Wpisy

pexels-photo-212236

Dziwne składniki popularnych kosmetyków

Co się kryje w składzie Twoich ulubionych kosmetyków? Myślisz, że wiesz o nich wszystko? Możesz być bardzo zaskoczona! Nawet zwolenniczki naturalnego wyglądu używają kremów z filtrem, szamponu albo perfum – czy wiesz, że mogą się w nich znajdować dosyć nietypowe, a wręcz obrzydliwe składniki?

pexels-photo-236393

 

Często dokładny skład naszych kosmetyków pozostaje dla nas zagadką. Niby na etykiecie widnieje całą długa lista obco brzmiących nazw, jednak często niewiele z tego udaje się nam rozszyfrować. Bo któż z nas biegle zna chemiczną terminologię? Oczywiście możemy sobie każdą nazwę sprawdzić chociażby w Internecie, ale kto tak naprawdę ma na to czas? Dzisiaj podamy kilka przykładów, co może znaleźć się w składzie produktów, których używasz na co dzień.

  1. Owady w pomadce

Zdecydowana większość kobiet nosi w swojej torebce kilka podstawowych produktów do makijażu. Może to być puder, tusz do rzęs albo…pomadka. Lubisz tę w czerwonym kolorze?  To, co przeczytasz może Ci się nie spodobać. Intensywna czerwień wielu kosmetyków zostaje pozyskana z owadów, a dokładniej z mszyc o nazwie koszenila. To właśnie z nich uzyskuje się czerwony barwnik – owady należy zabić, ususzyć, a następnie przerabia się je na proszek o soczystej, czerwonej barwie. Dodaje się go do szminek, cieni do oczu lub do tkanin. Koszenila to naturalny barwnik, który nie jest toksyczny, jednak w formie pomadki do ust może wywołać u alergika reakcję w postaci swędzenia lub zaczerwienienia skóry. Jeśli jesteś weganką, zastanów się czy chcesz nałożyć na usta sproszkowane owady

pexels-photo

  1. Podejrzany szampon do włosów

Kiedyś istniało przekonanie, że im szampon bardziej się pieni tym lepiej. Niestety, tą przyjemną, puszystą pianę tworzy substancja o nazwie sodium lauryl sulfate (SLS), który dzisiaj ma bardzo złą reputację. Stosowanie SLS w wysokich stężeniach i w dużych ilościach jest szkodliwe dla zdrowia, mimo, że dawka stosowana w kosmetykach nie przekracza zalecanych norm. SLS jest najbardziej szkodliwy przy długim kontakcie ze skórą, ale przy założeniu, że szampon i odżywkę spłukujemy dosyć szybko, nie powinniśmy nadmiernie sobie szkodzić. SLS zawarty w kosmetykach nie jest toksyczny, ale może wywołać wiele dolegliwości skórnych, takich jak podrażnienie, wysuszenie, zaczerwienienie czy swędzenie. Osoby ze skłonnością do alergii skórnych oraz wrażliwej cerze powinny uważać z tego typu produktami.

  1. Uważaj na kremy z filtrami

Nasza świadomość na temat szkodliwości promieniowania słonecznego UV jest już na tyle wysoka, że zdecydowana większość z nas, nie rozstaje się z kremami ochronnymi. Oczywiście najbardziej pilnujemy tego latem lub na urlopach, ale jest też powiększające się grono ludzi, którzy stosują kremy z filtrami cały rok. Atakowani zewsząd hasłami o negatywnych skutkach nadmiernej ekspozycji na słońce, wiemy już jak ważna jest prawidłowa ochrona przeciwsłoneczna. I wszystko byłoby dobrze, gdyby dostępne w drogeriach kosmetyki spełniały swoją funkcję! Tymczasem to, co ma chronić nas przed rakiem, może wspomnianego raka wywołać.  Wiele z dostępnych kremów przeciwsłonecznych zawiera związek o nazwie oksybenzon. Udowodniono, że substancja ta kumuluje się w organizmie tworząc dla niego całkiem realne zagrożenie. Naukowcy, którzy przyjrzeli się temu bliżej ostrzegają, że oksybenzon negatywnie wpływa na gospodarkę hormonalną człowieka, uszkadza komórki, co może być przyczyną powstania nowotworu. Oczywiście nie każdy krem zawiera ten szkodliwy związek, dlatego tak ważne jest czytanie etykiet.

  1. Śmierdzące perfumy

Kiedy myślisz o perfumach, jakie masz skojarzenia? Założymy się, że dosyć pachnące… ale z pewnością nie wymiocinami wieloryba. Naturalna ambra, czyli właśnie wydzielina pochodząca z przewodu pokarmowego kaszalota to bardzo drogocenny składnik. Ten lepki wosk jest niezwykle pożądany przed producentów perfum, gdyż dzięki niemu są one bardziej intensywne i trwałe. Coraz więcej producentów jednak decyduje się na tańsze zamienniki ambry, tak więc prawdopodobieństwo, że właśnie Twoje perfumy zawierają wymiociny kaszalota jest dosyć niskie.

pexels-photo-258244

  1. Środki wybuchowe w dezodorancie

Czy wiesz, że składnikiem wielu dezodorantów jest ziemia okrzemkowa? To miękka skała, która po skruszeniu zamienia się w biały proszek. Używa się jej nie tylko w przemyśle kosmetycznym, ale i do produkcji farb, lakierów, środków owadobójczych oraz dynamitu. Ciekawe, prawda?

Źródło:

https://portal.abczdrowie.pl/