comment_JQPcKImxWimG5Wbk1dOl8U6lNFED873X

Zdrowy sen

Sen jest niezbędnym elementem życia każdego człowieka. W czasie snu spada temperatura ciała, praca poszczególnych narządów ulega spowolnieniu i zmniejsza się wydatek energetyczny organizmu. Sen pozwala na ogólny odpoczynek i regenerację. Zapewnia szybsze gojenie się ran oraz umożliwia konsolidację wspomnień. Dzięki niemu jesteśmy w stanie poprawnie funkcjonować na co dzień.

Bez snu nie da się żyć. Szybciej umrzemy niewyspani niż głodni. Niekoniecznie każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, jak ważny jest zdrowy sen. Zdrowy, czyli spokojny, odpowiednio długi, zapewniający nam regenerację ciała i umysłu. Niestety, chroniczny niedobór snu zaczyna być cechą powszechną w rozwiniętych krajach. Nie śpimy wystarczająco długo, a to oznacza, iż zakłócone zostają naturalne procesy zachodzące w organizmie w trakcie spania. Przykładem może być wydzielanie hormonu wzrostu, które następuje wyłącznie podczas snu. Hormon ten jest potrzebny nie tylko dzieciom – ma także ogromnie znaczenie dla odbudowy tkanek dorosłych osób.

Kiedy, gdzie i jak długo spać?

sen_dlugosc_infografikaNajefektywniejszy jest sen w nocy. Wynika to z konstrukcji naszego zegara biologicznego. W godzinach wieczornych (około 21.00) w naszym organizmie rozpoczyna się wydzielanie melatoniny – hormonu odpowiedzialnego za uczucie senności – a proces ten trwa aż do rana (do około 7.30). To właśnie w tym czasie powinniśmy położyć się do łóżka na kilka godzin – najlepiej na nie mniej niż 7,5 a nie więcej niż 9.

Jak zatem dowiedzieć się ile snu potrzebuje Twój organizm? Należy przyjrzeć się sobie na wakacjach, gdy możemy spać tak długo, jak chcemy. Z pewnością przez kilka pierwszych dni będziemy spać bardzo długo – odsypiając wszystkie „zaległości”.  Jednak już pod koniec pierwszego tygodnia wakacji, nasz organizm będzie prawdopodobnie spał tyle godzin, ile jest mu potrzebne. Zapamiętaj, ile czasu zajął ci sen i staraj się spać równie długo w ciągu tygodnia pracy. Miejmy nadzieję, że odtąd, zanim weźmiesz zbyt dużo pracy „do domu”, czy zanim zaczniesz oglądać „kino nocne” w telewizji, zastanowisz się, czy naprawdę warto poświęcać dla tych rzeczy swoje zdrowie.

Dla jakości naszego snu ważne jest odpowiednie przygotowanie miejsca wypoczynku. Należy zadbać o ciszę, ponieważ podczas snu pozostajemy wrażliwi na bodźce, które mogą zakłócić nam jego przebieg. Warto przewietrzyć sypialnię, bo zazwyczaj robimy to zbyt rzadko i w naszym pokoju do spania znajduje się tylko 6 proc. tlenu, co stanowi zagrożenie dla naszego organizmu. I nie zaszkodzi postarać się o trochę zieleni, która nie dość, że dostarczy nam więcej tlenu, to jeszcze zapewni nam spokój, gdyż w trakcie snu drgamy z taką samą częstotliwością, co rośliny (12 MHz).

Nie należy obciążać układu trawiennego, który w nocy działa na wolniejszych obrotach. Poleciła ostatni posiłek spożyć na 3 -4 godziny przed snem i powstrzymać się od późniejszego podjadania.
Jeśli zjemy na godzinę przed snem, to nasz organizm zamiast odpoczywać, będzie w nocy ciężko pracował i rano obudzimy się nie dlatego, że się wyspaliśmy, ale dlatego, że skończyliśmy trawić.

Zanim położymy się do łóżka, powinniśmy zaplanować sobie kolejny dzień, aby nic nas nie rozpraszało podczas odpoczynku. Po udaniu się do sypialni możemy spróbować przywołać uczucie senności poprzez wyobrażenie sobie przyjemnego, uspokajającego krajobrazu. Nie polecamy stosowania metody nazywanej „liczeniem baranów”, ani wykonywania innych zbyt angażujących poznawczo czynności myślowych, bo utrudniają one zapadanie w sen.

Jeśli zasypiamy w ciągu 5 minut od momentu przyjęcia pozycji leżącej, możemy być przemęczeni. Prawidłowy czas zasypiania wynosi 10–15 minut.

Brak snu źle odbija się na naszym organizmie. Następuje wtedy osłabienie układu odpornościowego, spada szybkość reakcji, zdolność do zapamiętywania informacji i obniża się produkcja glukozy. Człowiek ma wrażenie, że rzeczywistość przyspiesza. Jego ruchy są spowolnione, ale świat mu pędzi i wtedy naprawdę ciężko mu zapanować nad tym, co się dzieje.

Niewyspanie sprzyja podejmowaniu ryzykownych zachowań, a także przybieraniu na wadze – cukier, zamiast w energię, jest przekształcany w tłuszcz.

Po 36 godzinach bez snu u ludzi występują symptomy przypominające napad migreny: nadwrażliwość na bodźce, nudności, zamazanie obrazu, uporczywy ból głowy. Z pewnością pogarsza nam się nastrój, mamy mniej energii, czujemy się wyczerpani. Jednym z pierwszych objawów chronicznego niedoboru snu, jest utrata poczucia humoru. Żarty przestają nas śmieszyć, nie odczuwamy przyjemności z rzeczy i czynności, które do tej pory sprawiały nam radość. Niedobór snu ma niekorzystny wpływ na twoją sprawność i efektywność w pracy. Niedobór snu obniża nasz refleks i negatywnie wpływa na utrzymanie uwagi, co jest szczególnie niebezpieczne dla kierowców, gdyż może być przyczyną wypadków drogowych. Po dłuższym okresie spędzonym bez odpoczynku pojawiają się halucynacje i uczucie depersonalizacji – niewyspanie może doprowadzić do psychozy.

Człowiek o nadmiernie wymęczonym organizmie, pozbawiony w długim okresie czasu  snu, potrafi absolutnie nieświadomie przespać nawet do około 2 minut.

Sen to nie tylko zamknięcie oczu, ale proces regeneracji całego organizmu.

Kobiety sypiają gorzej niż mężczyźni

Jednym z powodów jest fakt, że są bardziej emocjonalne od facetów. A strefa emocjonalna ma ścisły związek z jakością snu. Bezsenność kobieca jest też bardziej skomplikowana, bowiem kobiety bez większego wahania sięgają po tabletki na sen, a to nie rozwiązuje problemu, tylko go pogłębia. Co jeszcze nam przeszkadza?

Skoro Twoje życie toczy się w określonym cyklu, a ów cykl uzależniony jest od hormonów – samopoczucie, odporność na stres oraz Twój sen również od tego cyklu zależą.

Pierwsza faza cyklu menstruacyjnego – estrogenowa – charakteryzuje się większym pobudzeniem, a druga – progesteronowa – wyciszeniem.

To dlatego w pierwszym okresie Twój sen jest płytszy, częściej przerywany, a w drugim spokojniejszy i głębszy. Najgorzej jest między tymi fazami: w czasie miesiączkowania czy owulacji. Wówczas huśtasz się hormonalnie, cierpisz choćby z powodu PMS, jesteś bardziej pobudzona i mniej stabilna emocjonalnie. Jeśli na to nałożą się problemy w pracy, kłótnia z partnerem lub cokolwiek, co wytrąci Cię z równowagi, furtka do zarwanej nocy właśnie się otwiera.

„Współczesność dodatkowo obciążyła kobiety” 

Jakby tego wszystkiego było mało, naukowcy są coraz bardziej przekonani o tym, że istnieje coś takiego jak gen bezsenności, czyli większe predyspozycje do problemów ze snem. Mogą je mieć te kobiety, których matki źle sypiały, co pozwala przypuszczać, że skłonność do bezsenności może być dziedziczona.

Dr Skalski, który prowadzi treningi nauki spania, proponuje przeprowadzić na sobie prosty test. Odpowiedz na pytanie: czy źle śpisz, jeśli następnego dnia masz ważne spotkanie, wyjazd lub wieczorem obejrzysz emocjonujący fi lm? Jeśli w każdym przypadku odpowiedziałaś twierdząco, wszystko wskazuje na to, że jesteś w grupie ryzyka.

I ostatnia rzecz: Ty sama dolewasz oliwy do ognia. Czym? Choćby kawą. Przyznaj się przed sobą szczerze, czy kontrolujesz ilość kaw, czy też pijesz kolejną, gdy tylko poczujesz znużenie?

Każdy rodzaj kofeiny: w kawie, herbacie, a nawet niewielkie ilości w czekoladzie do picia mogą zaburzać sen, jeśli pijesz po godzinie 14

 

Sposoby na dobry sen:pozycja_snu_infografika

  • Wyłącz światło

Zadbaj o to, żeby w Twojej sypialni było ciemno. Najlepiej zupełnie. Zgaś światło, zaciągnij zasłony, opuść rolety. Światło hamuje bowiem wydzielanie przez Twój organizm melatoniny, a to właśnie ona jest odpowiedzialna za uczucie senności.

  • Ugnij nogi…

…w kolanach i w biodrach. Nie musisz się zaraz składać jak scyzoryk, wystarczy lekko ugiąć. Taka pozycja stabilizuje ciało (nie odwrócisz się na brzuch ani na plecy) i zmniejsza ucisk na dyski kręgowe, dzięki czemu rano obudzisz się bez bólu pleców.

 

  • Użyj poduszki

Chociaż poduszka, jak sama nazwa wskazuje, powinna być pod uchem, Ty lepiej jedną z nich włóż sobie między kolana. W ten sposób zmniejszysz ucisk na nerw kulszowy. Możesz użyć do tego zwiniętej kołdry.

  •  Połóż się na boku

Gdy zasypiasz, leżąc na wznak lub na brzuchu, Twój kręgosłup ugina się pod niewłaściwym kątem. Jeśli prześpisz tak całą noc, rano zapewne obudzisz się zmęczony i obolały.

  • Ręce do góry

A dokładniej – do góry i do przodu, przed twarz. Jeśli obejmiesz nimi poduszkę, ta ręka, którą położysz na górze, będzie mogła lepiej odpocząć, nie nadwerężając stawów.

  • Napij się mleka

Na kolację zjedz coś lekkiego i nasennego. Najlepszym usypiaczem z kuchni jest szklanka mleka, które zawiera wyzwalający uczucie senności tryptofan. Unikaj natomiast produktów, które zwiększają objętość w żołądku, np. białego pieczywa czy pieczarek, bo w nocy będą uciskać pęcherz i będziesz musiał wstawać do toalety.

  • Emocjonuj się po południu

Naukowcy są zgodni, że podnoszące poziom adrenaliny gry, piosenki i filmy działają pobudzająco, powodują m.in. problemy z zasypianiem. Dlatego nie graj wieczorem na komputerze, nie słuchaj ostrej muzyki i przede wszystkim – wyrzuć telewizor z sypialni. Zostaw tam tylko odtwarzacz CD z relaksującą muzyką. Badania wykazały, że łagodne, monotonne dźwięki pomagają Ci się rozluźnić.

  •  Weź ciepłą kąpiel

Najlepiej godzinę przed snem. Ciepła woda zadziała na Twój organizm podobnie jak ciepłe mleko. Sprawi, że mięśnie będą się powoli rozluźniać, a Ty łatwiej zaśniesz. Zimny prysznic bierz wyłącznie rano: jego działanie jest dokładnie odwrotne.

 

„Sen jest papierkiem lakmusowym Twojego zdrowia fizycznego lub psychicznego” 

 

rh6ftrj5-1410931107

Piękny umysł cz. 2

Jak się uczyć, żeby się NAuczyć?

Ostatni wpis dotyczył przygotowań do nauki. Dziś zajmiemy się samym procesem efektywnego przyswajania wiedzy.

Kiedy się uczyć?
Zaobserwuj, o jakiej porze dnia uczenie się przychodzi Ci najłatwiej. Jeżeli to możliwe, ucz się właśnie wtedy. Nie wprowadzaj gwałtownych rewolucji w dotychczasowych nawykach, tylko łagodnie wpasuj swoją naukę w dotychczasowy, ulubiony schemat dnia. Pamiętaj również o robieniu przerw w nauce i o tym, że najefektywniej uczymy się przez pierwsze 30 minut. Jeśli więc planujesz uczyć się dwie godziny, podziel ten czas na cztery 30-minutowe odcinki z krótkimi przerwami. Im trudniejszy materiał, tym częściej powinieneś robić przerwy.

Wykorzystuj zmysły

Jeśli chcesz dobrze przyswoić sobie treść, ucz się przy pomocy wielu zmysłów. Przyglądaj się uważnie, podkreślaj, notuj, czytaj na głos, rysuj wykresy i schematy, rób ściągawki. Ważne jest również gestykulowanie, spacerowanie czy ubarwianie notatek symbolami i rysunkami oddającymi twój stan emocjonalny. Takie dodatkowe czynności wyostrzają pamięć i sprawiają, że lepiej zapamiętujesz.

Zacznij od najtrudniejszego
Każdego dnia zaczynaj naukę od treści najtrudniejszych – twój umysł jest wówczas jasny i świeży. Na koniec ucz się tego, co sprawia Ci przyjemność i jest łatwe. Ucz się partiami, na przemian różnicując bloki tematyczne. Unikniesz w ten sposób monotonii i więcej przyswoisz.

Ucz się ze zrozumieniem

Dobra pamięć to nie wszystko. Aby dobrze zapamiętać i wykorzystać wiedzę, musisz ją zrozumieć. Nie trać więc czasu na bezproduktywne „kucie”. Staraj się tworzyć logiczne powiązania między poszczególnymi partiami materiału, które pozwolą Ci go zrozumieć.

Trzy etapy nauki

Etap pierwszy – polega na pobieżnym przejrzeniu tekstu, a potem na ponownym, już bardziej uważnym przeczytaniu, z podkreśleniem najważniejszych kwestii do zapamiętania.
Etap drugi – to podzielenie tekstu na sensowne części i powtarzanie każdej z nich oddzielnie, aż do pełnego zrozumienia i zapamiętania. Kieruj się trzema ważnymi zasadami: nie przechodź do kolejnej partii materiału bez nauczenia się poprzedniej; twórz pomosty logiczne między poszczególnymi częściami tekstu – system sensownych powiązań musi być dla Ciebie całkowicie oczywisty; przy powtarzaniu każdej partii materiału warto zaczynać od przypomnienia sobie końcówki poprzedniej.
Etap trzeci – polega na powtórzeniu całości materiału, ale po dniu przerwy. Pracujący bez przerwy mózg musi mieć czas na uporządkowanie wiedzy.

Powtarzaj i jeszcze raz powtarzaj

Bez powtarzania wszystko zatrze się w pamięci. Oto sprawdzony sposób na trwałe zapamiętanie:
I powtórka – po godzinie nauki, przez 5 minut;
II powtórka – po dobie, ten sam materiał powtarzaj przez 3 minuty;
III powtórka – po tygodniu, ten sam materiał powtarzaj przez 2 minuty;
IV powtórka – po miesiącu, ten sam materiał powtarzaj tylko przez 1 minutę.

Napiszcie w komentarzach o Waszych sposobach na efektywną naukę.

źródło: charaktery.eu

700_층간소음

Piękny umysł cz. 1

Luty, to nie tylko ferie… Dla studentów, to egzaminy i zaliczenia, a dla maturzystów ostatni dzwonek przed majowym testem dojrzałości.
Część osób na pewno zna zostawianie wszystkiego na ostatnią chwilę, picie litrów kawy i spanie po 2 godziny dziennie, prawda? Dla organizmu to istny koszmar!

Jak sobie pomóc i sprawić, aby nauka wydawała się choć trochę bardziej przyjazna, a samo przyswajanie wiedzy było łatwiejsze i bardziej efektywne?

Przygotuj się!

  • Motywacja
    Pozytywne nastawienie, to połowa sukcesu. Jeżeli postawisz sobie odpowiedni cel (5 ze sprawdzianu, zdany egzamin) oraz nagrodę, która czeka Cię za jego osiągnięcie (duże lody, leniwy wieczór, zakupy, impreza, czy co tam tylko chcesz), to łatwiej będzie Ci się zmotywować do czynności, które sprawią, że cel ten zrealizujesz. Po odpowiednim nastawieniu jak najszybciej zacznij! Początek jest najtrudniejszym etapem, o czym wiemy chyba wszyscy. Jak już zaczniesz, to dużo łatwiej będzie Ci kontynuować.
  • Porządki
    “Jeszcze tylko pomaluję ściany w pokoju na niebiesko i mogę zacząć się uczyć…” Znasz to? Jest w tym trochę prawdy. Nikt nie mówi teraz o generalnych porządkach trwających kilka godzin, które można przeznaczyć na naukę. Zwróć jednak uwagę na swoje biurko. Chaotycznie ułożone rzeczy, to niesamowity rozpraszacz. Umysł lubi mielić w tle podobne obrazy, szczególnie jak się nudzi nad podręcznikiem. Uporządkuj więc swoje miejsce pracy, zostaw same potrzebne rzeczy i do dzieła! Przewietrz również pokój – lepiej dotleniony, myślisz efektywniej.
  • Sen
    Jeśli masz w planach naukę, dzień wcześniej zrezygnuj z serialu i połóż się spać. Śpiący umysł, to głupi umysł!
  • Materiały
    Przerywanie nauki co 3 minuty w poszukiwaniu notatek nie wpłynie korzystnie na czas przyswojenia wiedzy :) Warto podczas robienia porządków zostawić na biurku wszystkie notatki i potrzebne książki. Na komputerze wrzuć wszystkie potrzebne pliki do jednego folderu i staraj się unikać otwierania przeglądarki. Stamtąd już bardzo krótka droga na portale społecznościowe, ulubione blogi i strony. Nie oszukuj się, że spędzisz tam tylko minutę!
  • Plan nauki
    Może być luźny, ale niech ma formę listy do odhaczania. Pozwoli to zobaczyć progres w opanowywaniu materiału lub dodawać notatki do poszczególnych działów. Zaplanuj również przerwy – optymalne są kilkuminutowe co pół godziny.
  • Napoje / przekąski
    Ustaw sobie w pobliżu biurka wodę/herbatę/kawę/małe kanapki/owoce czy cokolwiek innego. Każda wycieczka do lodówki mniej to jeden przeczytany akapit więcej :) Pamiętaj jednak o zachowaniu jakości i umiaru w przygotowywaniu jedzenia – nauka może pochłonąć Ciebie, a Ty miskę chipsów czy żelków. Jeśli je uwielbiasz, niech będzie to Twój cel – jednorazowa nagroda po opanowaniu dużej porcji materiału.
  • Wygoda
    Wskocz w ulubiony dres i bluzę (nie mylić z piżamą, która aż się prosi o wrócenie do łóżka!). Dostosuj wysokość krzesła do biurka – jeśli masz przy nim spędzić dużo czasu, zadbaj o to, by Twój kręgosłup nie ucierpiał w imię nauki.
  • Wymówki
    Wymyśl zawczasu wszystkie jakie Twoja psychika może próbować Ci podrzucić w trakcie nauki i przygotuj się na nie. Jeśli zawsze podczas nauki masz ochotę na owoce – postaw je od razu na biurku.
  • Muzyka (opcjonalnie)
    Są jej przeciwnicy, którzy muszą mieć absolutną ciszę, by się skupić (tu sprawdzą się stopery do uszu by wyeliminować rozpraszające dźwięki z zewnątrz). Jeśli lubisz, wybierz odpowiednią muzykę. Najlepiej powtarzalną, bez słów lub w obcym języku, w miarę przewidywalną i pobudzającą. Zrezygnuj z płyty ulubionego zespołu – Twój mózg skupi się na nuceniu piosenek i przywoływaniu teledysków i miłych skojarzeń, a nie na notatkach. W Internecie łatwo znajdziesz propozycje muzyki do nauki pomagającej w skupieniu – spróbuj.

Gotowi? :)

Niebawem znajdziesz u nas proste metody skutecznej nauki.

HLF_178107631

Jak się mądrze kłócić?

Sprzeczka w związku to nic niezwykłego. Jednak czasami słowo wypowiedziane nie w porę może wywołać lawinę nieporozumień. Dlatego dowiedz się, jak kłócić się umiejętnie, nie niszcząc przy tym tego, co dla was najważniejsze – miłości.
Ups! I stało się. Kolejna sprzeczka, powiedziałeś/aś o słowo za dużo. Twój partner nie czekając na zbędne tłumaczenia ubrał się i trzasnął drzwiami. Czy warto było? Teraz już wiesz, że nie. Wiesz także, że to nie koniec. Czeka Cię jeszcze wiele cichych godzin (a może nawet dni), podczas których po raz setny będziesz analizować przebieg waszej kłótni. I tak w kółko, bez przerwy. Jak złamać tą niekończącą się zmowę milczenia? Przede wszystkim dowiedz się, jak kłócić się umiejętnie, aby następnym razem nie przekroczyć niewidzialnej granicy, za którą nie ma już nic.

Raz, dwa, trzy – gorszy jesteś Ty!

Nie ma związków idealnych a niektóre pary docierają się przez całe życie. Co więcej, kłótnia jest jak burza – rozładowuje narastające pomiędzy partnerami napięcie. Wiedz jednak, że nawet podczas sprzeczki (a może zwłaszcza podczas sprzeczki) nie wszystkie chwyty są dozwolone. Zatem, czego absolutnie nie wolno mówić? Przede wszystkim nigdy nie porównuj! Zanim to zrobisz, zastanów się czy byłoby Ci miło słyszeć: „Dlaczego nie jesteś taki/a jak…?” Zawsze szanuj drugą osobę jeśli chcesz, by ona szanowała Ciebie.
Nie wypominaj! Ugryź się w język jeśli kolejny raz chcesz wrócić do sytuacji z przeszłości, których obiecywaliście już nie rozdrapywać. Nie wyliczaj wszystkiego, co Twój partner zrobił „nie tak” od początku trwania waszego związku. Mów tylko o tym, co tu i teraz. O tym, co aktualne. Jeśli więc mimo złości chcesz załagodzić sytuację między Wami, weź trzy głębokie wdechy i nie daj się „nakręcać”!

Nie każ się domyślać

„- Kochanie, co się stało?
– Nic.”

„- Kochanie, co się stało?
– Domyśl się.”

Brzmi znajomo? :)
Pamiętaj, aby wyrażać się jasno. Twój partner nie ma supermocy czytania w myślach. Opowiadaj o swoich emocjach w prosty, nieskomplikowany sposób, np. jestem zła, bo zabolało mnie to, że zapomniałeś o moich imieninach. Wysyłając jasny komunikat możesz być pewna, że zostaniesz zrozumiana w stu procentach. Dzięki czemu unikniecie dodatkowych nieporozumień.

„- Kochanie, co się stało?
– Nie podoba mi się to, że nie mówisz mi o swoich planach. Jest mi przykro, ponieważ przygotowałam/em kolację i miałam/em nadzieję, że dzisiejszy wieczór spędzimy razem.”

Czyż nie lepiej?

Zanim zadasz cios prosto w serce

Często zdarza się, że będąc zranionym pragniemy odwdzięczyć się pięknym za nadobne. Czym się kierujemy? Większość z nas myśli wtedy: „Powiem mu coś takiego, żeby go zabolało tak jak mnie”. Uwierz, nie warto. Po co zaogniać sytuację? Pamiętaj także, aby nie kłamać. Nawet wtedy, kiedy emocje już opadną ukochana osoba nie zapomni o tym, co powiedzieliśmy. Niestety, nawet gdy sprzeczka się zakończy, nie można cofnąć tego, co zostało wypowiedziane. Dlatego lepiej ugryźć się w język zawczasu, niż cierpieć po fakcie.

Między słowami…

…czyli nadinterpretacja. Szczególnie w emocjonalnych sytuacjach nietrudno jest odebrać zwykłe stwierdzenie jako atak. Różnice charakterów, zachowań, a także płci potrafią sprawić, że to samo zdanie potrafimy interpretować zupełnie inaczej niż druga osoba. Dlatego tak ważna jest rozmowa. Jeśli nie jesteś pewny/a czy zrozumiałeś/aś coś źle – dopytaj! Pamiętaj o bezpośrednim przekazie, np.: „Czy masz na myśli, że…?” Rozwieje to wątpliwości i przede wszystkim pokaże partnerowi, że go słuchasz.

Znajdź złoty środek

No właśnie – nie tylko mów, ale i słuchaj. Dopóki będziesz skupiać się wyłącznie na sobie, będą powstawały niezliczone konflikty. To normalne, że będą się pojawiać problemy i może się nawet wydawać, że nie da się ich pogodzić. Trzeba jednak znaleźć złoty środek. Jak? Rozmową! Życie w związku, to sztuka kompromisów. Nawet jeśli nie uda się dojść do nich od razu, to próbuj. Im spokojniej, tym lepiej. Jeżeli udało Wam się dojść do porozumienia, staraj się pogodzić. Nie stawiaj się w roli zranionej ofiary, przeproś lub przyjmij przeprosiny. Pamiętaj, że konstruktywna kłótnia wymaga wysiłku, dobrych chęci, cierpliwości, odwagi i umiejętności. Ale czego się nie robi dla ukochanej osoby?

Każdy spór może prowadzić do udoskonalenia związku i lepszego poznania partnera. Sprzeczka powinna prowadzić do wyjaśnienia nieporozumień, jakie pomiędzy wami zaszły. Dobrze przeprowadzona może budować, wyjaśniać nieporozumienia i oczyszczać sytuację, ale nieumiejętnie pokierowana może też zniszczyć to, co już dawno razem wznieśliście – miłość.