy największą kontrolą. Dom jest naszym bezpiecznym miejscem, w którym zredukowaliśmy zagrożenia do minimum. Dlatego też tak istotnym aktem jest wpuszczenie osoby z zewnątrz, która naruszy granicę naszego terytorium. Tyczy się to zarówno obcych nam osób, jak i takich, które darzymy większą sympatią.

Zasady gościnności

Oczywiście wizyty bliskich osób mają wiele pozytywnych, psychologicznych korzyści (dzięki nim czujemy się częścią grupy/społeczeństwa, czujemy się potrzebni, zauważeni i docenieni), i nawet przez wzgląd na nie powinniśmy zapraszać do siebie ludzi. Jednak fakt, że „intruzi” nie znają wszystkich wewnętrznych kodów oraz schematów zachowania gospodarza i domowników, zawsze sprawia, że goszczący odczuwa pewnego rodzaju napięcie.

Pamiętajmy, że gościnność w progach naszego domu, nie jest tak naturalnie oczywistą sprawą, jak mogłoby się nam wydawać. Może to sprawi, że zwrócimy większą uwagę na swoje zachowanie podczas pobytu w cudzym domu i zastosujemy się do poniższych zasad:

  1. Wszystkie kwestie finansowe ustalamy na samym początku. Jeśli zostałeś zaproszony na dłuższy okres (np. powyżej 2 tygodni), omów przed przyjazdem podział rachunków za koszty życia i utrzymania. Nawet jeśli to krótka wizyta (np. weekendowa), warto zapytać o możliwość włączenia się finansowo w zakupy spożywcze na wspólne posiłki. Często gospodarze zapewniają, że nie oczekują żadnych pieniędzy, a jedynie rewanżu w postaci rewizyty. Zapytanie czy mimo wszystko nie ma kwestii, do której mógłbyś się dołożyć, będzie bardzo pozytywnie odebrane, a przy okazji pozwoli uniknąć nieporozumień. Jest to tym bardziej istotne i pożądane, im większa między Tobą a gospodarzem różnica zamożności.
  2. Ustal dokładny termin wizyty wraz z podaniem konkretnej godziny przyjazdu i wyjazdu (nawet jeśli może się to wahać, dla gospodarza ważne są ramy czasowe, w których może się Ciebie spodziewać – istotna jest przecież różnica między 10:00 rano, a 17:00, prawda?). Poinformuj gospodarza tak wcześnie, jak jest to możliwe. Jeśli podczas wizyty wybierasz się gdzieś bez domowników, powiedz o której można się Ciebie spodziewać z powrotem.
  3. Wiemy, że ludzie lubią powtarzać „czuj się jak u siebie”, jednak nie zawsze ma to przełożenie na prawdziwe pragnienie. To bardziej wskazówka i zachęta, żeby poczuć się bezpiecznie, miło i komfortowo, niż zaproszenie do grzebania w szafce gospodarza za koszulką na zmianę. Pytaj za każdym razem czy możesz wziąć coś do jedzenia z lodówki czy skorzystać z komputera. Nawet jeśli jesteś zapewniany, że nie ma takiej potrzeby.
  4. Uszanuj prywatność gospodarzy i pukaj wchodząc do pomieszczeń, w których nikt się Ciebie nie spodziewa, np. sypialnia domowników.
  5. Staraj się przestrzegać zasad domu, w którym jesteś goszczony. Jeśli widzisz, że cała rodzina chodzi w domowych kapciach po mieszkaniu, Ty nie wchodź z butami na dywan.
  6. Zwróć uwagę na czystość wokół siebie. Sprzątaj po sobie w porze posiłków, nie naruszając przy tym schematów domowników – nie układaj naczyń w szafkach wg własnego uznania, tylko dostosuj się do panujących zasad. Pytaj czy możesz w czymś pomóc i nie wyleguj się na kanapie, kiedy domownicy sprzątają w pocie czoła. Przed wyjazdem zapytaj, gdzie położyć brudne ręczniki i używaną przez Ciebie pościel.
  7. Wystrzegaj się wszelkich drażliwych tematów i krytykowania stylu życia gospodarza. Dyskusję na tego typu tematy pozostaw na sytuacje na neutralnym gruncie. W razie konfliktu, każdy będzie mógł pójść w swoją stronę.

pexels-photo-415318

Źródło:

http://republikakobiet.pl/

Autumn Beauty. Perfect Woman Fashion Model with Fall Mapple Leaf Outdoors

Jak dbać o skórę w okresie jesienno-zimowym?

Mimo wysiłków, Twoja twarz wygląda jak papier ścierny z przesuszonymi i zaczerwienionymi plamami? Wiemy jakie zniszczenia na twarzy potrafią siać chłodniejsze dni. Na szczęście można im zapobiec unikając kilku błędów oraz stosując nasze porady. Sprawdź jak sprawić, aby Twoja twarz wyglądała pięknie i promiennie cały rok!

One more pimple

Wiatr, deszcz, śnieg i mróz nie są najlepszymi przyjaciółmi naszej cery. Nieodpowiednio zabezpieczona lub niezabezpieczona skóra będzie szybko ulegać uszkodzeniom, czyli pękaniu, przesuszeniu, zaczerwienieniu i wypryskom. Warto otoczyć twarz szczególną troską, a odwdzięczy Ci się zdrowym i świeżym wyglądem. O tajnikach jesienno-zimowej pielęgnacji rozmawiała z portalem republikakobiet.pl dr Anna Smolińska, kosmetolog z Body Care Clinic w Katowicach. Oto podsumowanie jej rad:

  1. Krem z filtrem

Istnieje przekonanie, że promienie słoneczne szkodzą nam tylko latem, kiedy to temperatura dochodzi do 30st C. Jest to jednak założenie błędne – promieniowanie UV dociera do Ziemi, a tym samym do naszej skóry, przez cały rok, nawet jeśli za oknem jest szaroburo. UV jest przyczyną fotostarzenia, czyli m.in. zmarszczek na twarzy. Dlatego krem z filtrem powinien zawsze znajdować się w Twojej kosmetyczce – nie musi to być osobny kosmetyk, może to być Twój krem, który zawiera związki chroniące przed promieniowaniem. W okresie jesienno-zimowym wystarczy SPF od 15 do 30.

  1. Nadużywanie peelingów

Warto pamiętać o regularnym peelingu, jednak wszystko należy robić z umiarem. Zbyt częste złuszczanie skóry, zwłaszcza gruboziarnistymi peelingami z kawy czy cukrowy, może bardziej zaszkodzić niż przynieść korzyści. Raz w tygodniu w zupełności wystarczy, aby naskórek się dobrze zregenerował przed kolejnym zabiegiem. Jeśli masz cerę przetłuszczającą się, tym bardziej uważaj na peelingi, gdyż pobudzają one gruczoły łojowe do jeszcze większej produkcji sebum.

  1. Zapominanie o peelingu

Tak jak szkodliwe jest przesadzanie ze złuszczaniem naskórka, tak samo pełna rezygnacja z peelingu nawarstwi (dosłownie i w przenośni) kolejne problemy z cerą. Aby skóra miała szansę się w pełni zregenerować, potrzebuje do tego odpowiedniego przygotowania. Dlatego tak ważne jest systematyczne usuwanie martwych komórek, żeby procesy odnowy mogły przebiegać prawidłowo. Przy wrażliwej i suchej cerze sięgaj po peelingi przeznaczone do danego rodzaju skóry i/lub z zawartym w nich kwasem mlekowym, ferulowym i z papainą.

  1. Nawilżanie

Każda, nawet najbardziej tłusta cera, potrzebuje obowiązkowego nawilżania. Nawilżona skóra to klucz do zachowania młodego wyglądu. Pamiętaj jednak, aby odpowiednio dobrać krem do poru roku. Wiosną i latem najlepiej służą nam lekkie kremy na bazie wody, które szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustego filmu na skórze. Pozostałą część roku stosuj tłuste kremy, które ochronią Cię przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi oraz utratą wody. Tłuste kremy nie zamarzną w minusowej temperaturze, a co za tym idzie, nie uszkodzą Ci skóry pękając na mrozie. Wybierz krem z ceramidami, witaminami rozpuszczalnymi w tłuszczach A i E, czy z cholesterolem.

Three friends with facial masks

  1. Wazelina

Nie zapominaj o ustach! Często skupiając się na twarzy, pomijamy nasze wargi, które w okresie jesienno-zimowym potrzebują ochrony, zwłaszcza gdy pojawi się mróz. Wazelina, czyli bezzapachowy produkt uboczny destylacji ropy naftowej, świetnie sprawdza się w roli zabezpieczenia ust przed pękaniem i pierzchnięciem podczas mrozów. Nie dopuści również do utraty wody oraz zatrzyma ciepło.

  1. Odpowiednie nakładanie kremów

Jeśli posiadasz dwa osobne kremy na jesień/zimę, pamiętaj o odpowiedniej kolejności nakładania. Preparaty z witaminą C, koenzymem Q10 albo z kwasem hialuronowym i innymi substancjami aktywnymi nakładaj przed tłustymi kremami. Jeśli odwrócisz kolejność, to wszystkie dobroczynne składniki nie przenikną przez tłustą warstwę i nie będzie z nich kompletnie żadnej korzyści. Witamina C jest rozpuszczalna w wodzie, także po nałożeniu ich na skórę, czekamy do wchłonięcia zanim nałożymy cienką warstwę tłustego kremu.

  1. Zmywaj makijaż

Nigdy nie zaniedbuj całkowitego zmywania makijażu po całym dniu. Wiemy, że czasem jesteś tak zmęczona, że nie masz siły na dokładne oczyszczanie twarzy, ale uwierz, że Twoja skóra zemści się na Tobie za takie zaniedbania. Kosmetyki do makijażu i wszystkie zanieczyszczenia, które pochłaniasz w ciągu dnia, zatykają pory, a od tego prosta droga do pryszczy oraz zaskórników. Postaraj się pamiętać o oczyszczaniu twarzy przynajmniej delikatnym tonikiem i letnią wodą.

  1. Zrezygnuj z mydła

Nie używaj zwykłego mydła do mycia twarzy, gdyż usuwa ono kwaśny płaszcz ochronny skóry. Nasze pH jest lekko kwaśne, mydła zaś zasadowe, co prowadzi do usuwania ochronnych lipidów. Stosuj kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji skóry twarzy.

  1. Jeszcze raz usta

Aby uniknąć szorstkich pocałunków zaopatrz się w pomadkę na bazie wosków lub wazeliny oraz koniecznie z filtrem UV. W ustach jest najmniej gruczołów łojowych i to właśnie o nie powinno się najbardziej dbać w chłodniejsze dni.

Profile of a beautiful young woman with a towel on her head

  1. Myśl całościowo

Nie traktuj kremu jak wehikułu czasu. Nawet najdroższe i najlepsze kosmetyki nie sprawią, że znikną lata Twojego zaniedbywania skóry. Palenie papierosów, picie alkoholu, zła dieta, stres i mała ilość snu – to niebezpieczna mieszanka, która dodaje naszej skórze lat. Jeśli chcesz poczuć się o niebo lepiej patrząc w lustro, już dziś zmień swoje nawyki i zgubne zwyczaje, a z pewnością szybko zauważysz znaczną różnicę.

Źródło:

http://republikakobiet.pl/