pexels-photo-256737

Wyniki badań nad długością okresu narzeczeństwa – to Cię zaskoczy!

            Choć wiele osób twierdzi, że instytucja małżeństwa upada w dzisiejszych czasach, trudno nie zauważyć, że biznes ślubny kwitnie i ma się bardzo dobrze. Każda kobieta ma wokół siebie co najmniej kilka koleżanek, które przygotowują się do wesela. Jak sądzisz – ile czasu były zaręczone zanim doszło do sakramentalnego „tak”?

pexels-photo-912473

 

Ci, którzy decydują się na wielki krok, nadal traktują to jako jedno z najważniejszych wydarzeń w swoim życiu. Okazuje się jednak, że bardzo istotną rolę w tych kwestiach, pełni sam okres narzeczeństwa, a w zasadzie jego długość. Przeprowadzono szerokie badania nad długością czasu poprzedzającego ślub, a w mianowicie co na ten temat myślą kobiety i mężczyźni.

Uważasz, ze to kobiety drepczą w miejscu z niecierpliwością wyczekując Wielkiego Dnia? Otóż jesteś w błędzie. Twoja pierwsza myśl była prawdopodobnie powodowana utrwalanym w naszym myśleniu stereotypie o kobiecie, która całe życie marzy o sobie w białej sukni. Oczywiście część kobiet już od czasów dzieciństwa z zachwytem wpatrywała się w piękne, zdobione suknie i marzyła o swoim księciu z bajki, który porwie ją to ołtarza. Te marzenia jednak zmieniają się zarówno z biegiem lat, dojrzewaniem, oczekiwaniami, a także z postępującymi i zmieniającymi się realiami współczesnego świata.

pexels-photo

Kobiety owszem, dużo częściej myślą o samym narzeczeństwie i część delikatnie (lub bardziej brutalnie) sugeruje swoim partnerom przejście na kolejny etap związku. Wiąże się to prawdopodobnie z potrzebą usłyszenia od partnera pewnej deklaracji, że są traktowane poważnie i z myślą o przyszłości. Mając 30+ lat dużo łatwiej i swobodniej mówi się o swoim narzeczonym, niż o „chłopaku”, „partnerze” czy pejoratywnie nacechowanym „konkubencie”.  Po wyczekiwanych zaręczynach przychodzi jednak pora myślenia o ślubie. I tutaj zdania między kobietami i mężczyznami są mocno podzielone.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przed Brilliant Earth, opublikowanych na łamach magazynu „Insider”, to mężczyznom dużo bardziej zależy na skróceniu etapu narzeczeństwa. Kobiety natomiast chciałyby, aby ten okres trwał minimum dwa lata lub dłużej – tak odpowiedziało aż 60% więcej pań niż panów. Czy nie wydaje się to dalekie od naszych społecznych wyobrażeń? To właśnie stereotypy każą nam sądzić, że to kobiety nie mogą wytrzymać i przyspieszają maksymalnie czas nadejścia Wielkiego Dnia.

A co na tak długi czas między zaręczynami a ślubem, mówią psycholodzy? Badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Emory, udowodniły, że im dłuższy etap narzeczeństwa, tym lepiej. Na podstawie ankiety wykonanej wśród 3 tysięcy par stwierdzono, że taka decyzja znacząco ogranicza ryzyko rozwodu w przyszłości. Pary, które zdecydowały się przeciągnąć narzeczeństwo do ok. 3 lat, ich szanse na rozwód zmalały aż o 50%. Naukowcy wzięli pod uwagę wiele aspektów związanych ze ślubem, małżeństwem i satysfakcją z pożycia.  Dzieje się tak z uwagi na większą możliwość dokładnego poznania partnera przed zawarciem małżeństwa. To właśnie czas spędzany razem, lepsze poznanie się i „dotarcie” wpływa na trwałość relacji oraz określenie, czy chce się spędzić ze sobą resztę życia.

Nie zapominajmy jednak, że to co mówią badania to jedno, a indywidualne potrzeby – to drugie. Okres narzeczeństwa powinien trwać, ile potrzebują tego sami zainteresowani. Czy to jest kilka tygodni od oświadczyn czy kilka lat – grunt, żeby obie strony czuły się w tym układzie komfortowo.

bridal-son-in-law-marriage-wedding-38569

Źródło:

https://kobieta.wp.pl/

pexels-photo-613321

Szczęśliwe pary robią to codziennie. Co takiego?

Wiemy, że definicja szczęścia jest dosyć szeroka i dla każdego może to oznaczać zupełnie co innego. Jednak w takim powszechnym rozumieniu, szczęśliwy związek to taki, w którym ludzie się kochają , szanują i jest im ze sobą po prostu dobrze. Jak to się dzieje,  że u jednych par to szczęście widać gołym okiem, a u innych coś nie gra? Poznaj 6 cech, które wyróżniają szczęśliwe pary.

 pexels-photo-262008

Związek jest priorytetem

Oczywiście nie chodzi tu o to, aby rzucić pracę, odizolować się od rodziny i znajomych oraz zapomnieć o hobby. Zdrowy związek to taki, w którym obie strony nie rezygnują ze swojego życia i realizują się w każdym jego obszarze. Chodzi jedynie o to, że pomimo licznych obowiązków i spraw, szczęśliwe pary stawiają partnera na pierwszym miejscu. To właśnie swój związek mają na szczycie listy życiowych priorytetów i pozostałe zobowiązania dopasowują do swojego numeru jeden.  Dzięki temu dają drugiej stronie poczucie, że nic nie jest ważniejsze od ich miłości i zawsze mogą na sobie polegać. To z kolei buduje silne poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa.

Pełna akceptacja

Każdy wie, że ideały nie istnieją i nawet jeśli początkowo uważaliśmy bliską nam osobę za nieskazitelną, z czasem okaże się, że ona również ma wady. Po okresie zakochania, kiedy wszystko widzimy przez różowe okulary, przychodzi czas lekkiego otrzeźwienia. Ważne, żeby po zdjęciu tych okularów, zacząć akceptować partnera ze wszystkimi jego niedoskonałościami i przywarami. Szczęśliwe pary znają się i akceptują w 100%. Mimo wad, które w sobie nawzajem  dostrzegają, uważają ją za najwspanialszą osobę na świecie. Najważniejsze, aby nie próbować jej zmieniać i nie oczekiwać, że „z czasem” się do nas dostosują.

pexels-photo-247858

Uważne słuchanie

Słyszeć, a usłyszeć to dwie zupełnie inne sprawy. W świecie komunikatów nastawionych na mówienie, ciężko o uważnego i dobrego słuchacza. Pary w szczęśliwych związkach wiedzą jak cenna jest to umiejętność i doprowadziły ją do perfekcji. Zdanie drugiej strony  jest dla nich bardzo ważne i z uwagą wysłuchują co mają sobie do powiedzenia.

Okazywanie uczuć

Co innego pary, które  obscenicznie wsadzają sobie języki do gardeł, a co innego takie, które codziennie okazują sobie czułość i troskę. Drobne gesty typu: buziak na dzień dobry i do widzenia, trzymanie się za ręce na spacerze, podanie herbaty czy życzenie sobie miłego dnia – potrafią zdziałać cuda w umacnianiu związku.

Konstruktywne kłótnie

Szczęśliwe pary się nie kłócą to mit. Kłótni nie unikną nawet najlepiej zgrane pary, jednak tym co je różni od innych, to sposób w jaki dyskutują. Należy pamiętać, że kłótnie są potrzebne i wcale nie muszą negatywnie wpływać na związek, a wręcz pomagać w nim oczyszczać atmosferę.  Sztuką jednak jest kłócić się mądrze – bez pretensji, wyrzutów, wypominania. Trzeba pamiętać o kulturze i szacunku do drugiej osoby oraz uważnym słuchaniu zdania partnera. Szczęśliwe pary podczas kłótni nie są nastawione na to, żeby wygrać i postawić na swoim, tylko chcą wspólnie znaleźć kompromis, który zadowoli obie strony.

pexels-photo-236287

Przepraszanie

Chcielibyśmy wierzyć, że można spędzić ze sobą życie nigdy się raniąc, jednak patrząc punkt wyżej, wiemy, że to nierealne. Każdy popełnia błędy, za które powinien przeprosić.  Zgrane pary zdają sobie sprawę, że w życiu zdarzają się przykre sytuacje, po których należy wyciągnąć rękę, przyznać się do winy i przeprosić. Żal i chęć poprawy zawsze poprawiają sytuację.

Źródło:

https://kobieta.onet.pl/

 

pexels-photo-698878

Niania – kiedy zatrudnić?

Czy to się podoba rodzicom czy nie, prędzej czy później będą zmuszeni oddać dziecko pod opiekę innej osoby. Zazwyczaj jest to członek rodziny – babcia, dziadek, ciotka itp. Ale co w sytuacji, gdy nie mieszkamy w rodzinnym mieście i nie mamy do pomocy nikogo znajomego? Warto wtedy pomyśleć o niani.

pexels-photo-235554

 

Świeżo upieczonych rodziców często paraliżuje myśl o zostawieniu swojej pociechy w innych rękach. Mają silne poczucie, że tylko oni potrafią dobrze zająć się maleństwem i tylko w ich ramionach czuje się ono bezpieczne. Prawdą jest, że pierwsze tygodnie i miesiące życia dziecka są bardzo ważne dla jego rozwoju i poczucia bezpieczeństwa. Dlatego też matka ma do dyspozycji urlop macierzyński, ojciec „tacierzyński”, a oboje urlop wychowawczy. Wszystko to po to, aby mieć możliwość sprawowania pełnej opieki w pierwszym roku życia (lub dłużej). To właśnie wtedy mamy niepowtarzalną okazję do nawiązania silnej więzi z dzieckiem, która zapewnia mu głębokie poczucie miłości i ochrony. Jednak w pewnym momencie, ta sielanka zostaje przerwana np. przez konieczność powrotu do pracy. Co wtedy? Jeśli przeraża Cię wizja zostawienia w żłobku rocznego malucha, a nie masz do dyspozycji niepracującej mamy lub cioci – pomyśl o zatrudnieniu niani.

Kid painting Santa on a paper plate

Kim jest niania dla dziecka?

            Do wyboru niani trzeba podejść w przemyślany sposób. Poszukiwania warto rozpocząć od popytania znajomych i członków rodziny, czy sami nie korzystali z usług konkretnej niani i czy byli z niej zadowoleni. Zawsze najlepiej mieć taką osobę z polecenia, ponieważ rodzice czują się dużo spokojniejsi wiedząc, że sprawdziła się u kogoś znajomego. Jeśli jednak nie dostałeś namiaru na żadną nianię z polecenia, przejrzyj oferty na specjalnych portalach, gdzie oferują swój usługi profesjonalne nianie. Często takie serwisy weryfikują wiarygodność danej osoby, zbierają opinie o niej oraz referencje, dzięki czemu możemy zakładać, że jest to osoba budząca większe zaufanie niż kompletnie przypadkowa osoba z ogłoszenia w gazecie. Teraz pomyśl o tym, czego oczekujesz od niani? Chcesz, żeby mieszkała blisko, żeby mogła wpaść w ‘awaryjnych sytuacjach’? Chcesz, żeby znała angielski, żeby wcześnie zacząć oswajanie malucha z obcym językiem? A może interesuje Cię jej wykształcenie? Zanim zdecydujesz się na konkretną osobę, warto zaprosić ją na ‘rozmowę kwalifikacyjną”, żeby sprawdzić jakie sprawia na Tobie wrażenie na żywo. Zdaj się na swoją intuicję – jeśli po rozmowie będziesz odczuwać niepokój związany ze stylem bycia danej osoby, masz wrażenie, że „coś nie gra”, lepiej odpuścić i szukać dalej. Profesjonalna niania to kompetentna osoba, mająca doświadczenie w opiece nad dzieckiem oraz posiadająca wiedzę o jego rozwoju i metodach wychowania. Powinno szukać się w niej takich cech jak: życzliwość, pogoda ducha, cierpliwość, spokój, kreatywność, elastyczność – wszystko to w trosce o prawidłowy rozwój dziecka. Porozmawiaj szczerze z nianią, czego od niej oczekujesz. Opowiedz jej o swoim dziecku, jego nawykach, potrzebach oraz o Waszej wizji kształtowania rozwoju malucha.  Dla wielu dzieci niania staje się kimś w rodzaju członka rodziny, a więzi które się tworzą, są niejednokrotnie bardzo silne.  Z tego powodu musi to być ktoś naprawdę warty zaufania.

pexels-photo-256468

Kiedy zdecydować się na nianię?

Nie ma lepszego ani gorszego terminu na zatrudnienie niani. Warto rozważyć jej pomoc zawsze, kiedy czujesz, że przydałoby Ci się takie wsparcie. Na nianię nie decydują się tylko rodzice, którzy wracają do pracy po urlopach. Z pomocy niani korzystają również rodzice, gdzie jedno z nich pracuje zdanie z domu. Niania odciąża wtedy rodzica z codziennych obowiązków – zmienia pieluchy, karmi, wychodzi z dzieckiem na spacer itd. Ale dzięki temu, że pracuje z domu, ma kontrolę nad tym, co dzieje się z maluchem i w każdej chwili może go zobaczyć.

Niania to świetne rozwiązanie w typowych sytuacjach życiowych.  Macie ochotę wyjść na randkę? Zbliża się biznesowa kolacja? A może chcecie wyskoczyć ze znajomymi na drinka? Niania chętnie przejmie opiekę nad dzieckiem na te kilka godzin, podczas których Wy odciążycie głowę od pieluch, smoczków i kołysanek. Nie wyrzucajcie sobie takich wyjść, to korzystne zarówno dla zdrowia psychicznego rodziców, jak i dla dziecka – staje się ono elastyczne i otwarte na ludzi. Poza tym szczęśliwi rodzice, to szczęśliwe dziecko.

Źródło:

https://republikakobiet.pl/

pexels-photo-38870

Jak dobieramy się w pary? Będziesz zaskoczona!

Dlaczego jedni ludzie od razu wpadają nam w oko, a na innych nie zwracamy uwagi? Czy istnieją powody, dla których jeden związek będzie udany, a inny nie? W jaki sposób ludzie dobierają się w pary? Na te pytania istnieją logiczne odpowiedzi. Przeczytaj kilka ciekawostek na ten temat!

pexels-photo-540528

 

Przeciwieństwa się przyciągają?

Tak…i nie. To zależy na jaką sferę życia spojrzymy. Ludzie, którzy są do siebie podobni szybciej znajdą wspólny język i będzie im dużo łatwiej się ze sobą komunikować. Dzięki lepszej komunikacji i wzajemnemu zrozumieniu, są w stanie częściej unikać konfliktów, a co za tym idzie, stworzyć trwały i stabilny związek. Różni charakterami ludzie, tak zwane nasze przeciwieństwa, są dla nas tajemniczy i fascynujący. Takie znajomości przyciągają nas jak magnes i wzbogacają o nowe doświadczenia, spostrzeżenia czy pasje. Różnice pozwalają lepiej się nawzajem uzupełniać. Jak to więc jest – podobieństwa czy różnice? Nasz wybranek powinien być do nas podobny w kluczowych sprawach np. w kwestiach spojrzenia na świat, postrzegania związku,  myślenia o przyszłości. Dobrze natomiast, abyśmy się różnili między sobą  np. hobby , dzięki czemu zawsze będziecie mieli o czym rozmawiać i mieli się czym zaskakiwać. Równowaga między podobieństwami i różnicami, to recepta na długi i ciekawy związek.

 caucasian happy romantic young  couple celebrating their marria

Natura wie lepiej

Masz czasem poczucie, że o tym, dlaczego się związałeś z daną osobą zdecydowało „to coś” ?  Tak,  to legendarne coś,  to po prostu biologia. Mimo, że jesteśmy istotami myślącymi , to i tak często z naszym rozumem wygrywa natura., która na szczęście w większości przypadków, dobrze wie, co robi.

Cykl miesiączkowy

Badania dowiodły, ze w zależności od fazy cyklu, kobiety mogą gustować w różnych mężczyznach.  Podczas owulacji podobają nam się silni i dobrze zbudowani o cechach dominujących. Owulacja to czas, kiedy kobiety chętniej nawiązują romanse. W dni niepłodne poszukują mężczyzn opiekuńczych.

Miłość od pierwszego wejrzenia…

…nie istnieje. Z reguły, to czym podświadomie kierujemy się przy wyborze potencjalnego kandydata z tłumu , to chęć zapewnienia sobie sukcesu reprodukcyjnego. Dla kobiet najatrakcyjniejszy będzie bogaty, budzący zaufanie mężczyzna, najlepiej kilka lat starszy. Panowie chętniej obejrzą się za zdrowo wyglądającą kobietą o symetrycznej twarzy oraz o talii stanowiącej 70% obwodu bioder.

Shy woman and man sitting close to each other on couch.

Co tam w łóżku?

Sfera życia seksualnego to strefa niezwykle ważna dla trwałości związku. Kobiety u kochanka poszukują wysokiego poziomu testosteronu, mocnej budowy ciała i – uwaga – młodości. Jest to cecha, której poszukują u swojej kochanki mężczyźni.

Legendarne feromony

Tak, tak, one naprawdę działają. Te substancje chemiczne, produkowane naturalnie przez ludzi i zwierzęta, w dużej mierze decydują o wyborze partnera. Celem feromonów jest przyciąganie drugiej osoby – jeśli feromony nie zadziałają, marne szanse na udany związek.

Young couple in the autumn forest

Źródło:

 https://kobieta.onet.pl/

pexels-photo-745045

Jakich rzeczy należy unikać, aby zrobić dobre wrażenie?

Pierwsze wrażenie jest niezwykle ważne. Ludzie oceniają nas zarówno po wyglądzie, gestach, mimice, jak i po zachowaniu. Już po kilku minutach potrafią wyrobić sobie wstępną ocenę, z którą często jest później trudno walczyć. Pierwsze wrażenie można naprawić, ale po co nieświadomie marnować swoją szansę? Podpowiadamy, których zachowań należy unikać, aby dobrze wypaść przy pierwszym spotkaniu.

Business agreement handshake at coffee shop

Jest kilka typów zachowania, na które bardziej zwracamy uwagę na początku znajomości. To, na co później potrafimy machnąć ręką i zaakceptować, przy pierwszym spotkaniu może nas bardzo kłuć w oczy i zdecydować o naszym stosunku do danej osoby. Czego więc należy unikać?

  1. Przechwalanie się

Zwróć szczególną uwagę na to jak prezentujesz siebie podczas pierwszego spotkania. Nie ma nic złego w opowiadaniu o sobie w pozytywnym świetle, jednak jest duża różnica między stwierdzaniem faktów a przechwalaniem się. Jeśli przy nowo poznanych ludziach, Twoje wypowiedzi koncentrują się na zachwalaniu własnej osoby, Twoich dokonaniach, znajomościach, zasobu portfela i stanu posiadania – możesz zostać skreślony wśród tego grona. Przechwałki zawsze odbierane są mocno negatywnie.

  1. Obgadywanie

Zdajemy sobie sprawę, że plotkowanie to zwyczaj stary jak świat. Plotki były, są i będą. Obmawianie innych jest czasem jak rytuał wejścia do wspólnoty – wspólny „wróg” łączy ludzi. Plotkowanie często naprawdę pozwala łatwiej wejść w towarzystwo. Ale jest to zachowanie, które ma bardzo cienkie granice. Plotki, które krzywdzą innych, są fałszywe i poniżające inne osoby, są traktowane jako smakowitą kontrowersję, jednak osoba, które je rozsiewa nie pozostawia po sobie dobrego wrażenia. Ludzie plotkujący w ten sposób nigdy nie budzą zaufania, a sieją postrach, że staną się jej kolejnymi ofiarami. Przy pierwszym spotkaniu lepiej pozostać przy neutralnych tematach.

pexels-photo-696218

  1. Przytakiwanie

Czy masz zwyczaj potakiwać nowej osobie, nawet jeśli zupełnie się z nią nie zgadzasz? Takie zachowania szybko zostają wyłapane jako nieszczerość. Nie przyjmuj strategii zgadzania się na siłę z rozmówcą, w oczekiwaniu, że to pomoże wpasować się w towarzystwo. Ludzie cenią osoby godne zaufania, które mają własne zdanie wyrażane z wyczuciem.

  1. Kontrola

Nawet jeśli masz mocno dominujący charakter, przejmowanie pełnej kontroli nad sytuacja w nowo poznanym gronie, nie zostanie dobrze odebrane. Pamiętaj, że nikt w tym momencie Cię nie zna, więc nie uzna tego za zachowanie typowe dla Ciebie. Zwłaszcza jeśli zostałeś zaproszony w gości, nie możesz zachowywać się jak pan domu.

  1. Wścibskość

Uprzejme zainteresowanie drugą osobą to jedno. Wściubianie nosa i wypytywanie o intymne czy prywatne sprawy, wróżą rychłą katastrofę towarzyską. Nie zadawaj niewygodnych pytań, aby nie zrazić do siebie potencjalnych nowych znajomych.

pexels-photo-58592

Źródło:

http://www.kobieta.pl/

34087534244_dbd1396cb4_b

Przyszłe mamy i syndrom wicia gniazda

Jesteś w ciąży, budzisz się w środku nocy, żeby pójść do toalety i nagle dopada Cię silny lęk – „O Boże! Przecież dziecko może urodzić się w każdej chwili, a ja jestem na to kompletnie nieprzygotowana! Czy mam wszystko gotowe? Kupione? Zorganizowane?”. Te i inne myśli pojawiają się u każdej kobiety w ciąży, na różnym etapie i w różnym natężeniu. Czy u Ciebie także odezwał się syndrom wicia gniazda?

pexels-photo-64263

 

Spokojnie, to normalne

Każda kobieta inaczej przechodzi ciążę i nie ma jednej, utartej, 9miesięcznej ścieżki. To, do której grupy kobiet się zaliczasz, jest kwestią zupełnie losową, zależną od Twojego charakteru, stylu bycia, hormonów i sytuacji życiowej, w której się aktualnie znajdujesz. Możesz być zupełnie wyluzowaną, przyszłą mamą, która całą ciążę odpoczywała, aby na sam koniec wpaść w panikę i w popłochu planować remont mieszkania pod nadchodzące dziecko. Możesz też od samego początku czuć lekki niepokój związany z nowym etapem życia i każdego dnia skrupulatnie planować i przygotowywać się na nadejście potomka. Niezależnie od tego, jakim typem jesteś, dotyka Cię zupełnie normalne zjawisko, jakim jest syndrom wicia gniazda.

Syndrom wicia gniazda

Podczas ciąży przychodzi po prostu moment, podczas którego zaczynamy uświadamiać sobie powagę sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Urodzenie, opieka i wychowanie nowego człowieka wydaje się po części przerażające. Kobiety zaczynają panikować, że nie mają jeszcze nic przygotowane i zaczyna się lawina planów. Problem polega jednak na tym, że część mam wprowadzania takie działania jak sprzątanie, kupno podstawowych akcesoriów dziecięcych i przygotowanie pokoiku; inne zaś chcą generalnego remontu, kupna nowego mieszkania i wykupienia połowy sklepu dla niemowlaków.

pexels-photo-259363

Skąd się bierze ten syndrom?

Co prawda nie ma zasady, kiedy u ciężarnej pojawią się różne myśli i lęki, jednak statystycznie częściej zdarza się to na kilka tygodni przed terminem rozwiązania. Wywołuje go głównie wahanie hormonów – zmniejsza się wydzielanie progesteronu, na rzecz coraz wyższego poziomu oksytocyny, czyli hormonu, który powoduje skurcze macicy wywołujące poród. Z huśtawki między tymi hormonami wyłania się potrzeba uwicia gniazda dla swojego maleństwa. Na tle zaburzeń hormonalnych, na pierwszy plan wybija się dziecko, czyli bohater naszych dotychczasowych marzeń, planów i oczekiwań, który nagle zaczyna jawić się jako realna istota.  Nagle zaczynasz sobie zdawać sprawę, że przyjście dziecka na świat wiąże się z jego wszystkimi, życiowymi potrzebami. Dlatego zaczynamy przygotowywać na to nie tylko siebie, ale i dom wraz z jego otoczeniem. Może to być chęć bezustannego sprzątania, codziennych zakupów ubrankowych albo totalnej reorganizacji przestrzeni w mieszkaniu. A wszystko to w przekonaniu o jak najbardziej komfortowym i bezpiecznym miejscu dla dziecka. Takie działania mają też oczywiście duży wpływ na samą mamę, która dzięki temu ma poczucie spełnionego obowiązku i spokoju ducha. Czy da się przetrwać ten okres bez szaleństwa?

Jak sobie poradzić z syndromem wicia gniazda?

Przede wszystkim warto wcześniej wspomnieć najbliższym, że pewnie na którymś etapie ciąży możesz zacząć zachowywać w dość nietypowy dla siebie sposób. Przygotuj partnera na to, że to zupełnie normalne zjawisko i że powinien w tej sytuacji racjonalizować podpunkty na liście Twoich rzeczy do zrobienia i kupienia. Jeśli jednak najbliżsi też prawdopodobnie ulegną Twojej panice, poddając się Twoim rozkazom, lepiej zdaj się na przyjaciółki, które mają za sobą ten etap w życiu. Przedyskutuj z nimi jak one przechodziły ten okres ciąży i co z perspektywy czasu uważają za absurd, a co pomogło im przygotować się na przyjście dziecka na świat. Opowiedz im, co chciałabyś jeszcze zrobić i kupić i włącz je w te przygotowania. Poproś o pomoc przy umyciu okien lub przesunięciu mebli (pamiętaj, że jesteś w ciąży i nie powinnaś się nadwyrężać) oraz skonsultuj z nimi listę zakupów.  One najlepiej wiedzą, co przyda Ci się w pierwszych tygodniach ciąży, a co spokojnie możesz zostawić na później. Poza tym doskonale rozumieją, co odczuwasz, gdyż nie tak dawno same przez to przechodziły.

Pamiętaj, że syndrom wicia gniazda jest całkowicie normalnym i naturalnym objawem ciąży. Nie daj się po prostu zwariować i korzystaj z rad innych. Najważniejsze jest zdrowie malca, a  nie, jakiego koloru ubranka dla niego kupiłaś, ani jak drogim wózkiem będzie jeździć. Postaraj się wspólnie z najbliższymi, żeby okres ciąży był pięknym i przyjemnym czasem oczekiwania.

MAMA_Header_Background_118232145

Źródło:

http://www.mjakmama24.pl/ciaza/

https://portal.abczdrowie.pl/

 

pexels-photo-41073

Czy wiesz czego mężczyźni szukają w kobietach?

Jesteś singielką, która rozgląda się za tym Jednym Jedynym? Zastanawiasz się, czego w kobietach  szukają mężczyźni? A może nie udało Ci się do tej pory zatrzymać przy sobie nikogo na dłużej? Dowiedz się, czego pragną faceci i popracuj trochę nad sobą.

pexels-photo-349494

 

Jak sobie wyobrażasz kobietę idealną wg mężczyzny? Pewnie masz przed oczami długowłosą, długonogą piękność, rodem z finału Miss Polonia, która na wysokich obcasach i obcisłej sukience wolnym krokiem przechadza się chodnikiem, a za nią podążają lasery spojrzeń napalonych facetów.  Mamy rację? Kobiety często myślą, że najważniejszą cechą jakiej poszukują mężczyźni to uroda, za którą szaleją wszyscy wokół. Jest to założenie błędne, ponieważ zwrócenie na siebie uwagi, a zainteresowanie na dłużej, to dwie zupełnie inne sprawy. To, czy mężczyzna będzie chciał się z daną kobietą związać, wcale nie zależy od tego jak długa będzie piękna i zgrabna.

Okazuje się, że faceci próbują znaleźć w kobietach całkiem inne rzeczy. Na szczęście są to cechy i zachowania, które z powodzeniem można w sobie wypracować, więc nie martw się, jeśli po przejrzeniu listy poczujesz się nieodpowiednią kandydatką. Ważne, żeby wiedzieć, że  mężczyźni uwielbiają w nas przede wszystkim to, jakie mamy podejście do siebie i świata. Widzą to w bardzo prostych gestach i codziennych sytuacjach. A więc nad czym należy popracować?

Pozytywne podejście do życia

Nic tak nie topi twardych, męskich serc jak widok wesołej, pełnej pozytywnej energii kobiety, która często się uśmiecha. Znajdź w sobie tę dziecięcą radość życia i zacznij spoglądać na świat przez różowe okulary.  Szczęśliwa, pogodna osobowość przyciąga innych ludzi, w tym mężczyzn, jak magnes. Pamiętaj jednak, aby ta radość była autentyczna, gdyż wszelki fałsz w tej kwestii bardzo szybko da się wychwycić.

Ubiór

I wcale nie chodzi nam o dekolt do pasa i mini ledwo zakrywającą pośladki. Nawet uwydatnienie wszystkich swoich atutów nie pomoże, jeśli czuć, że nie czujesz się dobrze w takim outficie lub przesadzisz z nagością i będziesz wyglądać po prostu kiczowato. Przede wszystkim ubieraj się tak jak lubisz, podkreślając swoją kobiecość. Nie wmawiaj sobie zakładając workowate stroje, że atrakcyjne są tylko szczupłe kobiety, więc nie warto się starać. Atrakcyjność to pewność siebie, która wyróżnia Cię z tłumu.

Gesty

Ostentacyjne oblizywanie warg, świdrujące spojrzenie i przesuwanie ręką po szklance w górę i w dół, to stereotypowe sygnały, że masz ochotę na seks. Jeśli jednak chodzi Ci o coś więcej, bądź naturalna i ekspresyjna w swoim zachowaniu – rumieńce na twarzy, przygryzanie długopisu podczas wysiłku umysłowego, zakładanie włosów za ucho czy intensywna gestykulacja podczas ożywionej dyskusji – to jest sexy.

pexels-photo-297821

Subtelna nagość

Wciąż myślimy, że pokazywanie całemu światu wystającej bielizny spod ubrań, odsłoniętego pępka czy pończoch to szczyt seksapilu. Wg mężczyzn dużo bardziej na męską wyobraźnie działa subtelne pokazywanie „nagości”. Sweter odsłaniający jedno ramię, dopasowana spódnica z podwyższonym stanem albo zakolanówki często są dużo bardziej seksowne i rozbudzają męskie zmysły.

Głos

Jeśli natura nie obdarzyła się niższym, nieco ochrypłym sposobem mówienia, który powoduje gęsią skórkę na karku, nie martw się.  Wystarczy, że będziesz unikać pisku i śmiechu dzwoniącego w uszach – to jest zdecydowanie na nie.

Daj sobie pomóc

Bycie zosią-samosią z pewnością przydaje się w życiu, zwłaszcza w życiu singielki, która jest skazana na swoje umiejętności i chęci do działania. W relacji z mężczyzną, także z tym nowopoznanym – daj sobie pomóc. To pierwotny instynkt niesienia pomocy kobiecie w opałach, pozwala im poczuć się męsko i użytecznie. Uwierz, że oni naprawdę lubią pomagać nam zupełnie bezinteresownie.

Kontakt wzrokowy

Czy umiesz utrzymać kontakt wzrokowy z obcą osobą? Wyobraź sobie taką sytuację – siedzisz w kawiarni, w przeciwległym kącie siedzi przystojny facet, który co jakiś czas spogląda w Twoja stronę i czujesz, że próbuje zwrócić na siebie Twoją uwagę. Co robisz? Nieśmiało spuszczasz wzrok na swoje dłonie lub udajesz, że tego nie dostrzegasz, czy śmiało wytrzymujesz spojrzenie przez kilka sekund? Odwzajemniając kontakt wzrokowy dajesz Wam dużo większe szanse na rozpoczęcie rozmowy i zapoznanie się. Może warto?

pexels-photo-236287

Źródło:

http://ohme.pl/zwiazek/

pexels-photo-269561

Nowy Rok, Nowa Ty? To może się udać!

Postanowienia noworoczne to świetny materiał na mema, żartobliwe wywody na blogach i w postach na portalach społecznościowych. Dlaczego? Ponieważ istnieje przeświadczenie o nietrwałości wszelkich złożonych sobie obietnic, że wraz z Nowym Rokiem wszystko w naszym życiu zmienimy na lepsze. My wierzymy jednak, że przy odrobinie przemyślanych postanowieniach, motywacji i konsekwencji – będziesz w stanie zrealizować wszystko, co sobie założysz.

pexels-photo-38196

Czasem bywa i tak, że chcielibyśmy coś zmienić, ale za bardzo nie wiemy co. Zastanawiamy się, którą część swojego życia poddać rewolucji, ale nie wiemy jak wyznaczyć i dotrzymać noworocznych postanowień. Oczywiście uważamy, że każdy moment roku jest tak samo dobry na chwilę refleksji nad sobą samym, jednak utarło się, że to Sylwestra i Nowy Rok traktujemy jako czas rozliczeń. Myślimy wtedy o tym, co udało się nam osiągnąć; do czego chcemy dążyć; z czego jesteśmy zadowoleni, a co chcielibyśmy zmienić. W efekcie takich rozmyślań powinny pojawić się wnioski w postaci realnych postanowień. Ale jak potem je zrealizować?

Przede wszystkim takich złożonych sobie obietnic nie może być za dużo. Zaplanuj sobie 2-3 cele na nadchodzący rok, jeśli uda Ci się je osiągnąć, możesz uznać to za spory sukces. Im więcej postanowień, tym większa szansa na porzucenie całego projektu. No bo jak miałoby się znaleźć czas na dotrzymanie wszystkich obietnic w naszych zalatanych życiach? Pamiętaj wtedy jednak, że końcówkę kolejnego roku przywitasz z poczuciem frustracji i niepowodzenia.

Aby cele zostały osiągnięte, dokładnie wszystko zaplanuj. Podziel realizację planów na kroki i etapy, zacznij od małych kroków i ciesz się każdym kolejnym sukcesem, który przybliża się do celu.  No i przede wszystkim spójrz na postanowienia realistycznie. Prawdopodobnie nie znajdziesz 400% lepiej płatnej pracy w tydzień i nie schudniesz 20kg w miesiąc. Zastanów się na czym Ci szczególnie zależy i pomyśl w jakim realnym czasie jesteś w stanie to osiągnąć. A potem działaj.

Nie wiesz co zmienić w Nowym Roku? Oto kilka propozycji:

  1. Rzuć palenie

Pomijając fakt, jak bardzo szkodzisz swojemu zdrowiu (i otoczeniu), pomyśl jaką część Twojego miesięcznego budżetu przeznaczasz na ten zgubny nawyk. Poza tym nie zauważyłeś jak bardzo palenie stało się niemodne? Nie zastanawiaj się ani chwili i zacznij od małych kroków – może pierwszy miesiąc stopniowo ograniczaj ilość papierosów, by w którymś momencie porzucić nałóg w zupełności? Zamień palenie na zdrowy nałóg w postaci sportu, który da Ci takiego samego kopa endorfin.

  1. Pozbądź się nadwagi

Każdy kilogram, którego pozbędziesz się ciężką pracą, będzie dla Ciebie wielką nagrodą i satysfakcją. Nie oszukujmy się – schudnąć nigdy nie jest łatwo. Zastanów się ile chciałabyś schudnąć i policz minimalny czas, który jest potrzebny do osiągnięcia wymarzonej wagi. Aby uniknąć efektu jo-jo w tygodniu powinno chudnąć się max. 1kg. Zaplanuj zmianę nawyków żywieniowych, podejmij aktywność fizyczną i stale myśl o celu.

Map Location Direction Location Remote Relax Concept

  1. Naucz się języka obcego

Jeśli do tej pory nie wzięliśmy się za naukę, zawsze zganiamy to na brak czasu. Jednak prawda jest taka, że to tylko wymówki, gdyż wszelkie kursy odbywają się niemalże 7 dni w tygodniu o różnych porach, aby właśnie dopasować się do osób pracujących oraz posiadających dzieci. W sytuacji, gdy nie jesteśmy w stanie uczęszczać na kurs stacjonarnie, mamy do wyboru wiele ofert internetowych do samodzielnej nauki w domu. Poza tym zostaje zawsze oglądanie obcojęzycznych stacji TV oraz filmy czy książki. Dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych.

4. Podróż marzeń w zasięgu Twojej ręki

Czy powodem, dla którego do tej pory nie wyjechałeś jest brak pieniędzy? W takim razie zacznij systematycznie oszczędzać! Zaplanuj niezbędny budżet podróży – przejazd, zakwaterowanie, wyżywienie i ewentualne rozrywki na miejscu. Ile jesteś w stanie miesięcznie odkładać, aby osiągnąć cel? Im wcześniej zaczniesz zbierać pieniądze, tym szybciej wyjedziesz na upragnione wakacje.

5. Poznaj drugą połowę

Trudne do zrobienia? Owszem, ponieważ nie zależy tylko od nas. Ale można naszemu marzeniu pomóc. Przede wszystkim wyjdź do ludzi – zapisz się na fitness klubu, na ciekawy kurs, wykorzystuj zaproszenia na imprezy i wspólne wyjścia. Nawet się nie zorientujesz kiedy poznasz wielu nowych, ciekawych ludzi, a wśród nich miłość swojego życia.

pexels-photo-214574

  1. Poszukaj lepszej pracy

Większość z nas obawia się, że zmiana pracy w dłuższej perspektywie nie wyjdzie nam na dobre. Boimy się zmian i często trzymamy się tego co znane, bo tak jest po prostu bezpieczniej. Martwimy się, że rzucimy obecną pracę i zostaniemy na długo na lodzie bez środków do życia. Ale tego typu zmiana nie musi przechodzić tak drastycznie – wystarczy, że oferty pracy będziesz przeglądać popołudniami lub wieczorami, bez kolidowania z wykonywaniem obecnych obowiązków. Do wielu firm można wysyłać CV i listy motywacyjne drogą mailową, wobec czego miejsc do odwiedzenia osobiście będzie dużo mniej na Twojej liście. Popytaj również znajomych i bliskich czy nie słyszeli o ciekawych ofertach pracy. Dopiero jak przygotujesz sobie grunt w nowym miejscu, opuść aktualne stanowisko.

  1. Żyj pełnią życia

Życie jest za krótkie na stanie w miejscu i marnowanie czasu. Staraj się traktować każdy dzień jako okazję do wykorzystania. Niech przestanie Ci się „nie chcieć” i żyj pełnią życia. Niech ten rok będzie ekscytujący i obfitujący w nowe znajomości i pozytywne przygody.

  1. Myśl o bliskich

Wiemy, że w pędzie życia codziennego łatwo zaniedbać kontakty i relacje z najbliższymi.  Kiedy ostatni raz rozmawiałeś dłużej z babcią? Kiedy na spokojnie wypiłeś kawę z rodzicami? Pobawiłeś się dłużej z dzieckiem? Wyszedłeś na kolację z żoną? Może ten rok poświęcisz naprawianiu kontaktu z rodziną i znajomymi? Trzymamy za Ciebie kciuki.

Źródło:

http://polki.pl/zdrowie/

Close up of woman hands holding red gift box for special event

Jak uniknąć prezentowej wpadki?

Z pewnością zdarzyło Ci się dostać nietrafiony prezent. A w drugą stronę? Czy zawsze zwracasz uwagę na to, co kupujesz drugiej osobie? A może chwytasz pierwszą lepszą rzecz w nadziei, że się spodoba? W tym roku dobrze przemyśl czy nie masz pozycji z poniższej listy prezentów zakazanych.

 pexels-photo-714696

W okresie przedświątecznym możne dotknąć Cię dwojaki problem – kupowanie prezentów „na wariata”, czyli ściąganie ze sklepowych półek rzeczy nieprzemyślanych lub kompletny brak pomysłu na prezent i podejmowanie decyzji w nieskończoność.  To dość popularne odczucia przed Świętami i z pewnością każdego z nas kiedyś to dotknęło. Bo o ile dość łatwo kupić prezent komuś bardzo bliskiemu  lub osobie z określoną pasją i zainteresowaniami, to np. cioci, której nie widzieliśmy 20 lat lub wylosowanemu współpracownikowi, o którym nic nie wiemy, wybrać coś interesującego jest już bardzo trudno. Zanim podejmiesz pochopną decyzję, zastanów się czy prezent, który kupiłeś podobałby się Tobie (zakładając, że masz gust i zainteresowania zbliżone do osoby, którą chcesz obdarować). Świąteczne zakupy warto rozpocząć od wykluczenia z listy poniższych pozycji.

Ubrania

Jeśli trzymasz w swojej szafie sweter, rajstopy, bluzkę lub inny element garderoby, który dostałeś w prezencie, ale nigdy w życiu nie założyłeś ze względu na, powiedzmy delikatnie, odmienne gusta lub niedopasowany rozmiar – to masz gotowy argument, aby nie kupować nikomu na własną rękę ubrań. Pomysł na ubieranie kogoś jest tym bardziej zły, jeśli już na wstępie nie znasz rozmiaru albo masz duże wątpliwości co do ulubionych kolorów, fasonów czy materiałów. Jeśli Twój prezent ma spełnić swoją rolę (ubrania powinno się nosić), musi być w tej kwestii idealnie dopasowany. Szkoda Twoich pieniędzy i zmarnowanego czasu przeglądaniem wieszaków, na prezent, który zostanie wrzucony na dno szafy albo oddany komuś innemu. Upierasz się przy odzieży? Ok, ale zrezygnuj ze spodni czy koszuli, które trzeba przymierzyć przed kupnem. Nie kupuj również świątecznego swetra (chyba, że masz absolutną pewność, że ta osoba lubi takie klimaty), zwłaszcza, że to oklepany motyw. Dużo lepiej sprawdza się szalik, rękawiczki czy pasek.

 pexels-photo-688017

Bielizna

Nie kupuj prezentów, które mogą okazać się niezręczne dla drugiej osoby. Kupowanie kobiecie, z którą nie łączy nas prywatna, intymna relacja oraz bez jej wyraźnego przyzwolenia, zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem. Wiemy, że w głowie wizja uwodzicielskiej bielizny dla partnerki, wydaje się mocno ponętna, jednak bez przedyskutowania tematu, lepiej się takiej próby nie podejmować. Po pierwsze może poczuć się urażona – odważna, koronkowa bielizna nie jest w jej stylu i będzie się czuła zdezorientowana, po drugie wybranie niewłaściwego rozmiaru może być mocno niezręczne. Jedyną bezpieczną pozycją z działu bieliźnianego jest ciepła, zimowa piżamka np. ze świątecznym motywem.

Ale nie tylko kobiety mogą poczuć się nieswojo otrzymując bieliznę. Kupowanie osobistej garderoby mężczyznom jest tak samo ryzykownym posunięciem. I o ile w przypadku naszego partnera może ujść na to na sucho, to odpuść ten pomysł w stosunku do innych znajomych panów. Bokserki z zabawnym napisem mogą bawić tylko Ciebie, a obdarowaną osobę  postawić w stan zakłopotania. Jeśli w Twojej rodzinie panuje zwyczaj wręczania sobie humorystycznych drobiazgów, postaw na zabawne skarpetki, zamiast na intymną garderobę. To powinno pozostać sprawą osobistą.

Biżuteria i kosmetyki

Czasem może nam się wydawać, że mamy świetny gust w kwestii dobierania biżuterii. /tylko pytanie brzmi: dobieranie komu? Sobie czy innej osobie? To, co podoba się nam na nas, niekoniecznie musi być w guście znajomego. Zanim wydajesz większe pieniądze, dobrze się zastanów nad takim prezentem. Kosmetyki z kolei mogą nieść za sobą niepochlebną sugestię, że dana osoba potrzebuje konkretnego specyfiku (np. żelu pod prysznic lub antyperspirantu, o zgrozo!). Jeśli nie chcesz sprawić przykrości – wyklucz kosmetyki ze swojej listy. Dużo lepszym pomysłem będzie elegancki zestaw galanterii np. portfel, etui na dokumenty, teczka do pracy.

Mężczyźni mają to do siebie, że z reguły mają swoje ulubione kosmetyki i rzadko rwą się do eksperymentowania z nowymi markami. Co do ozdobnych akcesoriów, można pokusić się o pasek lub zegarek. Przemyśl jednak jaką kwotę chciałbyś przeznaczyć na prezent, gdyż dobre zegarki potrafią być naprawdę drogie, a chyba nie chcesz zakłopotać drugiej osoby kwestią finansową. Warto kupować prezenty w mniej więcej podobnej kwocie, w jakiej spodziewamy się prezentu od tej osoby. Takie podejście wyeliminuje poczucie pokrzywdzenia lub niezręczności.

Źródło:

https://parenting.pl

pexels-photo-688017

Kto jest bardziej hojny? Biedny czy bogaty?

Logika nakazywałaby nam sądzić, że ten, który ma więcej, będzie hojniejszy. Niestety tak nie jest i udowodniono, że im mniej posiadamy, tym bardziej jesteśmy skłonni podzielić się tym z innymi. Jaki mechanizm za tym stoi? Od czego to zależy?

pexels-photo-220365

Tej zastanawiającej kwestii przyjrzały się dwie badaczki z Uniwersytetu Yale – Grace Castellazzo i Jeannette R. Ickovics. Kilka lat temu poświęciły uwagę zależności między stopniem zamożności a hojnością, a wyniki swoich badań przedstawiły  w amerykańskim piśmie naukowym związanym z psychologią zdrowia. Ich badania dowiodły, że to ludzie biedni są bardziej chętni do dzielenia się z innymi ludźmi. Znacząca jest sama statystyka – osoby o niskich dochodach przeznaczały na różne cele charytatywne ok. 5% swojego budżetu. Bogaci natomiast oddają innym zaledwie 2,95% swoich rocznych przychodów. Ponownie przeprowadzone badania wyjaśniają skąd się bierze ta różnica.

pexels-photo-167964

Jedną z przyczyn jest przede wszystkim znaczna różnica w stopniu współodczuwania oraz empatii. Osoba z mniejszymi dochodami dużo lepiej zrozumie z czym się wiąże zła sytuacja finansowa. Potrafi sobie wyobrazić lub sama zna taką sytuację z doświadczenia, że pusty portfel wzbudza w człowieku poczucie upokorzenia, winę czy wstyd. Wie, że bieda wyklucza z szeroko pojętego „życia” i sprawia, że często nie ma się szansy na uczestnictwo w życiu towarzyskim czy kulturalnym.  Taka osoba zna dyskomfort wyboru między zakupami pilnej potrzeby a „zachciankami. W opozycji mamy osobę bogatą, która kompletnie nie potrafi postawić się na miejscu biedniejszej osoby, gdyż sama nigdy nie zaznała braku pieniędzy. Ktoś, kto zawsze mógł sobie pozwolić na wszystko o czym zapragnął i nie musiał liczyć każdej złotówki, nie zrozumie jak to jest nie mieć na podstawowe potrzeby. Nawet jeśli bogaty wywodzi się z mało zamożnej rodziny, zwykle bardzo szybko zapomina swoją wcześniejszą sytuację życiową. Wynika to z chęci szybkiego zamazania tego obrazu w głowie.

Business Colleagues Together Teamwork Working Office

To jednak nie wszystko. Poza umiejętnością wczuwania się w cudzą rolę, istnieje także czynnik myślenia perspektywicznego. Perspektywa czasowa oddziela ludzi biednych od bogatych.  Ekipa badawcza pod wodzą Jennifer E. Stellar z Uniwersytetu Kalifornii dowiodła, że im jesteśmy zamożniejsi, tym bardziej istotna jest dla nas przyszłość. Bogaci ludzie nie tylko żyją chwilą (ponieważ nie muszą martwić się o jutro), ale również dużo planują – wakacje, emeryturę, edukację dzieci, inwestycje, remont itd.  Biedni natomiast spychają przyszłość w najciemniejszy kąt świadomości, gdyż jest ona dla nich mocno niepewna. Myślenie o przyszłości ma formę marzeń, a nie planów. Teraźniejszość jest na tyle wymagająca, że nie warto myśleć o tym co będzie. Osoby mniej zamożne częściej żyją chwilą, rzadziej oszczędzają (bo nie mają co oszczędzać), a co za tym idzie łatwiej im przekazywać wolne środki bardziej potrzebującym.

Niezależnie od statusu społecznego, niezmiennym uczuciem zwrotnym po ofiarowaniu komuś pomocy, jest niezwykłe poczucie satysfakcji i szczęście. Pomoc potrzebującym sprawia, że czujemy się lepsi, potrzebni oraz doceniani przez innych.

Źródło:

http://republikakobiet.pl/